antykoncesyjny

Słowo poświadczone w fotocytacie:

Warning: file_get_contents(http://150.254.102.135/viewDjvu/JPGs/IJ_2402.txt): failed to open stream: Connection refused in /var/nfjp/wp-content/plugins/NFJP/lemma-template.php on line 136

Warning: file_get_contents(http://150.254.102.135/viewDjvu/data.txt): failed to open stream: Connection refused in /var/nfjp/wp-content/plugins/NFJP/lemma-template.php on line 143
(...) 52. Zwłoki oficerów polskich  STOSUNKI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Z PAŃSTWEM RADZIECKIM 1918-1943 Wybór dokumentów  STOSUNKI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Z PAŃSTWEM RADZIECKIM 1918-1943 Wybór dokumentów Opracowanie i wybór JERZY KUMANIECKI Warszawa 1991 PAŃSTWOWE WYDAWNICTWO NAUKOWE  Projekt okładki Alicja Szubert-Olszewska Redaktor Jolanta Kowalczuk Redaktor techniczny Witold Motyl Korektor Urszula Kornobis Tytuł dotowany przez Ministra Edukacji Narodowej {2) Copyright by Państwowe Wydawnictwo Naukowe Warszawa 1991 ISBN 83-01-09511-3 Państwowe Wydawnictwo Naukowe Wydanie pierwsze. Arkuszy wydawniczych 21,0. Arkuszy drukarskich 22,0 + 24 s. ilustracji. Oddano do składania w lipcu 1989 r. Podpisano do druku we wrześniu 1990 r. Druk ukończono w styczniu 1991 r. Zamówienie nr 628/11/89. Drukarnia Naukowo-Techniczna w Warszawie  WSTĘP Dzień 11 listopada 1918 r. — Polska po 123 latach niewoli odzyskuje niepodległość. W tym dniu Józef Piłsudski, będąc dla większości Polaków symbolem niepodległościowych dążeń narodu, otrzymuje od Rady Regencyjnej najwyższą władzę wojskową. W jedenaście dni później zostaje Tymczasowym Naczelnikiem Państwa. Rok 1918 był dla Polski ostatnim rokiem niewoli. Już od pewnego czasu zdawano sobie z tego sprawę. Sytuacja na frontach I wojny światowej — nieuchronnie zbliżająca się klęska Niemiec i Austro-Węgier w połączeniu z rewolucyjnym wrzeniem w Rosji, była jedyna w swoim rodzaju, taka o jakiej nawet nie marzyły pokolenia żyjących w niewoli Polaków. Faktem stawała się równoczesna klęska trzech zaborczych mocarstw. Rewolucja lutowa w Rosji, poddając pod rozwagę przyszłej konstytuancie rozpatrzenie związków, jakie łączyć mają nową Rosję z narodami podporządkowanymi obalonemu caratowi, kładła podwaliny pod przyszłe stosunki dyplomatyczne polsko-radzieckie. Oczywiście na długo przed owym historycznym dniem 11 listopada polscy politycy, powiedzmy raczej przyszli politycy niepodległej Polski, rozważali różne koncepcje, które miały dać podstawy wolnemu państwu. Sprawą budzącą największe kontrowersje była kwestia granic. Spory wokół niej potęgowały mocarstwa Ententy, które nie negując zasady samostanowienia państwa polskiego, jeszcze długo nie precyzowały swojego stanowiska w sprawie jego granic. Na wschodzie kość niezgody stanowiły ziemie litewsko-białoruskie i ukraińskie, które przed rozbiorami wchodziły w skład Rzeczypospolitej. Wśród polskich polityków istniały dwie koncepcje, dotyczące tych ziem. Pierwsza z nich, koncepcja inkorporacji, była głoszona ogólnie rzecz biorąc przez kręgi związane z Narodową Demokracją i Romanem Dmow5  skim. Zakładała ona wcielenie do państwa polskiego tych części ziem wschodnich, których ludność mogła ulec polonizacji. Koncepcja druga, propagowana przede wszystkim przez skupioną wokół Józefa Piłsudskiego lewicę niepodległościową, to koncepcja federalizmu. Jej zwolennicy opowiadali się za ukształtowaniem na wschodnich terenach przedrozbiorowej Rzeczypospolitej wielu niepodległych państw, które, sfederowane z Polską i połączone z nią mocnymi więzami interesów, politycznych i gospodarczych, byłyby jednocześnie państwami buforowymi w stosunku do Rosji. Powstające państwo polskie było uzależnione w znacznej mierze od mocarstw zachodnich — a zwłaszcza od Francji — które zagwarantowały w Wersalu jego niepodległość. Sojusz z Francją stał się podstawą przyszłej polskiej polityki zagranicznej. Francja, mimo zwycięstwa w I wojnie światowej, obawiała się wciąż odrodzenia\ militaryzmu niemieckiego, a wobec tego że bardzo szybko zaczęły zarysowywać się sprzeczności interesów między Wielką Brytanią a Francją, ta ostatnia szukała nowych sojuszników w Europie. Swój system sojuszów oparła na nowo powstałych państwach, m.in. na Polsce i Czechosłowacji. Według planów francuskich Polska miała z jednej strony wiązać siły Niemiec na ich wschodniej granicy, a z drugiej stanowić element oporu przeciwko Rosji Radzieckiej. Na początku, w pierwszych latach po zakończeniu I wojny światowej, Francja ciągle jeszcze liczyła na zmianę sytuacji w Rosji i powrót dawnego porządku na jej terenach. Związana politycznie i finansowo z reżimem carskim, nie chciała łatwo zrezygnować z ogromnych sum, jakie w formie pożyczek czy też kapitału inwestycyjnego płynęły przez całe lata z Francji do Rosji. A nie zapominajmy przy tym, że były to sumy pochodzące z oszczędności drobnych ciułaczy francuskich, których głosy decydowały o tym, kto będzie sprawował władzę we Francji. Dlatego też jeszcze w podpisanym w 1919 r. traktacie wersalskim sprawa polskiej granicy wschodniej pozostała otwarta. Paryż wyobrażał sobie, że będzie mógł ją rozegrać jako ostatni atut w rosyjskiej grze. A tymczasem z uporem nastawa! na polityczną i gospodarczą izolację Rosji Radzieckiej, nawet wtedy, gdy sytuacja w Europie już się diametralnie zmieniła. Wcześniej kierunek tych zmian zrozumieli Anglicy. Zrozumieli go także, bodajże najlepiej, najbardziej zainteresowani w 6 ustabilizowaniu wzajemnych stosunków z Rosją Radziecką, Polacy. Polsce coraz bardziej zależało na włączeniu Rosji Radzieckiej do ogólnego porządku europejskiego, gdyż przyspieszyłoby to międzynarodowe uznanie ustalonej już w Rydze w marcu 1921 r. polsko-radzieckiej granicy państwowej. Tak miało być później. Na razie jednak, w 1919 r., sprawa granic, a co za tym idzie w ogóle sprawa ułożenia stosunków z państwem radzieckim, była jeszcze ciągle otwarta. Ostateczna klęska państw centralnych oraz pokój wersalski przesądziły sprawę niepodległości Polski, bynajmniej jednak nie przesądziły jeszcze uznania jej granic — ani przez Wschód, ani przez Zachód. Władzę w Polsce objął Józef Piłsudski stojący na pozycjach federalizmu. Jednocześnie w Rosji Radzieckiej wielu zwolenników zdobywała sobie koncepcja rewolucji powszechnej, zakładającej przeniesienie rewolucyjnego wrzenia z Rosji na całą Europę. Rzeczywiście, rozwój wypadków w Niemczech i w wielu ośrodkach byłej monarchii austro-węgierskiej zdawał się potwierdzać słuszność tego stanowiska. W takiej sytuacji musiało dojść na polsko-radzieckiej granicy do konfliktu zbrojnego. W lutym 1919 r. nastąpiło zderzenie dwóch koncepcji: federacyjnej i rewolucji powszechnej. Wojna polsko-radziecka nie była zatem starciem jedynie o granice. Po zajęciu przez wojsko polskie do lipca 1919 r. Galicji Wschodniej, a więc terenów należących przed I wojną światową do Austro-Węgier, Józef Piłsudski zdecydował się na realizację swoich zamysłów federacyjnych we współpracy z atamanem Semenem Petlurą, stojącym na czele Ukraińskiej Republiki Ludowej. Wyprawa kijowska wojsk polskich i sprzymierzonych z nimi wojsk atamana Petlury miała na celu oderwanie od Rosji Radzieckiej ziem, na których planowano utworzenie państwa ukraińskiego ze stolicą w Kijowie. Piłsudskiemu zależało na połączeniu Polski i Ukrainy Naddnieprzańskiej węzłem federacyjnym, co stanowiłoby poważną przeciwwagę dla Rosji Radzieckiej. Kontrofensywa Armii Czerwonej udaremniła te plany. Wojska radzieckie zagroziły nawet w pewnym momencie Warszawie, stawiając tym samym pod znakiem zapytania samo istnienie państwa polskiego. Kontruderzenie z nad Wieprza zmusiło wprawdzie Armię Czerwoną do wycofania się, nie zdołano jednak uratować federacyjnych planów Piłsudskiego. <  Po długich pertraktacjach podpisano 18 marca 1921 r. w Rydze polsko-radziecki traktat pokojowy. Traktat ten był kompromisem dla obu stron. Polska zrezygnowała z wygórowanych ambicji politycznych na kresach i pogodziła się z fiaskiem idei federacyjnej. Dla Rosji Radzieckiej oznaczał on koniec wyobrażeń o rewolucji w pozostałych państwach europejskich. Pokój w Rydze ustabilizował granicę między obu państwami i na długie lata stał się podstawą wzajemnych stosunków politycznych. Ten akt polityczny, zawarty bez porozumienia z mocarstwami zachodnimi, dał Polsce definitywne uznanie granic wschodnich przez bezpośrednio zainteresowanego sąsiada. Rząd radziecki podpisując układ pokojowy w Rydze uzyskał uznanie de facto i de iure państwa radzieckiego przez jedno z państw kapitalistycznych Europy i możliwość spokojniejszego umacniania swego ustroju. Traktat ryski zmienił też do pewnego stopnia pozycję Rosji Radzieckiej w stosunkach międzynarodowych. Obok pozytywnych stron, które przyniósł pokój, ujawniły się od razu znaczne trudności w normalizacji wzajemnych stosunków. W Polsce dyskretnie wspierano ruchy separatystyczne na zachodnich terenach Rosji Radzieckiej i rosyjskie organizacje antyradzieckie. Z kolei strona radziecka popierała oddziały dywersyjne działające po polskiej stronie granicy. Te sprzeczne z artykułem 5 traktatu ryskiego działania powodowały zaognienie stosunków między obu sąsiadami i rzutowały w znacznej mierze na wypełnianie innych klauzul traktatu, a zwłaszcza na sprawy rewindykacyjne i spłatę odszkodowań na rzecz Polski. Zobowiązania te przyjął rząd radziecki jako rekompensatę za dodatni bilans Królestwa Polskiego w życiu gospodarczym byłego imperium rosyjskiego. Realizację tej części porozumienia hamowały dodatkowo trudności gospodarcze i finansowe obu państw. Do wzajemnych pretensji, które niepomyślnie wpływały na kształtowanie sąsiedzkich stosunków przyczyniła się również międzynarodowa sytuacja w Europie, a szczególnie sytuacja samej Rosji Radzieckiej. W 1921 r. młode państwo radzieckie musiało — dla utrwalenia nowego ustroju — przystąpić jak najszybciej do odbudowy gospodarczej kraju. Do tego niezbędna była pomoc materialna, finansowa i techniczna z zewnątrz. Program polityki zagranicznej 8 /  Rosji Radzieckiej zakładał wyjście z izolacji. Podczas gdy Francja uzależniała jakiekolwiek kontakty z Rosją od spłaty jej przedwojennych długów, Wielka Brytania skłaniała się do podjęcia współpracy gospodarczej bez wstępnych warunków. Pewna poprawa stosunków polska-radzieckich zarysowała się na początku 1922 r., w przededniu międzynarodowej konferencji w Genui, poświęconej odbudowie gospodarczej Europy. Okazało się wówczas, że oba kraje mają wiele wspólnych spraw do załatwienia. Najważniejszą z nich było uznanie Rosji Radzieckiej de iure przez mocarstwa zachodnie. Strona radziecka liczyła w tym wypadku na poparcie Polski, z którą utrzymywała już normalne stosunki dyplomatyczne. Dla Polski uznanie Rosji Radzieckiej łączyło się automatycznie z uznaniem przez wielkie mocarstwa polskich- granic wschodnich. Wspólnota interesów doprowadziła oba państwa do uzgodnienia stanowiska przed konferencją genueńską. Lecz już w trakcie samej konferencji zarysowały się między delegacjami polską i radziecką pewne rozbieżności wynikłe z powiązań francusko-polskich, a zaskakujący wszystkich uczestników układ niemiecko-radziecki podpisany 16 kwietnia 1922 r. w Rapallo, przyczynił się do dalszego ich pogłębienia. Na domiar złego rozeszły się pogłoski, że układ z Rapallo zawiera tajne klauzule przewidujące ścisłą współpracę wojskowo-gospodarczą między obu państwami. W rezultacie zarówno Rosja Radziecka, jak i Polska przedłużyły służbę wojskową powołanym wcześniej rocznikom. Jesienią 1922 r. rząd radziecki rozwinął intensywną akcję pokojową, zapraszając do Moskwy na konferencję pokojową przedstawicieli Polski i państw bałtyckich. Jednakże obradująca w grudniu 1922 r. konferencja zakończyła się fiaskiem, a już w styczniu 1923 r. nastąpiły kolejne spektakularne wydarzenia, zakłócające ustalony porządek w Europie. Francuzi, w związku z nie wypełnieniem przez Niemców postanowień traktatu wersalskiego, wkroczyli do zagłębia Ruhry i w Moskwie obawiano się, że dla poparcia akcji francuskiej wojska polskie wkroczą do Prus Wschodnich, co mogłoby zagrozić interesom radzieckim w rejonie nadbałtyckim. Zdecydowaną zmianę w stosunkach polsko-radzieckich można zaobserwować dopiero w drugiej połowie 1923 r., gdy w Polsce 9  doszły do głosu rządy prawicy dążące zdecydowanie do normalizacji stosunków ze wschodnim sąsiadem. Wówczas to utrwalało się w Polsce przekonanie, że polityka wschodnia musi brać pod uwagę szerszy aspekt sprawy, uwzględniający trwałość państwa radzieckiego i nie może być całkowicie uzależniona od spełniania lub nie spełniania klauzul traktatu ryskiego. Również w Rosji Radzieckiej z końcem 1923 r. gasły nadzieje na wybuch rewolucji w Niemczech i w polityce zagranicznej zdobywała przewagę linia pokojowej koegzystencji z państwami kapitalistycznymi zakładającej „budownictwo socjalizmu w jednym kraju”. Mimo tych zmian, w Polsce walczyły ze sobą dwa nastawienia. Z jednej strony istniała obawa przed komunizmem, z drugiej jednak rosło zrozumienie konieczności nawiązania normalnych stosunków ze Związkiem Radzieckim. Linię tej polityki, realizowanej przez polskiego ministra spraw zagranicznych Konstantego Skirmunta, kontynuowali później jego następcy, Marian Seyda i Aleksander Skrzyński. Według ich koncepcji szerokie kontakty gospodarcze ze Związkiem Radzieckim mogłyby otworzyć drogę pokojowej ekspansji politycznych i ekonomicznych wpływów Polski na Wschodzie. Dalszych argumentów za unormowaniem stosunków dostarczał szeroko pojęty problem niemiecki. Polityka polska nie mogła pozostać obojętna wobec porozumienia niemiecko-radzieckiego i współpracy gospodarczej tych dwóch krajów. Dla przeciwwagi musiała zdecydować się na pogłębienie politycznych i ekonomicznych stosunków ze Związkiem Radzieckim. Rok 1924 przyniósł dalszą normalizację we wzajemnych stosunkach. Udaje się wówczas uregulować szczególnie ważne dla strony polskiej sprawy kolejnictwa, sanitarne, problemy dotyczące wymiany personalnej, rewindykacji i reewakuacji mienia polskiego oraz nawiązać stosunki kulturalne. Formalnie i faktycznie zakończono również masową repatriację. Duże zasługi przy zawarciu tych porozumień położył polski poseł w Moskwie Ludwik Darowski. Rozwój sytuacji w Europie wiosną i latem 1925 r., a zwłaszcza sprawa paktów gwarancyjnych dla Niemiec, która znalazła swój wyraz w układach lokareńskich — postawił zarówno Polskę, jak i Związek Radziecki w bardzo trudnym położeniu. Próbą uzgod10  nienia stanowisk była wizyta w Warszawie ludowego komisarza spraw zagranicznych Georgija Cziczerina we wrześniu 1925 r. i seria rozmów z polskim ministrem spraw zagranicznych Aleksandrem Skrzyńskim. Wprawdzie rozmowy nie przyniosły efektów, niemniej jednak ich rezonans międzynarodowy był znaczny. Nie udało się mimo to zapobiec zwrotowi w kwestii niemieckiej. Decyzje konferencji w Locarno z 16 października 1925 r., dające międzynarodowe gwarancje granicy francusko-niemieckiej i belgijsko-niemieckiej, zburzyły, i tak problematyczny spokój na kontynencie. Ani rząd w Warszawie, ani w Moskwie nie były w stanie temu zapobiec. Jeszcze przed decyzjami lokarneńskimi rozpoczęto polsko-radzieckie rokowania na temat zawarcia dwustronnego układu o nieagresji. Po konferencji w Locarno dyplomacja polska musiała zastanowić się nad tym, w jakim stophiu został podważony sojusz francusko-polski i czy w razie konfliktu z Niemcami Polska może liczyć na zbrojną pomoc Francji. Przed innym problemem stanął Związek Radziecki. Do tej pory izolacja Niemiec na arenie europejskiej powodowała zbliżenie radziecko-niemieckie w celu przeciwstawienia się dominacji francusko-angielskiej. Zbliżenie Niemiec do Zachodu nie leżało w interesie Związku Radzieckiego. Dyplomacja radziecka przystąpiła więc do kontrofensywy. Zadanie miała o tyle ułatwione, że twórca ówczesnej niemieckiej polityki zagranicznej Gustaw Stresemann, porozumiewając się z Zachodem, nie zamierzał rezygnować ze współpracy z państwem radzieckim, a wprost przeciwnie — uważał stosunki ze Związkiem Radzieckim za swój główny atut w rokowaniach z Wielką Brytanią i Francją. Dnia 24 kwietnia 1926 r. podpisano w Berlinie traktat radziecko-niemiecki potwierdzający układ w Rapallo. Zarówno traktat berliński, jak i pakt reński, parafowany w Locarno, stały się podstawą układu sił, który przetrwał w z&sadżie na europejskiej arenie politycznej do końca 1932 r. Nawiązane w początku 1925 r. rozmowy między rządami polskim i radzieckim na temat zawarcia polsko-radzieckiego układu politycznego, w lutym 1926 r. przybrały konkretniejsze kształty, gdy do Moskwy przybył naczelnik Wydziału Wschodniego polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Stanisław Janikowski. Równoległe dążenie Związku Radzieckiego do umocnienia współ11  pracy z Niemcami nie mogło pozostać bez wpływu na dalszy rozwój stosunków polsko-radzieckich. Nastawienie na współpracę z Niemcami, nie tylko ograniczało, lecz praktycznie, choćby ze względu na sprzeciw Niemiec, zamykało w tym czasie możliwość jakiegokolwiek porozumienia radziecko-polskiego. Mimo to w drugiej połowie 1926 r., a więc po dojściu Józefa Piłsudskiego do władzy w wyniku przewrotu majowego, i w 1927 r. kontynuowano rozmowy na temat paktu o nieagresji. Nie przerwało ich nawet zabójstwo 7 czerwca 1927 r. radzieckiego posła w Warszawie Piotra Wojkowa. Postępu w rozmowach nie dało się jednak osiągnąć i w styczniu 1928 r. polsko-radzieckie rozmowy zawieszono na prawie cztery lata. Dopiero w drugiej połowie 1931 r. zostały one wznowione w innej już sytuacji politycznej. Na przełomie lat dwudziestych i trzydziestych pojawiły się przesłanki, które wskazywały, że istniejący do tej pory układ sił może ulec zmianie. Niewątpliwie jednym z czynników była sytuacja w Niemczech. Kryzys ekonomiczny i wyniki niemieckich wyborów z września 1930 r. wskazywały na ewentualność przejęcia w przyszłości władzy przez partię narodowo-socjalistyczną. Zarysowująca się możliwość zmian w Niemczech obejmujących również i ich politykę zagraniczną, dotyczyła zarówno interesów Polski, jak i Związku Radzieckiego. Przerwanie współpracy z Niemcami, poza ujemnymi skutkami dla gospodarki państwa radzieckiego, byłoby równoznaczne z prawie całkowitą izolacją polityczną Związku Radzieckiego w Europie. W tej sytuacji radziecka polityka zagraniczna była zmuszona nastawić się na próbę poszukiwań zbliżenia do bloku francusko-polskiego. Stąd też doszło wiosną 1931 r. do nawiązania radziecko-francuskich rozmów w sprawie zawarcia paktu o nieagresji, zakończonych w sierpniu tegoż roku parafowaniem takiego układu. Niezależnie od tego, w wyniku podjętych z inicjatywy Polski rokowań w sprawie układu polsko-radzieckiego, doszło do podpisania paktu o nieagresji między obu sąsiadami w 1932 r. Dla Polski pakt ten oznaczał zarówno niewątpliwe osłabienie radziecko-niemieckich węzłów z okresu Rapalla, jak i wzmocnienie pozycji Polski na arenie międzynarodowej. Piłsudski obawiał się bowiem, że sojusz z Francją może okazać się nieefektywny. Objęcie w styczniu 1933 r. władzy w Niemczech przez Hitle12  ra i wysunięcie w marcu tegoż roku przez Włochy i Wielką Brytanię koncepcji tzw. paktu czterech, będącej w swej istocie próbą skłonienia Niemiec do ścisłej współpracy z Zachodem za obietnice zrewidowania postanowień traktatu wersalskiego — w tym dotyczących wschodniej granicy niemieckiej — spotkało się z negatywną oceną zarówno w Warszawie, jak i w Moskwie. Ta sytuacja wpłynęła na zbliżenie pomiędzy obu krajami. Zewnętrznym tego przejawem było m.in.: poparcie przez Związek Radziecki na forum międzynarodowym polskiej tezy w sporze o tzw. korytarz, wspólne zrealizowanie przez Polskę i państwo radzieckie inicjatywy zawarcia w grupie sąsiadów ZSRR konwencji określającej napastnika oraz ożywienie oficjalnych i nieoficjalnych kontaktów między obu państwami na polu kulturalnym i naukowym. Problem uregulowania stosunków z Niemcami stanowił dla Polski sprawę ogromnej wagi. Ich unormowanie uwolniłoby Polskę od ustawicznych żądań niemieckich i zdjęłoby tym samym z europejskiej areny politycznej sprawę polsko-niemieckiego konfliktu terytorialnego. Z końcem 1933 r. zostały nawiązane polsko-niemieckie rozmowy polityczne zakończone podpisaniem 26 stycznia 1934 r. polsko-niemieckiej deklaracji o nieagresji. Pojawienie się w tej sytuacji w maju 1934 r., powstałego w toku francusko-radzieckich rozmów z przełomu 1933/1934 r., projektu paktu wschodniego postawiło polską dyplomację w kłopotliwej sytuacji. Polska dostrzegała w nim bowiem z jednej strony niebezpieczeństwo zrujnowania tylko co osiągniętej normalizacji z Niemcami, z drugiej zaś wzmocnienie dobrych stosunków radziecko-francuskich kosztem sojuszu polsko-francuskiego. Polska uznając za podstawę swej polityki zagranicznej sojusz z Francją, w stosunku do sąsiadów chciała prowadzić politykę nieangażowania się, utrzymując z nimi możliwie dobre stosunki. Przy tym w kontaktach z Moskwą i Berlinem miała być utrzymana równowaga, tj. stosunki z Niemcami nie mogły być lepsze niż z ZSRR i odwrotnie. Najlepiej oddawała istotę tej koncepcji politycznej powtarzana przez polskiego ministra spraw zagranicznych Józefa Becka formuła: „ani na krok bliżej do Berlina, aniżeli do Moskwy”. , . Dlatego też, pomimo skonstatowania już w połowie 1934 r. rozbieżności kierunków polskiej i radzieckiej polityki zagranicz13  nej, jeszcze do maja 1935 r., tj. do chwili ostatecznego upadku koncepcji paktu wschodniego, stosunki polsko-radzieckie zachowały poprawność. Lata 1936 - 193B to lata całkowitego impasu. Przywódcy radzieckiemu Stalinowi zależało bardzo na odmrożeniu stosunków radziecko-niemieckich, które wyraźnie pogorszyły się po dojściu Hitlera do władzy. Nastąpiło więc zredukowanie do minimum kontaktów Związku Radzieckiego z Polską. Dopiero w końcu 1938 r. nastąpiło pewne ożywienie. Dnią 26 listopada 1938 r. został ogłoszony* polsko-radziecki ko^ munikat potwierdzający dotychczasowe podstawy prawne wzajemnych stosunków oraz zapowiadający wzmożenie kontaktów, w tym gospodarczych. W następstwie tego 19 lutego 1939 r. doszło do podpisania polsko-radzieckiego traktatu handlowego. Te pozytywne wydarzenia nie zmieniają obrazu stosunków polsko-radzieckich schyłku lat trzydziestych. Zaliczyć je należy do wielkiej gry polityczno-dyplomatycznej, jaka rozpoczęła się po podpisaniu 30 września 1938 r. układu monachijskiego, a której celem było usytuowanie się w jak najdogodniejszej pozycji w obliczu narastającego zagrożenia. Z przebiegu i wyniku konferencji monachijskiej dyplomacja radziecka wysnuła wniosek o możliwości wybuchu europejskiego konfliktu. Ponieważ od lata 1938 r. narastało bezpośrednie zagrożenie Związku Radzieckiego ze strony Japonii, należało przede wszystkim zabezpieczyć się przed wojną na dwa fronty. Z drugiej jednak strony uformowanie w Europie antyniemieckiego bloku angielsko-francusko-polskiego dawało Moskwie możliwość zajęcia pozycji arbitra w przewidywanym starciu. Na Kremlu rozważano więc korzyści jakie da opowiedzenie się po którejś ze stron. Świadectwem tych wahań stało się wystąpienie Stalina na XVIII Zjeździe WKP(b) w marcu 1939 r. Przywódca radzieckiej partii stwierdził wówczas, iż „nowa wojna imperialistyczna jest faktem”, ostrzegając jednak „prowokatorów wojennych” przed „zatruciem atmosfery [w stosunkach radziecko-niemieckich — JK] i sprowokowaniem konfliktu z Niemcami bez widocznych po temu powodów”. Charakterystyczne były również wypowiedzi zastępcy komisarza spraw zagranicznych Władimira Potiomkina, który kwestionując jesienią 1938 r. (po Monachium) trwałość traktatu 14  ryskiego, w pół roku później, w maju 1939 r. zapewniał w Warszawie ministra Becka, iż w wypadku niemieckiego napadu Związek Radziecki zachowa wobec Polski życzliwą neutralność. Najbardziej spektakularnym dowodem nowej orientacji polityki radzieckiej stała się zmiana dokonana na stanowisku szefa Komisariatu Ludowego Spraw Zagranicznych: 3 maja 1939 r. urząd ten, w miejsce uznawanego powszechnie za zwolennika porozumienia z mocarstwami zachodnimi Maksyma Litwinowa, objął przewodniczący Rady Komisarzy Ludowych — Wiaczesław Mołotow. Jednocześnie toczone od wiosny rozmowy z politykami brytyjskimi i francuskimi weszły 12 sierpnia w decydującą fazę — rokowań sztabowych na temat warunków podpisania wojskowego sojuszu. W tej fazie rozmów poważną rolę odegrała sprawa ewentualnego przemarszu Armii Czerwonej przez terytorium Polski. Beck odrzucił to żądanie oświadczając, iż „nic nam nie gwarantuje, że Rosjanie raz zainstalowani na naszym wschodzie wezmą rzeczywiście udział w wojnie”. Kluczową kwestią stała się również tzw. klauzula bałtycka z 15 sierpnia, w której to Związek Radziecki zażądał zgody na założenie baz wojskowych na Łotwie, w Estonii i Finlandii. Wobec braku zgody na postulaty radzieckie ze strony bezpośrednio zainteresowanych państw, Stalin zyskał swobodę manewru dla rozegrania niemieckiego atutu: 23 sierpnia 1939 r. minister spraw zagranicznych III Rzeszy Joachim von Ribbentrop i Wiaczesław Mołotow podpisali pakt o nieagresji uzupełniony tajnym protokółem, przewidującym rozgraniczenia sfer wpływów obu państw w Europie Środkowej na wypadek zmiany układu sił w tym rejonie. Wybuch wojny polsko-niemieckiej, a następnie europejskiej, nie stanowiły więc dla dyplomacji radzieckiej niespodzianki. Mimo to Stalin był skłonny zachować najdalej idącą powściągliwość do czasu, gdy sytuacja nie zostanie do końca wyjaśniona. Dlatego wyczekał z wystąpieniem do chwili, gdy klęska Polski i bezczynność jej aliantów stały się faktami. Armia Czerwona przekroczyła granicę polską dopiero 17 września, pod pretekstem „rozkładu rządu i państwa polskiego”. W pięć dni później zawarto nowe porozumienie z Niemcami, potwierdzo15  ne 28 września w podpisanym przez Ribbentropa i Mołotowa traktacie o granicach i przyjaźni, korygującym przebieg linii granicznej pomiędzy stronami i sytuującym ją na Narwi i Bugu. Wiele wskazuje na to, iż Stalin oceniał ówczesną sytuację międzynarodową optymistycznie: uważał, że wojna na Zachodzie zakończy się albo kompromisowym pokojem zawartym kosztem Polski, albo też działania wojenne, wobec równorzędnych potencjałów przeciwników, potrwają dostatecznie długo, aby dać mu czas na doprowadzenie na zajętych obszarach do faktów dokonanych. Wyrażały się one zarówno w przeprowadzeniu tzw. wyborów na terenach Zachodniej Ukrainy i Białorusi, czego efektem stała się zarówno inkorporacja tych terenów w skład obydwu republik, w masowych deportacjach ludności polskiej szczególnie inteligencji, jak i w przekazaniu okręgu wileńskiego — Litwie, która na mocy ponownego porozumienia Związku Radzieckiego z Niemcami znalazła się w niemieckiej strefie wpływów. Działania te miały zabezpieczyć radzieckie interesy państwowe po stronie nowej zachodniej granicy, bez względu na dalsze losy europejskiej wojny. Powstały we Francji rząd gen. Władysława Sikorskiego miał ograniczone możliwości działania wobec Związku Radzieckiego. Z jednej strony stosunki dyplomatyczne z Moskwą zostały przez nią zerwane 17 września, z drugiej — ostatni przedwojenny gabinet Felicjana Sławoja-Składkowskiego nie zdecydował się wypowiedzieć Związkowi Radzieckiemu wojny. Fakt ten w połączeniu z rozkazem Naczelnego Wodza — marszałka Edwarda Rydza-Smigłego, o niestawianiu oporu wkraczającej na wschodnie ziemie Armii Czerwonej — spowodował, iż, poza starciami granicznymi i walkami toczonymi przez oddziały usiłujące przedrzeć się na Węgry i Rumunię, polsko-radzieckie działania zbrojne nie przybrały szerszych rozmiarów. Popierana przez zachodnich sojuszników polityka „nie drażnienia Rosji” zmieniła się jednak z chwilą wybuchu wojny fińskiej. Wielka Brytania i Francja rozważając możliwość przyjścia z pomocą Finom miały zamiar posłużyć się w tym celu jednostkami polskimi. Nową perspektywę polityczną w stosunkach polsko-radzieckich stworzyła niemiecka ofensywa na Zachodzie w maju 1940 r. Rozumiał to premier i Naczelny Wódz gen. Władysław Sikorski, 16  który jeszcze przed upadkiem Francji złożył w Londynie memorandum rozpatrujące możliwość przyszłego unormowania stosunków ze Związkiem Radzieckim. Dokument ów stał się jednym z powodów próby obalenia szefa rządu, którą usiłowali w lipcu 1940 r. przeprowadzić nieaprobujący takiej możliwości politycy polscy. O utrzymaniu przez Sikorskiego sprawowanych urzędów przesądziło poparcie jakiego udzielili mu Anglicy. Atak niemiecki na Związek Radziecki w czerwcu 1941 r. wytworzył nową sytuację polityczną pozwalającą na wznowienie stosunków dyplomatycznych polsko-radzieckich. Umocnienie koalicji antyniemieckiej było sprawą nadrzędną i należało podporządkować jej interesy polskiego sojusznika. Rokowania prowadzone przez Sikorskiego, ministra spraw zagranicznych Augusta Zaleskiego i ambasadora radzieckiego w Londynie — Iwana Majskiego, doprowadziły do zawarcia 30 lipca 1941 r. porozumienia politycznego. Polski premier ostatecznie wycofał się ze stawianego początkowo jako obligatoryjnego warunku uznania integralności terytorialnej Rzeczypospolitej w granicach z 1921 r. Jeśli jednak Sikorski sądził, iż sprawa ta zostanie rozstrzygnięta później, przy poparciu Brytyjczyków, zgodnie z jego postulatami, to Stalin nie chciał rozstrzygać jej w niekorzystnej sytuacji, w jakiej znalazł się Związek Radziecki skutkiem ponoszonych na froncie klęsk. Najistotniejszymi punktami traktatu stało się: nawiązanie stosunków dyplomatycznych, zgoda Moskwy na utworzenie w państwie radzieckim armii polskiej, oraz (w dodatkowym protokole) amnestia dla wszystkich obywateli polskich przebywających na obszarze Związku Radzieckiego. Ten ostatni akt miał przede wszystkim humanitarne, ale i polityczne znaczenie, dotyczył bowiem 1,5 min Polaków (w tym 180 tys. jeńców wojennych z września 1939 r.). Ponieważ większość z nich znajdowała się wówczas daleko poza linią frontu, było to największe wówczas na obszarach kontrolowanych przez sprzymierzonych skupisko Polaków umożliwiające nie tylko wystawienie silnej armii polskiej w Związku Radzieckim, ale i uzupełnienie Polskich Sił Zbrojnych w Wielkiej Brytanii. Organizacja wojska rozpoczęła się już w sierpniu 1941 r.; na jego dowódcę Sikorski, po pewnych wahaniach, wyznaczył gen. Władysława Andersa, zwolnionego na mocy amnestii z radziec2 Jerzy Kumaniecki 17  kiego więzienia śledczego. Aby ostatecznie rozstrzygnąć problemy związane z organizacją sił zbrojnych, premier zdecydował się osobiście udać do Związku Radzieckiego. W trakcie rozmów, toczonych na Kremlu w grudniu 1941 r., Sikorski i Stalin doszli do porozumienia w sprawie podniesienia liczebności armii do 7 dywizji (96 tys. żołnierzy) oraz przeniesienia jej do republik środkowoazjatyckich, stwarzających lepsze warunki bytowania. Premier rządu polskiego nie przyjął natomiast sugestii gospodarza, co do porozumienia się, bez udziału państw trzecich w sprawie granic (radziecki przywódca proponował przesunięcie Polski aż do Odry w zamian za rewizję linii ustalonej w Rydze). Odrzucenie tej propozycji, jak też pierwsze wielkie zwycięstwo jakie odniosła pod Moskwą Armia Czerwona pozwoliły Stalinowi na modyfikację jego polskiej polityki. Oczywiście Stalin nigdy przedtem nie zapominał, że w odpowiednim momencie rola polskich komunistów może mieć istotne znaczenie dla całokształtu stosunków polsko-radzieckich. Przywódca radziecki zawsze brał pod uwagę różne warianty rozwiązań interesujących go problemów politycznych. Wyrazem nowych posunięć w kwestii polskiej stało się przerzucenie do Polski Grupy Inicjatywnej komunistów, mających reaktywować partię komunistyczną, jak też i trudności, jakie zaczęły narastać w zaopatrzeniu Armii Polskiej. Te ostatnie rozwiązano jednak w marcu 1942 r., w czasie bezpośrednich rozmów pomiędzy Stalinem i gen. Andersem. Zdecydowano wówczas, iż wojska polskie w Związku Radzieckim zostaną ograniczone do 44 tys. żołnierzy, a wszelkie nadwyżki zostaną wycofane na Bliski Wschód. Rozwiązanie takie było po myśli Brytyjczyków, którzy poważnie zaniepokojeni ofensywą Afrika Korps w kierunku Kanału Sueskiego pragnęli przy pomocy Polaków zabezpieczyć rejon Iraku i Palestyny. Porozumienie Stalin-Anders nie rozwiało wszystkich trudności. Radziecki przywódca molestowany przez Churchilla i widząc gotowość gen. Andersa wyprowadzenia ze Związku Radzieckiego pozostałych jednostek nie uczynił niczego, co mogłoby rozproszyć pogarszającą się w stosunkach polsko-radzieckich atmosferę, stwarzając m.in. trudności w dalszej rekrutacji do wojska. Ostatecznie armia Andersa została wyprowadzona ze Związku Radzieckiego w sierpniu 1942 r. 18 Z punktu widzenia Moskwy fakt ten rozwiązywał jej ręce; od razu też zaktywizowali się polscy komuniści pod wodzą Wandy Wasilewskiej. Na początku stycznia 1943 i*, przystąpili oni do tworzenia Związku Patriotów Polskich. Miał on być alternatywnym wobec Londynu ośrodkiem politycznej władzy. Dysponując tym argumentem rząd radziecki wydał 16 stycznia 1943 r. notę w sprawie obywatelstwa polskiego rozstrzygając na zasadzie dyktatu nie wysuwany oficjalnie do tej pory w stosunkach z rządem gen. Sikorskiego problem granic. Protesty ze strony polskiej skłoniły Wielką Brytanię i Stany Zjednoczone do podjęcia próby mediacji. Ciężką atmosferę we wzajemnych stosunkach nie rozproszyła również rozmowa ambasadora Tadeusza Romera ze Stalinem. Ostatecznym pretekstem dla rządu radzieckiego do zerwania w dniu 25 kwietnia 1943 r. stosunków dyplomatycznych z rządem polskim stała się sprawa pomordowanych w Katyniu pod Smoleńskiem oficerów polskich. Reakcja rządu polskiego, który pod nieobecność gen. Sikorskiego zdecydował się ją oddać w ręce Międzynarodowego Czerwonego Krzyża, została osądzona przez Moskwę jako potwierdzenie „kontaktu i zmowy polsko-niemieckiej” w prowadzeniu wrogiej i szkalującej Związek Radziecki kampanii propagandowej. Gen. Sikorski, uznający to wydarzenie za swą polityczną porażkę, miał zamiar wykorzystać pośrednictwo prezydenta Roosevelta, aby odwrócić niepomyślny bieg wydarzeń; katastrofa w Gibraltarze uniemożliwiła jednak działania w tej mierze. Nowy rząd polski pod przewodnictwem Stanisława Mikołajczyka usiłował bezskutecznie doprowadzić do wznowienia stosunków dyplomatycznych ze Związkiem Radzieckim. Władze polskie w Londynie zdawały sobie bowiem sprawę z tego, że znalazły się w wyjątkowo niedogodnej sytuacji. Strona radziecka natomiast uzyskała większą swobodę manewru w doborze takiego polskiego partnera, który najlepiej odpowiadałby jej interesom. Stalin mógł więc próbować przyczynić się do stworzenia rządu opierając się głównie na polskich komunistach. Ograniczał go jedynie ewentualny zdecydowany sprzeciw ze strony partnerów z koalicji antyniemieckiej Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Przywódcy obu tych państw prowadzili jednak wobec Związku Ra2* 19  dzieckiego politykę ustępstw, gdyż zależało im przede wszystkim na trwałości sojuszu antyhitlerowskiego. Szczególną wagę do udziału Związku Radzieckiego w wysiłku zbrojnym przykładał prezydent Stanów Zjednoczonych Franklin D. Roosevelt. Premier brytyjski Winston Churchill, któremu bardzo zależało na współpracy z radzieckim partnerem, wykazywał większe zainteresowanie w rozwiązaniu napięcia między Moskwą a „polskim Londynem”, ale także doradzał władzom polskim pójście drogą kompromisu. Churchill zdawał sobie bowiem sprawę, że Wielka Brytania w mniejszym stopniu niż Stany Zjednoczone będzie spełniać rolę mocarstwa w świecie powojennym i że głos decydujący w rozmowach ze Związkiem Radzieckim przypadnie Stanom Zjednoczonym. Roosevelt nie zdradzał jednak ambicji rywalizacji ze Związkiem Radzieckim, który po zwycięstwie pod Stalingradem na początku 1942 r. i dalszych sukcesach militarnych zdobywał mocną pozycję we wszystkich przetargach dyplomatycznych. Strona radziecka wysuwała jako warunek ponownego nawiązania stosunków dyplomatycznych z rządem polskim w Londynie zgodę Polski na granicę przebiegającą częściowo na Bugu oraz na reorganizację jej najwyższych władz, czyli na wykluczenie z nich tych osobistości, które uważano w Moskwie za nieprzychylnie nastawione do państwa radzieckiego. Rząd polski nie godził się jednak na rozpatrywanie sprawy granic przed rozgromieniem Niemiec hitlerowskich, gdyż nie czuł się kompetentny w sprawie odstępowania jednej trzeciej obszaru przedwojennego państwa polskiego. Nad tą kwestią władny był debatować po wojnie polski sejm wyłoniony w wolnych i nieskrępowanych wyborach. Drugi warunek radziecki dotyczący reorganizacji rządu polskiego prowadziłby do dekompozycji centralnego ośrodka władzy polskiej i dlatego również nie został przyjęty przez rząd polski na emigracji. Bez wiedzy rządu polskiego w Londynie, szefowie Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii na konferencji w Teheranie na przełomie listopada i grudnia 1943 r. zaakceptowali radziecki postulat nowej granicy z Polską. Premier Stanisław Mikołajczyk, znajdujący się pod naciskiem ze strony Churchilla, skłaniał się w kierunku pewnej elastyczności w stosunku do radzieckich postulatów. Jego rozmowy z radzieckim dyplomatą Wiktorem Lebiediewem w czerwcu 1944 r. 20  nie przyniosły jednak żadnych pozytywnych rezultatów, gdyż Stalin, zorientowawszy się, że Mikołajczyk nie może liczyć na żadne wsparcie ze strony dyplomacji amerykańskiej, ostatecznie zdecydował się ułożyć stosunki radziecko-polskie na płaszczyźnie kontaktów z nowo utworzonym przez polskich komunistów ośrodkiem władzy państwowej — Polskim Komitetem Wyzwolenia Narodowego. W tej sytuacji pobyt Mikołajczyka w Moskwie w sierpniu, a następnie październiku 1944 r., nie mógł już zmienić faktu dokonanego jakim było istnienie PKWN uznawanego przez Związek Radziecki za legalną władzę państwową, choć nie posiadającego jeszcze statusu rządu i nie uznawanego przez mocarstwa sprzymierzone. W każdym razie nawiązanie stosunków Związku Radzieckiego z polskim rządem na emigracji przestawało wchodzić w rachubę i ustępstwa Mikołajczyka dawałyby co najwyżej kooptację pewnych polityków pozostających w Londynie do PKWN. Po powrocie do Londynu Mikołajczyk podał się do dymisji 24 listopada 1944 r., a nowy rząd polski z socjalistą Tomaszem Arciszewskim na czele znalazł się w izolacji międzynarodowej, gdyż przestawał być podatny na jakiekolwiek sugestie brytyjskie zmierzające w kierunku ustępstw na rzecz żądań radzieckich. Swoją działalność rząd Arciszewskiego został zmuszony ograniczyć do protestów wobec decyzji w sprawach polskich zapadających bez jego udziału. Na początku 1945 r. PKWN przekształcił się w Rząd Tymczasowy. Najważniejsze decyzje w sprawach polskich zapadły na konferencji przywódców trzech mocarstw w Jałcie na początku lutego 1945 r. Postanowiono tam powołać Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej, który jednak nie stanowiłby kompromisu między rządem polskim w Londynie a Rządem Tymczasowym. Wzmianka o istnieniu polskiego rządu na emigracji nie została nawet umieszczona w komunikacie końcowym z konferencji. Z tekstu dokumentu wynikało, że trzonem Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej będzie Rząd Tymczasowy poszerzony o poszczególnych działaczy polskich z kraju i z zagranicy. Wkrótce zresztą władze radzieckie aresztowały 16 działaczy polskiego państwa podziemnego podporządkowanego władzom polskim w Londynie pod zarzutem działalności dywersyjno-sabotażowej na tyłach Armii Czerwonej. Doczekali się orii w drugiej połowie czerw21  ca 1945 r., a więc w momencie tworzenia w Moskwie Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej, w którym tekę wicepremiera miał objąć Stanisław Mikołajczyk, procesu przed sądem wojskowym. Po uznaniu 5 lipca 1945 r. Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej przez mocarstwa anglosaskie rząd polski w Londynie przestał reprezentować w oczach Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii Rzeczpospolitą Polską. Lata 1943- 1945 przesądziły zatem o fiasku prób rządu polskiego na emigracji wejścia w stosunki dyplomatyczne ze Związkiem Radzieckim. * * * Prezentowany zbiór dokumentów przedstawia w pierwszym rzędzie stosunki polityczne Rzeczypospolitej Polskiej z państwem radzieckim widziane z perspektywy polskiej. Materiał został ujęty chronologicznie w ośmiu rozdziałach. Rozdział pierwszy i ostatni wykraczają poza ramy chronologiczne zbioru. Pierwszy sygnalizuje zmiany stanowiska rosyjskiego w sprawach polskich w związku z rewolucjami rosyjskimi: lutową i październikową. Ostatni odnosi się do starań polskiego rządu na emigracji o wznowienie stosunków dyplomatycznych ze Związkiem Radzieckim. W zasadzie daty graniczne zbioru stanowią lata 1918 i 1943. Rok 1918 — to moment powstania po latach niewoli państwa polskiego. Rok 1943 — to zerwanie przez ZSRR stosunków dyplomatycznych z rządem Rzeczypospolitej na emigracji. Przedstawione w zbiorze dokumenty były już w zasadzie publikowane. Przy wyborze dokumentacji podstawę stanowiło siedem pierwszych tomów wspólnego wydawnictwa Instytutu Krajów Socjalistycznych (wcześniej Zakładu Historii Stosunków Polsko-Radzieckich PAN) i Instytutu Słowianoznawstwa i Bałkanistyki AN ZSRR Dokumenty i materiały do historii stosunków polsko-radzieckich Warszawa 1962 (I), 1961 (II), 1964 (III), 1965 (IV), 1966 (V), 1967 (VI), 1973 (VII). Niemniej istotnym był zbiór dokumentów wydany przez Polski Instytut Spraw Międzynarodowych, a zatytułowany Sprawa polska w czasie II wojny światowej na arenie międzynarodowej (Warszawa 1965). Ponadto wykorzystano zbiory materiałów i dokumentów: 22 K. W. Kumaniecki Odbudowa państwowości polskiej (Warszawa-Kraków 1924), Powstanie II Rzeczypospolitej pod redakcją H. Janowskiej i T. Jędruszczaka (Warszawa 1981), E. Basiński Stosunki polsko-radzieckie w latach 1917 - 1945 (Warszawa 1967), S. Łopatniuk Polsko-radzieckie stosunki gospodarcze 1921 - 1939 (Warszawa 1976), Polsko-radzieckie stosunki kulturalne 1918- 1938 pod redakcją W. Balceraka (Warszawa 1977). Sięgnięto również do publikacji emigracyjnych. Część przypisów umieszczonych przy dokumentach została wykorzystana z podanych wyżej wydawnictw źródłowych. Zbiór dokumentów został zaopatrzony w kalendarium najważniejszych wydarzeń dotyczących wzajemnych stosunków w powiązaniu z sytuacją międzynarodową. Pragnąłbym podziękować za konsultację doktorom: Stanisławowi Gregorowiczowi, Jackowi Ślusarczykowi i Pawłowi P. Wieczorkiewiczowi. Szczególne wyrazy wdzięczności składam dr. Markowi K. Kamińskiemu za przyjacielską pomoc w ostatniej fazie pracy nad zbiorem dokumentów.  i I. 	U ŹRÓDEŁ STOSUNKÓW POLSKO-RADZIECKICH 1917-1918 1 1917 marzec 27 [14]ł, Piotrogród. — Orędzie Piotr o grodzkiej Rady Delegatów Robotniczych i Żołnierskich * głoszące prawo Polski do niepodległości Powstanie II Rzeczypospolitej. Wybór dokumentów 1866 - 1925, pod redakcją H. Janowskiej i T. Jędruszczaka, Warszawa 1981, s. 332 (dalej cyt.: Powstanie II Rzeczypospolitej...) Do narodu polskiego! Carat, który w ciągu półtora wieku dławił zarówno naród polski, jak i rosyjski, został obalony wspólnymi siłami proletariatu i wojska. Zawiadamiając naród polski o tym zwycięstwie wolności nad ogólnorosyjskim żandarmem, Piotrogrodzka Rada Delegatów Robotniczych i Żołnierskich oświadcza, że demokracja w Rosji stoi na stanowisku uznania samookreślenia politycznego narodów, i oznajmia, że Polska ma prawo do całkowitej niepodległości pod względem państwowo-międzynarodowym. Przesyłamy narodowi polskiemu swe bratnie pozdrowienia i życzymy mu powodzenia w oczekującej go walce o wprowadzenie w niepodległej Polsce demokratycznego republikańskiego ustroju. [Piotrogrodzka Rada Delegatów Robotniczych i Żołnierskich.] 11 W regestach dokumentów wystawionych w Rosji do 1918 i przypisach do nich podawana jest data według obowiązującego obecnie kalendarza gregoriańskiego, a po niej, w nawiasie kwadratowym, według używanego wówczas kalendarza juliańskiego. 25  a Rada rozpoczęła działalność 12 III [27 II] 1917. Główną rolę odgrywali w niej socjaldemokraci (mieńszewicy) i socjalrewolucjoniści (eserowcy). Deklarację zredagował E. Erlich, członek ogólnego Żydowskiego Związku Robotniczego na Litwie, w Polsce i Rosji — Bund. 2 1917 	marzec 29 [16], Piotrogród. •— Odezwa Rządu Tymczasowego 1 Rosji do Polaków zapowiadająca utworzenie państwa polskiego połączonego z Rosją unią militarną K. W. Kumaniecki, Odbudowa państwowości polskiej. Najważniejsze dokumenty 1912-styczeń 1925, Warszawa-Kraków 1924, s. 67 Polacy! Dawny polityczny rząd Rosji, źródło Waszej niewoli a naszego rozbicia, upadł na zawsze. Uwolniona Rosja uosobiona przez upełnomocniony przez nią rząd prowizoryczny2, zasyła Wam pozdrowienia braterskie. Woła ona Was do życia i do wolności. Stary rząd czynił Wam kłamliwe obietnice, które wprawdzie mógł dotrzymać, ale których dotrzymać nie chciał. Państwa centralne wyzyskały jego błąd, ażeby Wasz kraj zaokupować i zniszczyć. W wyłącznym zamiarze zwalczania Rosji i jej sprzymierzeńców użyczyli Wam iluzorycznych politycznych praw, rozciągających się nie na cały naród polski, tylko na część jego chwilowo obsadzonego terytorium. Za tę cenę chcieli kupić krew narodu, który nigdy nie walczył o utrzymanie despotyzmu. I teraz armia polska nie zechce walczyć pod rozkazami dziedzicznego wroga za sprawę zgniecienia wolności i rozkawałkowania jej ojczyzny. Polscy bracia! I dla Was wybija godzina wielkiego rozstrzygnięcia. Wolna Rosja wzywa Was do walki w swoich szeregach o wolność narodu. Naród rosyjski, którzy zrzucił jarzmo, przyznaje także polskiemu bratniemu narodowi pełne prawo stanowienia o swoim losie według własnej woli. Rząd prowizoryczny, wiemy układom ze swymi sprzymierzeńcami, wiernym wspólnym planom walki przeciwko światu germańskiemu, chciwemu walki, dopomoże do utworzenia niezawisłego państwa polskiego ze wszystkich terytoriów, w których Polacy tworzą większość, jako rękojmię trwałego pokoju w przyszłej, nowo zorganizowanej Europie. Państwo polskie, połączone z Rosją wolnym związkiem [...] a 26  militarnym, utworzy silny wał przeciw naciskowi państw centralnych na ludy słowiańskie. Wolna Zjednoczona Polska sama określi swoją formę rządu, wyrażając swą wolę w konstytuancie, zwołanej na zasadzie powszechnego prawa głosowania do stolicy Polski. Rosja żywi przekonanie, że ludy złączone wielowiekowym współżyciem z Polską otrzymają w ten sposób zupełne zabezpieczenie obywatelskie i narodowe ich egzystencji. Rosyjska konstytuanta ostatecznie potwierdzi nowy braterski związek. Ona również da swoją zgodę na zmianę terytorialną rosyjskiego państwa, konieczną dla utworzenia Polski wolnej we wszystkich obecnie jeszcze rozdzielonych częściach. Polscy bracia! przyjmijcie dłoń, którą Wam podaje wolna Rosja. Wierni stróże wielkich tradycji przeszłości powstańcie, ażeby rozpocząć epokę odbudowania Polski, niech przyszłą jedność i naszych państw poprzedzi jedność naszych uczuć i naszych serc. Niech apel sławnych zwiastunów Waszej wolności z wzmożoną siłą znajdzie w Was oddźwięk. Naprzód do walki! Ramię przy ramieniu! Ręka w rękę! Za Waszą i naszą wolność! a Opuszczono słowo rosyjskie powtarzające tekst polski. 1 Rząd Tymczasowy powstał 14 [1] III 1917 na mocy dekretu carskiego. Premierem tego Rządu został książę G. Lwów. Rząd miał charakter burżuazyjny; jako reprezentant lewicy wszedł do niego eserowiec A. Kiereński. 2 Chodzi o Rząd Tymczasowy. 3 1917 	kwiecień 2, Warszawa. — Ze sprawozdania korespondenta biura injormacyjno-prasowego Naczelnego Komitetu Narodowego 1 dla centrali w Krakowie o wpływie rosyjskiej rewolucji lutowej na działalność stronnictw politycznych Królestwa Polskiego Dokumenty i materiały do historii stosunków polsko-radzieckich, Warszawa 1962, t. I, marzec 1917 - listopad 1918, s. 21, 22 (dalej cyt.: Dokumenty i materiały...) 27  Sytuacja polityczna a Wpływy rewolucji rosyjskiej. Rewolucja rosyjska wprowadziła poważną zmianę w orientacji stronnictw Królestwa Polskiego. Stronnictwa prawicowe (zwłaszcza konserwatyści) widzą się zmuszone do rewizji programów. Trudno im utrzymać dawne projekty ustosunkowania Polski do Rosji, skoro unia personalna nie ma widoków wobec detronizacji cara, a ewentualna nawet republika rosyjska przedstawia się groźnie ze względów społecznych. W szerokich warstwach społeczeństwa szerzy się zresztą przekonanie, że po ustąpieniu Mikołaja II2 Królestwo nie jest związane przysięgą i ma swobodę działania. Zmiany te widoczne są przede wszystkim w Kole Międzypartyjnym 3. Wbrew wszelkim pogłoskom trzeba się liczyć z rychłym wystąpieniem realistów4 z Koła. Chodzi właściwie tylko o to, czy wystąpią sami czy też pociągną za sobą i żywioły inne, pozostawiając w nim tylko najskrajniejszych ND5. W związku z tym zarówno w Warszawie, jak i Lublinie [...] stwierdzić można wyraźne zbliżenie się tych sfer do reprezentantów Austro-Węgier, aczkolwiek stosunek ich do Rady Stanu8 nie jest jeszcze wyjaśniony. Na lewicy rewolucja rosyjska odbiła się wprost odwrotnie. Rzec można, że w łonie wszystkich partii socjalistycznych dominować zaczyna pogląd, że proletariat walczył dotąd z caratem, po upadku którego dalsza walka jest walką z proletariatem rosyjskim, która nie ma racji. W związku z tym daje się zauważyć odruch przeciw mocarstwom centralnym. Najdalej w tym kierunku idzie S.-D.7, która zarzuciła Warszawę odezwami o charakterze rewolucyjnym i próbuje zorganizować w Warszawie rozruchy głodowe. W razie dojścia do nich skończą się one znowu na wywożeniu ludzi do kolumn robotniczych. W ogólności dla nastroju Królestwa byłyby dziś bardzo pożądane informacje, jakie istotnie stanowisko zajmuje nowy rząd rosyjski wobec sprawy polskiej (wysunięcie Lednickiego8), jaki jest jego stosunek do Koła Polskiego9 i Dmowskiego10. Ze względu na mnożące się pogłoski pokojowe należy zwracać uwagę także na informacje krajów neutralnych o stosunku poszczególnych mocarstw koalicji 28  i centralnych do spraw polskich i do siebie ze względu na sprawę polską. * Opuszczono fragmenty dotyczące spraw wojska, POW i Galicji. 1 Naczelny Komitet Narodowy powstał 16 VIII1914 w Krakowie. Skupiał przedstawicieli partii politycznych Galicji o orientacji proaustriackiej. Poparcia Komitetowi udzieliło także kilka partii Królestwa Polskiego o tejże orientacji. Miał być „najwyższą instancją w zakresie wojskowej, skarbowej i politycznej orientacji Legionów Polskich'*. Komitet rozwiązał się 15 X 1917. 2 Car Mikołaj II abdykował 15 [2] II1917 w imieniu własnym i syna na rzecz brata Michała. Ten nie sięgnął po koronę i 16 [3] marca przekazał władzę Rządowi Tymczasowemu. * Właściwie: Międzypartyjne Koło Polityczne. Powstało w październiku 1915. W jego skład wchodziły stronnictwa polityczne z Królestwa Polskiego o orientacji prorosyjskiej. Koło istniało do końca I wojny światowej. * Członkowie Stronnictwa Polityki Realnej. 5 Chodzi o członków Stronnictwa Narodowo-Demokratycznego. 8 	Właściwie: Tymczasowa Rada Stanu. Powołana na mocy rozporządzenia generał-gubernatorów niemieckiego i austriackiego z 6 XII1916 jako namiastka przedstawicielstwa społeczeństwa polskiego przy władzach okupacyjnych. Rada miała siedzibę w Warszawie. 7 Socjaldemokracja Królestwa Polskiego i Litwy, zwana w skrócie esdecją. 8 28 [15] III 1917 rosyjski Rząd Tymczasowy powołał Komisję Likwidacyjną do Spraw Królestwa Polskiego, a jej przewodniczącym mianował A. Lednickiego. 9 Klub polskich posłów do parlamentu rosyjskiego (Dumy) składał się prawie wyłącznie z reprezentantów Stronnictwa Narodowo-Demokratycznego. Koło Polskie zajmowało stanowisko prorosyjskie. 10 Po opuszczeniu przez wojska rosyjskie Królestwa Polskiego część polityków reprezentujących orientację prorosyjską znalazła się na emigracji w Szwajcarii, Francji i Wielkiej Brytanii. Politycy ci w listopadzie 1915 zawiązali Tajne Koło Polityczne. Pracami tego Koła w Wielkiej Brytanii kierował R. Dmowski. II. 	RZECZPOSPOLITA POLSKA I ROSJA RADZIECKA W WALCE O GRANICE 1918-1921 4 1918 	sierpień 29, Piotrogród. — Z dekretu Rady Komisarzy Ludowych 1 RSFRR o anulowaniu traktatów o rozbiorach Polski zawartych przez rząd carski z rządami Prus i Austrii Stosunki polsko-radzieckie w latach 1917 - 1945. Dokumenty i materiały, pod redakcją T. Cieślaka, opracował E. Basiński, Warszawa 1967, s. 27 (dalej cyt.: Stosunki polsko-radzieckie...) Wszystkie układy i akty zawarte przez rząd b. Cesarstwa Rosyjskiego z rządami Królestwa Pruskiego i Cesarstwa Austro-Węgierskiegoa dotyczące rozbiorów Polski zostają ze względu na ich sprzeczność z zasadą samookreślenia narodów i rewolucyjnym poczuciem prawnym narodu rosyjskiego, który uznał niezaprzeczone prawo narodu polskiego do niepodległości i jedności, zniesione w sposób nieodwołalny2. Przewodniczący Rady Komisarzy Ludowych Wł. Uljanow (Lenin) ** Błąd w dokumencie. Powinno być Cesarstwa Austriackiego. Cesarstwo Austro-Węgierskie powstało dopiero w 1867. 1 Taką nazwę nosił rząd radziecki od 7 XI1917. W 1946 Radę Komisarzy Ludowych przemianowano na Radę Ministrów ZSRR. 2 Traktaty rozbiorowe były wśród około 2 tys. umów anulowanych w sierpniu 1818 przez Rosję Radziecką. W ten sposób władze austriackie wypełniły porozumienie z Niemcami, które zażądały ogłoszenia przez Rosję Radziecką spisu wszystkich umów zawartych z państwami niemieckimi i unieważnienia ich jako sprzecznych z traktatem pokojowym zawartym w Brześciu Litewskim 13 III 1918. Rosja Radziecka anulowała traktat brzeski 13 XI1918, w dwa dni po kapitulacji Niemiec. 30 5 1918 	listopad 18, Paryż. — Protokół posiedzenia Komitetu Narodowego Polskiego 1 przy udziale delegatów z kraju. Dyskusja nad radiogramem naczelnika państwa J. Piłsudskiego do naczelnego wodza wojsk sprzymierzonych gen. F. Focha z prośbą o militarną okupacją Polski przez wojska koalicyjne dla obrony Polski przed bolszewizmem Dokumenty i materiały..., Warszawa 1961, t. II, listopad 1918 - kwiecień 1920, s. 6, 7 Obecni: Prezes p. i hr. Maurycy Zamoyski. Członkowie: Franciszek Fronczak, Stanisław Grabski, Eraz Piltz, Jan Rozwadowski, Marian Seyda, Konstanty Skirmunt, Józef Wielowieyski oraz gen. Józef Haller. Zaproszeni pp. Ludwik Puszet i Ludwik Włodek. Przewodniczący hr. Maurycy Zamoyski. Prezes podaje do wiadomości, że marszałek Foch otrzymał od gen. Piłsudskiego radiogram z prośbą o okupację militarną kraju przez wojska koalicyjne i polskie dla obrony Polski przed bolszewizmem. Na wniosek p. Grabskiego, z poprawkami pp. Wielowieyskiego, Rozwadowskiego i Piltza, postanowiono spowodować konferencję z Ministerium Spraw Zagranicznych w Paryżu w celu wywołania odpowiedzi rządu francuskiego, stwierdzającej na mocy układu swego z Komitetem z dn. 28 IX 18, że wobec niezależności armii polskiej, pozostającej pod dowództwem gen. Hallera2, decyzja o przeniesienie wojsk polskich do kraju uzależniona być musi od zgody Komitetu Narodowego Polskiego, do którego skierowano tę sprawę. Redakcję projektu odpowiedzi powierzono p. Wielowieyskiemu. Przybywają zaproszeni na posiedzenie pp. dr Hubicki i Tad. Zwisłocki, delegaci Polskiej Organizacji Wojskowej, oraz p. Wiliam Rosę świeżo przybyły z komendy wojskowej polskiej w Lublinie. P. Zwisłocki referuje o stosunkach w kraju z punktu widzenia organizacji i działalności POW8. 31  Prof. Grabski zapytuje, jakie stanowisko zajmie POW wobec perspektywy wałki o granice wschodnie. Dr Hubicki wyjaśnia, że POW uważa bolszewizm za odmienny przejaw imperializmu rosyjskiego. P. Rose składa memoriał angielski dotyczący spraw austriackich i polskich na tle obecnych stosunków, które p. Rose miał sposobność zbadać osobiście, bawiąc dwa tygodnie temu w Cieszynie. P. Rose referuje kwestie stosunków polsko-czeskich i objęcia władzy w Cieszyńskiem przez Polaków 4. Na tym posiedzenie zamknięto. Przewodniczący [brak podpisu] Sekretarz Tadeusz Romer 1 Komitet powstał 15 VIII1917 w Lozannie, stalą jego siedzibą był Paryż. Komitet Narodowy Polski reprezentował polskie ugrupowania polityczne dążące do odzyskania niepodległości kraju przy pomocy Ententy. Ostatnie posiedzenie Komitetu odbyło się 15 VIII1919. 2 Armia polska we Francji została utworzona na mocy dekretu prezydenta Francji R. Poincarégo z 4 VI1917. Wstępowali do niej Polacy służący w armii francuskiej, Polacy-jeńcy z wojsk państw centralnych oraz ochotnicy z Polonii. Na mocy układu zawartego 28 IX 1918 z rządem francuskim zwierzchnictwo polityczne nad armią objął Komitet Narodowy Polski; 4 X1918 naczelnym dowódcą armii został gen. J. Haller. Od kwietnia 1919 przez Niemcy zaczęła przybywać do kraju. 3 Tajna Organizacja Wojskowa powstała w sierpniu 1914 na terenach Królestwa Polskiego pozostającego pod władzą Rosji. Jej działalność popierały stronnictwa niepodległościowe. Po zajęciu Królestwa Polskiego przez Niemców część członków Organizacji ujawniła się. Od aktu 5 XI1916 działała półlegalnie. W listopadzie 1918 stanowiła siłę zbrojną Tymczasowego Rządu Ludowego Republiki Polskiej. 4 5 XI1918 na Śląsku Cieszyńskim została zawarta ugoda między polską Radą Narodową a czeskim Narodnim Vyborem. Na jej podstawie dokonano podziału Śląska Cieszyńskiego według kryterium etnograficznego. Czesi otrzymali powiat frydecki i część frysztackiego. Stan ten trwał do 23 11919, kiedy to wojska czeskie zajęły prawie całą polską część Śląska Cieszyńskiego. 6 1919 	styczeń 10, Warszawa. — Z memoriału szefa Sztabu Generalnego WP gen. S. Szeptyckiego do naczelnika państwa J. Pił32  sudskiego określającego walką z RSFRR jako pierwszoplanowe zadanie armii polskiej Dokumenty i materiały..., t. II, s. 64, 65 Międzynarodowa sytuacja utworzyła dla Wojska Polskiego następujące zadania: 1) Odsiecz Lwowa i obrona ziem polskich w Galicji Wschodniej \ 2) Ustalenie sprawiedliwej granicy na Wołyniu2. 3) Ustalenie granicy na Śląsku3, Orawie i Spiszu. 4) Pomoc dla dziś z własnych sił wyzwalających się Księstwa Poznańskiego 4, Śląska 5 i Prus Zachodnich6. 5) W całokształcie załatwienia sprawy kresów północno-wschodnich konieczność stworzenia militarnie fait accomplia, co najmniej, co do ziemi suwalskiej i grodzieńskiej7. 6) Wstrzymanie fali bolszewickiej na ziemie polskie, które zadanie z dnia na dzień w miarę ustępowania oddziałów niemieckich z terenu Ober-Ost [s], które to w myśl warunków rozejmu8 miały być przez dłuższy czas jeszcze obsadzone i w takim razie zasłaniałyby ziemie polsko-litewskie przed falą bolszewizmu, występuje na pierwszy plan. Sytuacja w tym kierunku szczególnie zmieniła się na naszą niekorzyść, gdy silne radykalne, polityczne grupy w Niemczech zbliżają się do bolszewizmu 9 i dążą do połączenia się z bolszewizmem na wschodzie na koszt Polski. Pod tą perspektywą polityczną zorganizowały się znaczne siły bolszewickie i zbliżają się przez Litwę i Białoruś. Operacje wojsk bolszewickich Sowietów przez obsadzenie ostatecznie Wilna 10 osiągły ważny sukces polityczny i militarny, oddziałujący niepokojąco na społeczeństwo i podniecająco na bolszewizm lokalny [...] b. Szeptycki * Faktu dokonanego. b Opuszczono fragment poświęcony zadaniom wewnętrznym, trudnościom stojącym przed Sztabem Generalnym i wnioskom wynikającym z tej sytuacji. 1 Lwów, pozostający od końca listopada 1918 w rękach polskich, byl prawie ze wszystkich stron okrążony przez wojska Zachodnio-Ukraińskiej 3 Jerzy Kumaniecki 33  Republiki Ludowej oraz Ukraińskiej Republiki Ludowej (Ukrainy Naddnieprzańskiej), które zajmowały większość Galicji Wschodniej. 2 Część Wołynia u schyłku 1918 była zajęta przez wojska Ukraińskiej Republiki Ludowej. 3 Cieszyńskim. 4 27 XII1918 wybuchło w Poznaniu, a potem rozszerzyło się na całe Wielkie Księstwo Poznańskie, powstanie wielkopolskie. 5 Szeptycki ma na myśli echa powstania wielkopolskiego na Śląsku i Pomorzu. 6 Prusy Zachodnie — tereny zabrane Polsce przez Prusy w pierwszym rozbiorze oraz Gdańsk i Toruń z drugiego rozbioru. Ponadto w skład Prus Zachodnich wchodziły leżące na prawym brzegu Wisły powiaty Sztum i Susz oraz część powiatu Kwidzyń. 7 Były one przedmiotem rywalizacji polsko-litewskiej. 8 Chodzi o warunki rozejmu zawartego 11 XI1918 w lesie de Rethondes koło Compiegne. 9 Strajk powszechny w Berlinie. 10 511919 wkroczyła do Wilna Armia Czerwona. 7 1919 	styczeń 11, Warszawa. — Wniosek ministra spraw zagranicznych RP L. Wasilewskiego do Rady Ministrów o powołanie Nadzwyczajnej Komisji Śledczej dla zbadania sprawy zamordowania członków misji Rosyjskiego Towarzystwa Czerwonego Krzyża Stosunki polsko-radzieckie..., s. 34, 35 Rada Ministrów zechce uchwalić wniosek następujący: 1) Wydelegować natychmiast z ramienia Ministerstwa Sprawiedliwości i Spraw Wojskowych Nadzwyczajną Komisję Śledczą do Wysokiego Mazowieckiego celem przeprowadzenia śledztwa w sprawie zamordowania w dniu 2 stycznia rb. w lesie Wyliny czterech członków Rosyjskiej Misji Czerwonego Krzyża 2) Zobowiązać rzeczoną Komisję do zakomunikowania szcze-' gółowo rezultatów śledztwa natychmiast po jego zakończeniu Ministerstwom: Sprawiedliwości, Spraw Wojskowych, Spraw Wewnętrznych i Spraw Zagranicznych. Uzasadnienie: Wobec zaszłego przestępstwa i zaszłych już z tej racji komplikacji z rządem Sowietów, które znalazły swój wyraz w fakcie 34  aresztowania członków przedstawicielstwa w Rosji, należałoby nadać śledztwu charakter akcji nadzwyczajnej, tym bardziej że rząd Sowietów zdaje się podejrzewać, iż winnymi przestępstwa są agenci rządu polskiego2. Minister spraw zagranicznych L. Wasilewski 1 W ostatnich dnia grudnia 1918 przybyła do Warszawy delegacja Rosyjskiego Towarzystwa Czerwonego Krzyża pod kierownictwem B. Wesołowskiego, aby roztoczyć opiekę nad wracającymi z Niemiec jeńcami rosyjskimi. Delegację radziecką internowano, a następnie odstawiono do granicy, gdzie została przez eskortę wymordowana. Rozstrzelano — B. Wesołowskiego, L. Klocmana, M. Alter i M. Ajwazowa. Piąty członek Komisji L. Alter został ranny. 2 Rada Ministrów wniosek powyższy uchwaliła; 1 III 1920 odbył się w sądzie wojskowym w Warszawie proces zakończony niezwykle łagodnymi wyrokami. 8 1919 kwiecień 3, Warszawa. — Sprawozdanie komisji spraw zagranicznych Sejmu w sprawie granic wschodnich oraz korespondencji rządu polskiego z władzami radzieckimi1 Dokumenty i materiały..., t. II, s. 219,220 Biorąc przez swych przedstawicieli2 udział w międzysojuszniczych naradach kongresu pokoju i oświadczywszy się przez nich za utworzeniem Związku Narodów, Rzeczpospolita poddała tym samym wszelkie swe spory z sąsiednimi państwami i narodami o swe granice ostatecznemu rozstrzygnięciu kongresu pokoju. Polska akcja wojskowa nie ma nigdzie na celu przesądzania siłą oręża postanowień kongresu pokoju ani wcielania przemocą do Polski jakichkolwiek ziem wbrew woli ich ludności, lecz jedynie obronę przed obcymi najazdami. W pełnym zaufaniu wszakże, iż kongres pokoju, wymierzając dziejową sprawiedliwość w Polsce, usunie zbrodnię rozbiorów i przywróci Polsce prastare dzielnice polskie Śląska Górnego i Cieszyńskiego oraz Prus Wschodnich, które mimo kilkusetletniego oderwania od macierzy zachowały rdzennie polski charakter — komisja spraw zagranicznych 3* 35  stwierdza, iż rząd winien uczynić wszystko, ażeby zapewnić złączenie w jedną całość państwową tych wszystkich ziem, na których ludność polska już to liczebną siłą — już to wiekową pracą cywilizacyjną wycisnęła charakter polskości. Rząd winien dbać przy tym usilnie, by nie tylko miejscowa ludność polska, lecz i również ludność białoruska i rusińska mogła się swobodnie co do swego związku z Polską wypowiedzieć. Pomny zaś związków dobrowolnej unii, która naród polski przez długie wieki łączyła z narodem litewskim, i uznając prawo Litwinów do zorganizowania się we własne państwo, rząd Rzeczypospolitej winien dołożyć wszelkich starań, aby ponownie ustalić dobrowolny związek obu narodów. Rzeczpospolita nie może wszakże uznać za reprezentację istotnej woli ludności ziem tych Sowietów, narzuconych jej przez wojska bolszewickie, nie mniej zaborcze od wojsk dawnego caratu. Toteż komisja spraw zagranicznych uznała, że depesza Sowietów litewskich i białoruskich z dn. 17 lutego 1919 r. do odpowiedzi się nie nadawała i że rząd słusznie ją bez odpowiedzi pozostawił. Komisja spraw zagranicznych, zbadawszy korespondencję, która była prowadzona od powstania niepodległej Rzeczypospolitej Polskiej między rządem Rzeczypospolitej a sowieckimi władzami rosyjskimi, stwierdza, że korespondencja ta dotyczyła wyłącznie sprawy powrotu do Polski personelu ustanowionego w swym czasie przez Radę Regencyjną, reprezentacji polskiej w Rosji oraz powrotu z Rosji polskich wygnańców wojennych. Władze sowieckie rosyjskie usiłowały stale od samego początku wciągnąć na tle tej korespondencji rząd Rzeczypospolitej w rokowania, dotyczące wzajemnego stosunku Polski i Rosji oraz wschodnich granic Polski, przede wszystkim uzyskać choćby pośrednie uznanie przez rząd Rzeczypospolitej władz sowieckich, jako legalnego rządu b. imperium rosyjskiego łącznie z Litwą i Białorusią. Taki też charakter miała depesza Cziczerina z dnia 11 II1919 r. Komisja stwierdza, że w całej tej korespondencji władze sowieckie nie przejawiały istotnej chęci pokojowej i że rząd Rzeczypospolitej ocenił należycie niebezpieczeństwo, jakie groziłoby interesom polskim przez wdanie się w jakiekolwiek układy z władzami sowieckimi rosyjskimi bez porozumienia z państwami sojuszniczymi, oraz umiał niebezpieczeństwa tego uniknąć s. 36 Komisja spraw zagranicznych uznała, że ogłaszanie poszczególnych depesz, wyjętych z tych korespondencji, nie byłoby celowym. Natomiast nie ma ona nic przeciwko ogłoszeniu całej bez wyjątku korespondencji między rządem polskim a władzami sowieckimi rosyjskimi od chwili powstania pierwszego polskiego gabinetu ministrów. Przewodniczący i referent St. Grabski 1 Wymiana not między stronami rozpoczęła się 26 XI1918. Tego dnia minister spraw zagranicznych RP L. Wasilewski przesłał ludowemu komisarzowi spraw zagranicznych RSFRR G. Cziczerinowi notę protestującą przeciwko internowaniu poselstwa Rady Regencyjnej w Moskwie. Po złagodzeniu konfliktu, w grudniu 1918 Cziczerin wystąpił z propozycją ustanowienia stosunków dyplomatycznych między państwami. Strona polska nie podjęła rozmów. Do sprawy wrócił Cziczerin w nocie z 10 II1919. W ślad za notą Cziczerina 16 lutego Tymczasowy Rewolucyjny Rząd Robotniczo-Chłopski LSRR i Centralny Komitet Wykonawczy Rad Delegatów Robotniczych, Chłopskich i Żołnierskich BSRR zwróciły się do rządu polskiego z gotowością uregulowania sporów terytorialnych. Radzieckie noty nie zostały przedstawione polskiej opinii publicznej; 26 II1919 I. Daszyński zgłosił w Sejmie interpelację w sprawie radzieckich propozycji pokojowych, oświadczając, iż nie są znane ani Sejmowi, ani komisji spraw zagranicznych Sejmu. Sprawa doczekała się odpowiedzi czynników oficjalnych w postaci publikowanego tutaj dokumentu. 2 R. Dmowski, I. Paderewski, K. Dłuski. 3 Na początku lipca 1919 rozpoczęły się poufne rozmowy polsko-radzieckie. Ze strony radzieckiej prowadził je J. Marchlewski, ze strony polskiej zaś jako pełnomocnicy naczelnika państwa — A. Więckowski i M. Kossakowski. Rozmowy te były kontynuowane w październiku 1919 na konferencji o charakterze czerwonokrzyskim w Mikaszewiczach; 2 XI 1919 została zawarta umowa w sprawie wymiany zakładników pomiędzy Polskim i Rosyjskim Towarzystwem Czerwonego Krzyża. Rozmowy te niezależnie od podpisanej umowy doprowadziły do chwilowego zatrzymania działań na froncie polsko-radzieckim i ułatwiły Armii Czerwonej rozbicie wojsk denikinowskich. 9 1919 sierpień 23, Warszawa. — Depesza Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP do posła RP w Paryżu M. Zamoyskiego zawierali  jąca instrukcję w sprawie sposobu informowania o rokowaniach Polski z S. Petlurą 1 Dokumenty i materiały..., t. II, s. 331, 332 W Warszawie odbyły się poufne rokowania z delegacją Petlury, szczegóły będą Panu przesłane w swoim czasie. Obecnie jednak, gdyby ktoś zapytywał, zechce Pan oświadczyć, że 1) rokowania były prowadzone w celu ułatwienia akcji przeciw bolszewikom, 2) Polska nie uznała państwa ukraińskiego, 3) uzyskaliśmy zrzeczenie się Galicji wschodniej przez Ukrainę, lecz ze względu na aliantów nie zawieraliśmy żadnych umów w kwestii granic, 4) Umowa jest w formie jednostronnej deklaracji Ukrainy. 1 W połowie maja 1919 wojska polskie rozpoczęły generalną ofensywę przeciwko wojskom Ukraińskiej Republiki Ludowej i Zachodnio-Ukraińskiej Republiki Ludowej na Wołyniu i Podolu. Ententa, obawiając się, że ofensywa polska skieruje Ukraińców na stronę bolszzwików, starała się doprowadzić do porozumienia polsko-ukraińskiego. Mimo to 25 VI1919 upoważniła Polskę do tymczasowej okupacji wojskowej w Galicji Wschodniej po Zbrucz. W połowie lipca 1919 oddziały polskie zajęły te tereny. Na początku sierpnia 1919 rozpoczęły się w Dęblinie rozmowy w sprawie zawieszenia broni na froncie polsko-ukraińskim. W połowie sierpnia rokowania przeniesiono do Warszawy, uzupełniając je o pertraktacje na temat układu politycznego; 1 XI1919 podpisano porozumienie o zawieszeniu broni na warunkach podyktowanych przez Polskę. 10 1919 grudzień 22, Moskwa. — Nota ludowego komisarza spraw zagranicznych RSFRR G. Cziczerina do ministra spraw zagranicznych RP L. Skulskiego z propozycją natychmiastowego rozpoczęcia rokowań pokojowych Powstanie II Rzeczypospolitej..., S. 536 Rząd Rosyjskiej Republiki Radzieckiej już w kwietniu1 br. powtórnie zapewnił delegata Rzeczypospolitej Polskiej obywatela Więckowskiego o swym niezmiennym pragnieniu położenia końca przelewaniu krwi pomiędzy narodami Rosji i Polski, które i bez tego są tak umęczone cierpieniami pięciu lat wojny, uważając wtedy i zawsze, że łatwo osiągnąć porozumienie między Rosją a Polską. Bezpośrednio w momencie odjazdu obywatela Więckowskiego z Moskwy, te zapewnienia powtórzono mu raz jeszcze. 38  Nasze pokojowe propozycje pozostały mimo to bez odpowiedzi, a wojska polskie kontynuowały w ciągu następnych miesięcy posuwanie się naprzód na terytorium Republik Radzieckich zaprzyjaźnionych z Rosją Radziecką. Rząd Radziecki z tym większym zdziwieniem dowiedział się, że 28 listopada zastępca Sekretarza Stanu Skrzyński w odpowiedzi na interpelację w polskim Sejmie oświadczył, iż jakoby Republika Rosyjska nigdy nie proponowała Polsce pokoju i rzekomo groziła Polsce inwazją i wcale nie była skłonna do porozumienia, odpowiadającego pragnieniom narodu polskiego. Chcąc usunąć wszelkie niejasności, które mogłyby utrudnić szybkie ustanowienie pokojowych i przyjacielskich stosunków między obydwoma narodami, Rząd Radziecki ponownie potwierdza swoje uprzednie zapewnienie o mocnym pragnieniu zakończenia wszelkiego konfliktu z Polską. Rząd Radziecki zwraca się do Rządu Polskiego z formalną propozycją natychmiastowego rozpoczęcia rozmów mających na celu zawarcie trwałego i długotrwałego pokoju pomiędzy obydwoma krajami. Urzeczywistniając przez to pokojowe dążenie robotników i chłopów Rosji, Rząd Radziecki rozumienie, że tym samym jego pokojowe propozycje odpowiadają także pragnieniom jasno sformułowanym przez wszystkie robotnicze organizacje Polski, bez względu na ich przynależność partyjną, liczne organizacje demokratyczne, samorządy terytorialne i inne polskie instytucje społeczne. Pokój między Polską i Rosją jest życiową koniecznością dla rozwoju obydwóch krajów, dla ich dobrobytu i działalności gospodarczej. Rząd Radziecki jest przekonany, iż wszelkie nieporozumienia między nimi mogą być usunięte przez przyjacielskie porozumienie, które z radością powitają obydwa narody. Wiadome nam jest, iż istnieją pewne przeszkody, mogące stworzyć trudności dla Rządu Polskiego na drodze porozumienia z Rosją, tak samo, jak podobne przeszkody spotykają na tej drodze i inne sąsiednie rządy. Ale te przeszkody wynikają nie z interesów czy skłonności narodu polskiego, a ze źródeł zagranicznych, które w tym wypadku są sprzeczne z jego rzeczywistymi interesami. Rząd Radziecki wyraża nadzieję, że pokojowe dążenie zdecydowanej większości narodu i świadomość jego życiowych interesów weźmie górę i uczyni możliwe przerwanie działań wojennych, które służą tylko interesom zagranicznym. 39  Rosyjski Rząd Radziecki proponuje dlatego Rządowi Polskiemu, aby wskazał miejsce i czas dla prowadzenia rokowań w celu zawarcia traktatu pokojowego między obydwoma republikami. Ludowy Komisarz Spraw Zagranicznych: [G.] Cziczerin 1 Właściwa rozmowy polityczne, mogące być wstępem do ewentualnego traktatu pokojowego, prowadzono w Mikaszewiczach na Białorusi po polskiej stronie frontu w okresie od połowy października do połowy grudnia 1919. Wówczas to strona polska zdecydowała się zatrzymać działania ofensywne skierowane przeciwko Armii Czerwonej, w oczekiwaniu na rozstrzygnięcie w zmaganiach wojennych pomiędzy Rosją Radziecką a „białymi” wojskami gen. A. Denikina. Osobisty wysłannik Naczelnika Państwa J. Piłsudskiego kpt. I. Boerner zapewnił przedstawiciela Rosji Radzieckiej J. Marchlewskiego, że wojska polskie nie uderzą na Armię Czerwoną. W wypadku współdziałania wojsk polskich z wojskami gen. Denikina Armia Czerwona oskrzydlona od północy, zachodu i południa narażona byłaby na klęskę. Piłsudski jednak zdawał sobie sprawę z faktu, że w danym momencie sukces gen. Denikina popieranego przez największą potęgę militarną Europy Francję niósłby zagrożenie dla polskiego stanu posiadania na wschód od Bugu. Klęska gen. Denikina przekreśliła możliwość dalszych rozmów polsko-radzieckich. Strona radziecka nie chciała się bowiem zgodzić na polskie żądanie wstrzymania działań wojennych przeciwko wojskom Ukraińskiej Republiki Ludowej z atamanem Semenem Petlurą na czele. Piłsudski popierał rząd Petlury, gdyż pragnął, by oderwana od Rosji Ukraina Naddnieprzańska stanowiła samodzielne państwo związane sojuszem z Polską. Było to sprzeczne z interesami Rosji Radzieckiej, gdyż osłabiałoby ją pod względem terytorialnym, ludnościowym i gospodarczym. Rozmowy Boernera z Marchlewskim załamały się w połowie grudnia 1919. 1111 1920 styczeń 28, Moskwa. — Odezwa Rady Komisarzy Ludowych RSFRR do rządu polskiego i narodu polskiego precyzująca zasady polityki RSFRR wobec Polski Powstanie II Rzeczypospolitej..., s. 539 Polska stoi obecnie przed decyzją, która może mieć olbrzymie znaczenie na szereg lat dla życia obu narodów. Wszystkie dane świadczą o tym, że skrajni imperialiści Ententy, zwolennicy i agen40  ci Churchilla i Clemenceau, skierowali wszystkie swe wysiłki ku temu, żeby wciągnąć Polskę w pozbawioną wszelkich przyczyn bezmyślną i zbrodniczą wojnę przeciw Rosji Radzieckiej. Świadomi odpowiedzialności za los pracujących mas Rosji, w dążeniu do odwrócenia nowych niezliczonych okropności ofiar i zniszczeń wojennych, zagrażających obu narodom: 1. Rada Komisarzy Ludowych oświadcza, że polityka RSFRR w stosunku do Polski, opierając się nie na chwilowych militarnych lub dyplomatycznych kombinacjach, lecz na niewzruszonej zasadzie narodowego samookreślenia, uznawała i uznaje całkowicie i bezwarunkowo niezawisłość i suwerenność Rzeczypospolitej Polskiej i to uznanie od pierwszej chwili powstania niezależnego państwa polskiego było podwaliną wszystkich naszych stosunków względem Polski. 2. Zachowując w mocy ostatnią propozycję pokojową Komisariatu Ludowego dla Spraw Zagranicznych z 22 grudnia, Rada Komisarzy Ludowych, której obce są jakiekolwiek zamiary agresywne, oświadcza, że wojska czerwone nie przekroczą obecnej linii frontu białoruskiego, przechodzącego w pobliżu punktów następujących miast: Drissa, Dzisna, Połock, Borysów i Parycze, stacje Ptycz i Białokorowicze. Co się tyczy frontu ukraińskiego Rada Komisarzy Ludowych oświadcza w swoim imieniu, jak i również w imieniu Tymczasowego Rządu Ukrainy \ że wojska radzieckie Republiki Federacyjnej nie będą prowadzić operacji militarnych na zachód od zajmowanej przez nie obecnie linii, przechodzącej w pobliżu m. Czudnowa, m. Pilawy, m. Derażni i m. Baru. 3. Rada Komisarzy Ludowych oświadcza, że rząd radziecki nie zawierał ani z Niemcami, ani z jakimikolwiek innymi krajami porozumienia lub umów, ostrze których wprost lub pośrednio wymierzone byłoby przeciw Polsce, i że charakter i sens polityki międzynarodowej władzy radzieckiej wyklucza samą możliwość podobnych porozumień, jak również prób wykorzystania ewentualnego starcia Polski z Niemcami lub z innymi państwami w celu dokonania zamachu na niezależność Polski i nietykalność jej terytorium. 4. Rada Komisarzy Ludowych oświadcza, że nie ma, o ile chodzi o rzeczywiste interesy Polski i Rosji, ani jednej kwestii 41  terytorialnej, ekonomicznej lub innej, która nie mogłaby być rozwiązana pokojowo, w drodze rokowań, ustępstw wzajemnych i porozumień, tak jak to się odbywa obecnie w rokowaniach z Estonią2. Polecając Komisariatowi Ludowemu dla Spraw Zagranicznych uzyskanie zgody od Centralnego Wszechrosyjskiego Komitetu Wykonawczego podczas najbliższej jego sesji lutowej, na uroczyste potwierdzenie ze strony tego najwyższego organu republiki wyłuszczonych w niniejszym oświadczeniu zasad polityki radzieckiej w stosunku do Polski. Rada Komisarzy Ludowych uważa, że przez to kategoryczne oświadczenie wypełnia ona swój obowiązek w stosunku do interesów pokojowych rosyjskiego i polskiego narodu i zachowuje nadzieję, że wszystkie kwestie sporne będą pomyślnie rozwiązane w drodze przyjaznych porozumień między Rosją a Polską. 1 Rada Komisarzy Ludowych RSFRR wskazywała w tym miejscu na istnienie Ukraińskiej Republiki Radzieckiej, na czele której stał Ch. Rakowski. 2 Rokowania te zakończyły się podpisaniem 2 II 1920 pokoju. 1212 1920 luty 2, Moskwa. — Odezwa Wszechrosyjskiego Centralnego Komitetu Wykonawczego Rad do narodu polskiego deklarująca gotowość zawarcia pokoju między RSFRR a Polską Powstanie II Rzeczypospolitej..., s. 540 - 542 Wrogowie rzesz pracujących narodu rosyjskiego i polskiego, nie zadowalając się tym, że wtrącili narody w pięcioletnią wojnę, która krwią zalała świat i zrujnowała całą ludzkość, dążą obecnie do tego, by pchnąć do wojny naród polski przeciw narodowi rosyjskiemu. Nie udało się im zdusić rosyjskich robotników i chłopów rękoma rosyjskich obszarników i kapitalistów, nie udało się włożyć na nich jarzma przez armie rządów Łotwy, Estonii i Finlandii, pozostała więc im ostatnia nadzieja, że naród polski przeszkodzi rosyjskim robotnikom i chłopom w pokojowym budownictwie ich życia wewnętrznego i ustroju, opartego na wolności 42  i równości. Ci sami kapitaliści Anglii i Francji, którzy w przeciągu lat stu przypatrywali się spokojnie, jak carat gnębił i torturował naród polski, którzy w czasie wojny do ostatniej chwili popierali kłamliwą politykę caratu względem Polski, występują obecnie w charakterze obrońców Polski. Próby wciągnięcia narodu polskiego do nowej awantury opierają się na kłamliwych założeniach, że jakoby naród rosyjski, po rozgromieniu w drodze ciężkiej i uporczywej walki armii Kołczaka, Denikina i Judenicza, czyni obecnie przygotowania wojenne do ofensywy przeciwko wojskom polskim w celu podboju całej Polski. W chwili, kiedy intrygi te stwarzają groźbę ściągnięcia nowych nieszczęść dla narodu polskiego i rosyjskiego, my przedstawiciele rosyjskiej klasy robotniczej i chłopstwa, zwracamy się do was ze słowem braterskim, aby zdemaskować kłamstwa i oszczerstwa waszych i naszych wrogów, rozproszyć nieporozumienia między polskim i rosyjskim narodem. Nasze propozycje pokojowe, uczynione przez nas Rządowi Polskiemu, udowodniły, że my właśnie dążymy do pokoju z Polską, nie zaś do jej podboju. Ale my wiemy, że stuletni ucisk narodowościowy ze strony rządu carskiego wywołał w najszerszych kołach narodu polskiego głęboką nieufność do całego narodu rosyjskiego, nieufność nad wyraz utrudniającą sprawę pokoju i dobrosąsiedzkich stosunków między obu narodami i wykorzystywaną w swych interesach przez burżuazję światową. Lecz zbrodnie rosyjskiego caratu i rosyjskiej burżuazji nie mogą obciążać rachunku nowego rosyjskiego państwa radzieckiego. Rosyjscy robotnicy i chłopi uznali niepodległość Polski nie w ostatniej chwili, nie jako tymczasową kombinację dyplomatyczną, nie pod naciskiem chwilowych okoliczności. Robotnicy rosyjscy jako pierwsi bezzwłocznie uznali niezawisłość narodu polskiego, uznali ją bez zastrzeżeń i raz na zawsze, w pełni świadomości tego, że niezawisłość Polski najlepiej odpowiada nie tylko waszym, ale i naszym interesom. Robotnicy rosyjscy i chłopi zrzucili jarzmo carów, kapitalistów i fabrykantów, aby ziemię rosyjską, zniszczoną i zalaną krwią, pracą swoich rąk i mózgów wyprowadzić z ruiny, by zasiać pola, znowu ożywić miasta i pracować dla siebie w odbudowanych fabrykach i kopalniach. Naród rosyjski dąży do pokojowego budownictwa, pragnie takiego urządzenia świata, przy któ43  rym nie będzie już więcej miejsca dla wojny między narodami. Aby osiągnąć pokój, bez którego naród rosyjski nie może wyleczyć swych ran, zrzekł się on nie tylko wszelkiej polityki zaborczej, lecz próbował nawet zapewnić sobie pokój w drodze ustępstw na rzecz silnych jeszcze obecnie kapitalistów innych krajów. Ciskał na żer bestii niemieckiego imperializmu kawałki własnego ciała \ byle pozbyć się wojny i dąży do pokoju z kapitalistami Anglii i Francji. Za cenę daleko idących ustępstw dąży on do pokoju z wszystkimi małymi narodami, jak np. z Estończykami i Łotyszami, ponieważ wie doskonale, że nie ma obecnie dla mas pracujących wszystkich narodów ważniejszej kwestii nad osiągnięcie pokoju. Dlatego przekonani jesteśmy, że nawet ci robotnicy i chłopi polscy, którzy zwykli uważać, że wszyscy Rosjanie zdolni są do uciskania Polaków, powinni zrozumieć, że dążenie do zawarcia pokoju z Polską jest szczerym i gorącym pragnieniem robotników i chłopów Rosji. Więcej jeszcze, robotnicy i chłopi Rosji odrzucają z zasady wszelką politykę ucisku narodowościowego, ponieważ polityka ta w końcowym swym wyniku zwróciłaby się przeciw ich własnej wolności. Kaci carscy w Polsce byli najokrutniejszymi sługami caratu również w Rosji. Ucisk Polski był dla stupajek carskich szkołą ucisku nad całą Rosją. Robotnicy i chłopi rosyjscy, po zwycięstwie nad Kołczakiem, Denikinem i Judeniczem, po wypędzeniu wrogów mas pracujących, dążą obecnie do tego, by uniemożliwić na przyszłość panowanie jednej klasy nad drugą. Rosja ukończyła wojnę domową po to, aby wszyscy jej synowie wzięli się do pracy dla dobra całego narodu rosyjskiego. O ile by Rosja Radziecka zaczęła prowadzić politykę zaborów, wtedy zmuszona byłaby na obcej ziemi tworzyć ogniska ucisku, które z konieczności stałyby się źródłem nowego ucisku w samej Rosji. Tego Rosja Radziecka uczynić nie może, to stoi w sprzeczności z dążeniami i podstawowymi interesami robotników rosyjskich i chłopów. Wolność Polski jest nieodzownym warunkiem swobodnego rozwoju Rosji. My, przedstawiciele rosyjskiej klasy robotniczej i chłopstwa, otwarcie przed całym światem występowaliśmy i występujemy jako rzecznicy i obrońcy ideałów komunistycznych i jesteśmy święcie przekonani, że lud pracujący wszystkich krajów również 44  wkroczy na tę drogę, na którą już wkroczył rosyjski lud pracujący. Lecz nasi i wasi wrogowie oszukują was, kiedy zapewniają, że rosyjski rząd radziecki chce zaprowadzić komunizm na ziemi polskiej przy pomocy bagnetów rosyjskich czerwonoarmistów. Ustrój komunistyczny możliwy jest tylko tam, gdzie olbrzymia większość mas pracujących przejęła się myślą konieczności zbudowania go własnymi siłami. Tylko wtedy ustrój ten będzie trwały, ponieważ tylko wtedy polityka komunistyczna będzie mogła zapuścić w kraju głębokie korzenie. Komuniści rosyjscy dążą obecnie tylko do obrony swego własnego kraju, swej własnej pokojowej pracy twórczej, nie dążą i nie mogą dążyć do zaprowadzenia ustroju komunistycznego przy pomocy siły w obcych krajach. Przekształcenie Polski zgodnie z interesami polskich mas pracujących musi się dokonać za sprawą tych mas pracujących. Centralny Komitet Wykonawczy Delegatów Robotniczych, Żołnierskich i Chłopskich, najwyższe przedstawicielstwo rosyjskiego ludu pracującego, ponawia propozycję uczynioną przez Rząd Radziecki w jego odezwie Rady Komisarzy Ludowych do narodu polskiego z 28 stycznia 1920 r. i nawołuje naród polski do pozbycia się swej nieufności wobec rosyjskiego ludu pracującego i ukończenia krwawej wojny, aby oba narody mogły rozpocząć wojnę z trapiącymi je klęskami — zimnem, głodem, tyfusem i bezrobociem. Centralny Komitet Wykonawczy zasyła pozdrowienie narodowi polskiemu, który tak długo uciskany był przez carat i burżuazję rosyjską — naszych wspólnych wrogów, który ucierpiał od wojny rozpętanej przez kapitalistów więcej niż inne narody, i wypowiadamy swą niezłomną pewność, że w drodze pokojowej i przez ustanowienie dobrych stosunków sąsiedzkich uda się usunąć wszystkie przeszkody, które dzielą oba narody, i że przez wspólne wysiłki będą stworzone najbardziej pokojowe i przyjazne stosunki między narodem polskim a Rosją Radziecką. 11 Mowa o ustępstwach terytorialnych Rosji Radzieckiej w czasie pertraktacji pokojowych z państwami centralnymi w Brześciu Litewskim na początku 1918. 45  13 1920 marzec 8, Warszawa. — Protokół tajnego posiedzenia Rady Ministrów RP. Zasady, na których rząd polski gotów jest przystąpić do pertraktacji pokojowych z rządem radzieckim Dokumenty i materiały..., t. II, s. 638 - 640 Pan minister spraw zagranicznych Patek odczytuje notę do państw Ententy, w której podane są w ogólnej formie zasady, na których rząd gotów jest przystąpić do pertraktacji z rządem Sowietów. Pan prezydent ministrów Skulski przedkłada zasadniczy plan warunków pokojowych i sposób ich przeprowadzenia, a w szczególności: „Polska żądać będzie od Rosji dezaneksji i zrzeczenia się wszelkich praw do ziem leżących w granicach posiadania Polski w roku 1772. Utworzona zostanie nowa linia odpowiadająca wymaganiom strategicznym, ekonomicznym i administracyjnym, a leżąca pomiędzy obecną linią strategiczną i granicą z r. 1772. Będzie to minimalna granica wymagań Polski. Linia ta byłaby głównie określona od granicy łotewskiej do przyszłej północnej granicy Ukrainy. W razie osiągnięcia przy pertraktacjach z Rosją granicy z roku 1772, Polska sama obmyśli sposób porozumienia się z ludnością co do swobodnego wypowiedzenia się o przynależności państwowej. W razie osiągnięcia ustąpienia wojsk sowieckich nie do granicy roku 1772, lecz do wspomnianej tzw. linii bezpieczeństwa, Polska zażąda od Rosji dania możności ludności zamieszkującej terytorium pomiędzy linią bezpieczeństwa a granicą z roku 1772 swobodnego wypowiedzenia się o swojej przynależności państwowej. Polska zaś obmyśli sama sposób porozumienia się z ludnością po swojej stronie, jednak bez jakiejkolwiek ingerencji Rosji. Delegacja polska wysłana do pertraktacji pokojowych wysuwając postulat granicy z roku 1772, nie zerwie pertraktacji przed wysunięciem tzw. linii bezpieczeństwa, jako warunku swych wymagań minimalnych. Na północy nastąpi ściślejsze porozumienie z Łotwą, przy czym 46  Łotwa otrzyma od Polski Letgalię 1. Dyneburg należałby do Łotwy, wschodnia część powiatu iłłuksztańskiego należałaby do Polski. Co do określenia granicy między Polską a Łotwą toczą się pertraktacje. Na południu poparty zostanie postulat tzw. ukraiński, tj. postulat stworzenia samodzielnego państwa ukraińskiego. Polska określi jedynie zachodnią i północną granicę Ukrainy < mniej więcej odpowiadającą linii Zbrucza i Styru, z tą ewentualnością, że granica polska może być na razie przesunięta na wschód i poza Styr ewentualnie do linii Horynia, biegnąc dalej od północy po dawnej granicy guberni wołyńskiej aż do Dniepru, pozostawiając jednak przy Polsce ujście Prypeci. Przewidywane jest ustąpienie w przyszłości Ukrainie pewnych terytoriów z powiatów Równo, Dubno i Krzemieniec w zamian za Kamieniec Podolski. Polska nie przesądza wschodnich granic Ukrainy, pozostawiając jej samej uzyskanie tych granic od Rosji. Polska nie będzie się mieszała do spraw ukraińskich na terytoriach poza granicami z roku 1772. Polska nie będzie toczyła wojny dla uzyskania jakiegokolwiek terytorium ukraińskiego i zobowiąże się jedynie do odstąpienia Ukrainie tych terytoriów, leżących w granicach r. 1772, które by uzyskała od Rosji, czy to w drodze dyplomatycznej w myśl postulatu przyjętego przez Rosję dezaneksji dawnego terytorium Rzeczypospolitej, czy też w wyniku swoich walk przeciwko bolszewikom. Umowa między rządem polskim a rządem ukraińskim zostanie zawarta w najbliższej przyszłości, możliwie w okresie rozpoczęcia pertraktacji z rządem Sowietów. Umowa ta określi granice na poprzednio wymienionych zasadach oraz zabezpieczy Polsce korzyści ekonomiczne. W myśl porozumienia prezydenta ministrów z p. naczelnikiem państwa w stosunku do spraw białoruskiej i litewskiej ustalono: a) koncepcja utworzenia państwa białoruskiego sfederalizowanego z Polską ma być zaniechana, należy natomiast dać Białorusinom koncesje w dziedzinie samorządu i kultury na terytorium okręgu mińskiego i dalszych na wschód od tegoż uzyskanych terytoriach. Grodzieńszczyzna i Wileńszczyzna włączone będą do 47  Polski bez żadnych koncesji dla Białorusinów (nieznaczny wyjątek stanowić mogą jedynie niektóre powiaty tych ziem). b) Z Litwą nastąpi rozgraniczenie terytoriów, a to po zawarciu pokoju z Rosją, z tym, że Wilno pozostałoby przy Polsce jako conditio sine qua nona. Ta zasada została przyjęta ze względu na dążenie Litwy do samodzielności państwowej i nieprzychylnego jej stanowiska wobec Polski, co czyni nierealnym porozumienie na zasadach dawnego historycznego ustroju Rzeczypospolitej. Sprawę rozgraniczenia z Litwą na razie uważać należy za nieaktualną. Delegacja pokojowa składać się będzie z 4 przedstawicieli rządu oraz z 4 zaproszonych przez rząd posłów sejmowych. Miejscem pertraktacji powinna być miejscowość położona blisko linii bojowej. Rząd ze względu na konieczność utrzymania dla obydwóch stron komunikacji kolejowej i telegraficznej jest przeciwny wyjazdowi delegacji do Rosji jak również wyznaczenia miejsca rokowań wewnątrz państwa polskiego. W stosunku do Ententy należy podczas rokowań z Rosją zachowywać możliwie najlepsze stosunki i kontakt, wybrać należy jednak taktykę polegającą na komunikowaniu postulatów polskich, nie zaś na poddawaniu postulatów akceptacji. Przed wszczęciem rokowań z Rosją należy dążyć do ścisłego porozumienia z Finlandią, Łotwą i Rumunią, przy tym przyjęłoby się zasadę wzajemnego popierania swych postulatów bez wiązania się jednak ze strony Polski, uniemożliwiającego zawarcie oddzielnego pokoju. Podane tezy są podstawą działania. Bliższe ich sprecyzowanie jak również określenie innych warunków Polski z dziedziny ekonomicznej i wojskowej nastąpi w najbliższym czasie przez Ministerstwo] Spraw Zagranicznych] przy użyciu specjalnej komisji, w skład której wejdą [zainteresowane ministerstwa”. Rada Ministrów przeprowadziła nad powyższymi tezami wyczerpującą dyskusję i przyjęła je w całości. ** Warunek konieczny. 1 Południowo-wschodnia część Łotwy, główne miasto Dyneburg. 48 14 1920 marzec 27, Warszawa. — Nota ministra spraw zagranicznych RP S. Patka do ludowego komisarza spraw zagranicznych RSFRR G. Cziczerina z propozycją rozpoczęcia rokowań pokojowych Powstanie II Rzeczypospolitej..., s. 545 Bardzo pilne W odpowiedzi na propozycje pokojowe Rady Komisarzy Ludowych Rosyjskiej Republiki Sowieckiej Rząd Rzeczypospolitej Polskiej zawiadamia, że jest gotów przystąpić do negocjacji i rozpocząć rozmowy z pełnomocnikami rosyjskimi .począwszy od 10 kwietnia br. Jako miejsce negocjacji Rząd Polski proponuje Borysów. Kiedy Rada Komisarzy Ludowych Rosyjskiej Republiki Sowieckiej powiadomi Rząd Polski o swojej decyzji przysłania pełnomocników w terminie wyżej wzmiankowanym lub później, Rząd Polski wyda rozkaz przerwania działań w sektorze przyczółka mostowego Borysowa, aż do przecięcia się okopów polskich z linią Mińsk-Smoleńsk, dwudzieścia cztery godziny przed datą i godziną ustaloną dla przybycia pełnomocników rosyjskich. Aby Rząd Polski mógł zdążyć z wydaniem niezbędnych dyspozycji na miejscu, byłoby konieczne, aby Rada Komisarzy Ludowych Rosyjskiej Republiki Sowieckiej podała w swojej odpowiedzi liczbę członków delegacji rosyjskiej oraz personelu pomocniczego. Minister Spraw Zagranicznych S. Patek 15 1920 marzec 28, Moskwa. — Nota ludowego komisarza spraw zagranicznych RSFRR G. Cziczerina do ministra spraw zagranicznych RP S. Patka zawierająca radzieckie warunki rozpoczęcia rokowań pokojowych Powstanie II Rzeczypospolitej..., s. 545,546 Bardzo pilne Rosyjski Rząd Radziecki z największym zadowoleniem przyjął do wiadomości propozycję zawartą w Pańskiej wczorajszej depe4 Jerzy Kumaniecki 49  szy iskrowej, dotyczącej rozpoczęcia 10 kwietnia rokowań pokojowych między obu rządami. W odpowiedzi tej widzi Rząd Rosyjski rękojmię tego, że wkrótce może uda się ostatecznie ustanowić między obu krajami pokojowe i przyjacielskie stosunki. Pomimo to, Rosyjski Rząd Radziecki nie może ukryć swego zdziwienia z powodu tego, że Rząd Polski wspomina w swym komunikacie tylko o przerwaniu chwilowym i miejscowym działań wojennych i to tylko na tym odcinku frontu, przez który ma przejechać delegacja. Z naszej strony nie widzimy żadnych powodów, które mogłyby usprawiedliwić konieczność nowych ofiar ludzkich i dalszego przelewu krwi, choćby przez jeden dzień od tej chwili, kiedy oba rządy zgodziły się, na przystąpienie w najbliższej przyszłości do rokowań pokojowych. Rosyjski Rząd Radziecki uważa za konieczne natychmiastowe przerwanie działań wojennych na całej linii frontu, gdzie stoją naprzeciw siebie polskie i rosyjskie wojska. Rząd Radziecki nie może zrozumieć, jaki cel wojskowy mógłby tłumaczyć i usprawiedliwiać ze strony Polski dalsze trwanie działań wojennych, o ile powzięta została decyzja zwołania w najkrótszym czasie konferencji pokojowej. Przypuszczamy również, że konferencja ta mogłaby owocniej pracować w miejscowości dogodniejszej jeśli chodzi o niezbędny podczas rokowań spokój i dlatego Rząd Radziecki uważa za wskazane, by rokowania te toczyły się w jednym z państw neutralnych. Rząd Radziecki uważa, że jedno z miast estońskich najbardziej odpowiadałoby temu celowi i dlatego zwraca się jednocześnie do Rządu Estońskiego celem uzyskania jego zgody w tej sprawie. Rząd Rosyjski przekonany jest, że w tych warunkach nie będzie poważnych przeszkód, które mogłyby udaremnić pomyślny wynik rokowań pokojowych między obu rządami. Ludowy Komisarz Spraw Zagranicznych [G.] Cziczerin 1616 1920 kwiecień 1, Warszawa. — Nota ministra spraw zagranicznych RP S. Patka do ludowego komisarza spraw zagranicznych RSFRR 50  G. Cziczerina zawierająca odpowiedź Polski na propozycją radziecką w sprawie rozpoczęcia rokowań pokojowych Powstanie II Rzeczypospolitej..., s. 546,547 Pan Cziczerin, komisarz ludowy do spraw zagranicznych w Moskwie Rada Komisarzy Ludowych rosyjskiej republiki Sowietów zwróciła się do Rządu Polskiego z tym, że: „Rosyjski rząd Sowietów prosi, ażeby Rząd Polski wyznaczył miejsce i termin rokowań, zaproponowanych mu w celu zawarcia traktatu pokojowego”. Rząd Polski w radiotelegrafie z dnia 27 marca wskazał to miejsce i przy wyborze tym obstaje. Poza tym po wyczerpującym rozpoznaniu całokształtu sytuacji Rząd Polski uznał, iż nie może przyjąć zaprojektowanego w radiotelegramie z dnia 28 marca zawieszenia broni na całym froncie. Co się tyczy przyczółka mostowego Borysów, to zgodnie z brzmieniem poprzedniego radiotelegramu z dnia 27 marca akcja bojowa zostanie na nim przerwana nie chwilowo, lecz na cały czas trwania rokowań pokojowych w Borysowie. Zwłoka w udzieleniu odpowiedzi na pytanie, dotyczące ilości uczestników konferencji i personelu pomocniczego rosyjskiego, może uniemożliwić ukończenie na 10 kwietnia niezbędnych przygotowań technicznych w Borysowie. Minister Spraw Zagranicznych S. Patek 17 1920 kwiecień 8, Moskwa. — Nota ludowego komisarza spraw zagranicznych RSFRR G. Cziczerina do ministra spraw zagranicznych RP S. Patka podająca do wiadomości notę skierowaną do rządów Francji, Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Włoch w sprawie rokowań z Polską Powstanie II Rzeczypospolitej..., s. 547-549 Wobec tego, że ostatnia nota otrzymana od Rządu Polskiego, ma charakter ultimatum, odrzucającego wszelką możliwość omó4* 51  wienia kwestii wyboru Borysowa, jako miejsca rokowań 1 — co, jak Pan sam również rozumie, nie jest dla nas do przyjęcia — poczuwamy się do smutnej konieczności skonstatowania niepowodzenia naszych rokowań z Polską, wynikłego z powodu zatargu 0 miejsce tych rokowań. Jest to fakt, który nie miał dotychczas precedensów w historii stosunków międzynarodowych. Ze względu na to, że Rząd Rosyjski gotów jest przyjąć wszelkie miasto państwa neutralnego i nawet państw Ententy, nawet Londyn 1 Paryż, odrzuca tylko wybór miasta położonego w strefie działań wojennych lub niedaleko od niej, jak również ze względu na odmowę Rządu Polskiego na zawarcie powszechnego rozejmu, Rząd Rosyjski widzi przed sobą jedyne wyjście ze stworzonej sytuacji, a mianowicie: apel do mocarstw Ententy. Rząd Rosyjski poczuwa się do obowiązku powiadomienia Rządu Polskiego o tym oświadczeniu, które przez niego złożone zostało rządom Francji, Wielkiej Brytanii, Włoch i Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej, a treść którego brzmi: Do lorda Curzona, Brytyjskiego Ministra Spraw Zagranicznych. Do p. Milleranda, Francuskiego Prezesa Rady Ministrów i Ministra Spraw Zagranicznych. Do p. Scialoja, włoskiego Ministra Spraw Zagranicznych. Do p. Colby, Sekretarza Stanu Spraw Zagranicznych Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej. Od chwili, gdy Władza Radziecka w Rosji wyszła zwycięsko z walki, którą zmuszona była prowadzić z niezliczonymi wrogami, wszystkie jej wysiłki, jak i również cała energia mas pracujących Rosji ześrodkowana została na rozwoju pokojowym żywych sił kraju i na jego gospodarczym odrodzeniu. Jesteśmy przekonani, że w ten sposób postępujemy w ogólnym interesie wszystkich krajów, a to wobec tego, że produkowane w Rosji towary konieczne są dla zaspokojenia ich potrzeb życiowych i jest dla nas rzeczą niewątpliwą, że stosunki handlowe, które obecnie zaczynają się nawiązywać między Rosją a innymi krajami, są nad wyraz potrzebne jednakowo dla jednej i drugiej strony. Ta działalność pokojowa, której chce poświęcić się Rosja, wymaga jednak zaprzestania skierowanych przeciw niej napaści jej wrogów, z których część, niestety, nie złożyła jeszcze oręża. Polska wciąż jeszcze prowadzi wojnę przeciw Rosyjskiej i Ukraiń52  skiej Republice Radzieckiej, zakłócając w ten sposób ich działalność pokojową i utrudniając rozwój ich własnych źródeł bogactw i możliwość dostarczenia innym krajom produktów, na które kraje te odczuwają zapotrzebowanie. W następstwie wielokrotnych zapewnień przyjaźni i uczuć pokojowych, czynionych przez Republikę Rosyjską i Ukraińską względem narodu polskiego i złożenia przez nie Rządowi Polskiemu formalnych propozycji pokojowych, ten ostatni odpowiedział nareszcie Rządowi Rosyjskiemu notą z 27 marca, w której wyraził gotowość rozpoczęcia z nim rokowań pokojowych. Nad wyraz smutne jest jednak, że wspólne dążenia obu rządów skierowane ku osiągnięciu pokoju, natknęły na przeszkody, które zdawały się mieć drugorzędne znaczenie, a jednak wprowadziły je w sytuację bez wyjścia. Rząd Polski odrzuciwszy propozycję zawarcia ogólnego rozejmu przed rozpoczęciem rokowań pokojowych, domaga się jednak, by rokowania te odbyły się w Borysowie — w mieście znajdującym się bezpośrednio w strefie działań wojennych i w najbliższym sąsiedztwie z frontem polsko-rosyjskim. Propozycja Rządu Polskiego w sprawie zawarcia ściśle miejscowego rozejmu na odcinku borysowskim z kontynuowaniem jednoczesnym działań nieprzyjacielskich na całym froncie, jest rzucająca się w oczy anomalią i nie rozwiązuje bynajmniej trudności związanym z wyborem Borysowa. Dlatego siłą rzeczy Rząd Rosyjski zaproponował w charakterze miejsca rokowań jedno z miast Estonii, Piotrogród, Moskwę lub Warszawę, lecz wszystkie te propozycje zostały odrzucone przez Rząd Polski, który nie dopuszcza żadnych dyskusji w kwestii dokonanego przezeń wyboru Borysowa; w ten sposób Rząd Polski wytwarza przeszkodę nie da usunięcia dla rokowań pokojowych, do których przystąpiły już oba kraje. Nie możemy nie zwrócić uwagi na to, że Rząd Polski tylko niewolniczo naśladuje sposób postępowania niemieckiego rządu kajzerowskiego z czasów Brześcia Litewskiego, pomimo że Rosja dzisiejsza nie jest już Rosją owych czasów. W historii stosunków dyplomatycznych nie ma przykładu, aby rokowania pokojowe nie odbyły się li tylko z tego powodu, że nie osiągnięto porozumienia w sprawie miejsca rokowań pokojowych. Rosja nie ma powodów obawiania się wojny, jednak dąży ona wszelkimi siłami 53  do pokoju, a to w tym celu, by móc skierować całą swą energię na budownictwo wewnętrzne, jak również i dlatego, aby przerwać działania nieprzyjacielskie między polskim a rosyjskim narodem i ustanowić między nimi pokojowe, dobre i przyjazne stosunki sąsiedzkie. Rząd Rosyjski gotów jest przyjąć w charakterze miejsca rokowań jakiekolwiek miasto państwa neutralnego lub Ententy, nawet Londyn lub Paryż, lecz czuje się zmuszony odrzucić, wobec braku ogólnego rozejmu na froncie wybór wszelkiej miejscowości, znajdującej się na pasie frontowym lub w jego pobliżu. Wielokrotnie powzięte przez rządy Ententy decyzje w sprawach graniczących z Rosją państw, wykazują wyraźnie, że rządy te uważają swe wpływy w tych państwach za decydujące; o ile więc w obecnej chwili, kiedy uwidoczniło się, że uporczywa niechęć Rządu Polskiego do prowadzenia z Rosją rokowań w innym mieście, jak w Borysowie, stanowi jedyną przeszkodę dla rozpoczęcia rokowań pokojowych i rokowania z tego powodu nie odbędą się, to rządy Ententy nie będą mogły zrzucić z siebie odpowiedzialności w danym wypadku, ponieważ ich wpływ mógłby, oczywiście, skłonić Polskę do zajęcia w tej kwestii mniej nieustępliwego stanowiska. 1 Chodzi o notę z 7 kwietnia, w której minister spraw zagranicznych S. Patek odrzucił radzieckie propozycje, zawarte w nocie ludowego komisarza spraw zagranicznych G. Cziczerina, prowadzenia rokowań pokojowych w Estonii, Piotrogrodzie, Moskwie lub Warszawie, obstając przy Borysowie, mającym dobrą łączność telegraficzną i kolejową z obydwoma stolicami. 1818 1920 kwiecień 14, Warszawa. — Z rozkazu wiceministra spraw wojskowych RP gen. K. Sosnkowskiego w sprawie przerwania nauki w szkołach oficerskich i podoficerskich oraz wysłania oficerów i podoficerów zapasowych i frontowych na front wschodni w zuńązku z przygotowaniami do ofensywy na Ukrainie Dokumenty i materiały..., t. II, s. 733,734 Zbliża się decydujący i kulminacyjny moment wielkiej gry dziejowej, rozpoczętej przez ojczyznę naszą przed półtora blisko 54  rokiem. Moment ów wymaga od armii całej największego wysiłku należącego do rzędu tych, którymi historia mierzy wielkość i charakter epoki i pokolenia. Ministerstwo Spraw Wojskowych, dziękując swym podwładnym organom za dotychczasową wielką i bogatą w rezultaty pracę, wzywa do dalszych przejawów świadomej i męskiej woli, odrzucającej drobne względy życiowe i osobiste, łamiącej stanowczo wszelkie partykularne i lokalne pobudki. Rozkaz niniejszy, jeden z pierwszych traktujących pod określonym wyżej kątem widzenia zagadnienia chwili, obejmuje zarządzenie zmierzające do usunięcia dotkliwego braku oficerów i podoficerów przy oddz[iałach] frontowych, który już od dłuższego czasu coraz bardziej daje się odczuwać. Brakom tym należy zaradzić w sposób rychły i radykalny ze względu na rozpoczętą już akcję nieprzyjaciela1 i ustawiczne zacięte ataki oraz z powodu ogólnej sytuacji na froncie, która wskazuje, że w najbliższym okresie musi przyjść do ostatecznej wielkiej rozprawy19  * * * 23. • Opuszczono część szczegółową dotyczącą trybu postępowania szkół oficerskich i kursów podoficerskich oraz oddziałów i departamentów Ministerstwa Spraw Wojskowych. 1 W związku z działaniami wojsk polskich na początku marca w kierunku na Mozyrz i Kalinkowicze, oddziały Armii Czerwonej odpowiedziały kontrakcją. 2 Ofensywa wojsk polskich rozpoczęła się na froncie ukraińskim 25 TV 1920. 19 1920 kwiecień 20, Warszawa. — Komunikat Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP w sprawie niedojścia do skutku rokowań w Borysowie Dokumenty i materiały..., t. II, s. 743,744 Rada Komisarzy Rosyjskiej Republiki Sowietów zwróciła się do rządu polskiego z propozycją pokojową i z prośbą o wskazanie czasu i miejsca rokowań. Rząd polski wskazał Borysów, jako punkt leżący przy naj55  mniej uszkodzonej magistralnej linii oraz dogodny do wszelkiego rodzaju połączeń telegraficznych i telefonicznych zarówno w kierunku Warszawy, jak Moskwy, obie strony miałyby możność przeprowadzenia połączeń oraz utrzymania ich wyłącznie w swoim posiadaniu pod własnym nadzorem. W ten sposób Borysów, jako miejsce rokowań, zapewniał obu stronom jednakowe korzyści komunikacyjne z obu stolicami. W odpowiedzi na to Rada Komisarzy Ludowych wystąpiła z żądanie zawieszenia broni na całej linii bojowej. Zważywszy jednak, że narady nad techniczną stroną wykonania rozejmu, spisania jego warunków, wyjaśnienie ich wszystkim odcinkom bojowym i prawidłowe przeprowadzenie postanowień rozejmowych na froncie długości około 1000 km zabrałoby nie mniej czasu niż ustalenie podstawowych zasad traktatu pokojowego; że przy braku gwarancji dostatecznych dotrzymania warunków rozejmu na tak długiej linii zdarzałyby się codziennie nieporozumienia, które oddziaływałyby niekorzystnie na przebieg rokowań; że wreszcie rozejm długotrwały zrodziłby stan „ani pokoju, ani wojny” i pozwalałby na przeciąganie rokowań bez końca — rząd polski propozycję rozejmu odrzucił i oświadczył się za natychmiastowym przystąpieniem do rokowań pokojowych. Była to droga prostsza i bezpośrednio do celu zmierzająca. Ażeby jednak dać dowód dobrych chęci i uniknąć niepotrzebnego rozlewu krwi, rząd polski oświadczył, że Dowództwo Wojsk Polskich nie zamierza działaniami agresywnymi utrudniać rokowań. W odpowiedzi na to nastąpiła wzmożona koncentracja wojsk sowieckich na froncie i ofensywa na linie polskie oraz wysłana została nowa nota przez rząd Sowietów, w której zamiast bezpośrednich rokowań z Polską prosi on rządy sprzymierzone o interwencję w sprawie miejsca rokowań, chociaż poprzednio rząd Sowietów pozostawił wskazanie miejsca rządowi polskiemu. Jest rzeczą oczywistą, że spór o miejsce jest tylko pretekstem do odroczenia chwili rozpoczęcia rokowań ł. Rząd polski mimo to trwa nadal na stanowisku jak najszybszego zawarcia sprawiedliwego pokoju, a gdy Rada Komisarzy Ludowych, przekonawszy się o bezcelowości dalszej wojny i dal56 / szego zwlekania, objawi szczerą wolę zawarcia tego pokoju, spotka się każdej chwili z gotowością rządu polskiego do podjęcia pertraktacji. 1 27 III 1920 polski minister spraw zagranicznych S. Patek zaproponował rządowi radzieckiemu rozpoczęcie rokowań 10IV 1920 r. w Borysowie i to pod warunkiem, że na tym odcinku tylko zostaną zatrzymane działania wojenne, na co nie zgodził się rząd radziecki domagając się całkowitego rozejmu i miejscowości do rokowań położonej jak najdalej od frontu. 20 1920 kwiecień 21, Warszawa. — Umowa między rządem Rzeczypospolitej Polskiej a rządem Ukraińskiej Republiki Ludowej S. Petlury Dokumenty i materiały..., t. 11, s. 745, 746 Rząd Rzeczypospolitej Polskiej z jednej strony i Rząd Ukraińskiej Republiki Ludowej z drugiej strony — w głębokim przeświadczeniu, że każdy naród posiada przyrodzone prawo samostanowienia o swoim losie i określenia stosunków swoich z sąsiadami i jednako ożywione chęcią ugruntowania podstaw pod zgodne i przyjazne współżycie dla dobra i rozwoju obu narodów — zgodziły się na następujące postanowienia: V I Uznając prawo Ukrainy do niezależnego bytu państwowego na terytorium w granicach, jak będą one na północ, wschód i południe określone na zasadzie umów Ukraińskiej Republiki Ludowej z graniczącymi z nią z tych stron sąsiadami — Rzeczpospolita Polska uznaje Dyrektoriat niepodległej Ukraińskiej Republiki Ludowej z głównym atamanem panem Semenem Petlurą na czele za zwierzchnią władzę Ukraińskiej Republiki Ludowej. II / Granice między Rzecząpospolitą Polską a Ukraińską Republiką Ludową zostają określone w sposób następujący: na północ od rzeki Dniestru wzdłuż rzeki Zbrucz, a następnie wzdłuż byłej granicy między Austro-Węgrami a Rosją do Wyszegródka, a od Wy57  szegródka na północ przez wzgórza Krzemienieckie, a następnie po linii na wschód do Zdołbunowa, następnie wzdłuż wschodnich granic administracyjnych powiatu rówieńskiego, dalej na północ wzdłuż granicy byłej guberni mińskiej do przecięcia jej przez rzekę Prypeć, a następnie Prypecią do ujścia jej. Co do powiatów rówieńskiego, dubieńskiego i części krzemienieckiego, które obecnie przypadają Rzeczypospolitej Polskiej, nastąpi późniejsze ściślejsze porozumienie. Szczegółowe określenie linii granicznej powinno być przeprowadzone przez specjalną polsko-ukraińską komisję, złożoną z odpowiednich fachowców. III Rząd Polski przyznaje Ukrainie terytoria na wschód od linii granicznej, wymienionej w art. II niniejszej umowy — do granic Polski z roku 1772 (przedrozbiorowej), które Polska już posiada lub odzyska od Rosji drogą orężną lub dyplomatyczną. IV Rząd Ukraiński zobowiązuje się nie zawierać żadnych umów międzynarodowych skierowanych przeciwko Polsce; do tego samego zobowiązuje się Rząd Rzeczypospolitej Polskiej wobec Ukraińskiej Republice Ludowej. V Prawa narodowo-kulturalne, jakie Rząd Polski zabezpieczy obywatelom narodowości ukraińskiej na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, będą nie w mniejszym stopniu zabezpieczone obywatelom narodowości polskiej w granicach Ukraińskiej Republice Ludowej i odwrotnie. VI Zostają zawarte umowy ekonomiczno-handlowe między Rzecząpospolitą Polską a Ukraińską Republiką Ludową. Sprawa agrarna na Ukrainie będzie rozwiązana przez konstytuantę. Do chwili zwołania konstytuanty prawne stanowisko właścicieli ziemskich polskiej narodowości na Ukrainie określa się na zasadzie specjalnego porozumienia między Rzecząpospolitą Polską a Ukraińską Republiką Ludową. 58 VII Zostaje zawarta konwencja wojskowa, która stanowi część integralną niniejszej umowy1. VIII Umowa niniejsza jest tajna. Nie może ona być przekazana stronie trzeciej czy opublikowana przez nią w całości lub częściowo, jak tylko na skutek wzajemnej zgody obu stron, z wyjątkiem art. 1, który będzie ogłoszony po podpisaniu niniejszej umowy. IX Umowa niniejsza wchodzi w życie natychmiast po podpisaniu przez zawierające je strony. Podpisano w Warszawie w kwietniu dnia 21 roku 1920 w 2 egzemplarzach sporządzonych w języku polskim i ukraińskim z zastrzeżeniem, iż w razie wątpliwości tekst polski będzie uważany za międzynarodowy. Kierownik Ministerstwa Spraw Kierownik Ministerstwa Spraw Zagranicznych UNR Zagranicznych Andrzej Liwicki Jan Dąbski (w dokumencie pomyłkowo Dembowski) 1 	Konwencja wojskowa została zawarta 24IV 1920. 21 1920 [kwiecień 30 — JK], Warszawa. — Komunikat injormacyj- . ny Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP dla placówek zagranicznych o stanowisku stronnictw sejmowych w związku z ofensywą wojsk polskich na Ukrainie Dokumenty i materiały..., Warszawa 1964, t. III, kwiecień 1920 - marzec 1921, s. 22,23 Z Sejmu Ofensywa wojsk polskich na Ukrainie wywarła na stronnictwach sejmowych silne wrażenie. 59  Prawica sejmowa zmieniła natychmiast swój front. ND-cy chcą w obecnej chwili — jak zapewniają koła lewicowe Sejmu — wytężyć wszystkie wysiłki, aby wyciągnąć z obecnej sytuacji militarnej Polski maximum korzyści dla swego stronnictwa. Wprawdzie ND wie doskonale, że rząd nasz w zgodzie i we współudziale z Naczelnym Dowództwem zawarł ostateczny pakt z rządem Ukrainy1, jednakże ND ani na chwilę nie wątpi, że ów akt polsko-ukraińskiej umowy będzie można „jakoś tam przerobić, coś doń dodać”, aby była i „owca cała i wilk syty”. Opozycja ND, opozycja księdza Lutosławskiego w stosunku do rządu prezydenta Skulskiego, ma na celu nie obalenie Skulskiego, ale zniewolenie go do liczenia się z „wolą narodu”, tj. „polityką ND”2. Obalić, a właściwie zrekonstruować i to w zasadniczy sposób obecny rząd pragną przede wszystkim ludowcy. Witosowcy wyczuwają przesuwanie się ku lewicy włościaństwa polskiego, że lud wiejski w całym Podkarpaciu cierpi literalnie głód, że „beztroska aprowizacja” wsi małopolskiej jest dziś tylko wspomnieniem. Toteż „witosowcy” przesuwają się ku lewicy. Oczywiście czynią to flegmatycznie, bez żywiołowego rozmachu. Jednakże koła socjalistyczne liczą się z tym, że w najbliższej przyszłości Witos ciążyć będzie ku lewicy. Co się tyczy PPS, to partia ta jest w obecnej chwili rozbita na dwa obozy. Klub polskich posłów socjalistycznych nie jest również jednomyślny co do „przedsięwzięcia ukraińskiego”. Fakt, że wojna obecnie potoczyła się z nową siłą, że Komunistyczna Partia Rob[otnicza] Polski rozpoczęła gwałtowną akcję przeciwko PPS, walcząc przeciwko niej argumentem, że „oto — cytujemy odezwę komunistów z d n. 30 IV br. — Piłsudski, jak niegdyś Ludendorff, zdławić chce Ukraińską Republikę Rad i na stolcu hetmańskim w Kijowie osadzić sprzymierzeńca-pachołka swego Petlurę, jak Niemcy osadzili Skoropadskiego. A przywódcy PPS popierają tę imperialistyczną politykę Piłsudskiego”. Kto zna ruch robotniczy w Polsce, ten wie i pojmuje, jaką krzywdę wyrządza PPS-owcom i ich partii podobna i tak argumentowana agitacja komunistów. Po prostu pod wpływem takiej akcji wpływy PPS poczynają topnieć. 60 A oprócz tego pojmuje PPS, że obecna ofensywa oddala w nieskończoność rokowania pokojowe z Rosją Sowiecką, a nawet przekreśla ich możliwość. A przecież naczelnym programem politycznym PPS „na dziś” jest właśnie pokój z Rosją. Jakie tedy stanowisko zajmie PPS w sprawie ukraińskiej? Oto jak się dowiadujemy już z kół pozasejmowych PPS (mianowicie od radnego Jaworowskiego), PPS stanie na stanowisku, że ofensywę rząd polski winien bezwzględnie wstrzymać, okupację swoją na Ukrainie ograniczyć ¿najdłużej do 3 miesięcy. W ciągu tego czasu Ukraińcy musieliby zorganizować jaką taką armię, zdolną do defensywy. Rząd Petlury musiałby po kilku miesiącach, np. w czerwcu zwołać konstytuantę, przy czym wybory do niej musiałyby być przeprowadzone bez nacisku wojska lub policji, owszem wszystkie partie, nawet najskrajniejsze musiałyby mieć zawarowaną całkowitą swobodę walki i agitacji wyborczej. Gdyby w ciągu owych 3 miesięcy Ukraińcy nie zdołali wytworzyć armii, gdyby okupacja polska wobec tego musiała się przeciągać w nieskończoność, to — zdaniem Jaworowskiego — sytuacja dla Polski stałaby się wówczas bardzo trudna, a nawet, być może, rozpaczliwa. Przestrogi i krytyczne argumenty posła arcybiskupa Teodorowicza wysunięte wczoraj w jego sejmowej mowie, w punkcie gdy arcybiskup Teodorowicz omawiał „przedsięwzięcie ukraińskie”3, są brane poważnie i doceniane należycie przez całą lewicę sejmową, a zwłaszcza PPS4. Jutrzejszy obchód majowy będzie oczywiście wyzyskany przez komunistów dla depopularyzowania PPS i jej angażowania się w owe „przedsięwzięcie ukraińskie”. Wprawdzie na agitację komunistyczną PPS szykuje kontragitację, ale jest rzeczą oczywistą, że komuniści zawsze zdołają obalać argumenty PPS, są bowiem znacznie konsekwentniejszą partią polityczną od PPS. Trzeba bowiem pojąć, że klasa robotnicza nieomal na wszystkich zebraniach zarzuca przywódcom PPS brak konsekwencji i przeciwstawia jej konsekwentną zawsze komunistyczną partię. Przywódcy PPS dopiero teraz spostrzegli, że popieranie przez nich stanowiska Belwederu w polityce południowo-wschodniej depopularyzuje PPS w kołach robotniczych i może przyczynić się 61  do negatywnego wyniku (dla socjalistów) wyborów do drugiego Sejmu polskiego. Jak powiedzieliśmy, PPS w powyższej sprawie nie jest jednolita: posłowie z b. Galicji nie lękają się zdepopularyzowania tak, jak np. lękają się tego socjaliści b. królewiacy. 1 Mowa o rządzie Ukraińskiej Republiki Ludowej S. Petlury. 2 28IV 1920 na posiedzeniu komisji spraw zagranicznych Sejmu poseł A. Skarbek żądał przedstawienia komisji traktatu zawartego z S. Petlurą, a ks. K. Lutosławski kontr asy gnowania przez premiera L. Skulskiego odezwy J. Piłsudskiego „Do mieszkańców Ukrainy” jako aktu prawno-politycznego. Z dyskusji wynikało, iż Nadowa Demokracja przeciwna celom wojny jakie stawiała odezwa J. Piłsudskiego i przeszła do opozycji wobec rządu. 3 Ks. arcybiskup J. Teodorowicz w swojej mowie sejmowej wysunął postulat częściowej pomocy dla Ukrainy petlurowskiej w tworzeniu jej państwowości, jednak uznał, że angażowanie to winno być ostrożne, umożliwiające wycofanie się, kiedy koniunktura polityczna ulegnie zmianie. 4 Stosunek Narodowej Demokracji i Polskiej Partii Socjalistycznej do wojny polsko-radzieckiej uległ zmianie na korzyść J. Piłsudskiego po zajęciu przez wojska polskie Kijowa. 22 1920 lipiec 2. — Z rozkazu dowódcy Frontu Zachodniego Armii Czerwonej M. Tuchaczewskiego do żołnierzy W. Sikorski, Nad Wisłą i Wkrą. Studium z polsko-rosyjskiej wojny 1920 roku, Lwów-Warszawa-Kraków 1928, s. 17 Wojsko czerwonego sztandaru stoi gotowe do śmiertelnej walki z wojskami orła białego [...] do zemsty za zbeszczeszczony Kijów i do utopienia zbrodniczego rządu Piłsudskiego we krwi zmiażdżonej armii polskiej [...] Na Zachodzie ważą się losy wszechświatowej rewolucji, po trupie Polski wiedzie droga do ogólnego wszechświatowego pożaru [...] Na Wilno-Mińsk-Warszawę — marsz! 23 1920 lipiec 2, Warszawa. — Z przemówienia wiceministra spraw wojskowych RP K. Sosnkowskiego na konferencji1 wyższych do62  wódców wojskowych w sprawie sytuacji na froncie polsko-radzieckim Dokumenty i materiały..., t. III, s. 128 - 132 Proszę panów, przede wszystkim w paru słowach chcę scharakteryzować i streścić obecną sytuację w najbardziej ogólnych zarysach, licząc się z brakiem czasu. Rozważanie tej sytuacji ma dać podłoże, na którym oprzemy wnioski co do naszej działalności. Okres ten, który przeżywamy obecnie, trzeba nazwać okresem kryzysowym, okresem najcięższego momentu wojny. To, co będziemy mówili o sytuacji wojennej, powinno pozostać w ścianach tej sali, powinno zostać ścisłą tajemnicą wojskową. Sytuacja nasza jest następująca: Na północy kontrofensywa nasza doprowadziła do osiągnięcia dawnych linii2, na południu oddaliśmy wszystkie zdobyte w czasie ofensywy kijowskiej tereny, a nawet dalsze8, dopiero ostatnie dni, jak panom wiadomo, przynoszą polepszenie. Dziś jest prowadzona akcja, która zetknie się z nakazaną przez rząd bolszewicki a prowadzoną przez Budionnego akcją przejścia przez nas, dla połączenia się z bolszewikami niemieckimi. Sytuację tę na południu określić trzeba jako poważną. Powaga jej nie tyle tkwi w naturze operacji wojennych, ile w pewnych pierwiastkach moralnych, które są związane z tą sytuacją, oraz w tym, że w obecnej chwili nie rozporządzamy żadnymi dalszymi rezerwami, które moglibyśmy rzucić na zagrożone tereny. Gdyby tu było chwilowo niepowodzenie, jakiś jeden pułk wystarczyłby do ratowania frontu, ale sytuacja jest bardzo poważna, gdyż rezerwy się wyczerpały. Powtarzam, że te złe stosunki panujące na froncie są również charakteru moralnego. A więc przede wszystkim żołnierz młody, wyćwiczony w tempie szybkim, jest żołnierzem dobrym w ofensywie, w defensywie okazuje się gorszym. Dlatego też przejście inicjatywy w ręce rosyjskie jest dla nas niekorzystnym, i to wszystkie dzieje tej wojny stwierdzają. Drugi ujemny pierwiastek polega na tym, że jak panowie odczuwają na pewno — powołam się tutaj na świetny artykuł generała Michaelisa umieszczony w jednym z dzienników — nie 63  ulega wątpliwości, że na stanie armii bardzo źle odbija się to wszystko, co działo się tutaj, te zatargi partyjne i wersje, które dochodzą do frontu w przesadnych formach, tak jak i wiadomości z frontu w takiejże formie dochodzą do nas. Jest rzeczą charakterystyczną, że dowódca jednej armii przeniósł na tyły oficera za szepty, że w Warszawie wybuchła rewolucja itd. Tak samo złe wrażenie wywarła na armii wiadomość o kryzysie gabinetowym i strajkach4. Poza tym stosunek społeczeństwa do wojny — jak świetnie określił generał Michaelis — jest stosunkiem uczuciowym, teoretycznym. Społeczeństwo całe ciężaru wojny nie czuje, patrzy na wojnę jak na 66 przedstawienie „Księżniczki Czardasza”, że użyje wyrażenia któregoś z panów. To są ujemne walory moralne, do których przyczynia się legendarność postaci Budionnego, co także niemały wpływ wywiera na umysły żołnierzy. Technicznie walka “komplikuje się z powodu, że przeciwnik rozporządza masami kawalerii, podczas kiedy my jej nie mamy. Gdybyśmy ją mieli i mogli przerzucić na zagrożony front, to cała sprawa wyglądałaby inaczej, to znaczy, że jeżeliby nawet jakiś oddział kawalerii przeszedł przez front, to front mógłby się zamknąć, chodziłoby tylko o to, żeby jakieś 4 dni móc utrzymać front pomimo operacji jazdy na tyłach. Ale to stać by się mogło, gdyby każdy sztab mógł stanowić organ obronny i gdybyśmy mieli jakieś détachement, które można by przerzucić w porę. Takie przerwanie frontu, jako operacja wojenna, jest typowe. Ostatnia wojna ma ich bardzo wiele, a wszystkie te zamierzenia kawalerii kończyły się w sposób bardzo zły dla tejże kawalerii. Pozwoliłem sobie krótko scharakteryzować taktykę tę dlatego, żeby stwierdzić, że sytuacja ta do daleko idących obaw nie daje powodu, jednakże pod spełnieniem pewnych założeń zasadniczych. A one polegają na tym, żeby podnieść moralnie żołnierza i po drugie, żeby uzupełnić to, co do przeprowadzenia dalszej techniki wojennej jest potrzebne. Wojna obecna zmieniła swój typ i swój charakter, nie jest to już ta partyzantka w wielkim stylu, jest to wojna regularna prowadzona na większości frontu zwartymi siłami, gdzie spotykamy armaty i wszystkie urządzenia wojny światowej. W ten typ wojna przeszła dzięki temu, że bolszewicy mogli 64  wszystkie siły rzucić na front polski. Wreszcie druga cecha polega na tym, że, jak nie ulega wątpliwości, wojna została znacjonalizowana. Odezwa Brusiłowa6 zrobiła swoje, wywarła pożądany skutek, wszyscy oficerowie dawniejszej armii rosyjskiej wsiąknęli w szeregi armii bolszewickiej i wojna przybrała charakter wojny za Rosję. Jest to oczywiście zmiana zasadnicza, która nas stawia przed ciężkim zadaniem. Z tych wszystkich założeń wynika, że okres wojny, który obecnie mamy, jest okresem krytycznym, okresem decydującym. Bolszewicy również, według posiadanych przez nas wiadomości, dobyli ostatnich sił, aby nasze siły zgnieść i jeżeli w przeciągu paru miesięcy to im się nie uda, wojna będzie wygrana. Tego, co się dzieje na południu, nie można uważać za decydujące, do rozstrzygających walk przejdziemy na froncie północnym. Znów, jeżeli przytaczam te szczegóły, to dlatego, żeby panowie odnosili się do tej pracy, jaka ich czeka, odpowiednio i żeby mogli sobie wyraźnie zdać sprawę z sytuacji. Niesłychanej wagi jest sprawa takiego przeprowadzenia formowania kawalerii, ażeby termin 12 lipca, wyznaczony na ukończenie tego formowania był dotrzymany. To pozwoli kawalerię 15 pułków, które mają być rzucone na południowy front (tak przynajmniej liczymy), uzupełnić i armii Budionnego, która jest zmęczona, przeciwstawić się. Z chwilą kiedy ten korpus konny będziemy mieli, to wszystkie miraże i fantony znikną, tak się wyrażam, bo inaczej trudno je nazwać. Front jest wszędzie zwarty i nie ulega wątpliwości, że rzucenie tych 15 pułków kawalerii rozwiąże nam ręce i pozwoli skończyć z siłami Budionnego i zwolni nam wszystkie siły piechoty, które posiadamy na tym froncie dla stawki, która rozegra się na północy. Z tego względu proszę panów, żeby odnosili się z zupełną świadomością wagi tej chwili do dotrzymania terminu, bo każdy dzień różnicy, każda godzina opóźnienia odgrywa ogromną rolę. Termin musi być dotrzymany. Następnie przechodzę do innych konsekwencji, które w związku z sytuacją obecną nastąpiły w świecie politycznym, a które przyniosą wielką ulgę i ułatwienie dla naszej pracy. Dlatego proszę, żeby panowie wystąpili z inicjatywą. Powstanie Rady Obrony Państwa6 jest faktem wielkiego moralnego, politycznego i tech5 Jerzy Kumaniecki 65  nicznego znaczenia. Moralnego dlatego, że już uchwalono na Radzie odezwy podpisane przez wszystkich, od naczelnika państwa począwszy, a więc marszałek Sejmu, posłowie sejmowi, wszystkie decydujące czynniki w zgodzie i solidarności, w obronie państwa i zasilenia armii występują. Odezwa, która będzie podpisana — co trzeba powitać z radością — przez wszystkich, odezwa, na której nazwisko p. Dmowskiego szereguje się z nazwiskiem p. Barlickiego, jestem przekonany, na stan moralny wojska oddziała w sposób znakomity. Polityczne i techniczne znaczenie owej Rady polega na tym, że zyskaliśmy skróconą procedurę ustawodawczą. Jeżeli teraz każda ustawa, każdy projekt ustawy związany z wojskiem musi przechodzić przez golgotę ustawodawczą, przez Radę Ministrów, komisje sejmowe itd., co rozkłada załatwienie każdego projektu na miesiące, to obecnie zyskaliśmy narzędzie szybkiego — jak tego wymaga powaga sytuacji — załatwienia spraw związanych z potrzebami wojska. Panowie zdają sobie sprawę, jak to może zaważyć na szali. Od wszystkich szefów departamentów i oddziałów domagać się będą, ażeby w najbliższych dniach przedstawili swoje wnioski, które w zakresie swego resortu uważają za ważne. W ten sposób zestawione i opracowane w formie wniosków ustawodawczych projekty będą przedstawione na Radzie Obrony i będą mogły ujrzeć światło dzienne w przeciągu 24 godzin, a nie 3 miesięcy. To jest ogromna wygrana, którą proszę wykorzystać z pożytkiem dla wojska i wojny, przede wszystkim dla wojny. Panów dowódców okręgów generalnych proszę, żeby chcieli występować ze swoimi wnioskami. Wczoraj zostało uchwalone formowanie armii ochotniczej, odezwa jest już podpisana i będzie rozplakatowana w poniedziałek 7 i w poniedziałek będzie można rozpocząć pracę w tym kierunku. Armia ta będzie drugim punktem, nad którym mamy się dziś zastanowić. Armia ochotnicza jest zdolna zapewnić Naczelnemu Dowództwu rezerwy w tempie najszybszym, gdy pobór wymaga złożonej machiny poborowej i przy najlepszych chęciach nie można go uskutecznić szybko — armię ochotniczą przeciwnie, można szybko utworzyć. Nasza armia boryka się z niedoborem materiału inteligentnego, tak że nawet urlopy dawane młodzieży zostały cofnięte, bo okazały się ujemnymi, wstrzymano je w związku z położeniem. 66  Liczyć należy, że zaciąg ochotniczy da przeważnie materiał inteligentny, takie są moje przypuszczenia, jeżeliby tak było, to musimy nim te kadry uzupełnić, bo stosunki są pod tym względem rozpaczliwe. Mam listy z frontu, w których jest mowa, że w niektórych pułkach mamy 70°/o analfabetów i po jednym oficerze. Zatrzymałem się nad tym dłużej, bo stąd wynikają dla panów pewne konsekwencje, kieruję to do dowódców okręgów generalnych. Proszę panów, sytuacja jest tak poważna, że zdobyć się musicie panowie na ofiary i pozbyć całego szeregu pracowników, adiutantów, rezygnując z własnej wygody, własnego luksusu i łatwości technicznej w załatwianiu spraw, musicie cały element inteligentny oddać do rozporządzenia Naczelnego Dowództwa, żeby mógł być wysłany w pole. Okres, który przeżywamy, będzie wymagał tych ofiar od nas. Trzeba będzie uformować kadry oficerskie. Dowódcy okręgów generalnych muszą uczynić wysiłki, żeby oficerów zbędnych oddać w pole, bo wojna, którą prowadzimy, pociąga za sobą straty ciężkie, dochodzące do 20°/o i jeżeli w tych miesiącach nie pośpieszymy z wydatną pomocą, to możemy się bardzo na tym egoizmie zawieść. Urządzamy sobie piękny i wytworny lokal, który diabli mogą wziąć, gdy dom runie. Powtarzam, pewien niedobór w jakości i ilości pracowników trzeba osiągnąć przez zwiększenie wydajności pracy, przez zwiększenie godzin urzędowania. Ministerstwo dało przykład. Ministerstwo wprowadziło 9-godzinny dzień roboczy, nie licząc nadetatowych godzin. Proszę się nie krępować i zrobić to samo, personel można remunerować, ale kategorycznie żądać takiej pracy. Ja mam przekonanie, że pod tym względem nie dzieje się dobrze. Jeżeli mówimy o obojętności kraju w stosunku do wojny, to stwierdzić muszę, że ta zaraza, ten marazm ogarnął i część wojska. Dochodzą do mnie wiadomości, że oficerowie batalionów rezerwowych opuszczają się, że są tam wysyłani podoficerowie nie znający służby. Jak tam nauka będzie wyglądała — łatwo się domyśleć. Powtarzam, że jeżeli w normalnych czasach jest to rzecz karygodna, to w dzisiejszych warunkach jest to zbrodnia popełniona wobec armii i narodu. Żądam bezwarunkowo, żeby to ukrócić. Już raz zdarzyło mi się apelować do panów w tej kwestii. 5* 67  Proszę oddawać pod sąd i usuwać z wojska oficerów, którzy się żołnierzami nie opiekują i wprowadzają najgorsze tradycje u nas. To jest ogólne streszczenie sytuacji. Musimy zrobić sobie ogólny rachunek sumienia, omówić techniczne sprawy i rozejść się w pełnym poczuciu świadomości, że obecnie zbliża się godzina 12, tj. ta, która rozstrzygać będzie o losie wojny, i że każdy, kto nie odda wszystkiego dla ojczyzny, kto okaże słabość charakteru, w tym okresie, niech pamięta, że ciążyć na nim będzie odpowiedzialność za los kraju. 1 Konferencja obradowała 2 i 3 VII1920, w przededniu ofensywy Armii Czerwonej na Białorusi (4 VII1920) i wkroczenia wojsk radzieckich do Płoskirowa. 2 14 V 1920 Armia Czerwona podjęła ofensywę na północ od Smoleńska, atakując linię Mółodeczno-Mińsk i zmuszając wojska polskie do odwrotu; 27 maja wojsko polskie wsparte armią rezerwową powstrzymało uderzenie radzieckie, 1 czerwca podjęło kontrofensywę, która w zasadzie przywróciła linię sprzed 14 maja. 3 5 czerwca armia konna S. Budionnego przerwała front na Ukrainie i wyszła na tyły wojsk polskich. Oddziały polskie rozpoczęły odwrót. Ar- , mia dowodzona przez gen. E. Rydza-Smigłego nocą z 10 na 11 czerwca opuściła Kijów. W połowie czerwca wojska polskie znalazły się na linii Bar-Lubar-Zwiahel-Olewsk i zbliżały się do Zbrucza. 4 Mowa o dymisji gabinetu L. Skulskiego 9 VI1920 oraz o strajku robotników miejskich w połowie czerwca 1920. 5 Generał carski; opublikował w „Prawdzie” z 7 V 1920 list do Sztabu Generalnego Armii Czerwonej, w którym wzywał do odparcia siłą ataku polskiego na ziemie „należące do prawosławnego narodu rosyjskiego”, a następnie wstąpił do Armii Czerwonej. Za jego przykładem poszli inni wojskowi carscy. 6 1VII1920 Sejm uchwalił ustawę o utworzeniu Rady Obrony Państwa. Na czele Rady stanął naczelnik państwa J. Piłsudski, a w jej skład weszli marszałek Sejmu, 10 posłów, premier, 3 członków gabinetu i 13 przedstawicieli wojska. 1 Odezwa „Ojczyzna w potrzebie” została ogłoszona 3 VII1920. 24 1920 lipiec 22, Warszawa. — Nota ministra spraw zagranicznych RP E. Sapiehy do ludowego komisarza spraw zagranicznych 68  RSFRR G. Cziczerina z propozycją zawieszenia broni i rozpoczęcia rokowań pokojowych Dokumenty i materiały..., t. III, s. 207,208 Rząd polski przyjął do wiadomości fakt, że rząd Sowietów w odpowiedzi na notę rządu brytyjskiego z d. 11 bm.1 oświadczył, że przyjąłby chętnie propozycje pokojowe, które by zostały do niego wysłane wprost przez rząd polski2. Rząd polski, pragnąc możliwie najśpieszniej wstrzymać wszelki rozlew krwi i przywrócić pokój, proponuje rządowi Sowietów natychmiastowe zawieszenie broni i otwarcie rokowań pokojowych. Propozycja zawieszenia broni została równocześnie wysłana przez Naczelne Dowództwo Wojsk Polskich do Naczelnego Dowództwa Wojsk Sowietów. Sapieha 1 Notę wystosował lord George N. Curzon, minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii. Zawierała ona projekt linii demarkacyjnej między walczącymi państwami, popularnie zwanej linią Curzona, oraz propozycję rozpoczęcia rozmów pokojowych między Rosją Radziecką a jej sąsiadami. • 2 W nocie z 17 VII1920 rząd radziecki wystąpił z propozycją bezpośrednich rokowań pokojowych, bez pośrednictwa mocarstw zachodnich. 25 1920 lipiec 30, Białystok. — Komunikat o powstaniu Tymczasowego Komitetu Rewolucyjnego Polski i o objęciu przez Komitet władzy na terenach polskich zajętych przez Armię Czerwoną Dokumenty i materiały..., t. III, s. 242,243 Na terenach Polski, wyzwolonych spod jarzma kapitału powstał Tymczasowy Komitet Rewolucyjny Polskił, w którego skład wchodzą tt. Julian Marchlewski, Feliks Dzierżyński, Feliks Kon, Edward Próchniak i Józef Unszlicht. Komitet Tymczasowy, ujmujący rządy w swe ręce, stawia sobie za zadanie: Aż do chwili utworzenia stałego rządu robotniczo-włościańskiego w Polsce kłaść podwaliny pod przyszły ustrój sowiecki 69  Polskiej Socjalistycznej Republiki Rad. W tym celu Tymczasowy Komitet Rewolucyjny Polski: a) pozbawia władzy dotychczasowy rząd szlachecko-burżuazyjny, b) odbudowuje i na nowo organizuje komitety fabryczne w miastach i folwarczne na wsi, c) powołuje do życia miejscowe komitety rewolucyjne, d) ogłasza za własność narodu fabryki, majątki ziemskie oraz lasy i oddaje je pod zarząd komitetów robotniczych, miejskich i wiejskich, e) gwarantuje nietykalność ziemi włościan, f) powołuje do życia organy bezpieczeństwa, gospodarcze i aprowizacyjne, g) gwarantuje obywatelom lojalnie wykonywującym rozkazy i polecenia władz rewolucyjnych zupełne bezpieczeństwo. Tymczasowy Komitet Rewolucyjny Polski 1 Było postanowione, że po wkroczeniu do Warszawy Komitet złoży swą władzę w ręcej Komunistycznej Partii Robotniczej Polski, ta wezwie robotników polskich do wyznaczenia rządu rewolucyjnego, po czym zjazd delegatów robotniczych i chłopskich utworzy dopiero stałe rządy radzieckie. 26 1920 sierpień 4, Warszawa. — Z protokołu trzynastego posiedzenia Rady Obrony Państwa Dokumenty i materiały..., t. III, s. 283 a ROP przyjęła następujące wytyczne: 1) zasadniczo przyjmuje się myśl wysłania delegatów dla rokowań pokojowych do Mińska *; 2) w nocie, którą się wyśle uprzednio, zażąda się od Sowietów zupełnej swobody w porozumiewaniu się delegacji z rządem polskim (radio, kurierzy itd.); 3) w nocie podane będą nasze zasadnicze warunki co do nie mieszania się do spraw wewn. Polski oraz co do dążenia Polski do pokoju i przyjaznych stosunków między Polską a wschodnimi sąsiadami [...]; 70 4) w nocie będzie wyrażone oczekiwanie na oświadczenie ze strony Sowietów zasad, które posłużą za podstawę przyszłych warunków pokojowych. Poseł Barlicki wniósł votum separatum; 5) ROP przyjęła poza tym do wiadomości uchwały Rady Ministrów z 4 VIII 1920, o ile nie są sprzeczne z powyższymi punktami2, i postanowiła wydać odezwę do narodów świata8 [...] J. Piłsudski Witos a Opuszczono zapis dyskusji na posiedzeniu, która doprowadziła do sformułowania publikowanych tutaj wniosków. 1 Po nocie rządu polskiego z 22 VII1920 nastąpiła wymiana korespondencji między dowództwem polskim a radzieckim. Uzgodniono rozpoczęcie rozmów; 30 lipca emisariusze polscy przekroczyli linię frontu i spotkali się w Baranowiczach z przedstawicielami radzieckich władz wojskowych. W skład delegacji polskiej wchodzili: W. Wróblewski, gen. J. Romer, płk S. Dowoyno-Sołłohub. Strona radziecka wyraziła pragnienie prowadzenia równoczesnych rozmów pokojowych i rozejmowych w Mińsku od 4 sierpnia. Delegacja polska, nie mając odpowiednich uprawnień do prowadzenia rokowań, powróciła do Warszawy. * 4 VIII1920 Rada Ministrów postanowiła wystosować enuncjację do mocarstw (depesza ministra spraw zagranicznych E. Sapiehy do sekretarza generalnego Ligi Narodów E. Drummonda wysłana 6 sierpnia), odezwę do armii i narodu (odezwa do narodu Ojczyzna w niebezpieczeństwie została opublikowana 5 sierpnia, a odezwa do armii — 6 VIII1920) oraz poinformować społeczeństwo o niepowodzeniu rokowań rozejmowych i nikłych nadziejach na zawarcie pokoju. * Odezwę zatytułowaną Do ludów świata Rada Obrony Państwa opublikowała 6 VIII1920. 27 1920 sierpień 5, Warszawa. — Nota ministra spraw zagranicznych RP E. Sapiehy do ludowego komisarza spraw zagranicznych RSFRR G. Cziczerina wyrażająca gotowość wysłania do Mińska delegatów dla prowadzenia rokowań pokojowych Dokumenty i materiały..., t. III, s. 289, 290 Rząd polski, przyjąwszy do wiadomości sprawozdanie swych delegatów, którzy wrócili z Baranowicz, stwierdza, że rząd Sowietów odrzucił propozycję zawarcia zawieszenia broni z Polską, 71  a nawet odmówił podania do wiadomości warunków rozejmu. Co więcej, rząd polski stwierdza, że delegatów polskich pozbawiono prawa swobodnego komunikowania się z Baranowicz z ich rządem. Rząd polski przyjął do wiadomości nową propozycję rządu Sowietów w sprawie rozpoczęcia w Mińsku w dniu 4 sierpnia równoczesnych pertraktacji o zawieszenie broni oraz o warunki zawarcia pokoju. Ze względu na to, iż nasza delegacja była zaopatrzona w pełnomocnictwa wyłącznie do zawarcia rozejmu, propozycja powyższa była niewykonalna. Wszystkie te fakty zmuszają rząd polski do stwierdzenia, że rząd Sowietów usiłuje przedłużyć stan wojny pomiędzy obydwoma krajami i tym samym ponosi całkowitą odpowiedzialność za dalsze trwanie akcji wojennej. Rząd polski, dążąc jednak wszelkimi siłami do zakończenia wojny, gotów jest przyjąć propozycję Sowietów co do wysłania delegatów do Mińska w celu równoczesnych obrad nad przedwstępnymi warunkami pokoju oraz nad zawieszeniem broni. Rząd polski zmuszony jest jednak domagać się formalnej gwarancji, iż jego delegatom dana będzie możność swobodnego i bezpośredniego komunikowania się z rządem polskim za pomocą stacji radiotelegraficznej w Mińsku oraz przez kurierów, którym poczynione będą wszelkie ułatwienia, możliwe w dzisiejszych nieprzyjaznych warunkach. Rząd polski uważa, iż wobec zasadniczej odmowy rządu Sowietów na propozycję zawarcia zawieszenia broni, zmuszony jest domagać się przynajmniej obustronnego przerwania wojskowej akcji zaczepnej od chwili rozpoczęcia pertraktacji. Rząd polski gotów jest do zawarcia pokoju na podstawie wzajemnego uznania niewątpliwych praw narodowości oraz usiłować będzie znaleźć takie rozwiązanie wszystkich kwestii, które by zagwarantowało na przyszłość pokój i przyjazne stosunki między Polską a jej wschodnimi sąsiadami. Rząd polski nie mógłby przyjąć dyskusji nad żadnym warunkiem, który by był zamachem na prawa suwerenne Polski przez mieszanie się w jej sprawy wewnętrzne. 72 Rząd polski oczekuje od rządu Sowietów oświadczenia zasad, które posłużą za podstawę przyszłych warunków pokojowych. Sapieha 28 1920 sierpień 23, Mińsk. — Z oświadczenia delegacji polskiej1 złożonego na plenarnym posiedzeniu konferencji w Mińsku w odpowiedzi na deklarację radziecką zawierającą zasady rozejmu i preliminariów pokojowych Dokumenty i materiały..., t. III, s. 345,346 Dnia 28 stycznia br. Rada Komisarzy Ludowych RSFRR w nocie swej do rządu polskiego wskazała jako podstawę pokojowego porozumienia obu narodów: 1) „że polityka RSFRR, wypływając nie z przypadkowych przejściowych kombinacji wojennych lub dyplomatycznych, ale niewzruszonej zasady prawa każdego narodu do stanowienia o swym losie, uznawała i w dalszym ciągu uznaje niezmiennie bezwarunkowo i bez zastrzeżeń niepodległość i suwerenność Rzeczypospolitej Polskiej, 2) że wojska czerwone nie przekroczą linii przechodzącej w pobliżu Dryssy, Dzisny, Połocka, Borysowa, Porzecza, Ptyczy, Białokorowicz, Cudnowa, Pilawy, Dereźni i Baru, 3) że nie ma ani jednej sprawy terytorialnej, ekonomicznej lub innej, która by nie mogła być rozstrzygnięta drogą rokowań, ustępstw i porozumień wzajemnych”. W przeciwieństwie jednak do tego oświadczenia z dn. 29 stycznia, gdy wojska czerwone osiągnęły chwilowo powodzenie, rząd RSFRR zmienił zasadniczo swoje stanowisko. Próbuje on narzucić Polsce pokój, który by ograniczał jej niepodległość i suwerenność, pokój, który by oddał Polskę pod taki sam protektorat Rosji, pod jakim znajdowała się od czasów Piotra Wielkiego do Katarzyny II i który skończył się zupełnym rozbiorem Rzeczypospolitej Polskiej. Rząd RSFRR próbuje narzucić Polsce zmniejszenie jej siły zbrojnej tak, by nie mogła ona przed żadną napaścią się obronić, usiłuje uzyskać prawo mieszania się do wewnętrznego prawodawstwa Rzeczypospolitej Polskiej i wystąpić w roli niepowołanego opiekuna poszczególnych warstw ludności polskiej wo73  łaf n< n gd T bec ich wł łącznego roz żądania te z ducha imi zbrojnej po zgoła ograni Żaden n niepodległości cić Polsce, on bez zastijz Polskiej, sprawie pre. tej zasady, dowi powalą lacji. Zasadnie golnie jaskri odparły naj wadziłoby wojujących. Ale gdyb^ ciężonego i tylko zarodki Delegacj przez delega przez delegat pełnie bezce Naród p i raz na szkadzały d Delegacj przekonają się winien n interesy obu ego państwa, pragnie wreszcie uzyskać prawo wyrządzania koleją Wołkowysk-Białystok-Grajewo. Że e są podyktowane zamiarami pokojowymi, ale płyną erializmu, świadczy to, że żądając ograniczenia siły do 50 000 ludzi, rząd RSFRR nie zamierza sam zyc swej armii8. nie może się zgodzić na takie ograniczenie swej i suwerenności, jakie rząd RSFRR chciałby narzuwartość może mieć jego zapewnienie, że uznaje eżeń niezależność i samodzielność Rzeczypospolitej wszystkie praktyczne postulaty rządu RSFRR w minariów pokojowych są jaskrawym zaprzeczeniem 'aki pokój może podyktować tylko zwycięzca naronemu i zmuszonemu do bezwarunkowej kapitu£ ród J ikąż o zaw s y błąd takiego postawienia sprawy występuje szcze£ wo w chwili obecnej, gdy wojska polskie zwycięsko na Polskę. Obstawanie przy takich zasadach prozywiście do zupełnego wyczerpania jednej ze stron £ zd nawet jeden z narodów uznał się wreszcie za zwylał sobie narzucić haniebny pokój, pokój taki byłby em nowej wojny w przyszłości, polska oświadcza, iż zasady pokoju przedłożone jej :ję rosyjską są nie do przyjęcia. Podtrzymywanie ich ję rosyjską musiałoby uczynić dalszą dyskusję zuową. pragnie takiego pokoju z Rosją, który by trwale ze położył kres tym walkom, które od stuleci przec|bremu sąsiedzkiemu współżyciu Polski i Rosji. polska spodziewa się, że argumenty przytoczone drugą stronę i że przyjmie ona zasadę, iż pokój oprzeć i podstawie sprawiedliwego porozumienia, w którym narodów znalazłyby równomierne uwzględnienie.3 o ski Opuszczc no odpowiedzi szczegółowe na propozycje zawarte w deklaracji radzieckiej 1 Skład de Na jej czele s egacji pokojowej ustaliła Rada Obrony Państwa 11 VIII1920. ał J. Dąbski, a w skład wchodzili: N. Barlicki, W. Kiernik, 74  S. Grabski, gen. M. Kuliński, A. Mieczkowski, M. Wichliński, W. Kamieniecki, L. Wasilewski i L. Waszkiewicz. Delegacja opuściła Warszawą 14 sierpnia. Rokowania rozpoczęły się 17 sierpnia, gdy ofensywa Armii Czerwonej została zatrzymana, o czym delegacja polska początkowo nie wiedziała. * Na drugim plenarnym posiedzeniu konferencji w Mińsku 19 VIII1920 delegacja radziecka wystąpiła ponadto z żądaniem ograniczenia polskiego przemysłu wojennego, bezwzględnej swobody tranzytu, przeprowadzenie ogólnej amnestii politycznej i wojskowej, oddania za, darmo ziemi przede wszystkim rodzinom zabitych na wojnie, rannym i inwalidom, zorganizowania milicji obywatelskiej oraz wytyczenia granicy wzdłuż linii Curzona. 29 1920 sierpień 30, Warszawa. — Z noty ministra spraw zagranicznych RP E. Sapiehy do ludowego komisarza spraw zagranicznych RSFRR G. Cziczerina w sprawie zmiany miejsca rokowań pokojowych Dokumenty i materiały..., t. III, s. 380,381 a Nasza delegacja w radiotelegramie z d. 28 bm. powiadomiła nas o niemożliwej sytuacji \ w której się znajduje. Radiotelegram ten spowodował właśnie moją depeszę z dn. 28 bm.2 Jednocześnie w celu uniknięcia wszelkiej zwłoki zwróciłem się do rządu Łotwy w sprawie otrzymania zgody na to, aby dalsze rokowania odbywały się w Rydze3. Rząd polski stwierdza tedy z zadowoleniem, że również i rząd Sowietów uznaje potrzebę przeniesienia miejsca rokowań na neutralne terytorium. Zwracam przy tym uwagę państwa, że propozycja, wskazująca Estonię, jako miejsce rokowań, nadeszła do nas po wysłaniu depeszy do rządu Łotwy. Pozytywną odpowiedź rządu łotewskiego co do Rygi otrzymaliśmy dziś rano, w d. 30 sierpnia. Wobec tego w celu uniknięcia straty czasu proponuję, aby Pan zgodził się na Rygę, jako miejsce, które przedstawia wszelkie ułatwienia i dogodności dotyczące komunikacji i warunków życiowych dla obu stron. Nasza delegacja będzie mogła udać się tam, gdy tylko otrzyma pańską zgodę. Sapieha 75  d n * Opuszczt n między deklar 1 Delegacja z Warszawą oraz nieprzychL. skowego Kom t zarzucała dele 8 W depes kowań i przen 8 Depesza o fragment oddalający zarzuty radzieckie o sprzecznościach ■cjami a czynami rządu polskiego, polska informowała o trudnościach w komunikowaniu się ogą radiotelegraficzną, ciężkich warunkach przyfrontowych Inej atmosferze wokół niej. Na przykład proklamacja Wojetu Rewolucyjnego Zachodniego Frontu Armii Czerwonej acji polskiej działalność szpiegowską. y tej minister E. Sapieha proponował zmianę miejsca roesienia ich do Rygi. lo rządu łotewskiego została wysłana 28 VIII1920. 1920 październik polskiej i ro porozumienie i preliminari 30 5, Ryga. — Protokół narady przewodniczących ;yjsko-ukraińskiej delegacji pokojowej o osiągnięciu w sprawie terminu podpisania umowy o rozejmie ich pokojowych Dokumenty i i tateriały..., t. III, s. 460 Dziś pod{ i; Przewodrt cy delegacji bytej w dnii tego na koni 2 we wszystki nego pokoju nych warun ną z drugiej 1920 r.1 1 Traktat gen. L. Zeligoio szeniem trdkta poważnej reak się podstawą został poprzed rytorium RSF1 2 J. Dąbski szy protokół sałem następujący protokół: iczący delegacji pokojowej polskiej i przewodniczą)okojowej rosyjsko-ukraińskiej na naradzie swej, od5 października 1920 r., postanowili wobec osiągnięrencjach przewodniczących obu stron porozumienia zasadniczych kwestiach dotyczących przedwstęprozejmu podpisać traktat o rozejmie, przedwstęp1 ach pokoju między Polską z jednej a Rosją i Ukraistrony nie później niż w piątek dnia 8 października Dąbski2 h i ?n został podpisany 12 X 1920 i nawet zajęcie przez oddziały skiego 9 października okręgu wileńskiego, co było naruu radziecko-litewskiego, nie wywołało ze strony radzieckiej ji. Traktat z 12 października zwany preliminaryjnym stał podpisania 18 III 1921 pokoju definitywnego. Traktat ryski ony protokołem w sprawie wycofania wojsk polskich z teR (14 XI1920) oraz układem o repatriacji (24 II1921). w: Pokój ryski, Warszawa 1931, s. 119, zamieszcza powyżpodpisami: A. Joffego i własnym. d) 76 31 1921 marzec 18, Ryga. — Traktat pokoju między Polską, Rosją i Ukrainą 1 Dokumenty i materiały..., t. III, s. 572 - 608 Polska z jednej a Rosja i Ukraina z drugiej strony powodowane pragnieniem położenia kresu wynikłej między nimi wojnie i dążąc do zawarcia, na podstawie podpisanej w Rydze dnia 12 października 1920 roku umowy o przedwstępnych warunkach pokoju, ostatecznego, trwałego, honorowego i na wzajemnym porozumieniu opartego pokoju, postanowiły wszcząć rokowania pokojowe i w tym celu wyznaczyły w charakterze swoich pełnomocników: Rząd Rzeczypospolitej Polskiej Jana Dąbskiego oraz Stanisława Kauzika, Edwarda Lechowicza, Henryka Strasburgera i Leona Wasilewskiego Rząd Rosyjskiej Socjalistycznej Federacyjnej Republiki Rad w swoim własnym imieniu i z upoważnienia Rządu Białoruskiej Socjalistycznej Republiki Rad oraz Rząd Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Rad Adolfa Joffego oraz Jakuba Haneckiego, , Emanuela Kwiringa Jura Kociubińskiego i Leonida Oboleńskiego. Wymienieni pełnomocnicy zjechali się w Rydze i po wymianie pełnomocnictw, uznanych za wystarczające i sporządzone w należytej formie, zgodzili się na postanowienia następujące: 77  Obie ukłć dzy nimi Artykuł I ające się strony oświadczają, że stan wojny pomięust aje grar ic O *z prze :i: Obie ukh rodów o soljie zgadzają się z jednej a linia: wzdłuż r aż do punkti się z granicą dalej łączącej w. drogę i m. dalej jąc na połud ii stawiając stać stronie Rosji (na mapie wi dalej wzdju: punktu, w kt rysowski; dalej wzdju: około jednej (na mapie nie dalej linią wschód od do w. Wielkie j nie Białorusi dalej na dzoł), stamtąc ostatnią oraz Białorusi, a rowszczizna) dalej na do niej ze w: Artykuł II ające się strony, zgodnie z zasadą stanowienia nauznają niepodległość Ukrainy i Białorusi oraz postanawiają, że wschodnią granicę między Polską ą, Białorusią i Ukrainą z drugiej strony, stanowi R)sj zfeki Dźwiny (Zap. Dwina) od granicy Rosji z Łotwą w którym granica byłej guberni wileńskiej styka 3yłej guberni witebskiej; ą byłych guberni wileńskiej i witebskiej do drogi Drozdy z m. Orzechowno (Oriechowno), pozostawiając echowno po stronie Polski; nająć kolej żelazną koło m. Orzechowna i skręcaiowy zachód, biegnie wzdłuż drogi żelaznej, pozoję Zahacie (Zagatje) po stronie Polski, w. Zahacie po a w. Stelmachowo (Stolmachowo) po stronie Polski ;ś nie oznaczona); ż wschodniej granicy byłej guberni wileńskiej do rym schodzą się powiaty: dziśnieński, lepelski i boz granicy byłej guberni wileńskiej na przestrzeni viorsty do skrętu jej na zachód koło z. Sosnowiec oznaczono); prostą do źródeł rzeczki Czernicy (Czernica) na mowa (Gornowa), potem wzdłuż rzeczki Czernicy Czernicy (B. Czernica), pozostawiając ją po stroppłudniowy zachód w poprzek jeziora Miadził (Miado w. Zarzeczyck (Zarieczick), pozostawiając tę v. Chmielewszczyznę (Chmielewszczizna) po stronie Starosiele (Starosielje) i w. Turowszczyznę (Tul o stronie Polski; pc łudniowy zachód do rzeki Wilii (Wilja) aż do ujścia s< hodu bezimiennej rzeczki na zachód od Drohomicz 78  (Drogomiczi), pozostawiając po stronie Białorusi wsie: Uhły (Ugły), Wolbarowicze (Wolbarowiczi), Borowe (Borowyje), Szunówkę (Szunowka), Beztrock (Biestrock), Daleką (Dalekaja), Klaczkówek (Klaczkowsk), Zazantów (Zjazantow) i Maciejowice (Matwiejewcy), a po stronie Polski wsie: Komajsk, Raszkówkę (Raszkowa), Osowę (Osowa), Kusk, Wardomicze (Wardomiczi), Solone (Sołoncje) i Milcz (Milczą); dalej rzeką Wilią aż do traktu idącego na południe do m. Dołhinowa (Dołginow); dalej na południe do w. Baturyna (Boturino), pozostawiając po stronie Białorusi cały trakt i wsie: Rahozin (Ragozin), Tokary (Tokari), Połosy i Hluboczany (Głuboczany), a po stronie Polski wsie: Owsianki, Czamorucze (Czarnoruczje), Żurawę (Żurawa), Ruszczyce (Ruszicy), Zaciemień (Zatiemje), Borki, Czerwiaki i Baturyn (Boturino); dalej na m. Radoszkowicze (Radoszkowiczi), pozostawiając po stronie Białorusi wsie: Papysze (Pąpydzai), Sieliszcze, Pod worany (Podworani), Trusowicze (Trusowiczi) północne, Doszki, Cyganowo, Dworzyszcze (Dworiszcze) i Czyrewicze (Czyrewiczi), a po stronie Polski wsie: Łukawiec (Łukanowiec), Mordasy, Rubce (Rubcy), Ławcowicze (Ławcowiczi) północne i południowe, Budźki (Bucki), Klimonty, Wielkie Bakszty (B. Bakszty) i m. Radoszkowicze (Radoszkowiczi); dalej po rzeczce Wiązówce (Wiazowka) do w. Lipienie (Lipieni), pozostawiając ostatnią po stronie Polski, stąd na południowy zachód przecinając kolej i pozostawiając st. Radoszkowięze (Radoszkowiczi) po stronie Białorusi; dalej na wschód od m. Rakowa (Raków), pozostawiając po stronie Białorusi wsie: Wiekszyce (Wieksziczi), Dołżenie (Dołżeni), Mietkowę (Mietkowa), W. Borozdynkę (B. Borozdyńka) i Kozielszczyznę (Kozielszczina), a po stronie Polski wsie: Szypowały (Szipowały), Macewicze (Macewiczi), Stary Raków (S. Raków), Kuczkuny i m. Raków (Raków); dalej do m. Wołny (Wołma), pozostawiając po stronie Białorusi wsie: Wielkie Sioło (Wielikoje Sieło), Malawkę (Malawka), Łukasze (Łukaszi) i Szczepki, a po stronie Polski wsie: Duszkowo (Duszkowa), Chimorydy (Chimaridy), Jankowce (Jankowcy) i m. Wołmę (Wołma); 79  dalej wzdłuż traktu od m. Wołmy do m. Rubieżewicz (Rubieżewiczi), pozostawiając ten trakt i miasteczko po stronie Polski; dalej na południe do karczmy bezimiennej w punkcie przecięcia kolei żelaznej Baranowicze-Mińsk i traktu N. Swierzeń-Mińsk (według mapy 10-wiorstwowej nad literą „M” w wyrazie Miezinowka, zaś według mapy 25-wiorstwowej przy Kołosowie), pozostawiając karczmę po stronie Polski, przy czym po stronie Białorusi pozostają wsie: Papki, Żywica (Żiwica), Połoniewicze (Połoniewiczi) i Osinówka (Osinowka), zaś po stronie Polski wsie: Lichacze (Lichaczi) i Różanka; dalej do środka drogi między Nieświeżem (Nieswiż) a Cimkowiczami (Timkowiczi) na zachód od Kukowicz (Kukowiczi), pozostawiając wsie: Swierynowe (Swierinowo), Kutiec, Łuninę (Łunina), Jaźwinę (Jaźwina) północną, Bieliki, Jaźwin (Jaźwin), Rymasze (Rymaszi) i Kukowicze (wszystkie trzy) po stronie Białorusi, a po stronie Polski wsie: Kul, Buczne (Bucznoje), Dwianopol, Żurawy, Pasieki, Juszewicze (Juszewiczi), Lisuny północne i południowe, Sułtanowszczyznę (Sułtanowszczizna) i Pleszewicze (Pleszewiczi); dalej w połowie drogi między Kłeckiem (Kłeck) a Cimkowiczami (między wsiami Puzowo i Prochody), pozostawiając po stronie Białorusi wsie: Rajówkę (Rajuwka), Sawicze (Sawiczi), Zarakowce (Zarakowcy) i Puzowo, zaś po stronie Polski wsie: Marusin, Smolicze (Smoliczi), wschodnie, Lecieszyn (Lecieszin) i Prochody; dalej od szosy warszawsko-moskiewskiej, przecinając ją na zachód od w. Filipowicz (Filipowiczi) zachodnich, pozostawiając w. Ciechowę (Ciechowa) po stronie Białorusi, a w. Jodczyce (Jodczicy) po stronie Polski; dalej na południe od rzeki Moroczy (Morocz) przy w. Choropolu (Choropol), pozostawiając wsie: Stare Mokrany (St. Mokrany), Zadworze (Zadworje), Mokrany i Choropol po stronie Białorusi, a wsie: Ciechanowiec, Ostaszki, Łozowicze (Łozowiczi) i Nowe Mokrany (N. Mokrany) po stronie Polski; dalej wzdłuż rzeki Moroczy aż do ujścia jej do rzeki Słuczy (Słucz’) mińskiej; dalej wzdłuż rzeki Słuczy aż do ujęcia jej do rzeki Prypeci (Prypiat’); 80 dalej w ogólnym kierunku na w. Bereżce (Bierezcy), pozostawiając wsie: Lubowicze (Lubowiczi), Chilczyce (Chilczicy) i Bereźce po stronie Białorusi, a wsie: Łutki północne i południowe po stronie Polski; dalej wzdłuż drogi na m. Bukczę (Bukcza), pozostawiając drogę i w. Bukczę po stronie Białorusi, a w. Kormę (Korma) po stronie Polski; dalej w ogólnym kierunku do kolei Samy-Olewsk, przecinając ją między st. Ostki i st. Snowidowicze (Snowidowiczi), pozostawiając po stronie Ukrainy wsie: Wojtkowicze (Wojtkowiczi), Sobiczyn (Sobiczin), Michałówkę (Michajłowka) i Budki Snowidowickie (Budki Snów.), a po stronie Polski wsie: Radziejowicze (Radziłowiczi), Raczków (Raczków), Białowoskę (Biełowiżskaja), Białowiż (Białowiża) i Snowidowicze (Snowidowiczi); dalej w ogólnym kierunku do w. Myszakówki (Myszakowka), pozostawiając po stronie Ukrainy wsie: Majdan Hołyszewski (Majdan Gołyszewskij), Zaderewie (Zadierewje), Mariampol, Żołny, Klonowę (Klonowaja) i Rudnię Klonowską (Rudnia Klon.), a po stronie Polski wsie: Derć (Diert’), Okopy, Netrebę (Nietrewa), Woniacze, Perełysiankę (Pierełysianka), Nową Hutę (Now. Guta) i Myszakówkę (Myszakowka); dalej od ujścia rzeki Korczyka (Korczik), pozostawiając w. Młynek (Młynok) po stronie Ukrainy; dalej w górę rzeki Korczyka, pozostawiając m. Korzec (Koriec-N. Miesto) po stronie Polski; dalej w kierunku ogólnym do m. Milatyna (Miljatin), pozostawiając po stronie Ukrainy wsie: Poddubce (Poddubcy), Kilikijów (Kilikijew), Dołżki, Narajówkę (Narajewka), Ułaszanówkę (Ułapianowska) i Marianówkę (Marjanowka), a wsie: Bohdanówka (Bogdanowka), Czernicę (Czernica), Kryłów (Kryłow), Majków (Majkowo), Dołhę (Dołga), Friederland (Friederland), Porębę Kuraską (Kurażskij Porub) i Milatyn po stronie Polski; dalej wzdłuż drogi z w. Milatyna do m. Ostroga (Ostróg), pozostawiając wsie: Moszczanówkę (Moszczanowka), Krzywin (Kriwin) i Sołowie po stronie Ukrainy, a wsie: Moszczanicę (Moszanica), Bodówkę (Bodowka), Wielbowno, miasto Ostróg i drogę po stronie Polski; 6 Jerzy Kumaniecki 81  dalej w górę rzeki Wilii (Wilja) do w. Chodaki, która zostaje po stronie Polski; dalej w kierunku ogólnym do m. Białozórki (Biełozorka), pozostawiając po stronie Ukrainy wsie: Wielką Borowicę (B. Borowica), Stepanówkę (Stiepanowka), Bajmaki północne i południowe, Liski, Siwki, Wołoski, m. Jampol, wsie: Didkowice (Diedkowcy), Wiązowiec (Wiazowiec) i Krzywczyki (Kriwcziki), a po stronie Polski wsie: Bołożowkę (Bołożewka), Sadki, Obory, Szkrobotówkę (Szkrobotowka), Pańkowce (Pańkowcy), Grzybową (Gribowa), Łysohorkę (Łysogorka), Mołodźków (Mołod’kow) i m. Białozórkę (Biełozorka); dalej do rzeki Zbrucza (Zbrucz), pozostawiając drogę i w. Szczęsnówkę (Szczasnowka) po stronie Polski; dalej wzdłuż rzeki Zbrucza do ujścia jej do rzeki Dniestru (Dniestr). Granica powyższa jest opisana podług mapy wydania rosyjskiego (w skali 10 wiorst w calu angielskim), dołączonej do traktatu niniejszego i wyznaczona na niej czerwoną barwą. W razie różnicy między tekstem i mapą będzie rozstrzygał tekst (załącznik nr 1 — mapa). Sztuczna zmiana poziomu wody na granicznych rzekach i jeziorach, powodująca zmianę biegu na odcinkach stanowiących linię graniczną albo też zmianę średniego poziomu wody na terytorium strony drugiej, nie jest dopuszczalna. Na granicznych odcinkach rzek obu układającym się stronom służy prawo wolnej żeglugi i spławu. Szczegółowe wyznaczenie i przeprowadzenie na miejscu powyższej granicy państwowej oraz ustawienie znaków granicznych należy do Mieszanej Komisji Granicznej, powołanej na podstawie artykułu 1 umowy o przedwstępnych warunkach pokoju z dnia 12 października 1920 roku i zgodnie z protokołem dodatkowym w przedmiocie wykonania powyższego, podpisanego w Rydze dnia 24 lutego 1921 roku. Przy ustalaniu granicy Mieszana Komisja Graniczna kieruje się następującymi zasadami: a) 	przy określaniu granicy przebiegającej wzdłuż rzeki rozumie się przy rzekach żeglownych i spławnych nurt głównego ko82  ryta, a przy rzekach nieżeglownych i niespławnych — środkową linię największego ramienia; b) w wypadkach, gdy granica oznaczona została liniami bliżej nieokreślonymi i brak jest dokładnych wskazówek, należy przy wyznaczaniu jej w terenie brać pod uwagę lokalne potrzeby gospodarcze oraz przynależność etnograficzną. W wypadku, gdy przynależność etnograficzna jest sporna, ustala się ją na wniosek podkomisji granicznych przez zbadanie opinii ludności. Grunta indywidualnych posiadaczy należy włączyć do całości gospodarczych najbliższych wsi; c) w wypadkach, gdy granica jest określona przy pomocy wyrażenia „pozostawiając daną wieś po czyjejś stronie”, należy wieś tę pozostawić po danej stronie granicy wraz ze wszystkimi gruntami, jakie do niej należały do czasu objęcia danego terenu przez Polskę, unikając pozostawiania szachownic; d) w wypadkach, gdy granica oznaczona jest drogą, sama droga przyłączona zostaje do tej strony, po której znajdują się obie wsie bezpośrednio przez nią łączone; e) w wypadkach, gdy granica określona jest przy pomocy wyrażenia „pozostawiając stację kolejową”, granica na miejscu przeprowadzona zostaje zależnie od warunków topograficznych od półtora do trzech kilometrów od wyjściowego semaforu (lub 0 ile go nie ma — od wyjściowej zwrotnicy), uwzględniając zachowanie całości jednostek gospodarczych przylegających do linii kolejowej. Każda z układających się stron zobowiązuje się wycofać, nie później niż w ciągu 14 dni po podpisaniu traktatu niniejszego, wojska i administrację z tych miejscowości, które przy obecnym opisie granicy uznane zostały za przynależne stronie drugiej. W miejscowościach leżących na samej linii granicznej, o ile w traktacie niniejszym nie zaznaczono ich przynależności do tej lub innej strony, istniejące obecnie władze administracyjne i graniczne pozostają nadal aż do przeprowadzania granicy na miejscu 1 określenia przynależności tych miejscowości przez Mieszaną Komisję Graniczną; po czym władze te winny być wycofane na swe terytorium z zachowaniem zasad podanych w par. 9 umowy o róże jmie z dnia 12 października 1920 roku. 6* 83  Sprawę archiwów związanych z terytorium Polski rozstrzyga artykuł XI traktatu niniejszego. Artykuł III Rosja i Ukraina zrzekają się wszelkich praw i pretensji do ziem położonych na zachód od granicy oznaczonej w artykule II traktatu niniejszego. Ze swej strony Polska zrzeka się na rzecz Ukrainy i Białorusi wszelkich praw i pretensji do ziem położonych na wschód od tej granicy. Obie układające się strony zgadzają się, że o ile w skład ziem położonych na zachód od oznaczonej w artykule II traktatu niniejszego granicy wchodzą terytoria sporne między Polską a Litwą — sprawa przynależności tych terytoriów do jednego z tych dwóch państw należy wyłącznie do Polski i Litwy. Artykuł IV Z poprzedniej przynależności części ziem Rzeczypospolitej Polskiej do byłego imperium rosyjskiego nie wynikają dla Polski w stosunku do Rosji żadne zobowiązania i obciążenia, z wyjątkiem przewidzianych w traktacie niniejszym. Zarówno z poprzedniej łącznej przynależności do byłego imperium rosyjskiego nie wynikają żadne wzajemne zobowiązania i obciążenia z wyjątkiem przewidzianych w traktacie niniejszym między Polską a Białorusią i Ukrainą. Artykuł V Obie układające się strony zapewniają sobie nawzajem całkowite poszanowanie suwerenności państwowej i powstrzymanie się od jakiegokolwiek mieszania się do wewnętrznych spraw strony drugiej, w szczególności od agitacji, propagandy i wszelkiego rodzaju interwencji lub od ich popierania. Obie układające się strony zobowiązują się nie tworzyć i nie popierać organizacji mających na celu walkę zbrojną z drugą układającą się stroną bądź czyniących zamach na jej całość terytorialną, bądź przygotowujących obalenie jej ustroju państwowego lub społecznego drogą gwałtu, jak również organizacji przypisujących sobie rolę rządu strony drugiej lub części jej terytorium. Wobec tego strony zobowiązują się nie zezwalać na prze84  bywanie na swym terytorium takich organizacji, ich urzędowych przedstawicielstw i innych organów, wzbronić werbowania wojskowego oraz wwozu na swe terytorium i przewozu przez swe terytorium sił zbrojnych, broni, amunicji i wszelkiego rodzaju materiałów wojennych, przeznaczonych dla tych organizacji. Artykuł VI 1. Wszystkie osoby, które ukończyły lat 18 i w chwili ratyfikacji traktatu niniejszego znajdują się na obszarze Polski, a w dniu 1 sierpnia 1914 roku posiadały obywatelstwo byłego imperium rosyjskiego i są zapisane lub mają prawo być zapisanymi do ksiąg stałej ludności byłego Królestwa Polskiego, lub były zapisane do gminy miejskiej lub wiejskiej albo do jednej z organizacji stanowych na ziemiach byłego imperium rosyjskiego, jakie wchodzą w skład Polski, mają prawo zgłosić życzenie w przedmiocie opcji obywatelstwa rosyjskiego lub ukraińskiego. Od byłych obywateli byłego imperium rosyjskiego innych kategorii, znajdujących się w chwili ratyfikacji traktatu niniejszego na terytorium Polski, takie zgłoszenie nie jest wymagane. 2. Byli obywatele byłego imperium rosyjskiego, którzy ukończyli lat 18, znajdują się w chwili ratyfikacji niniejszego na obszarze Rosji lub Ukrainy i są zapisani lub mają prawo być zapisani do ksiąg ludności stałej byłego Królestwa Polskiego, lub byli zapisani do gminy miejskiej lub wiejskiej albo do jednej z organizacji stanowych na ziemiach byłego imperium rosyjskiego, jakie wchodzą w skład Polski, będą uważani za obywateli polskich, jeśli w przewidzianym w artykule niniejszym trybie opcji wyrażą odpowiednie życzenie. Również uważane będą za obywateli polskich osoby, które ukończyły lat 18 i znajdują się na obszarze Rosji lub Ukrainy, jeśli w przewidzianym w artykule niniejszym trybie opcji wyrażą odpowiednie życzenie i udowodnią, że pochodzą od uczestników walk o niepodległość Polski w okresie od 1830 do 1865 roku, lub że są potomkami osób, które — nie dalej niż w trzecim pokoleniu — stale zamieszkiwały na terytorium dawnej Rzeczypospolitej Polskiej oraz udowodnią, że one same swą działalnością, używaniem języka polskiego jako mowy potocznej i wychowaniem 85  swego potomstwa zaznaczyły w sposób oczywisty przywiązanie swe do narodowości polskiej. 3. Przepisy opcji stosują się również do osób odpowiadających wymaganiom punktów 1 i 2 artykułu niniejszego, o ile osoby te znajdują się poza granicami Polski względnie Rosji i Ukrainy i nie są obywatelami państwa, w którym przebywają. 4. Wybór męża rozciąga się na żonę i dzieci do lat 18, o ile pomiędzy małżonkami nie nastąpi w tym przedmiocie porozumienie odmienne. Jeśli małżonkowie nie mogą się porozumieć, żona ma prawo samodzielnego wyboru obywatelstwa; w tym wypadku wybór żony rozciąga się na dzieci przez nią wychowywane. W razie śmierci obojga rodziców wybór odkłada się do dojścia dziecka do lat 18 i od tej daty liczą się wszystkie terminy ustalone w artykule niniejszym. Za innych niezdolnych do działań prawnych wyboru dokona zastępca prawny. 5. Oświadczenia o wyborze obywatelstwa winny być składane przed konsulem lub innym przedstawicielem urzędowym tego państwa, za którym dana osoba się oświadcza, w terminie rocznym od chwili ratyfikacji traktatu niniejszego; dla osób zamieszkałych na Kaukazie i w Rosji azjatyckiej termin ten przedłuża się do 15 miesięcy. Oświadczenia te będą w tych samych terminach, składane właściwym urzędom tego państwa, w którym osoba ta się znajduje. Obie układające się strony zobowiązują się w ciągu jednego miesiąca od dnia podpisania traktatu niniejszego wydać i ogłosić oraz podać sobie wzajemnie do wiadomości przepisy określa/ jące władze, powołane do przyjmowania oświadczeń o wyborze obywatelstwa. Strony zobowiązują się również podawać sobie do wiadomości w terminach trzechmiesięcznych w drodze dyplomatycznej spisy osób, które złożyły oświadczenia o wyborze obywatelstwa, z wymienieniem oświadczeń uznanych za nieważne. 6. Osoby składające oświadczenia o wyborze obywatelstwa nie nabywają przez to przynależności obranej. Gdy osoba, która złożyła oświadczenie o wyborze obywatelstwa, odpowiada warunkom wyszczególnionym w punktach 1 i 2 artykułu niniejszego, konsul lub inny przedstawiciel urzędowy państwa, na którego rzecz dokonywa się wybór, wydaje o tym 86  decyzję i przesyła odnośnie zaświadczenie wraz z dokumentami optanta do Ministerstwa (Komisariatu Ludowego) Spraw Zagranicznych. W terminie jednomiesięcznym od dnia przesłania zaświadczenia Ministerstwo (Komisariat Ludowy) Spraw Zagranicznych bądź komunikuje wymienionemu przedstawicielowi sprzeciw co do jego decyzji i wówczas sprawę rozstrzyga się w drodze dyplomatycznej, bądź też uznaje decyzję przedstawiciela i przesyła mu zaświadczenie o wyjściu optanta z poprzedniego obywatelstwa oraz wszystkie inne dokumenty optanta, oprócz dokumentu na prawo pobytu. Nieotrzymanie w terminie jednomiesięcznym zawiadomienia Ministerstwa (Komisariatu Ludowego) Spraw Zagranicznych uważa się za zgodę na decyzję przedstawiciela. W razie jeżeli osoba optująca odpowiada wszystkim wymienionym w punktach 1 i 2 warunkom, państwo, na którego rzecz dokonywa się opcja, nie ma prawa odmówić przyjęcia do obywatelstwa osoby optującej, zaś państwo w którym dana osoba przebywa, nie ma prawa odmówić zwolnienia z obywatelstwa. Decyzje konsula lub innego urzędowego przedstawiciela państwa, na którego rzecz dokonywa się wybór, winny zapaść w terminie najwyżej dwumiesięcznym od chwili otrzymania zgłoszenia wyboru; termin ten dla osób przebywających na Kaukazie i w Rosji azjatyckiej przedłuża się do trzech miesięcy. Dokonanie wyboru wolne jest od stemplowych, paszportowych i wszelkich innych opłat, oraz od opłat za publikację. 7. 	Osoby, które ważnie dokonały wyboru, będą mogły wyjechać bez przeszkód do państwa, na którego rzecz wybór został dokonany. Wszakże rząd państwa, w którym osoby te przebywają, może żądać, aby skorzystały one z przysługującego im prawa wyjazdu; wyjazd winien wówczas nastąpić w przeciągu 6 miesięcy od dnia zawiadomienia. Optanci mają prawo zachować lub likwidować prawnie posiadane mienie ruchome i nieruchome; w razie wyjazdu mogą wywieźć je ze sobą według norm ustalonych w załączniku nr 2 do traktatu niniejszego. Mienie przekraczające ustalone dla wywozu normy i pozostawione, będzie mogło być wywiezione później, z chwilą polepszenia warunków transportu. Wywóz mienia będzie wolny od wszelkich ceł i opłat. 87  8. Do chwili ważnie dokonanej opcji optanci podlegają wszystkim prawom obowiązującym w tym państwie, w którym przebywają; po jej dokonaniu uważani są za cudzoziemców. 9. Gdy osoba, która dokonała ważnie wyboru, znajduje się bądź pod śledztwem lub sądem, bądź też odbywa karę, będzie pod strażą wraz z aktami sprawy wysłana do państwa, na którego rzecz dokonała wyboru, jeśli państwo to wydania jej zażąda. 10. Osoby, które ważnie dokonały wyboru, uznane będą pod każdym względem za obywateli tego państwa, na którego rzecz dokonały wyboru, i wszelkie bez wyjątku prawa i przywileje, przyznane obywatelom tego państwa bądź traktatem niniejszym, bądź umowami przyszłymi, będą przysługiwały w równej mierze optantom, tak jak gdyby już w chwili ratyfikacji traktatu niniejszego byli obywatelami państwa, na którego rzecz optują. Artykuł VII 1. Rosja i Ukraina zapewniają osobom narodowości polskiej, znajdującym się w Rosji, Ukrainie i Białorusi, na zasadzie równouprawnienia narodowości, wszystkie prawa zabezpieczające swobodny rozwój kultury i języka oraz wykonywanie obrzędów religijnych. Wzajemnie Polska zapewnia osobom narodowości rosyjskiej, ukraińskiej i białoruskiej, znajdującym się w Polsce, wszystkie te prawa. Osoby narodowości polskiej, znajdujące się w Rosji, Ukrainie i Białorusi, mają prawo w ramach ustawodawstwa wewnętrznego pielęgnować swój język ojczysty, organizować i popierać własne szkolnictwo, rozwijać swoją kulturę i tworzyć w tym celu stowarzyszenia i związki. Z tych samych praw w ramach ustawodawstwa wewnętrznego korzystać będą osoby narodowości rosyjskiej, ukraińskiej i białoruskiej znajdujące się w Polsce. 2. Obie układające się strony zobowiązują się nawzajem nie mieszać się bezpośrednio ani pośrednio do spraw ustroju i życia Kościoła oraz związków wyznaniowych znajdujących się na terytorium strony drugiej. 3. Kościoły i stowarzyszenia religijne, do których należą osoby narodowości polskiej w Rosji, Ukrainie i Białorusi, mają prawo w granicach prawodawstwa wewnętrznego samodzielnie urządzać swoje wewnętrzne życie kościelne. 88 Wyżej wzmiankowane kościoły i stowarzyszenia religijne mają prawo w granicach prawodawstwa wewnętrznego użytkowania i nabywania majątku ruchomego i nieruchomego, koniecznego do wykonywania obrządków religijnych oraz utrzymywania duchowieństwa i instytucji kościelnych. Na tych samych zasadach mają one prawo korzystania z kościołów i instytucji koniecznych dla wykonywania obrządków religijnych Z tych samych praw korzystają osoby narodowości rosyjskiej, ukraińskiej i białoruskiej w Polsce. Artykuł VIII Obie układające się strony zrzekają się wzajemnie zwrotu swych kosztów wojennych, tj. wydatków państwowych na prowadzenie wojny między nimi, jak również odszkodowania za straty wojenne, tj. za straty, które były wyrządzone im lub ich obywatelom na terenie operacji wojennych, przez działania i zarządzenia wojenne w czasie wojny polsko-rosyjsko-ukraińskiej. Artykuł IX 1. Układ o repatriacji, zawarty między Polską a Rosją, Ukrainą w wykonaniu artykułu VII umowy o przedwstępnych warunkach pokoju z dnia 12 października 1920 roku, podpisany w Rydze dnia 24 lutego 1921 roku, pozostaje w mocy. 2. Rozrachunek i wypłata rzeczywistych kosztów utrzymania jeńców wojennych winny następować w terminach trzechmiesięcznych. Sposób obliczania i wysokość tych kosztów ustalają komisje mieszane, przewidziane we wspomnianym powyżej układzie o repatriacji. 3. Obie układające się strony zobowiązują się szanować i odpowiednio utrzymywać groby jeńców wojennych zmarłych w niewoli, a także groby żołnierzy, oficerów i innych wojskowych poległych na polu bitew, a pochowanych na ich terytorium. Strony zobowiązują się pozwalać w przyszłości na wznoszenie po porozumieniu się z władzami lokalnymi pomników na grobach, jak również zezwalać na ekshumację i przewóz zwłok do kraju ojczystego według taryfy ulgowej, z uwzględnieniem przepisów własnego ustawodawstwa oraz wymagań zdrowia publicznego. 89  Przepisy powyższe stosują się również do wszystkich grobów i zwłok zakładników, jeńców cywilnych, osób internowanych, wygnańców, uchodźców i emigrantów. 4. 	Obie układające się strony zobowiązują się wzajemnie dostarczać sobie aktów zejścia osób wyżej wymienionych oraz podawać sobie do wiadomości liczbę i miejsce grobów wszystkich osób zmarłych i pochowanych bez stwierdzenia ich tożsamości. Artykuł X 1. Każda z układających się stron zapewnia obywatelom strony drugiej zupełną amnestię za zbrodnie i przestępstwa polityczne. Przez zbrodnie i przestępstwa polityczne rozumie się czyny skierowane przeciwko ustrojowi lub bezpieczeństwu państw, jako też wszelkie czyny popełnione na korzyść strony drugiej. 2. Amnestia rozciąga się również na czyny ścigane w drodze administracyjnej lub innej pozasądowej oraz na wykroczenia przeciwko przepisom obowiązującym jeńców wojennych i osoby internowane, oraz w ogóle obywateli strony drugiej. 3. Zastosowanie amnestii w myśl punktów 1 i 2 artykułu niniejszego pociąga za sobą zobowiązanie nie wszczynania nowych dochodzeń, umorzenia postępowania wszczętego oraz nie wykonywania kar już wymierzonych. 4. Wstrzymanie wykonania kar może nie powodować wypuszczenia na wolność; w tym jednak wypadku osoby te winny być natychmiast wydane władzom ich państwa wraz ze wszystkimi aktami. Jeśli jednak dana osoba oświadczy, iż nie życzy sobie powrotu do ojczyzny lub władze ojczyste nie zgodzą się na jej przyjęcie, osoba ta może być ponownie pozbawiona wolności. 5. Osoby pociągnięte do odpowiedzialności lub znajdujące się pod śledztwem albo pod sądem za przestępstwa prawa pospolitego, a również odbywające karę za te przestępstwa, będą na żądanie państwa, którego są obywatelami natychmiast wydane wraz ze wszystkimi aktami. 6. Przewidziana w artykule niniejszym amnestia rozciąga się na wszystkie powyżej wymienione czyny, popełnione do chwili ratyfikacji traktatu niniejszego. 90 ' , { Wykonanie wyroków śmierci za czyny wyżej wymienione wstrzymuje się z chwilą podpisania traktatu niniejszego. Artykuł XI 1. Rosja i Ukraina zwracają Polsce następujące przedmioty wywiezione do Rosji lub Ukrainy od 1 stycznia 1772 roku z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej: a) wszystkie trofea wojenne (na przykład: chorągwie, sztandary, wszelkie znaki wojskowe, działa, broń, regalia pułkowe itp.), jak również trofea zabrane od roku 1792 narodowi polskiemu w jego walce o niepodległość przeciw carskiej Rosji. Nie podlegają zwrotowi trofea polsko-rosyjsko-ukraińskiej wojny 1918-1921 roku; b) biblioteki, księgozbiory, archeologiczne i archiwalne zbiory, dzieła sztuki, zabytki oraz wszelkiego rodzaju zbiory i przedmioty o wartości historycznej, narodowej, artystycznej, archeologicznej, naukowej lub w ogóle kulturalnej. Zbiory i przedmioty omówione pod literami a i b punktu niniejszego podlegają zwrotowi bez względu na to, wśród jakich okoliczności lub z jakich rozporządzeń ówczesnych władz były wywiezione i bez względu na to, do jakiej osoby prawnej lub fizycznej należy pierwotnie lub po wywozie. 2. Obowiązek zwrotu nie rozciąga się: a) na przedmioty, które wywiezione zostały z terytorium położonego na wschód od granic Polski, ustalonych przez traktat niniejszy, o ile zostanie dowiedzione, że przedmioty te stanowią produkt kultury białoruskiej lub ukraińskiej i że dostały się w swoim czasie do Polski nie w drodze dobrowolnej transakcji lub spadkobrania; b) na przedmioty, które dostały się na terytorium Rosji lub Ukrainy od prawowitego właściciela drogą dobrowolnej transakcji bądź spadkobrania albo też zostały wywiezione na terytorium Rosji lub Ukrainy przez ich prawowitego właściciela. 3. Gdyby w Polsce znalazły się zbiory i przedmioty kategorii omówionej pod literami a i b punktu 1 artykułu niniejszego, wywiezione z Rosji lub Ukrainy w tym samym okresie, ulegają one zwrotowi Rosji i Ukrainie na zasadach wymienionych w punktach 1 i 2 artykułu niniejszego. 91  4. Rosja i Ukraina zwracają Polsce wywiezione z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, począwszy od 1 stycznia 1772 roku i odnoszące się do terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, archiwa, registratury, archiwalia, akta, dokumenty, rejestry, mapy, plany i rysunki, jak również płyty i klisze, tłoki pieczętne, pieczęcie itp. wszelkich urzędów, instytucji państwowych, samorządowych, społecznych i duchownych. Te jednak z wyżej wymienionych przedmiotów, które aczkolwiek nie odnoszą się w całości do terytorium obecnej Rzeczypospolitej Polskiej, lecz nie mogą być podzielone, będą zwrócone Polsce. 5. Rosja i Ukraina przekazują Polsce powstałe w okresie od 1 stycznia 1772 roku do 9 listopada 1917 roku podczas zarządu rosyjskiego ziemiami, które wchodzą w skład Rzeczypospolitej Polskiej, archiwa, registratury, archiwalia, akta, dokumenty, rejestry, mapy, plany i rysunki instytucji ustawodawczych, centralnych, prowincjonalnych i lokalnych organów wszystkich ministerstw, urzędów oraz zarządów, jak również ciał samorządowych, instytucji społecznych i publicznych, o ile przedmioty powyższe odnoszą się do terytorium obecnej Rzeczypospolitej Polskiej i znajdują się faktycznie na terytorium Rosji lub Ukrainy. Gdyby w Polsce znalazły się przedmioty wymienione w tym punkcie, a odnoszące się do terytoriów pozostających przy Rosji lub Ukrainie, Polska zobowiązuje się przekazać je Rosji lub Ukrainie na tych samych zasadach. 6. Postanowienia punktu 5 artykułu niniejszego nie rozciągają się: a) na archiwa, registratury itd. dotyczące walki po roku 1876 byłych władz carskich z ruchami rewolucyjnymi w Polsce, a to do czasu zawarcia osobnej umowy między obiema stronami o zwrocie ich Polsce; b) na przedmioty stanowiące tajemnicę wojskową, a odnoszące się do okresu po roku 1870. 7. Obie układające się strony, zgadzając się, że usystematyzowane, naukowo opracowane i zamknięte kolekcje, stanowiące podstawę zbioru o wszechświatowym znaczeniu kulturalnym, nie powinny podlegać zburzeniu, stanowią, co następuje: jeżeli usunięcie jakiegokolwiek przedmiotu, podlegającego na zasadzie punk92  tu 1 b artykułu niniejszego zwrotowi do Polski, mogłoby zburzyć całość tek kolekcji — to przedmiot ten, wyjąwszy wypadek ścisłego jego związku z historią lub kulturą Polski, powinien pozostać na miejscu za zgodą obu stron komisji mieszanej, przewidzianej w punkcie 15 artykułu niniejszego, za ekwiwalent w przedmiocie równej wartości naukowej lub artystycznej. 8. Obie układające się strony oświadczają gotowość zawarcia umów specjalnych, dotyczących wzrostu, wykupu lub wymiany przedmiotów kategorii wymienionych w punkcie 1 b artykułu niniejszego, w wypadkach, gdy przedmioty te przeszły na terytorium strony drugiej w drodze dobrowolnej transakcji lub spadkobrania, o ile przedmioty te stanowią dorobek kulturalny strony zainteresowanej. 9. Rosja i Ukraina zobowiązują się reewakuować do Polski następujące przedmioty, ewakuowane do Rosji lub Ukrainy przymusowo lub dobrowolnie z terytorium Rzeczypospolitej Polski od 1 sierpnia n. st. 1914 r., tj. od początku wojny światowej do 1 października n. st. 1915 roku, a należące do państwa lub jego instytucji, ciał samorządowych, do instytucji społecznych lub publicznych i w ogóle wszelkich osób prawnych lub fizycznych: a) wszelkiego rodzaju archiwa, registratury, akta, dokumenty, rejestry, księgi rachunkowe i handlowe, pisma i korespondencja, instrumenty miernicze i pomiary, płyty i klisze, tłoki pieczętne, mapy, plany i rysunki z ich szkicami i pomiarami, z wyjątkiem przedmiotów mających obecnie cechę tajemnicy wojskowej i należących do instytucji wojskowych; b) biblioteki, księgozbiory, archiwalne i artystyczne zbiory, ich inwentarze, katalogi i materiał bibliograficzny, dzieła sztuki, nabytki oraz wszelkie zbiory i przedmioty o charakterze historycznym, narodowym, naukowym, artystycznym lub w ogóle kulturalnym, dzwony i wszelkie przedmioty kultu religijnego wszystkich wyznań; c) naukowe i szkolne laboratoria, gabinety i zbiory, naukowe i szkolne pomoce, instrumenty i przyrządy, a także wszelki takiż materiał pomocniczy i doświadczalny. Podlegające reewakuacji wymienione w punkcie niniejszym pod literą c) przedmioty mogą być zwrócone i nie w naturze, lecz w odpowiednim ekwiwalencie, ustalonym za zgodą obu stron ko93  misji mieszanej, przewidzianej w punkcie 15 artykułu niniejszego. Wszakże przedmioty powstałe przed rokiem 1870 lub też ofiarowane przez Polaków mogą być zwrócone nie w naturze, lecz w odpowiednim ekwiwalencie jedynie za zgodą obu stron wyżej wymienionej komisji mieszanej. 10. Obie układające się strony zobowiązują się wzajemnie reewakuować na tych samych zasadach zbiory i przedmioty wymienione w punkcie 9 artykułu niniejszego, ewakuowane dobrowolnie lub przymusowo na terytorium drugiej strony po dniu 1 października n. st. 1915 roku. 11. Przedmioty wymienione w punktach 9 i 10 artykułu niniejszego, nie będące własnością państwa lub instytucji. państwowych, winny być reewakuowane na żądanie rządów, oparte na deklaracjach właścicieli, w celu oddania właścicielom. 12. Przedmioty wymienione w punktach 9 i 10 artykułu niniejszego podlegają zwrotowi, o ile rzeczywiście znajdują się lub okażą się w zawiadywaniu rządowych lub społecznych instytucji państwa zwracającego. Obowiązek udowodnienia, że przedmiot uległ zniszczeniu lub zaginął, ciąży na państwie zwracającym. "Jeżeli przedmioty wymienione w punktach 9 i 10 artykułu niniejszego znajdują się w posiadaniu osób trzecich, fizycznych lub prawnych, winny im być odebrane w celu reewakuacji. Również winny być reewakuowane na żądanie właściciela przedmioty, wymienione w punktach 9 i 10 artykułu niniejszego, znajdujące śię w jego posiadaniu. 13. Koszty związane ze zwrotem i reewakuacją w obrębie własnego terytorium do granicy państwowej ponosi państwo zwra^ cające. Zwrot i reewakuacja winny być dokonane bez względu na zakazy lub ograniczenia wywozu i nie będą obciążone żadnymi poborami i opłatami. 14. Każda z układających się stron zobowiązuje się wydać stronie drugiej mienie kulturalne lub artystyczne, ofiarowane lub zapisane do 7 listopada n. st. 1917 roku przez obywateli lub instytucje strony drugiej swemu państwu lub jego instytucjom społecznym, naukowym i artystycznym, o ile te darowizny lub 94  zapisy były dokonane z zachowaniem ustaw obowiązujących w danym państwie. Obie układające się strony zastrzegają sobie prawo zawierania w przyszłości umów specjalnych w sprawie wydania wyżej wymienionych darowizn i zapisów zdziałanych po 7 listopada 1917 r. 15. 	Dla wprowadzenia w życie postanowień artykułu niniejszego utworzona zostanie, nie później jak w ciągu 6 tygodni od chwili ratyfikacji traktatu niniejszego, specjalna komisja mieszana na zasadach równości, z siedzibą w Moskwie, składająca się z 3 przedstawicieli z każdej strony i niezbędnych ekspertów. Komisja ta w działalności swojej kierować się powinna instrukcją, stanowiącą załącznik nr 3 do traktatu niniejszego. Artykuł XII Obie układające się strony uznają, że mienie państwowe wszelkiego rodzaju, znajdujące się na terytorium jednego z układających się państw albo podlegające reewakuacji. do tego państwa na podstawie traktatu niniejszego, stanowi jego niesporną własność. Za mienie państwowe uważa się wszelkiego rodzaju mienie oraz prawa majątkowe samego państwa, jako też wszelkich instytucji państwowych, mienie i prawa majątkowe apanażowe, gabinetowe, pałacowe, wszelkiego rodzaju mienie i prawa majątkowe byłego cara rosyjskiego i członków byłego domu carskiego, wreszcie wszelkiego rodzaju mienie i prawa majątkowe nadane przez byłych carów rosyjskich. Obie układające się strony zrzekają się wzajemnie wszelkiego rozrachunku z tytułu rozdziału majątku państwowego, o ile traktat niniejszy odmiennie nie stanowi. Na rzecz rządu polskiego przechodzą wszystkie prawa i roszczenia skarbu rosyjskiego, obciążające wszelkiego rodzaju mienie znajdujące się w granicach Polski, oraz wszystkie roszczenia do osób fizycznych i prawnych, jeżeli prawa te i roszczenia podlegają wykonaniu na terytorium Polski i przy tym tylko w wysokości nie umorzonej przez wzajemne roszczenia dłużników, oparte na punkcie 2 artykułu XVII traktatu niniejszego i podlegające zarachowaniu. Dokumenty i akty stwierdzające wskazane w tym artykule 95  prawa przekazuje rząd rosyjski — o ile znajdują się one w faktycznym jego posiadaniu — rządowi polskiemu. W wypadku niemożności wykonania tego w terminie jednego roku od dnia ratyfikacji traktatu niniejszego dokumenty te i akty uznaje się za zaginione. Artykuł XIII Z tytułu uznanego przez umowę o przedwstępnych warunkach pokoju z 12 października 1920 roku aktywnego udziału ziem Rzeczypospolitej Polskiej w życiu gospodarczym byłego imperium rosyjskiego — Rosja i Ukraina zobowiązują się wypłacić Polsce trzydzieści milionów rubli złotych w złotych monetach albo sztabach nie później niż w ciągu jednego roku od chwili ratyfikacji traktatu niniejszego. Artykuł XIV 1. Reewakuacja majątku państwowego kolejowego z Rosji i Ukrainy do Polski będzie dokonana według zasad następujących: a) tabor kolei szerokości ogólnoeuropejskiej ma być zwrócony Polsce w naturze w ilości i na warunkach wskazanych w załączniku nr 4 do traktatu niniejszego; b) tabor kolei szerokotorowych oraz tabor kolei szerokości ogólnoeuropejskiej, przerobiony w Rosji i Ukrainie do dnia podpisania traktatu niniejszego na szerokotorowy, pozostaje w Rosji i Ukrainie w ilości na warunkach wskazanych w załączniku nr 4 do traktatu niniejszego; c) inne, poza taborem, mienie kolejowe częściowo zwraca się Polsce w naturze, częściowo pozostaje w Rosji i Ukrainie w ilości i na warunkach wskazanych w załączniku nr 4 do traktatu niniejszego. Wartość mienia kolejowego wskazanego wyżej pod literami a, b, c obie strony ustalają na sumę dwudziestu dziewięciu milionów rubli złotych. 2. Obie układające się strony zobowiązują się wzajemnie zwrócić sobie na ogólnych zasadach, przewidzianych w artykule XV traktatu niniejszego, państwowe mienie rzeczne (statki, mechanizmy, urządzenia techniczne i nadbrzeżne oraz inne mienie transportu rzecznego), a także mienie zarządów szosowych, o ile 96  zarówno jedno, jak i drugie mienie znajduje się lub okaże się w zawiadywaniu instytucji rządowych lub społecznych państwa zwracającego. Wprowadzenie w życie postanowień punktu niniejszego oraz rozstrzygnięcie wszelkich związanych z tym spraw przekazuje się Mieszanej Komisji Reewakuacyjnej, przewidzianej w artykule XV traktatu niniejszego. Artykuł XV 1. Rosja i Ukraina zobowiązują się na żądanie rządu polskiego, oparte na deklaracjach właścicieli, reewakuować do Polski w celu oddania właścicielom mienie ciał samorządowych, zarządów miejskich, instytucji, osób fizycznych i prawnych, ewakuowane dobrowolnie lub przymusowo z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej do Rosji i Ukrainy od 1 sierpnia n. st. 1914 roku, tj. od początku wojny światowej do 1 października n. st. 1915 r. 2. Obie układające się strony zobowiązują się wzajemnie reewakuować na żądanie rządu drugiej strony, oparte na deklaracjach właścicieli, mienie ciał samorządowych, instytucji, osób fizycznych i prawnych, ewakuowane dobrowolnie lub przymusowo na terytorium strony drugiej po 1 października n. st. 1915 r. 3. Mienie wymienione w punktach 1 i 2 artykułu niniejszego podlega reewakuacji, o ile rzeczywiście znajduje się lub okaże się w zawiadywaniu rządowych lub społecznych instytucji państwa zwracającego. Obowiązek udowodnienia, że przedmiot uległ zniszczeniu lub zginął ciąży na państwie zwracającym. O ile wymienione w punktach 1 i 2 artykułu niniejszego mienie stanowi środki produkcji i znajdowało się uprzednio w zawiadywaniu instytucji rządowych albo społecznych państwa zwracającego, później zaś uległo zniszczehiu lub zginęło na skutek siły wyższej (vis maior), rząd państwa zwracającego obowiązany jest dać odpowiedni ekwiwalent za te przedmioty. Jeżeli mienie wskazane w punktach 1 i 2 artykułu niniejszego znajduje się w posiadaniu osób trzecich, fizycznych i prawnych, winno być im odebrane w celu reewakuacji. 5. 	Z tytułów związanych z ewakuowanym mieniem winien być dokonany w ciągu 18 miesięcy od dnia ratyfikacji traktatu niniej7 Jerzy Kumaniecki 97  szego całkowity wzajemny rozrachunek między właścicielami reewakuowanego mienia a rządem państwa zwracającego. W szczególności rozrachunek ten będzie obejmował z jednej strony wydane na ewakuację subsydia, pożyczki i otwarte kredyty, z wyjątkiem zabezpieczonych papierami wartościowymi, z drugiej zaś strony — wydatki związane z ewakuacją oraz należności za surowce, półfabrykaty, towary i kapitały zabrane przez państwo zwracające; do rozrachunku tego również włączone będzie wynagrodzenie za częściowe lub całkowite zużycie w procesie produkcji mie;nia podlegającego reewakuacji. Rządy układających się stron gwarantują zapłatę z tytułu wyżej wymienionego rozrachunku. Rozrachunek ten nie może wstrzymać reewakuacji. 6. Koszty reewakuacji w obrębie własnego terytorium do granicy państwowej ponosi państwo zwracające. Reewakuacja mienia winna być dokonana bez względu na zakazy lub ograniczenia wywozu i nie będzie obciążona żadnymi poborami i opłatami. 7. W celu wprowadzenia w życie postanowień artykułu niniejszego utworzona zostanie, nie później niż w ciągu 6 tygodni od chwili ratyfikacji traktatu niniejszego, Mieszana Komisja Reewakuacyjna na zasadach równości, składająca się z 5 przedstawicieli i niezbędnych ekspertów z każdej strony z siedzibą w Moskwie. Obowiązkiem komisji tej będzie, w szczególności, ustalenie ekwiwalentu w wypadkach przewidzianych w punktach 3 i 4 artykułu niniejszego, ustalenie zasad rozrachunku właścicieli z rządem strony przeciwnej i nadzór nad jego prawidłowością i wyjaśnienie w razie wątpliwości kwestii przynależności państwowej osób fizycznych i prawnych oraz w razie potrzeby współdziałanie z właściwymi organami rządowymi w odszukiwaniu mienia podlegającego reewakuacji. Jako dowód dokonanej ewakuacji dopuszcza się nie tylko nakazy ewakuacyjne, lecz wszelkie inne dokumenty i dowód ze świadków. Obie układające się strony zobowiązują się współdziałać w pełni i wszechstronnie z powyżej wskazaną komisją mieszaną przy spełnianiu przez nią jej obowiązków. 98  Nie podlega reewakuacji mienie należące do osób fizycznych i prawnych państwa zwracającego. Za rosyjskie, ukraińskie i białoruskie akcyjne lub inne spółki uważa się takie, w których większość akcji lub udziałów, przedstawionych na ostatnim przed ewakuacją z Polski do Rosji i Ukrainy walnym zgromadzeniu akcjonariuszów lub udziałowców, należała do obywateli rosyjskich, ukraińskich i białoruskich. Za polskie akcyjne i inne spółki uważa się takie, w których większość akcji lub udziałów, przedstawionych na ostatnim przed ewakuacją z Rosji i Ukrainy do Polski walnym zgromadzeniu akcjonariuszów lub udziałowców, należała do obywateli polskich. Przynależność państwową akcjonariuszów lub udziałowców do jednej ze stron określa się na podstawie traktatu niniejszego. Polska bierze na siebie odpowiedzialność za wszelkie pretensje państw trzecich do Rosji i Ukrainy, jakie mogłyby być do nich zgłoszone z powodu reewakuacji do Polski mienia należącego do obywateli lub osób prawnych tych państw, przy czym Rosja i Ukraina zachowują sobie prawo regresu do Polski z tego tytułu. 8. 	Wszystkie żądania reewakuacji mienia winny być zgłoszone do Mieszanej Komisji Reewakuacyjnej w terminie jednorocznym od dnia ratyfikacji traktatu niniejszego; po upływie tego terminu żadne żądania przez państwo zwracające przyjmowane nie będą. Decyzja Mieszanej Komisji Reewakuacyjnej zapaść winna w ciągu trzech miesięcy od dnia otrzymania przez nią żądania; reewakuacja mienia winna być dokonana w przeciągu pół roku od chwili decyzji Mieszanej Komisji Reewakuacyjnej; upływ dwóch ostatnich terminów nie zwalnia państwa zwracającego od obowiązku reewakuacji mienia, które było żądane w terminie właściwym. Artykuł XVI 1. 	Rosja i Ukraina zobowiązują się dokonać z Polską rozrachunku z tytułu legowanych lub darowanych polskim osobom prawnym i fizycznym funduszów i kapitałów, które na mocy postanowień obowiązujących znajdowały się. w depozycie lub na 7* 99  rachunkach w kasach państwowych lub w instytucjach kredytowych byłego imperium rosyjskiego. 2. Rosja i Ukraina zobowiązują się dokonać rozrachunku z Polską z tytułu kapitałów polskich instytucji publicznych, które na mocy postanowień obowiązujących znajdowały się w depozycie lub na rachunkach w kasach państwowych lub w instytucjach kredytowych byłego imperium rosyjskiego. 3. Rosja i Ukraina zobowiązują się dokonać rozrachunku z Polską z tytułu mienia i kapitałów polskiego pochodzenia, które zostały przejęte w zawiadywanie rządu rosyjskiego i zostały zlikwidowane bądź zlane z sumami skarbowymi, a należały do instytucji i towarzystw społecznych, kulturalnych, religijnych i dobroczynnych, oraz mienia i kapitałów, które były przeznaczone na utrzymanie kościołów i duchowieństwa. 4. Rosja i Ukraina zobowiązują się dokonać z Polską rozrachunku z tytułu specjalnych kapitałów i funduszów, jak również z tytułu kapitałów ogólnopaństwowych, przeznaczonych na cele opieki społecznej, które znajdowały się w zawiadywaniu poszczególnych zarządów, a były związane wedłu pochodzenia i przeznaczenia częściowo lub całkowicie z terytorium lub obywatelami Rzeczypospolitej Polskiej. 5. Jako termin ustalenia salda rozrachunków, przewidzianych w punktach 1, 2, 3 i 4 artykułu niniejszego, obie układające się strony zgodziły się uznać dzień 1 stycznia st. st. 1916 roku. 6. W miarę dokonywania rozrachunku z tytułu kapitałów mających rachunki ze skarbem państwa winna być przeprowadzona uprzednia likwidacja tych rachunków; sumy asygnowane ze skarbu na zasilenie kapitałów nie będą uwzględniane za dług kapitałów względem skarbu. Rosja i Ukraina zobowiązują się w miarę zakończenia rozrachunków, przewidzianych w punktach 1, 2, 3 i 4 artykułu niniejszego, przekazywać Polsce odpowiednie mienie, kapitały i saldo sum w gotowiźnie. 7. Przy dokonywaniu rozrachunku z tytułu kapitałów i funduszów, które znajdowały się w depozycie u skarbu lub jako wkłady w państwowych lub prywatnych instytucjach kredytowych byłego imperium rosyjskiego, Rosja i Ukraina zobowiązują się uwzględniać na korzyść Polski utratę części siły nabywczej 100  rosyjskiej papierowej jednostki pieniężnej w czasie od 1 października 1915 roku do dnia zakończenia rozrachunku. Przy dokonywaniu natomiast rozrachunku z tytułu kapitałów specjalnych i funduszów, które znajdowały się w zawiadywaniu oddzielnych urzędów i zlanych z sumami skarbu byłego imperium rosyjskiego, nie uwzględnia się zmiany wartości jednostki pieniężnej. 8. Przy dokonywaniu ostatecznego rozrachunku z tytułu kapitałów specjalnych, funduszów i mienia będzie zwrócone Polsce mienie ruchome, o ile okaże się ono w zawiadywaniu rządów Rosji i Ukrainy. W tych wypadkach, gdy okaże się, że mienie to zostało przez nie zlikwidowane, będzie ono zwrócone w odpowiednim ekwiwalencie; to ostatnie postanowienie nie stosuje się do rosyjskich papierów wartościowych. 9. Powyższe rozrachunki będą dokonane przez Mieszaną Komisję Rozrachunkową, przewidzianą w artykule XVIII traktatu niniejszego. Artykuł XVII 1. Rosja i Ukraina zobowiązują się dokonać rozrachunku z Polską z tytułu wkładów, depozytów i kaucji polskich osób prawnych i fizycznych w rosyjskich i ukraińskich państwowych, znacjonalizowanych lub zlikwidowanych instytucjach kredytowych, jak również w państwowych instytucjach i kasach. Przy uiszczaniu należności wynikających z tego punktu, Rosja i Ukraina przyznają polskim osobom prawnym i fizycznym wszystkie te prawa, które były we właściwym czasie przyznane rosyjskim i ukraińskim osobom prawnym i fizycznym. W stosunku zaś do osób fizycznych przy dokonywaniu wyżej wspomnianego rozrachunku Rosja i Ukraina będą uwzględniały na ich korzyść utratę części siły nabywczej rosyjskiej jednostki pieniężnej od 1 października 1915 roku do dnia zakończenia rozrachunku. 2. Rozstrzyganie spraw o uregulowaniu stosunków prywatnoprawnych między osobami fizycznymi i prywatnymi układających się państw, a także rozstrzyganie spraw o uregulowaniu opartych na tytułach prawnych roszczeń osób fizycznych i prawnych do rządu i instytucji państw strony przeciwnej i odwrotnie — 101  0 ile sprawy te nie są rozstrzygnięte przez traktat niniejszy — oddaje się Mieszanej Komisji Rozrachunkowej, przewidzianej w artykule XVIII traktatu niniejszego. Punkt niniejszy dotyczy stosunków prawnych, które powstały do dnia podpisania traktatu niniejszego. Artykuł XVIII 1. W celu dokonania rozrachunków przewidzianych w artykułach XIV, XV, XVI i XVII traktatu niniejszego i ustalenia zasad tych rozrachunków w wypadkach nieprzewidzianych traktatem niniejszym, a także w celu ustalenia wysokości, sposobów 1 terminów płatności z tytułu pomienionych rozrachunków — tworzy się w ciągu 6 tygodni od dnia ratyfikacji traktatu niniejszego Mieszaną Komisję Rozrachunkową, składającą się z 5 przedstawicieli z każdej strony i niezbędnej liczby ekspertów, z siedzibą w Warszawie. 2. Za datę, na którą winny być przeprowadzone wszystkie rozrachunki, przyjmuje się 1 października n. st. 1915 roku, o ile traktat niniejszy odmiennie nie stanowi. 3. Wszystkie rozrachunki za wartości rzeczowe ustala się w rosyjskich rublach złotych, w pozostałych wypadkach rozrachunki będą wykonane według zasad przewidzianych w artykułach XVI i XVII traktatu niniejszego. Artykuł XIX Rosja i Ukraina zwalniają Polskę od odpowiedzialności za długi i wszelkiego rodzaju inne zobowiązania byłego imperium rosyjskiego, w tej liczbie za zobowiązania powstałe z emisji pieniędzy papierowych, znaków kasowych, z obligacji, serii i świadectw skarbu rosyjskiego, z długów zewnętrznych i wewnętrznych byłego imperium rosyjskiego, z gwarancji udzielonych wszelkim instytucjom i przedsiębiorstwom oraz z długów gwarancyjnych tychże itp., z wyjątkiem gwarancji udzielonych instytucjom i przedsiębiorstwom na terytorium Polski. Artykuł XX Rosja i Ukraina zobowiązują się przyznawać, zgodnie z zasadą największego uprzywilejowania, automatycznie, bez umowy spe102  cjalnej Polsce, jej obywatelom i osobom prawnym wszystkie te prawa, przywileje i ulgi, które bezpośrednio lub pośrednio były lub będą udzielone przez nie jakiemukolwiek trzeciemu państwu, jego obywatelom i osobom prawnym w dziedzinie restytucji mienia i odszkodowania za straty okresu rewolucji i wojny domowej w Rosji i Ukrainie. W wypadkach przewidzianych w ustępie pierwszym artykułu niniejszego, Rosja i Ukraina uznawać będą moc obowiązującą nie tylko dokumentów oryginalnych, stwierdzających prawa majątkowe polskich osób fizycznych i prawnych, ale i tych dokumentów, które wydawane będą przez komisje mieszane, przewidziane w artykułach XV i XVIII traktatu niniejszego. Artykuł XXI Obie układające się strony zobowiązują się, nie później niż 6 tygodni od dnia ratyfikacji traktatu niniejszego, przystąpić do rokowań w sprawie umowy handlowej i umowy o kompensacyjnej wymianie towarów; również przystąpić możliwie najprędzej do rokowań o zawarcie konwencji konsularnej, pocztowo-telegraficznej, kolejowej, sanitarnej i weterynaryjnej, a także konwencji co do poprawy warunków żeglugi ha drogach wodnych Dniepr-Wisła i Dniepr-Dźwina. Artykuł XXII 1. Do czasu zawarcia umowy handlowej i konwencji kolejowej obie układające się strony zobowiązują się dopuszczać tranzyt towarów na poniższych warunkach. Zasady artykułu niniejszego powinny być podstawą przyszłej umowy handlowej w części dotyczącej tranzytu. 2. Układające się strony przyznają sobie wzajemnie wolny tranzyt towarowy wszystkimi drogami żelaznymi i wodnymi dla tranzytu otwartymi. Przewóz towarów tranzytujących odbywać się będzie z zachowaniem przepisów, ustanowionych w każdym z układających się państw dla ruchu zarówno na drogach żelaznych, jak i wodnych, z uwzględnieniem zdolności przewozowej dróg i potrzeb ruchu wewnętrznego. 3. Przez wolny tranzyt towarowy obie układające się strony 103  rozumieją, że towary przewożone z Rosji lub Ukrainy przez Polskę, jak również z Polski lub do Polski przez Rosję lub Ukrainę nie będą obciążone żadnymi cłami tranzytowymi ani żadnymi innymi z tytułu tranzytu poborami, niezależnie od tego, czy towary te idą przez terytorium jednej z układających się stron wprost, czy też po drodze są wyładowywane, czasowo przechowywane w składach, znowu załadowywane dla dalszej wysyłki — pod warunkiem dokonywania tych operacji w składach znajdujących się pod dozorem władz celnych, kraju, przez który towary idą tranzytem. Polska zastrzega sobie swobodę w normowaniu warunków tranzytu dla towarów pochodzenia niemieckiego i austriackiego wwożonych z Niemiec lub Austrii przez Polskę do Rosji lub Ukrainy. 4. Zakazane są do tranzytu przedmioty uzbrojenia, ekwipunku wojskowego i artykuły wojskowe. Ograniczenie to nie rozciąga się na przedmioty, aczkolwiek będące artykułami wojskowymi, lecz nie przeznaczone dla celów wojskowych, dla przewozu tych przedmiotów wymagane jest oświadczenie odnośnego rządu, że nie będą one użyte jako materiał wojskowy. Wyłączenia są dopuszczalne również w stosunku do towarów, co do których dla względów ochrony zdrowia publicznego, walki z epizootią 2 i zarazą roślin mogą być stosowane wyjątkowe środki prohibicyjne. 5. Towary trzeciego państwa, przewożone tranzytem przez terytorium jednej z układających się stron, przy wwozie ich na terytorium strony drugiej nie będą obciążone ani innymi, ani wyższymi poborami od tych, które by należało pobierać . od takich samych towarów przychodzących wprost z kraju ich pochodzenia. 6. Frachty, taryfy oraz inne opłaty za przewóz towarów tranzytujących nie mogą być wyższe od tych, które są pobierane za przewóz takich samych towarów w komunikacji miejscowej na tym samym szlaku i w tym samym kierunku. Dopóki frachty, taryfy oraz inne opłaty nie będą pobierane za przewóz miejscowych towarów w Rosji i Ukrainie, opłata za przewóz towarów idących z Polski i do Polski tranzytem przez 104  Rosję i Ukrainę nie może być wyższa od opłaty ustanowionej za przewóz towarów tranzytujących najbardziej uprzywilejowanego kraju. 7. 	Wobec konieczności należytego urządzenia stacji nadgranicznych w punktach stycznych dróg żelaznych obu układających się stron, wyznacza się czasowo dla ruchu tranzytowego z Rosji i Ukrainy przez Polskę oraz odwrotnie, z Polski przez Rosję i Ukrainę, stacje zdawcze na odcinkach Baranowicze-Mińsk i Równe-Szepetówka, a mianowicie na terytorium Białorusi i Ukrainy, dla przyjmowania towarów idących z zachodu, st. Mińsk (do czasu przygotowania st. Niegorełoje) i st. Szepetówka (do czasu przygotowania st. Krywin), a na terytorium Polski, dla przyjmowania towarów idących ze wschodu, st. Stołpce i st. Zdołbunów. Tryb i warunki ruchu tranzytowego będą ustalone w konwencji kolejowej, która zawarta być winna przez obie układające się strony po ratyfikacji traktatu niniejszego. Zarazem układające się strony przedsięwezmą należyte środki w celu jak najrychlejszego, w miarę możności, przystosowania do ruchu tranzytowego także i innych kierunków, z tym, że punkty styczne dróg żelaznych będą ustalone przez osobne porozumienia. Punktami zdawczymi na granicach obu stron z innymi państwami dla ruchu tranzytowego będą wszystkie stacje nadgraniczne, które są lub będą otwarte dla komunikacji międzynarodowej. Dla przeładunku towarów tranzytujących, przybywających wodą lub idących na wodę, otwiera się punkt przeładunkowy w Pińsku lub na mijance Prypeć, przy czym w punkcie tym winien być przeprowadzony tor kolejowy do przystani celem podstawienia wagonów dla przeładunku. Artykuł XXIII Rosja i Ukraina oświadczają, że wszelkie zobowiązania przyjęte przez nie wobec Polski, jak również prawa przez nie nabyte traktatem niniejszym, stosują się do wszystkich terytoriów położonych na wschód od granicy państwowej, określonej w artykule II traktatu niniejszego, które to terytoria wchodziły w skład byłego imperium rosyjskiego i przy zawieraniu traktatu niniejszego są reprezentowane przez Rosję i Ukrainę. 105  W szczególności wszystkie wyżej wymienione prawa i zobowiązania rozciągają się na Białoruś, względnie jej obywateli. Artykuł XXIV Stosunki dyplomatyczne pomiędzy układającymi się stronami zostaną nawiązane natychmiast po ratyfikacji traktatu niniejszego. Artykuł XXV Traktat niniejszy sporządzony zostaje w języku polskim, rosyjskim i ukraińskim w trzech oryginałach. Przy interpretacji traktatu wszystkie trzy teksty będą uważane za autentyczne. Artykuł XXVI Traktat niniejszy podlega ratyfikacji i staje się prawomocnym z chwilą wymiany dokumentów ratyfikacyjnych, o ile on lub jego załączniki nie zawierają postanowień odmiennych. Ratyfikacja traktatu niniejszego nastąpi w terminie trzydziestu dni od dnia jego podpisania. Wymiana dokumentów ratyfikacyjnych nastąpi w Mińsku w terminie czterdziestu pięciu dni od dnia podpisania traktatu niniejszego. Wszędzie, gdzie w traktacie niniejszym lub w jego załącznikach wymienia się jako termin chwilę ratyfikacji traktatu pokojowego, rozumie się przez to chwilę wymiany dokumentów ratyfikacyjnych. Na dowód czego pełnomocnicy obu układających się stron własnoręcznie podpisali traktat niniejszy i opatrzyli go swymi pieczęciami. Sporządzono i podpisano w Rydze dnia osiemnastego marca tysiąc dziewięćset dwudziestego pierwszego roku.3 L.S. Jan Dąbski L.S. A. Joffe L.S. Stanisław Kauzik L.S. Haneckij L.S. Edward Lechowicz L.S. E. Kwiring L.S. Henryk Strasburger L.S. Ju. Kocjubinskij L.S. Leon Wasilewski L.S. Obolenskij 106 * Ponadto do traktatu dołączono 10 załączników w postaci protokołów dodatkowych, w tym mapę wytyczonej granicy (Dokumenty i materiały..., t. III, s. 596-609). 1 Traktat został ratyfikowany przez Rosję 14 VI1921, Ukrainę — 17 IV 1921, Polskę — 16IV1921. Wymiana dokumentów ratyfikacyjnych nastąpiła 30 IV 1921 w Mińsku. 2 Epizootia — masowe występowanie choroby zakaźnej wśród zwierząt. 32 1921 kwiecień, Warszawa. — Memoriał szefa Oddziału II Sztabu Generalnego WP I. Matuszewskiego w sprawie wykorzystania grup B. Sawinkowa i S. Petlury dla akcji antyradzieckiej Dokumenty i materiały..., Warszawa 1965, t. IV, kwiecień 1921 - maj 1926, s. 15 - 17 Tajne Traktat ryski daje do pewnego stopnia wyraz dotychczasowej polityce polskiej na wschodzie i pozwala, sprecyzować dalsze jej ramy na czas dłuższy. Granice traktatu ryskiego tworzą z państwa polskiego państwo 0 charakterze narodowym, o większości polskiej — państwo, które jeśli jeszcze nie jest, stać się winno przy rozumnej polityce wewnętrznej państwem etnograficznie polskim. Poza granicą wschodnią zaczynają się tereny Białorusi 1 Ukrainy. Artykuł 3-ci traktatu zostawia Polsce możność ingerencji w chwili odpowiedniej w stosunki między tymi państwami a Rosją \ Zasadniczymi wytycznymi dalszej polityki polskiej będą zatem: 1) spolszczenie kresów w granicach traktatu ryskiego; 2) dalsze praca nad rozsadzeniem organizmu Rosji przez dążenie do oderwania od niej Ukrainy, względnie Białej Rusi. Na dwóch tych przesłankach bazować się musi dalszy stosunek władz polskich do grup rosyjskich, ukraińskich i białoruskich. A. Stosunek do grup rosyjskich (antybolszewickich). 107  Uznanie granic przez traktat ryski, ustalonych jako granic wschodnich Polski przez mocarstwa upoważnione w traktacie wersalskim do ich wykreślenia, napotyka na poważny opór i skuteczne przeciwdziałanie prawie wszystkich grup emigracji rosyjskiej. Grupy te nadal przechowują w sobie, kultywują w społeczeństwie rosyjskim i reprezentują wobec zagranicy ideę wielkomocarstwową Rosji. Wyzyskując obecną sytuację faktyczną, Polska dążyć winna do: a) obalenia znaczenia tej idei w oczach Europy i Ameryki; b) zdyskredytowania jej w oczach samego społeczeństwa rosyjskiego. Dla osiągnięcia tego prócz umiejętnie prowadzonej propagandy własnej ważną jest rzeczą utrzymanie i rozwinięcie wpływów grupy rosyjskiej, reprezentującej poglądy rezygnacji wielkomocarstwowej Rosji (grupy Sawinkowa)2. Ponieważ dla celów polskich najważniejsza jest destrukcyjna ideowo praca tejże grupy, nie zaś obalenie obecnego ustroju w Rosji i stworzenie nowego, zatem pomoc nasza winna uwzględniać: a) możność możliwie szerokiego rozpowszechniania i obrony poglądów przez grupę Sawinkowa reprezentowanych, b) przenikanie w stosunki wewnętrzne obecne w Rosji Sowieckiej przynajmniej o tyle, aby grupa ta nie była zdystansowana i przy tym pozbawiona autorytetu przez inne grupy rosyjskie, działające tam aktywnie (SR)3. Stąd wynika wskazanie popierania akcji propagandowej i prasowej Sawinkowa, jego starań wobec Ententy, jego pracy konspiracyjnej w Rosji Sowieckiej. Natomiast nie jest wskazanym tworzenie oddziałów wojskowych, organizacji typu wojskowego itd.4 Formę pozwalającą bez sprzeczności z traktatem ryskim prowadzenia tego rodzaju prac faktycznie uzgodnić trzeba będzie z naszymi posunięciami zmierzającymi do likwidacji PKRP5 w Rosji. W wykonaniu powyższego należy: 108 zlikwidować obozy internowanych rosyjskich, zlikwidować Czerwony Krzyż Rosyjski8 jako grupę niezgodną z ideologią Sawinkowa, zlikwidować dyplomatyczną misję Gorłowa i Machrowa 7, zlikwidować Komitet Ewakuacyjny jako taki i zmienić go na instytucję dobroczynną. Utrzymać prasę będącą pod wpływem Sawinkowa8, biuro informacyjne zakonspirowane ®, popierać akcję projektowaną na terenie Nadbałtyki10, ewentualnie Rumunii u. B. Stosunek do grup ukraińskich. Dążąc do oderwania Ukrainy od Rosji, Polska musi zachować możność ingerencji dostatecznie poważnej w obecnym życiu świadomych żywiołów narodowych ukraińskich. W chwili obecnej grupy antysowieckie i narodowe ukraińskie przedstawiają siłę potencjalną, którą w ruch zmienić może każde poważne wstrząśnienie obecnego stanu rzeczy. W interesie naszym leży, aby wówczas najlepiej przygotowaną, najszybciej działającą i rozporządzającą najobszerniejszymi środkami okazała się ta grupa polityków ukraińskich, która związała swe losy z Polską. Z powyższego wynika: konieczność zachowania oraz umożliwienia warunków pracy tej grupy, współpraca nad wzmocnieniem jej wpływów i łagodzenie tarć wewnętrznych w sferach emigracyjnych, ułatwienie jej dostępu i pracy na Ukrainie. Wobec powyższego należy: a) zlikwidować rząd U[kraińskiej] RJepubliki] L[udowej] i jego agendy polityczne, jak to: Radę Ministrów, Radę Republiki, Misję Dyplomatyczną w Warszawie, Najwyższą Radę Wojskową, przekształcając takowe w organizacje dobroczynnea (zewnętrznie) a 12; b) należy atamana Semena Petlurę wysłać poza granice państwa polskiego i li tylko do Francji lub Rumunii, skąd mógłby powrócić do Polski incognito pod cudzym nazwiskiem; należy pozostawić: 1) Czerwony Krzyż Ukraiński, 2) Związek Kooperatyw Ukraińskich 1S. 109  Sprawę obozów internowanych dla Ukraińców należy rozstrzygnąć w następujący sposób: w porozumieniu z czynnikami ukraińskimi częściowo wysłać grupami na Ukrainę, pozostawiając w Polsce niezbędną kadrę dla przyszłej ewentualnej armii ukr[aińskiej]14. Należy grupę wywiadowczą gen. Tiutiunnika pozostawić w Polsce, wyzyskując jako organa wywiadowcze15 i w razie potrzeby dywersyjne. Powyższym umożliwi się Ukraińcom podtrzymywanie kontaktu z Ukrainą Sowiecką oraz rozszerzanie wpływu narodowego ukraińskiego, zmierzającego jak przeciwko Sowietom, tak też i zakusom wszechrosyjskim. a c) Sprawy białoruskie zostały rozstrzygnięte. Uwaga: Ze względu na trudności techniczne przeprowadzenia w życie powyższych decyzji pożądanym jest, aby wymiana dokumentów ratyfikacyjnych nie nastąpiła przed 1 V 21.a f Ig. Matuszewski ppłk Nad tekstem dopisane odręcznie: Propozycje Oddz. II. &_a Dopisano odręcznie. 1 Pogląd I. Matuszewskiego jest niezgodny z literą i duchem artykułu III traktatu ryskiego. 2 W kwietniu 1920, po upadku gen. A. Denikina, podczas pobytu w Polsce B. Sawinkowa został utworzony Rosyjski Komitet Polityczny, grupujący przedstawicieli prawicowych eserowców, ludowych socjalistów i lewicowych kadetów. Sawinkow został kierownikiem wydziału wojskowego tego Komitetu. W końcu czerwca 1920 Sawinkow uzyskał zgodę Naczelnego Dowództwa WP na organizowanie oddziałów rosyjskich na terenie Polski. W końcu września 1920 oddziały te zostały podporządkowane dowództwu gen. I. Peremykina. Po zawarciu z Rosją Radziecką traktatu pokojowego w Rydze władze polskie utworzyły Komisję Likwidacyjną do Spraw Komitetu Ewakuacyjnego, organizacji także powołanej przez Sawinkowa. Komisja Likwidacyjna nie ograniczyła działalności Rosyjskiego Komitetu Politycznego, natomiast doprowadziła do formalnego rozwiązania Komitetu Ewakuacyjnego 23IV1921. Działalność tej organizacji nie ustała po formalnym rozwiązaniu, 8 V1921 bowiem Sawinkow, jako przewodniczący Komitetu Ewakuacyjnego, zatuńerdził plan wzniecenia powstania na Ukrainie Radzieckiej. Równocześnie z terytorium Polski działał Związek Obrony Ojczyzny i Wolności, utworzony także przez Sawinkowa, prowadząc akcję dywersyjną w Rosji Radzieckiej i przygotowując powstanie antybolszewickie. Również działalność tej organizacji nie była ograniczana. 3 Eserowcy. 110 4 Organizacje wojskowej białej emigracji w Polsce były tworzone także po kwietniu 1921. Na przykład na mocy decyzji zjazdu Kozaków (28 -31V 1921) utworzono za zgodą polskich władz wojskowych oddział płk. M. Gniłorybowa. 5 Polska Komunistyczna Partia Robotnicza. 9 	W pierwszej połowie lat dwudziestych istniały w Polscz co najmniej dwie organizacje o nazwie Rosyjski Czerwony Krzyż. Jedna z nich, związana z władzami radzieckimi, zajmowała się opieką nad więźniami politycznymi. Jej przedstawicielką była S. Sempołowska. Tutaj mowa jest 0 organizacji utworzonej przez rosyjskich monarchistów. W marcu 1922 Komitet Polityczny Rady Ministrów RP postanowił działalność finansową tej organizacji poddać kontroli ministra skarbu. 7 Obaj byli przedstawicielami gen. P. Wrangla. 8 Najważniejszym organem prasowym B. Sawinkowa w Polsce był dziennik „Swoboda”. Pismo to było wydawane przez Rosyjski Komitet Ewakuacyjny, a od 1921 — Związek Obrony Ojczyzny i Wolności. 9 Komórka związana z B. Sawinkowem, zajmująca się zbieraniem w Rosji informacji dotyczących gospodarki oraz życia politycznego. Strona radziecka oskarżała ją o powiązania z Oddziałem II Sztabu Generalnego WP. Po „likwidacji” Komitetu Ewakuacyjnego Biuro Informacyjne działało nadal. 10 Zapewne I. Matuszewski miał na myśli organizowanie akcji antyradzieckiej przy użyciu oddziału gen. Pahlena, działając na pograniczu łotewskim, z którym B. Sawinkow porozumiał się u schyłku czerwca 1920. 11 Sygnalizowane tutaj plany zreferował szczegółowo na zebraniu dowódców ukraińskich 31VIII1921 gen. J. Tiutiunnik. Z Kamieńca Podolskiego oddziały podległe S. Petlurze miały opanować północną część prawobrzeżnej Ukrainy. Równocześnie gen. A. Hulaj-Hulenko miał z terenu Rumunii dążyć do opranowania nadmorskiej części Ukrainy z Odessą. W akcji miał brać udział Oddział II Sztabu Generalnego WP i członkowie Związku Obrony Ojczyzny i Wolności B. Sawinkowa. 12 W myśl planów I. Matuszewskiego nastąpiła formalna likwidacja rządu Ukraińskiej Republiki Ludowej i jego agend. Rada Republiki została przez S. Petlurę urlopowana. 75% urzędników zwolniono, a liczba ministerstw została zmniejszona. Część ministrów wyjechała, część pozostała w Polsce, uzyskując azyl. Na miejsce tak zlikwidowanego aparatu powstał Centralny Komitet Ukraiński, spełniający rolę kierownictwa politycznego. 18 Właściwie: Rewizyjny Związek Ukraińskich Kooperatyw — ideowa 1 techniczno-instruktorska centrala całej spółdzielczości ukraińskiej w Polsce. 14 Po zakończeniu działań wojennych z republikami radzieckimi armia ukraińska została internowana w obozach w Kaliszu, Aleksandrowiz, Wadowicach, Strzałkowie, a częściowo skierowana na roboty. Granicę polską przekroczyło ok. 16 -18 tys. ludzi, a internowanych zostało ok. 10 tys. Ta różnica powstała zapewne po przejściu części żołnierzy ukraińskich do działających na pograniczu antyradzieckich oddziałów partyzanckich. 111  Z czasem zlikwidowano część obozów, koncentrując główne kadry ukraińskie w Kaliszu. 1S Grupa wywiadowcza armii S. Petlury. 33 1921 sierpień 4, Warszawa. •— Informacja Biura Prasowego Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP o przybyciu do Warszawy przedstawiciela pełnomocnego RSFRR L. Karachana wraz z personelem Przedstawicielstwa 1 Dokumenty i materiały..., t. IV, s. 45 Dnia 3 sierpnia o godzinie 3 min. 15 pociągiem nadzwyczajnym przybyło do Warszawy Przedstawicielstwo Rosyjskiej Socjalistycznej Federatywnej Republiki Rad. Z ramienia Ministerstwa Spraw Zagranicznych na dworcu byli: zastępca naczelnika wydziału wschodniego p. Marian Szumlakowski oraz urzędnik protokołu dyplomatycznego ks. Stefan Lubomirski. Przedstawicielstwo Rosyjskiej Republiki Rad składa się z 60 osób z p. Karachanem Leonem jako pełnomocnym przedstawicielem. Dalszy skład Przedstawicielstwa następujący: Obolenskij Leonid — radca Przedstawicielstwa, Lorenc Jan — I sekretarz, Kantorowicz Borys — attache, Ligskij Konstanty — zarządzający wydziałem konsularnym, Bogolepow Michał — członek Komisji Rozrachunkowej, Szemiakin Igor — sekretarz Komisji, Grodzieński — pełnomocnik komisarza ludowego do handlu zewnętrznego, Gorczakow — pomocnik Grodzieńskiego, Grossman — sekretarz delegacji Komisariatu do Handlu Zewnętrznego. 1 Poselstwo polskie z T. Filipowiczem jako charge d’affaires przybyło do Moskwy 4 VIII1921. 34 1921 sierpień 5, Warszawa. — Z protokołu posiedzenia Rady Ministrów RP w sprawie udziału Polski w międzynarodowej akcji pomocy ludności okręgów Rosji dotkniętych głodem Dokumenty i materiały..., t. IV, s. 45,46 112 a 6. Rada Ministrów na wniosek ministra spraw zagranicznych (załącznik 5)b upoważnia ministra spraw zagranicznych do zgłoszenia współdziałania Rzeczypospolitej w ewentualnej akcji międzynarodowej dla ludności Rosji dotkniętej głodem i epidemiami \ w szczególności do współdziałania w akcji zorganizowanej przez Hoovera oraz do stworzenia komisji wymienionej w ustępie 2 załącznika 5.b Witos Na marginesie dopisano odręcznie: Do zgłoszenia współdziałania Rzeczypospolitej w ewentualnej akcji. Na marginesie dopisano odręcznie: W szczególności do współdziałania w akcji zorganizowanej przez Hoovera. * Opuszczono fragmenty poświęcone sprawom nie związanym z tematyką zbioru. b_b Opuszczono załączniki i ich uzasadnienie. 1 6 VIII1921 rząd polski wysłał do rządu radzieckiego memorandum, w którym wyraził gotowość niesienia pomocy ludności okręgów Rosji dotkniętych głodem oraz oświadczył, iż nie zamierza pomocy tej łączyć z żadnymi loarunkami politycznymi, gdyż uważa ją za pomoc o charakterze humanitarnym. 8 Jerzy Kumaniecki — III. 	NORMALIZACJA 1921 - 1935 35 1921 październik 7, Warszawa. — Protokół w sprawie warunków realizacji traktatu ryskiego zawarty w wyniku konferencji między wiceministrem spraw zagranicznych RP J. Dąbskim a przedstawicielem pełnomocnym RSFRR w Warszawie L. Karaćhanem Dokumenty i materiały..., t. IV, s. 85,86 Tajne Dnia 30 września oraz 1, 2, 3, 4, 5 i 6 października 1921 r. odbyły się w Ministerium Spraw Zagranicznych w Warszawie konferencje pomiędzy pp. wiceministrem Janem Dąbskim a p. Leonem M. Karaćhanem, przedstawicielem RSFRR, na których ustalono, co następuje: 1) Ósmego października 1921 r. rozpoczną się prace Mieszanych Komisji Reewakuacyjnej i Specjalnej przewidzianych przez traktat pokojowy i tegoż dnia odbędzie się pierwsze ich posiedzenie. 2) Do dnia ósmego października 1921 r. opuszczą terytorium Rzeczypospolitej Polskiej: pp. Wiktor Sawinkow, Dymitri Odyniec, Michał Jarosławcew, Aleksander Dickhof-Derental i Andrzej Rudin. Dnia 20 października 1921 r. opuszczą terytorium Rzeczypospolitej Polskiej: pp. Aleksander Miagkow, Włodzimierz Ulanicki, Michał Gniłorybow, Erdman, Petlura, Tiutiunnik, Pawlenko, Zieliński i Bułak-Bałachowiczł. 3) Do dnia 20 października 1921 r. rząd rosyjski przekaże pełnomocnikowi rządu polskiego w Moskwie pierwszą ratę należności przypadającej Polsce za mienie kolejowe3 na mocy za114  łącznika X-go do traktatu pokojowego. Rząd RSFRR gwarantuje bezpieczeństwo i niezwłoczność przewozu wyżej wymienionej raty do granicy Polski. 4) Do dnia 20 października 1921 r. rząd polski zakomunikuje rządowi rosyjskiemu treść rozkazu wydanego swym podwładnym w sprawie ścisłego przestrzegania art. V traktatu pokojowego. 5) Obie układające się strony gotowe są wzajemnie rozpatrzyć wszelkie materiały przedstawione sobie w kwestii ewentualnego naruszenia art. V traktatu pokojowego. 6) Obie układające się strony wyrażają gotowość przystąpić do rokowań w kwestii ochrony granic od przechodzenia ich przez żywioły niepożądane i partyzanckie bandy wszelkiego rodzaju. 7) Rząd polski wyraża gotowość niezwłocznego przesunięcia drużyn robotniczych, składających się z b. internowanych żołnierzy, ze wschodniego rejonu pogranicznego w głąb kraju. Kwestia ta będzie w najbliższym czasie przedmiotem pertraktacji. 8) Rząd rosyjski wyraża gotowość wydać niezwłocznie niezbędne zarządzenie swoim organom, aby reewakuacja mienia oraz zwrot mienia kulturalnego do Polski odbyły się w ścisłej zgodzie z traktatem oraz ażeby odnośne władze okazały życzliwą pomoc przy tej akcji. 9) Dnia 20 października 1921 r. obie układające się strony wymienią noty stwierdzające wypełnienie pp. 1, 2, 3 i 4 niniejszego protokółu. Noty te zostaną jednocześnie opublikowane8. 10) Niniejszy protokół opublikowaniu podlegać nie może. 11) Niniejszy protokół spisany w dwóch oryginałach, polskim i rosyjskim, dla każdej ze stron w jej własnym języku. Na dowód czego przedstawiciele obu stron własnoręcznie podpisali go dnia 7 października 1921 r. 11 Wszyscy wyżej wymienieni byli emigracyjnymi działaczami zajmującymi się czynną działalnością antyradziecką z terytorium Polski. Tylko gen. S. Bulak-Bałachowicz, jako obywatel polski został skreślony z listy wydalonych z Polski. Członkowie kierowanego przez B. Sawinkowa Rosyjskiego Ewakuacyjnego Komitetu opuścili Polskę dopiero 30 X1921. 2 Należność ustalona na 10 min rubli złotych została przez stronę radziecką wypłacona 1XI1921. 8 Wymiana not nie odbyła się. 8* 115  36 1921 listopad 25, Warszawa. — Koncept rozkazu ministra spraw wojskowych RP gen. K. Sosnkowskiego do Dowództw Okręgów Generalnych o otworzeniu granicy wschodniej dla handlu z republikami radzieckimi Dokumenty i materiały..., t. IV, s. 116,117 Komitet Ekonomiczny Ministrów na posiedzeniu w dn. 18 listopada 1921 r. postanowił znieść dotychczas istniejące ograniczenia w sprawie handlu eksportowego z Rosją, umożliwiając w ten sposób przemysłowi krajowemu korzystanie w szerokim zakresie z rynków wschodnich jako naturalnego ujścia dla naszej ekspansji handlowej. W myśl powyższego minister spraw wewnętrznych w porozumieniu z ministrem przemysłu i handlu ma wydać niezwłocznie zarządzenia zmieniające do ujęcia zielonej granicy w karby organizacji celnej drogą utworzenia lotnych punktów przejściowych. W sprawie otwarcia granicy dla kupców i chłopów rosyjskich Ministerstwo Spraw Wewnętrznych wydać ma niebawem rozkazy mające na celu dopuszczenie poddanych rosyjskich na terytorium pograniczne polskie drogą udzielania zgłaszającym się 24-godzinnych przepustek na prawo swobodnego poruszania się w pasie granicznym pod warunkiem oclenia przewożonych towarów i zachowania obowiązujących przepisów sanitarnych. Mając na względzie wyżej podane obecne tendencje rządu, stwierdzam, że zadaniem wszystkich podwładnych mi organów jest niezwłoczne usunięcie wszystkich dotychczas jeszcze istniejących ze strony władz wojskowych przeszkód i ograniczeń utrudniających w jakiejkolwiek mierze nasze stosunki handlowe na granicy wschodniej. Przypominam, że nie jest zadaniem władz wojskowych czynienie jakichkolwiek zarządzeń utrudniających handel z Rosją, jako nie leżących w kompetencji wojskowości. Ochrona granic państwa mocą decyzji Rady Ministrów powierzona została Ministerstwu Spraw Wewnętrznych. Do tego więc Ministerstwa należy między innymi również inwigilacja granicy przed napływem żywiołów niepożądanych. Za sprawne prowadzenie swych agend i skuteczność wydawanych zarządzeń odpowie116  dzialne jest w całej pełni jedynie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Zakazuję przeto jakiejkolwiek ingerencji podwładnych mi organów wojskowych w sprawach granicznych, jak również zakazuję pełnienia wszelkich czynności kontrolnych i ochronnych w sprawach dotyczących handlu zagranicznego, jako należących całkowicie do władz administracyjnych, posiadających dostateczny aparat dla niezbędnej ochrony interesów państwa. Zaznaczając jednocześnie, że wszelkie wydawanie koncesji przez władze wojskowe firmom i osobom prywatnym na prowadzenie handlu z Rosją jest zasadniczym wkraczaniem w kompetencje Ministerstwa Przemysłu i Handlu, jak najsurowiej zabraniam podległym mi organom jakiejkolwiek immisji w te sprawy, anulując niniejszym rozkazem wszelkie uprzednio w tym względzie wydane przez organa wojskowe zarządzenia, tym bar- dziej że system koncesjonowania poszczególnych firm eksportowych decyzją Komitetu Ekonomicznego Ministrów z dnia 18 listopada br. został definitywnie zniesiony i zastąpiony zwykłą rejestracją firm i osób handlujących. Minister spraw wojskowych generał-porucznik 37 1922 maj 31, Warszawa. — Z eocpose ministra spraw zagranicznych RP K. Skirmunta wygłoszonego w Sejmie o znaczeniu prac konferencji genueńskiej1 dla stosunków polsko-radzieckich Dokumenty i materiały..., t. IV, s. 160 -163 Tej naszej specjalnej sytuacji z tytułu naszych traktatowych stosunków z Rosją i Ukrainą poświęcić tu winienem słów parę. Jakkolwiek traktat pokojowy ryski unormował nasze stosunki sąsiedzkie ze Wschodem i w przeciwstawieniu do szeregu innych państw reprezentowanych w Genui przesądził o uznaniu przez nas Sowietów de iure, nie odbierało to nam żadną miarą prawa i możności uczestniczenia w obradach genueńskich nad zagadnieniem rosyjskim. Przecież te ostatnie dotyczyły przede wszystkim kwestii gospodarczej odbudowy Rosji, nie rozstrzygniętej dla 117  nas gdzie indziej, tak blisko nas obchodzącej i wymagającej w każdym razie naszej współpracy. Rozumiano to dobrze przy wyborze Polski do podkomisji politycznej znaczną liczbą głosów; stwierdziłem to sam niejednokrotnie na posiedzeniach konferencji i wykazałem zresztą samej delegacji sowieckiej bądź to w naszej z nią wymianie not, bądź w czasie obrad. P. Cziczerin przyznać musiał, że nasz w niej udział był okolicznością nie tylko zrozumiałą i naturalną, ale nawet dla interesów Rosji raczej pożądaną. Niemniej jednak staranne przestrzeganie zobowiązań traktatu ryskiego zmuszało delegację polską do zachowywania w dyskusji nad sprawami rosyjskimi pewnej rezerwy. Rezerwa ta odnosić się musiała w pierwszym rzędzie do warunków stawianych w Genui Sowietom, warunków ustalonych już w stosunkach polsko-sowieckich traktatem z 18-go marca 1921 r. Przy tym, jak miałem sposobność stwierdzić to niejednokrotnie, traktat ryski, zapewniając nam w stosunku do Rosji klauzulę największego uprzywilejowania, pozwoliłby nam automatycznie korzystać z uprawnień przyznanych innym państwom przez Sowiety. Jeżeli w tych warunkach udział delegacji polskiej w opracowaniu żądań stawianych Rosji nacechowany był rezerwą, to na odwrót, nie wahaliśmy się odegrać czynnej roli w propozycjach robionych Rosji w związku z jej gospodarczą odbudową. Stwierdzić nawet mogę, że inicjatywa sprecyzowania programu międzynarodowej kolaboracji w odbudowie Rosji pochodzi od delegacji polskiej (oklaski). Zgłosiła też ona w konkretnej formie gotowość Polski uczestniczenia w zamierzonej akcji odbudowy. Życzyłbym sobie, by poprzez nasze wschodnie granice ciężko doświadczony naród rosyjski dostrzegł i zrozumiał ten krok rządu polskiego nie tylko jako posunięcie taktyczne, zdolne ułatwić rokowania genueńskie, ale jako szczery objaw istotnej chęci ulżenia niedoli ludu rosyjskiego [...] Zanim ukończę relację o najważniejszych momentach związanych z obradami nad zagadnieniem rosyjskim w Genui, poświęcić muszę słów parę traktatowi niemiecko-sowieckiemu w Rapallo. Nie należeliśmy do tych, dla których ów traktat był rewelacją nowego stanu rzeczy; toteż nie zmienił on w niczym naszej 118  dotychczasowej linii politycznej. Na konferencji samej nie omieszkaliśmy razem ze współzainteresowanymi delegacjami wyciągnąć z traktatu w Rapallo formalnych konsekwencji w odniesieniu do procedury dalszych rokowań z Sowietami. Ustalono też solidarnie z naszej inicjatywy, że niezależnie od konferencji odnośne rządy zachowują sobie całkowitą swobodę oceny traktatu w Rapallo i odniesienia się doń na wypadek stwierdzenia, że narusza on zaciągnięte przez jego autorów ich międzynarodowe zobowiązania. Dlatego też uważaliśmy za konieczne uczynienie wobec komisji odszkodowań w Paryżu zastrzeżenia podanego do wiadomości konferencji oraz delegacji niemieckiej i sowieckiej w Genui, że traktat w Rapallo nie może w żadnym razie naruszyć praw Polski do odszkodowania przyznanych jej art. 116 traktatu wersalskiego z tytułu byłego zaboru rosyjskiego. Od czasu podpisania traktatu w Rapallo pojawiły się ze strony obu kontrahentów zapewnienia, że nie ukrywa on żadnych tajnych zobowiązań wymierzonych przeciw innym państwom. Gdyby tak nie było, musielibyśmy stwierdzić wobec świata, że pokojowa polityka Polski, jak niemniej dowody jej szczerej chęci poprawnego współżycia ze wszystkimi sąsiadami, nie dały i nie dadzą żadnych powodów do nieprzyjaznych względem Polski zamierzeń, których odpowiedzialność i skutki w żadnym razie na nas spaść by nie mogły. Jestem przeświadczony, że mówiąc to, wyrażam także pogląd naszych sojuszników. Przechodząc z kolei do oceny rezultatów politycznego działu konferencji genueńskiej, wypada się zastanowić nad jej dwoma zasadniczymi uchwałami: 1) nad zwołaniem do Hagi komisji w sprawach rosyjskich, 2) nad czasowym paktem nieatakowania. Dla tych, którzy na wyniki obrad genueńskich zapatrywali się bez iluzji i którzy zdawali sobie sprawę z trudności dojścia do porozumienia, osiągnięte wyniki są mniej nikłe niż pozornie mogą się wydawać. Głęboka różnica koncepcji politycznych i gospodarczych, jaka dzieli komunizm od panujących na Zachodzie zasad ekonomicznych, tłumaczy sama przez się trudności napotkane w czasie rokowań między Rosją Sowiecką a innymi państwami Europy. Przy tym w Genui przeciwstawiały się wyraźnie dwie różne metody dyskusji: gdy z jednej strony dążono do jasnego pre119  cyzowania warunków porozumienia, z drugiej — utrzymywano się w dziedzinie uogólnień i teorii. W tych warunkach rokowania genueńskie zdawały się parokrotnie skazane na rozbicie i do końca wejść nie mogły na drogę konkretną. Pamiętam, że w jednym z najtrudniejszych bodaj momentów zdarzyło mi się powiedzieć, że nie chciałbym powrócić do kraju z dobytkiem rozbitych rokowań i nowo powstałych, a mogących nam zagrażać sojuszów. Taki dobytek wywołałby nie tylko niepokój i groźne rozczarowanie w całym świecie, ale oznaczałby, i to dla nas w pierwszym rzędzie, zachwianie mozolnie budowanych gwarancji spokoju i bezpieczeństwa. Wówczas to rzuciłem poufnie myśl zawieszenia obrad konferencji i wysłania do Rosji międzynarodowej Komisji, która by ustaliła, czy i w jakiej mierze wewnętrzne stosunki tego kraju dozwoliłyby w drodze dalszych rokowań zapewnić mu pomoc finansową zagranicy, dając jej w zamian niezbędne zadośćuczynienie i gwarancje. W końcu doszliśmy do zupełnego i przyjętego projektu angielskiego powołania dwóch komisji rzeczoznawczych w Hadze dla dalszych rokowań technicznych. Sądzę, że i w stosunku do obrad haskich powinniśmy wystrzegać się złudzeń. Jeżeli nawet, jak tego szczerze życzę, przyniosą wynik pomyślny, to z własnych doświadczeń pamiętać musimy, że między osiągnięciem porozumienia a realizacją jego skutków jest jeszcze cała przestrzeń, którą wypełnia wykonanie powziętych zobowiązań. Niemniej jednak nauki konferencji genueńskiej, nabyta tam znajomość trudności i przeszkód, a nawet samo ograniczenie pola nowych negocjacji i możliwe wyeliminowanie z nich pierwiastka politycznego rokują obradom haskim większe szanse powodzenia niż to miało miejsce w Genui [...] W naszych z Rosją stosunkach traktat ryski stanowi wzajemną gwarancję szerszą w treści od paktu genueńskiego. Konstatując to oficjalnie, delegacja polska nie omieszkała zastrzec, że nasze przystąpienie do paktu nie może w niczym zwęzić lub naruszyć dwustronnych zobowiązań przewidzianych traktatem ryskim [...] Dodam słów parę o stosunku naszym do naszych wschodnich sąsiadów — Rosji i Ukrainy. W moim sprawozdaniu z konferencji genueńskiej miałem już sposobność wykazać, że nasza rola w 120  Genui, dyktowana interesem tak własnym, jak ogólnym, daleka była od jakiejkolwiek wrogości względem Sowietów. Ich delegacja mogła się nawet naocznie przekonać, że nieraz ta rola okazywała się zbieżna z interesami Rosji. Sądzę, że w Moskwie i Charkowie2 nasza konsekwentna polityka pokojowa znajdzie zrozumienie i że Sowiety ocenią nie tylko właściwą treść i wagę stosunku Polski do nich, lecz uwzględnią znaczenie, jakie mieć musi w ustosunkowaniu się do nich innych państw europejskich skrupulatne wypełnianie przez Rosję i Ukrainę powziętych traktatowych zobowiązań. 1 Konferencja obradowała nad problemem odbudowy gospodarczej Europy w dniach 10IV - 19 V 1922. Wśród uczestników konferencji znalazły się: Francja, Wielka Brytania, Włochy, Polska, państwa nadbałtyckie, Niemcy i RSFRR. W trakcie jej trwania 16 kwietnia w Rapallo Niemcy i RSFRR podpisały zaskakujący pozostałych uczestników traktat. Miał on być narzędziem presji na mocarstwa zachodnie, aby zarówno Rosji Radzieckiej, jak i Niemcom zapewnić lepszą pozycję na konferencji. 8 Charków był w latach 1917 - 1934 stolicą USRR. 38 1922 listopad 8, Warszawa. — Z oświadczenia ministra spraw zagranicznych RP G. Narutowicza w sprawie przygotowań do konferencji rozbrojeniowej oraz wyjazdu z Warszawy przedstawiciela pełnomocnego RSFRR L. Oboleńskiego Dokumenty i materiały,.., t. IV, s. 197,198 a Przechodząc do drugiego tematu mojej ostatniej z panami rozmowy, tj. do konferencji rozbrojeniowej w Moskwie, przypomnieć pragnę, że w międzyczasie przyjmując nasze zbiorowe postanowienia rewelskie 1 rząd Sowietów oznaczył termin rozpoczęcie tej konferencji na 30 bm. Pod względem programu jej prac żadne zmiany nie są z naszej strony przewidywane; zaszedł jedynie jeden doniosły tak dla nas, jak i dla losów całej konferencji fakt, a mianowicie, że rząd rumuński zwrócił się do nas z prośbą, byśmy Rumunię zastępowali na tej konferencji. Ten zaszczytny dla nas mandat ma tym większe znaczenie, że w ten sposób wszy121  stkie sąsiadujące z republikami sowieckimi europejskie państwa będą na zjeździe w Moskwie po raz pierwszy reprezentowane. Skoro poruszam sprawy dotyczące Rosji, chciałbym zupełnie jasno oświecić panom fakt, który w formie pogłoski pewno ich już doszedł, a dotyczący wyjazdu z Warszawy obecnego przedstawiciela RSFRR p. Oboleńskiego i przewidzianego wyjazdu naszego chargé d’affaires w Moskwie p. Knolla, wskutek czego kierownictwo obu poselstw obejmują ich zastępcy. Do tej sprawy nie należy bynajmniej przywiązywać znaczenia politycznego, gdyż spowodowana ona została względami czysto formalnej natury, nie naruszając w zasadzie tego polepszającego się stanu stosunków sąsiedzkich, jakim zaznaczył się ostatni okres czasu. Podczas gdy nasze przedstawicielstwo w Moskwie zachowało swój dawny charakter i formę, rząd sowiecki, jakieśmy się w ostatniej chwili dowiedzieli, zamierzył z okazji zmiany swego przedstawiciela w Warszawie nadać mu odmienną formę akredytowania i charakter. Aczkolwiek gotowi jesteśmy życzliwie traktować protokolarne postulaty Sowietów, to jednakże stać się to może jedynie na podstawie porozumienia się obu rządów. Nie wątpię przeto, że ten incydent, nie przez nas wywołany, zostanie wkrótce załatwiony w drodze ogólnie obowiązujących w dyplomacji świata zasad i obyczajów. 8 Opuszczono fragmenty oświadczenia dotyczące wyborów parlamentarnych w Polsce, wyborów do Sejmu w Republice Litewskiej, przygotowań do konferencji w sprawach Bliskiego Wschodu oraz wymiany not z rządem włoskim z okazji objęcia władzy przez B. Mussoliniego. 1 Na 'zjeździe ministrów spraw zagranicznych Estonii, Finlandii, Łotwy i Polski (8-9 X 1922) w Rewlu (ob. Tallin) uzgodniono stanowisko państw bałtyckich wobec projektowanej konferencji rozbrojeniowej w Moskwie. Zdecydowano wziąć udział w moskiewskiej konferencji rozbrojeniowej. Konferencja ta (2 -11XII1922) zakończyła się fiaskiem, niemniej jednak wpłynęła na polepszenie klimatu w stosunkach RSFRR z Polską oraz państwami bałtyckimi. 39 1922 listopad 24, Warszawa. — Komunikat przewodniczącego delegacji polskiej w Mieszanej Komisji Granicznej L. Wasilewskiego 122  0 zakończeniu prac Komisji nad zasłupieniem wschodniej granicy RP Dokumenty i materiały..., t. IV, s. 202 Na ostatnim posiedzeniu Mieszanej Komisji Granicznej na wschodzie z udziałem przedstawicieli polskich i sowieckich władz administracyjnych i granicznych zostało zakończone przekazywanie tym władzom wschodniej granicy Rzeczypospolitej. Przekazana na 13 posiedzeniach linia graniczna między Polską a Republikami Sowieckimi — Rosją, Białorusią i Ukrainą wynosi 1 412,2 kim i zaopatrzona jest w 2281 słupów z godłami państwowymi. W ten sposób pierwsza część zadania Komisji Granicznej została zakończona. Pozostaje teraz opracowanie operatu granicznego, który ma być złożony rządowi polskiemu i przedstawicielom rządów Republik Sowieckich, oraz zakończenie prac techniczno-pomiarowych na zasłupionej już granicy. Przewodniczący delegacji polskiej MKGr L. Wasilewski 40 1923 sierpień 31, Warszawa. — Z noty ministra spraw zagranicznych RP M. Seydy do rządu ZSRR zawierającej warunki uznania Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich przez rząd polski Dokumenty i materiały..., t. IV, s. 259 - 261 Rząd polski wyraża gotowość przyjęcia do wiadomości notyfikacji p. komisarza ludowego Cziczerina z dnia 23 lipca rb. o powstaniu nowego państwa: Związku Sowieckich Republik Socjalistycznych, pod warunkiem jednak, że rząd Związku akceptuje następujące postulaty rządu polskiego: 1) Traktat ryski oraz wszystkie umowy i konwencje dotychczas zawarte przez rząd polski z rządami RSFRR, USRR i BSRR zachowują nadal moc prawną i będą w całej rozciągłości wykonywane przez rząd Związku. 2) Rząd polski utworzy w Charkowie, Tyflisie i Mińsku, przy pełnomocnikach Komisariatu Ludowego Spraw Zagranicznych 123  Związku, ekspozytury Poselstwa Polskiego w Moskwie. Ekspozytorom tym, ich kierownikom i zastępcom przysługiwać będą wszystkie przywileje dyplomatyczne. 3) Za termin ostateczny dla dokonywania repatriacji i opcji obywateli polskich na terytorium b. Republiki Dalekiego Wschodu1 i na terytoriach republik zakaukaskich2 oznacza się dzień 30 kwietnia 1924 r. Niezależnie od innych środków udowodnienia prawa do opcji, za dokumenty wystarczające do dokonania opcji będą uważane paszporty wydane obywatelom polskim przez Konsulaty Polskie we Władywostoku i Charbinie oraz przez b. misję polską na Kaukazie Południowym8. Obywatele polscy, zamieszkujący terytorium pasa wywłaszczenia drogi żelaznej Wschodnio-Chińskiej4, otrzymają prawo repatriacji do Polski przez terytorium Związku. 4) Rząd Związku załatwi sprawę należności Kasy im. Mianowskiego w Warszawie i Warszawskiego Towarzystwa Dobroczynności w myśl załączonego do niniejszego aide-mémoire projektu. 5) Rząd Związku zawiadomi w formie piśmiennej rząd polski o przyjęciu przez się wyżej wymienionych postulatów rządu polskiego, jednocześnie zaś z otrzymaniem powyższego zawiadomienia rząd polski zawiadomi rząd Związku o przyjęciu przez się do wiadomości notyfikacji z dnia 23 lipca.a * Opuszczono załączniki A i B. 1 Republika Dalekiego Wschodu istniała w latach 1920 - 1922 we wschodniej części Syberii i na radzieckim Dalekim Wschodzie. Powstanie jej proklamowane zostało przez bolszewików 6IV 1920 w Wierchnieudińsku (ob. Ułan Ude). s Gruzińska, armeńska i azerbejdżańska. 3 Polska misja dyplomatyczna na Kaukaz Południowy przybyła do Baku przed wyprawą kijowską. W maju 1920 członkowie misji zostali internowani. Szej misji T. Filipowicz w grudniu 1920 powrócił do Polski. 4 Polacy pracujący na kolei czangczuńskiej korzystali z całym personelem z praw eksterytorialności. 41 1923 październik 28, Warszawa. — Sprawozdanie z rozmowy wiceministra spraw zagranicznych RP M. Seydy z członkiem kole124  gium Komisariatu Ludowego Spraw Zagranicznych ZSRR W. Koppem Dokumenty i materiały..., t. IV, s. 265 - 267 Rozmowa zaczęła się od obustronnego stwierdzenia zdecydowanie pokojowych intencji SSSR i Polski. W ciągu całej rozmowy Kopp trzymał się granic rzeczowej dyskusji nad sposobem wykonania traktatu ryskiego i unikał drażliwych kwestii politycznych z wyjątkiem jednego punktu o tranzycie, a tym bardziej unikał ultymatywnego stawiania kwestii, jak to uczynił w rozmowie [z] Mejerowićsem w Rydze \ Kopp wyszedł z założenia, że spośród nie zrealizowanych postanowień traktatu ryskiego trzeba najbardziej aktualnie wyodrębnić i ująć w tymczasowy układ, który, jego zdaniem, objąłby kwestie następujące: 1) Ogólne zasady układu handlowego, 2) Praktyczne określenie tranzytu dla Rosji poprzez Polskę w kierunku zachodnim i dla Polski poprzez Rosję w kierunku wschodu, sięgające pewnego oznaczonego terminu. Przy tej sposobności Kopp wystąpił z postulatem zapewnienia na rzecz tranzytu wszystkich dróg komunikacyjnych i podniósł pretensję, by Polska zrzekła się zastrzeżenia co do swobody w normowaniu warunków tranzytu dla towarów pochodzenia niemieckiego i austriackiego, uznając natomiast zastrzeżenia traktatu ryskiego co do przewozu materiału wojskowego. 3) Plan rat i terminów spłaty 30 milionów rubli złotem należnych Polsce2. 4) Załatwienie wymiany personalnej z uwzględnieniem księży na liście polskiej8. P. Seyda odpowiedział, że tego rodzaju układ tymczasowy mógłby zaakceptować tylko w charakterze planu, sposobu realizowania traktatu ryskiego etapami, z tym jednakowoż że realizacja rozpocznie się we wszystkich dziedzinach natychmiast, a tylko w jednym ukończy się szybciej, a w innych potrwa dłużej. Co do punktu o układzie handlowym, oświadczył się za opracowaniem tzw. małej umowy handlowej, obejmującej pilne i ważne kwestie, z odłożeniem mniej pilnych i bardziej skomplikowanych do późniejszego pełnego układu handlowego. W kwestii tranzy125  towej stanął na gruncie art. 22 traktatu ryskiego i podniósłszy, że zastrzeżenie dotyczące towarów pochodzenia niemieckiego i austriackiego nie leży jednostronnie w sferze stosunków polsko-rosyjskich, lecz przede wszystkim w sferze nie uregulowanych jeszcze stosunków polsko-niemieckich, objaśnił, że nie może w tym punkcie niczym się związać. Nadmienił dalej, że techniczną stronę tranzytu należałoby uregulować w konwencji komunikacyjnej, jak to przewiduje art. 22 traktatu ryskiego. Punkty dotyczące art. 13 tegoż traktatu oraz wymiany personalnej przyjął do wiadomości. Kopp poprosił o jak najdalej idące sprecyzowanie stanowiska polskiego w sprawie tranzytu na wypadek zmian politycznych na zachód od Polski. P. Seyda odpowiedział, że nie chodzi chyba o jak najdalej idące sprecyzowanie, a natomiast o bardzo jasne postawienie sprawy, że nie zamierzamy ingerować w wewnętrzne sprawy niemieckie, tak jak nie dopuścimy, by ktokolwiek mieszał się do naszych spraw wewnętrznych. Kwestii tranzytu rząd polski nie myśli traktować pod kątem widzenia politycznym, lecz wyłącznie jako kwestię ekonomiczną, wypływającą z traktatu ryskiego. Tranzyt przez Polskę mógłby być w zasadzie wykonywany wszystkimi drogami, ale państwo nie może dopuścić do przeciążenia jednej specjalnej linii (aluzja do linii wiodącej na skomunizowany Śląsk Opolski), Kopp wycofał się ze stanowiska zajętego w tym punkcie zaznaczając jednakowoż, że przy redagowaniu projektowanego programu realizacji traktatu będzie można przy sprawie tranzytu dodać jakąś ogólną formułę, w myśl której Polska nie uczyni zastrzeżeń w tranzycie w razie rozwoju wypadków politycznych w Niemczech. P. Seyda odpowiedział, że uważa taką formułę za zbyteczną, skoro rząd polski zastrzeżeń ze swej strony nie formułuje. P. Seyda poruszył jako kwestię przedwstępną i samo przez się rozumiejącą załatwienie sprawy wymiany not, stanowiących przyjęcie do wiadomości przez rząd polski powstania SSSR, i wyraził ubolewanie, że ze strony sowieckiej wysunięto w ostatniej chwili w sposób odmowny sprawę Polskiego Konsulatu Generalnego w Tyflisie. P. Kopp odpowiedział, że w zamian za Tyflis Sowiety musiałyby żądać Konsulatu Generalnego w Gdańsku *, a na wzmiankę p. Seydy, że SSSR jest federacją, podczas gdy 126  Polska jest państwem jednolitym, uznał to, lecz odparł, że nie sądzi, by należało traktować tę sprawę z punktu widzenia formalnego, lecz pod kątem widzenia faktycznych potrzeb. P. Seyda ostatecznej odpowiedzi nie udzielił, zaznaczając jednakowoż, że należy raczej położyć nacisk na przyspieszenie zawarcia konwencji konsularnej. Na życzenie Koppa ustalono, że komunikaty prasowe stron obu o przebiegu rozmowy powyższej zostaną uprzednio uzgodnione oraz że dalszy ciąg rozmowy odbędzie się nazajutrz, przy czym p. Seyda nadmienił, że szczegółowe pertraktacje będzie z polskiej strony kontynuował p. poseł Knoll. Rozmowę ukończono o godz. 2,20 min. po poł. 1 Przed wizytą w Warszawę W. Kopp odwiedził Łotwę i Litwę, gdzie prowadził rozmowy w sprawie zgody na tranzyt towarów z Rosji do Niemiec. Te starania radzieckie związane były z nadziejami na wybuch rewolucji w Niemczech. 2 Mowa o artykule XIII traktatu ryskiego. 8 Chodzi o polskich księży skazanych w Rosji Radzieckiej pod zarzutem szpiegostwa z arcybiskupem J. Cieplakiem na czele. 4 Sprawa otwarcia konsulatów polskiego w Tyjlisie (ob. Tibilisi) oraz radzieckiego w Gdańsku nie była załatwiona wobec braku umowy konsularnej. 42 1923 	listopad 6, Moskwa. — Ze sprawozdania przewodniczącego delegacji rosyjsko-ukraińskiej w rosyjsko-ukraińsko-polskich Mieszanych Komisjach Re ewakuacyjnej i Specjalnej P. Wojkowa dla kieroumictwa partii w sprawie zwrotu Polsce archiwów ewakuowanych z terenów dawnej Rzeczypospolitej w latach 1914 - 1915 P. Wojkow, Dwa goda roboty Rossijsko-Ukrainskoj delegacji smieszannych Rossijsko-Ukrainsko-Polskich Reewakuacjonnoj i Specjalnoj Komissij po ispołnieniju Riżskogo Mirnogo Dogowora. Dokład, Moskwa. [1923], s. 89-91. Żądania strony polskiej W sprawie całości tych archiwów Polacy wysunęli w sumie 76 żądań. Ogólnie rzecz biorąc staliśmy na stanowisku lojalnego wypełnienia traktatu ryskiego. Uznając za fakt bezsporny zwrot 127  całego materiału archiwalnego zmienialiśmy nasze stanowisko tylko w tym przypadku, gdy zwrot takiego archiwum w ten czy inny sposób godził w nasze materialne, a nie archiwalne interesy. Co za tym idzie cała ta masa archiwalna przyznana została Polsce i w większej części znajduje się już po tamtej stronie granicy. Sporne, a zatem nie przekazane przez nas pozostały (następujące) archiwa: 1. Archiwa guberni wileńskiej i grodzieńskiej. Są nam zbędne, nie mogliśmy jednak dopuścić do ich przekazania, osłabiłoby to bowiem naszą pozycję w kwestii majątku produkcyjnego, a ta wiąże się z naszymi istotnymi interesami materialnymi. Ponadto dyrektywy Ludowego Komisariatu Spraw Zagranicznych w ogóle nie pozwalały nam dopuścić do przekazania (tych archiwów), zanim w jakikolwiek sposób oficjalnie nie zostanie uznana przynależność Wilna i Grodna do Polski. 2. Nie przekazaliśmy części kilku archiwów, które zawierają materiały dotyczące walki po 1876 roku dawnych władz carskich z ruchem rewolucyjnym w Polsce. Zgodnie z postanowieniami traktatu ryskiego można tak postąpić tylko w stosunku do archiwów pierwszej kategorii, tzn. wywiezionych z Polski przed wojną imperialistyczną. Rozszerzyliśmy jednak tę zasadę również na te archiwa, a Polacy w zamian za pewne rekompensaty w innych sprawach w tej sprawie poszli na ustępstwa. 3. Nie zdołaliśmy przekazać archiwów administracji wywiezionych podczas wojny z Galicji. Nie udało się ich odnaleźć na naszym terytorium. Odwrót z Galicji przebiegał w tempie arcyprzyspieszonym, archiwa więc prawdopodobnie przepadły w drodze do Rosji. 4. Nie przekazaliśmy archiwów przedsiębiorstw kredytowych i finansowych pozostawiając je dla potrzeb pracy Ludowego Komisariatu Finansów nad roszczeniami wobec Polski wynikającymi z innych punktów traktatu. W tym celu stworzyliśmy pewną teorię, w myśl której na przykład Bank Państwowy stanowił całość, a jego oddział w Warszawie jako jego delegatura nie miał żadnych samodzielnych praw. Podobnie w stosunku do Włościańskiego Banku Ziemskiego i kas oszczędnościowych. Teoria ta nie całkiem odpowiadała rzeczywistości i bez wątpienia niezgodna była z rozstrzygnięciami traktatu ryskiego, nie zawierała jednak 128  wewnętrznych sprzeczności, a zatem miała prawo być stosowana. Archiwa Banku Państwowego, Włościańskiego Banku Ziemskiego i kas oszczędnościowych pozostają u nas. 5. 	Wreszcie ze wszystkich przekazywanych archiwów usuwamy wszystko, co mogłoby pozwolić Polsce wysuwać wobec nas takie czy inne roszczenia finansowe lub majątkowe. Dokonuje się tego bez porozumienia z Polakami i określa się mianem sterylizacji archiwów. Ta dość ciężka praca niezwykle utrudnia szybką ekspedycję archiwów. Inaczej jednak się nie da, toteż bez zgody Ludowego Komisariatu Finansów nie udostępni się Polakom archiwów. Dodać wypada, że trudno byłoby wymyślić warunki bardziej obrzydliwe niż te, w jakich przebiegało odpieczętowywanie i segregowanie archiwów, w większości ulokowanych w pomieszczeniach piwnicznych, garażach i szopach, aż po sam dach nabitych skrzyniami, pakami i stosami rozsypanych akt, po ciemku, w wilgoci i zimnie. Jeden tylko wzgląd wzbraniał nam narzekać: Polacy także musieli pracować w tym brudzie, ciemnościach i wściekłym zimnie — w tym znajdywaliśmy pociechę. 43 1923 grudzień 13, Warszawa. — Nota rządu polskiego do posła ZSRR w Warszawie L. Oboleńskiego w sprawie uznania Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich Dokumenty i materiały..., t. TV, s. 273,274 Panie Ministrze Pełnomocny Rząd polski potwierdza niniejszym odbiór pisma pana komisarza ludowego spraw zagranicznych Cziczerina z dnia 23 lipca rb. o utworzeniu Związku Socjalistycznych Republik Rad, poprzedzonego pismami pp. komisarzy ludowych do spraw zagranicznych Rosyjskiej Socjalistycznej Federacyjnej Republiki Rad, Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Rad i Białoruskiej Socjalistycznej Republiki Rad. Rząd polski przyjmuje do wiadomości, że na podstawie deklaracji i umowy, przyjętych jako konstytucja Związku w dn. 6 lip9 Jerzy Kumaniecki 129  ca rb., został utworzony Związek Socjalistycznych Republik Rad przy jednoczesnym zachowaniu suwerennych praw republik wchodzących w skład Związku i że Związek Socjalistycznych Republik Rad przyjmuje na siebie wykonanie traktatów i umów zawartych przez te republiki z innymi państwami. Jednocześnie rząd polski wyraża zgodę na utrzymywanie z rządem Związku Socjalistycznych Republik Rad normalnych stosunków dyplomatycznych. Mam zaszczyt prosić Pana, Panie Ministrze Pełnomocny, o zakomunikowanie powyższego rządowi Związku Socjalistycznych Republik Rad. Zechce Pan przyjąć, Panie Ministrze Pełnomocny itd. 44 1924 	kwiecień 1, Warszawa. — Informacja biuletynu Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP o rokowaniach w sprawie konwencji konsularnej między Polską a ZSRR Dokumenty i materiały..., t. IV, s. 298 W dniu 21 marca rozpoczęły się w Moskwie rokowania o konwencję konsularną pomiędzy Polską a SSSR. Delegatami ze strony polskiej są: p. poseł Darowski i dr Karol Poznański, naczelnik wydziału w Departamencie Konsularnym MSZ; jako eksperci biorą udział w rokowaniach: prezes Polskiej Komisji Repatriacyjnej w Moskwie p. Zieleziński, drugi sekretarz Poselstwa p. Chałupczyński, delegat Ministerstwa Sprawiedliwości p. Jabłoński, delegat Ministerstwa Spraw Wewnętrznych p. Jaszczołt; sekretarzem strony polskiej jest wicekonsul w Moskwie p. Jankowski. W skład delegacji sowieckiej wchodzą: członek kolegium Komisariatu [Ludowego] Spraw Zagranicznych p. Kopp i naczelnik wydziału bałtyckiego tegoż Komisariatu p. Stein, jako delegaci pp. Sokołow, Korablew i Mełamed jako eksperci i p. Orłów jako sekretarz. 130 45 1924 czerwiec 25, Moskwa. — Rezolucja polsko-rosyjsko-ukraińskiej Mieszanej Komisji Repatriacyjnej w sprawie zakończenia masowej repatriacji z ZSRR Dokumenty i materiały..., t. IV, s. 329 Komisja Mieszana do Spraw Repatriacji konstatuje, że masowa repatriacja przewidziana w układzie o repatriacji z dnia 24 lutego 1921 roku została obecnie zakończona1. Wszystkie sprawy z zakresu kompetencji Komisji Mieszanej, które nie zostały rozstrzygnięte przez tę ostatnią, w szczególności uskutecznienie wyjazdu pozostałych repatriantów, nadal będą decydowane na podstawie układu o repatriacji w drodze dyplomatycznej. Tryb wyjazdu i przeprowadzenie formalności z dokumentami wyjazdowymi określi specjalny okólnik odnośnych władz administracyjnych SSSR, oparty na przyjętych wyżej postulatach. W związku z powyższym Komisja Mieszana ustala, że zasadniczy cel jej, połączony z masową repatriacją, został osiągnięty i że może ona zakończyć swą działalność niezwłocznie po: 1) ogłoszeniu w związku z ustalonymi i przyjętymi wyżej postulatami okólnika; 2) ogłoszeniu zawiadomienia urzędowego z ramienia Komisji Mieszanej o likwidacji akcji repatriacyjnej; 3) podpisaniu protokółu przez przewodniczących obu delegacji. 1 W komunikacie „Rosty” z 21 V 1924 podano ogólną liczbę 1 min repatriantów, którzy wrócili do Polski z ZSRR w okresie od kwietnia 1921 do kwietnia 1924. Odsetek Polaków wynosił 15 - 25% ogólnej liczby, około 65% stanowili Ukraińcy i Białorusini, głównie chłopi. Liczba optantów wynosiła około 25°/o. Według źródeł polskich na terenie ZSRR pozostało około 1,5 min Polaków. 46 1924 grudzień 22, Warszawa. — Wywiad posła ZSRR w Warszawie P. Wojkowa udzielony dziennikowi „Ecłio Warszawskie” o stanie i perspektywach rozwoju radziecko-polskich stosunków gospodarczych 9* 131  Dokumenty i materiały..., t. IV, s. 371, 372 Jakiż pogląd pański, panie pośle, na stosunki między Polską a ZSRR w ciągu ostatnich czasów? Przede wszystkim muszę zaznaczyć, że w ciągu ostatnich dwóch miesięcy w stosunkach tych zaznaczyła się tendencja ku lepszemu, co niewątpliwie wpływa na regulowanie poszczególnych spraw ku obopólnemu zadowoleniu i wskazuje następnie na dążenia do utrwalenia stałych stosunków. Co może stworzyć takie warunki, przy których mogłaby powstać stała baza dla trwałych wspólnych stosunków między obu państwami? Mimo uregulowania zagadnień publicznych jedynie trwały związek ekonomiczny między krajami może właśnie wytworzyć taką bazę. Z mego punktu widzenia taki związek to klucz do rozstrzygnięcia całego szeregu spraw politycznych. Wszak nie powinno się rozdzielać zagadnień polityki od zagadnień ekonomiki. Przed rokiem, przed wprowadzeniem stałej waluty, Zw[iązek] Socjalistycznych] Rep[ublik] Sow[ieckich] przeżywał podobne poważne trudności gospodarcze, jakie nurtują obecnie Polskę. Mimo stałego kursu rubla drożyzna wciąż dawała się dotkliwie we znaki. Konieczność zamknięcia budżetu bez emisji podporządkowywała interesy przemysłu i utrudniała handel. Jednakże zło minęło i ciężki kryzys w tej dziedzinie należy już do przeszłości. Wystarczy powiedzieć, że spadek cen na produkty przemysłowe w końcu roku bież. wynosi już 30% i więcej w porównaniu z cenami roku ubiegłego. Przemysł ozdrowiał, a równolegle z tym wzrósł rozwój gospodarstwa włościańskiego, co ze swej strony stwarza rynek, którego zaspokojenie w mniejszym lub większym stopniu mogłoby wpłynąć i na przemysł i na handel w Polsce. Czy obecne położenie gospodarcze Zw. SSR daje dostateczne podstawy dla wspólnych trwałych stosunków ekonomicznych z Polską? Twierdzę kategorycznie, że tak. Uważam, że są wszystkie dane dla realnych handlowych stosunków. ZSRR przeżywa obecnie interesujący moment w rozwoju swego przemysłu i gospodarstwa wiejskiego. Pod tym względem nadzwyczaj charakterystyczne są dane porównawcze roku 1923 i roku 1924. Albowiem cała roczna 132  produkcja wsi już w 1923 r. według cen przedwojennych dosięgła 4 200 milionów rubli, tj. 75% produkcji przedwojennej. Wyroby przemysłowe w tymże roku obliczano na 700 milionów, co stanowiło zaledwie 30% stanu sprzed wojny. Jednak już w 1924 r. przemysł nasz rozwinął się średnio o 30% w porównaniu z rokiem poprzednim, a nawet w przemyśle ciężkim (węgiel, metal) rozwój dochodzi do 46% stanu przedwojennego. A jeśli wziąć już dziś pod uwagę preliminarz 1925 r., to rozwój przemysłowy dojdzie jeszcze do 30 - 35% w porównaniu z rokiem bieżącym. Te ogólne liczby wskazują chyba najoczywiściej, że istnieje u nas szeroko rozwinięty handel, a raczej obrót towarowy, który może się ustalić również i między dwoma krajami, mającymi wspólną granicę o przeszło 1400 kilometrów. Jakież perspektywy może mieć handel Polski z Zw. SRR? Najbliższe perspektywy bez wątpienia zależą od przyszłego traktatu handlowego. Jedynie tylko zawarcie takiego traktatu daje przedstawicielom przemysłu i handlu obydwóch krajów podstawę i pewność co do trwałości stosunków handlowych i umów na wielką skalę. Co prawda i w obecnym stanie handel między naszymi państwami daje pewne pojęcia o jego rozwoju, gdyż np. od 1 listopada 1923 r. do 1 listopada rb. wyniósł około 5 i pół miliona dolarów, z czego 3 300 tysięcy przypada na wywóz Polski do Zw. SSR. Jak sobie wyobraża pan poseł stosunki handlowe wobec sowieckiego systemu monopolu handlu zagranicznego? Bardzo prosto. Monopol ten oznacza nie co innego, jak ustalanie na rok naprzód ogólnych ilości towarów, które mogą być przywiezione z zagranicy i wywieźione za granicę. Głównym celem takiego systemu jest chęć posiadania w państwie takich towarów, które mogłyby zaspokoić potrzeby przemysłu i ogólnego popytu. Naturalnie, w całym tym planie ogólna wartość przedmiotów przywozu powinna odpowiadać ogólnej wartości wywozu. Ot i wszystko. Wszak w granicach ustalonego i zatwierdzonego planu ogólnego wielkie przedsiębiorstwa handlowe ZSRR tak rządowe, jak kooperacje i prywatne mają możność zawierania i realizowania umów handlowych. Bądź co bądź w razie zawarcia traktatu handlowego z Polską nie przypuszczam, ażeby monopol han133  dlu zagranicznego w ZSRR stanowił poważną przeszkodę dla tych stosunków. Czy do ZSRR mogą być przywożone tylko wyroby przemysłu? Czemużby tylko przemysłowe? Niewątpliwie, najwięcej interesują nas maszyny i inne wyroby, które mają znaczenie dla rozwoju naszego przemysłu, szczególniej np. narzędzia rolnicze. Lecz proszę pamiętać, że związek klasy robotniczej i włościańskiej, który stanowi podstawę dla naszej linii gospodarczej, dyktuje konieczność przywozu i całego szeregu przedmiotów codziennej potrzeby. Również bardzo ważnym zagadnieniem jest dla nas i przywóz wyrobów w celach interwencji na własny rynek dla wywołania zdrowej konkurencji i obniżania cen rynkowych. Jakiej objętości jest rynek Z w. SSR i o ile wpłynął nań nieurodzaj tegoroczny? Nieurodzaj miał lokalne znaczenie, a w każdym razie mniejsze niż w innych krajach. Pogłoski innego rodzaju znajdują swe źródło albo w nieświadomości, albo w spekulacji politycznej. Wystarczy wskazać, że w ciągu dwóch ostatnich lat obrót towarowy na kolejach żelaznych w Zw. SSR wzrósł w dwójnasób. Następnie muszę zaznaczyć, że mimo wzrostu naszego przemysłu w obecnej chwili wyczuwa się, że popyt znacznie przewyższa podaż. Siła kupna ludności włościańskiej np. w tej chwili przewyższa rozwój naszego przemysłu. Ten fakt wywołuje ze swej strony b. niezdrowe zjawisko. Ceny w hurcie obniżają się, podczas kiedy w detalu ze względu na wzrastający popyt przy braku podaży albo się zwiększają, albo stoją w miejscu, a w każdym razie nie obniżają się stosunkowo do zniżki cen hurtowych. Czym należy tłumaczyć przewlekanie pertraktacji, które były tak aktualne przed miesiącem? Oczywiście różnymi względami. W każdym razie pytanie to nie dotyczy mnie. Żywię bowiem niezłomną wolę i szczerą chęć uczynić wszystko możliwe na drodze do współpracy dwóch sąsiednich państw. 47 1925 	luty 21, Warszawa. — Instrukcja ministra spraw zagranicznych RP A. Skrzyńskiego dla posła RP w Bukareszcie J. Wielo134  wieyskiego w sprawie polityki polskiej na Bałkanach w związku z radziecką própozycją zawarcia paktu o nieagresji z ZSRR Dokumenty i materiały..., t. IV, s. 403 - 405 Ściśle tajne Nawiązując do przeprowadzonych z Panem Posłem podczas jego ostatniej bytności w Warszawie rozmów oraz w odpowiedzi na sprawozdania Pana Posła z dnia 10 stycznia i 3 lutego br., nr nr 26/p. i 97/p., podaję do wiadomości Pana Posła następujące wytyczne dla jego dalszej działalności. Dążeniem polityki naszej na Półwyspie Bałkańskim jest poparcie pokojowego rozwoju państw bałkańskich na podstawie istniejących traktatów z jednoczesnym w odniesieniu do Rumunii utrzymaniem wspólnego frontu antysowieckiego. Tym bardziej zależy więc nam na pokojowym rozwoju stosunków Rumunii z jej sąsiadami bałkańskimi, zabezpieczającymi nam tyły od Sowietów i współdziałających z nimi Niemiec. W szczególności zależy nam na dobrym współżyciu Rumunii z państwem SHS1, które jako poważna jednostka militarna mogłoby w razie potrzeby szachować Węgry i Bułgarię i w ten sposób zabezpieczyć naszemu rumuńskiemu sprzymierzeńcowi wolną rękę na froncie rosyjskim. Przesłałem już odpowiednie instrukcje p. posłowi Okęckiemu w Belgradzie, zalecając mu pogłębienie naszych wpływów w Jugosławii oraz dążenie do wyeliminowania wpływów rosyjskich, które stać by się mogły niebezpiecznymi dla nas wobec perspektywy przyszłej Rosji pobolszewickiej. W ogóle zależy mi, w myśl ogólnego naszego dążenia do pacyfikacji Bałkanów, na utrzymaniu i rozwijaniu dobrych stosunków Rumunii z Bułgarią, czemu sprzyjać się zdaje obecna koniunktura polityczna. Uważam jednak za konieczne czuwanie nad tym, aby zbliżenie bułgarsko-rumuńskie nie kierowało się przeciw państwu SHS, z którym stosunek nasz kształtuje się coraz bliżej, i nie mąciło możliwości łagodzenia antagonizmów jugosłowiańsko-bułgarskich. Pragnę przy tej sposobności zwrócić uwagę Pana Posła na instrukcję przesłaną niedawno do Belgradu, którą przy niniejszym załączam do wiadomości Pana Posła. Sprawa popierania umów regionalnych państw bałkańskich znalazła tam miarodajne oświetlenie. 135  Jednocześnie zalecam w instrukcji wystosowanej do pana posła Grabowskiego w Sofii, ze wzglądu na ułatwienie naszego tranzytu na wschód, dążenie do rozszerzenia połączeń kolejowych bułgarsko-rumuńskich, przede wszystkim zaś popieranie myśli budowy mostu kolejowego na Dunaju. Proszę więc Pana Posła, aby ze swej strony sprawę tę na terenie bukareszteńskim gorąco popierał. W szczególności co do wspólnego frontu antysowieckiego, to rząd sowiecki zaproponował nam, jak Panu Posłowi wiadomo, zawarcie paktu wzajemnej nieagresji2. Ponieważ propozycja była niekompletna, nie zawierała bowiem żadnych zobowiązań w stosunku do sprzymierzonej z nami Rumunii i obchodzących nas państw bałtyckich, zastrzegłem się przeciwko dyskusji nad projektem, który by nie gwarantował pokoju na całej europejskiej granicy Rosji, uważając przyjęcie dotychczasowej propozycji za grożące bezpieczeństwu wspomnianych państw. W związku z powyższym polecam uwadze Pana Posła sprawę konsolidacji wspólnego frontu rumuńsko-polsko-bałtyckiego. Zadanie to na terenie bukareszteńskim wydaje się być ułatwionym przez inicjatywę p. ministra Duci, o której mi Pan Poseł donosił w powołanym wyżej sprawozdaniu z dnia 10 stycznia, jak również przez przychylny stosunek p. Duci do projektu konferencji Polski i państw bałtyckich z ewentualnym udziałem Rumunii w celu uzgodnienia stanowisk w sprawie rozbrojenia w związku z protokołem genewskim, co w konsekwencji doprowadzić by winno do nawiązania kontaktu pomiędzy władzami wojskowymi wspomnianych państw (sprawozdania Pana Posła z dnia 3 lutego). Za przygotowawcze studium do rzeczowej konferencji uważam projektowany zjazd ekspertów wojskowych Polski, Rumunii i państw bałtyckich. Wobec kreowania w Bukareszcie poselstwa litewskiego proszę Pana Posła o pilną obserwację jego działalności. Dążeniem naszym jest, aby poseł rumuński w Warszawie p. Jakovaki został równocześnie akredytowany w Kownie. Sprawę naszej polityki ekonomicznej w Rumunii oraz potrzebę poddania rewizji naszej konwencji politycznej z Rumunią ujmuje instrukcja z dnia 12 lutego br. nr P.III. 30098/25. Minister Al. Skrzyński 136 1 Chodzi o Królestwo Serbów, Chorwatów i Słoweńców. 2 Jesienią 1924 nastąpiło pewne zbliżenie w stosunkach polsko-radzieckich. Wysunięta przez A. Skrzyńskiego w nocie z 22 VIII1924 propozycja zwołania konferencji dla uregulowania spornych problemów spotkała się z przychylną odpowiedzią ze strony rządu radzieckiego. Rokowania w tej sprawie zostały przyspieszone z chwilą przybycia do Warszawy w październiku 1924 nowego posła ZSRR P. Wojkowa. W toku rozmów strona radziecka zaproponowała zawarcie paktu gwarancyjnego, na co Skrzyński wysunął warunek udziału w pakcie również państw bałkańskich.  IV. 	O PAKT O NIEAGRESJI 1925 - 1933 48 1925 wrzesień 28, Warszawa. — Oświadczenie ludowego komisarza spraw zagranicznych ZSRR G. Cziczerina dla prasy polskiej w związku z jego wizytą w Warszawie 1 Dokumenty i materiały..., t. IV, s. 445,446 Przejazd mój przez Warszawę ściśle się łączy z wyjazdem na kurację do Europy centralnej, dokąd — sam jeszcze nie wiem. Przejeżdżając jednak przez Warszawę, byłem niezwykle zadowolony z możności zatrzymania się tutaj na kilka dni, by przy osobistym widzeniu się i bezpośrednich rozmowach z kierownikami polityki polskiej współdziałać w dziele usunięcia pewnych nieporozumień w naszych stosunkach i stworzyć kilka stałych punktów dla dalszych pertraktacji dyplomatycznych między nami. Spotkanie i przyjęcie, które mi zgotował rząd polski, a które cechował niezwykle przyjazny stosunek do mnie, wywołuje z mej strony nie tylko uczucie najżywszej wdzięczności, ale jest również realnym faktem politycznym. Podkreślić również muszę niezwykle przyjazny stosunek do mego przyjazdu prasy polskiej2. Dość spojrzeć na mapę Europy, by zrozumieć, jak wielkie znaczenie dla stosunków międzynarodowych ma tworzący się stan rzeczy między naszym Związkiem i Polską. Obecne nasze poważne zamówienia w Polsce są oczywiście jedynie początkiem gospodarczych stosunków, które dopiero wtedy osiągną całkowity rozwój, kiedy między naszym Związkiem a Polską będzie zawarty traktat handlowy8. Z traktatem handlowym związane są inne sprawy charakteru ekonomicznego, np. sprawa tranzytu nader silnie się odbijająca na gospodarce stron zaintere138  sowanych *. Do tych najważniejszych zadań dochodzi cały szereg mniej ważnych zadań o charakterze dyplomatycznym, mających w znacznym stopniu charakter ekonomiczny, w rodzaju proponowanego zawarcia układu o łączności kolejowej. Lecz we wszystkich tych sprawach praca tylko w tym wypadku doprowadzi do pożądanych rezultatów, kiedy w ogólnej polityce obu państw będą się znajdowały bezwarunkowo życzliwe i przyjazne rysy w stosunku do drugiej strony. Z Polską rozwiązanie tego zadania jest łatwiejsze niż z niektórymi innymi państwami5, dlatego że naturalnie w sposób nie przezwyciężony rozwijająca się przyjaźń naszego państwa z narodami wschodnimi, oparta na zasadniczym uznaniu przez nas praw wszystkich narodowości i narodowego samookreślania się, w najmniejszym nawet stopniu nie narusza jakichkolwiek interesów państwa polskiego. Co się tyczy niektórych trudności, które powstały naturalnym biegiem rzeczy pomiędzy naszym Związkiem a Polską6, to rozwiązanie tych trudności nie jest bynajmniej czymś nieosiągalnym, pod warunkiem dobrej woli i pod warunkiem trzymania się przez obie strony ogólnej życzliwej i przyjacielskiej linii w stosunku do drugiej strony. 1 2 * 4 51 G. Cziczerin przebywał w Polsce w dniach 27 - 29IX 1925 w drodze do Berlina. Wizyta ta poprzedziła rokowania w Locarno (5 - 16 X 1925). W Polsce Cziczerin prowadził rozmowy na temat polsko-radzieckich stosunków politycznych, ekonomicznych i sytuacji międzynarodowej oraz propozycji zawarcia paktu o nieagresji i zacieśnianiu współpracy sąsiedzkiej. O przebiegu rozmów nie ogłoszono żadnego komunikatu. 2 Prawie cała prasa polska powitała z zadowoleniem wizytę G. Cziczerina. Na przykład przychylny komentarz zamieściła endecka „Warszawianka” 27IX1925, a organ Polskiej Partii Socjalistycznej „Robotnik” — 30 września. Negatywnie oceniło wizytę „Słowo” wileńskie. 8 Radziecka misja handlowa w Polsce dokonała w ciągu dziewięciu miesięcy 1925 poważnych zakupów towarów na ogólną sumę 5 76S 694 dolarów. 4 Chodzi o transport między ZSRR a Niemcami. O tym rozmawiał przedstawiciel radziecki W. Kopp z wiceministrem spraw zagranicznych M. Seydą. 5 Przede wszystkim z Wielką Brytanią. 9 G. Cziczerin nawiązał do sprawy zajść granicznych w okolicy Jampola, których likwidację uzgodniono specjalnym „protokołem jampolskim” podpisanym 25 VIII 1925. 139  49 1925 październik 10, Warszawa. — Sprawozdanie z konferencji prasowej posła ZSRR w Warszawie P. Wojkowa w sprawie polsko-radzieckich stosunków handlowych Dokumenty i materiały..., t. IV, s. 456 - 458 W dniu wczorajszym odbyła się w Poselstwie Sowieckim konferencja prasowa, na której poseł Zw. SSR P. Wojkow scharakteryzował obecną sytuację gospodarczą Rosji Sowieckiej, po czym obszernie omówił dotychczasowe stosunki handlowe polsko-sowieckie, podkreślając konieczność jak największego rozwinięcia handlu pomiędzy obydwu krajami. Dzięki doskonałemu urodzajowi potrzeby mas rosyjskich wzrosną, wskutek czego w planie handlowym na rok 1925/26 przewiduje się przywóz towarów zagranicznych do Rosji na sumę przeszło 1 100 000 rubli złotych. Czynnik ten świadczy, jak poważnym odbiorcą dla państw eksportujących może być rynek rosyjski. „Od pierwszego dnia mego przyjazdu do Polski, tj. przed rokiem — mówił poseł Wojkow — wskazywałem na doniosłe znaczenie eksportu do Rosji dla przemysłu polskiego. Podkreśliłem to w swej mowie na przyjęciu u pana prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej przy wręczaniu pisma uwierzytelniającego, mówiłem o tym w wywiadach i przy każdej sposobności podkreślałem to wobec społeczeństwa polskiego. Niestety, w ciągu okresu ubiegłego cały szereg względów politycznych przeważał nad względami ekonomicznymi. Obecnie jednak można przypuszczać, że okres ten już minął, wskutek czego sądzę, że teraz właśnie nadszedł czas, by przemysł polski wzmocnił swe stanowisko na naszym rynku, utwierdzając w ten sposób te prawa, jakie daje mu długa praca dla odbiorcy rosyjskiego i wiekowe doświadczenie w tym kierunku. Rozwój stosunków handlowych Polski ze Z w. SRR w 1925 r. począł posuwać się w szybkim tempie. Jeżeli porównamy cyfry zakupów naszego Przedstawicielstwa Handlowego w Polsce z odpowiednimi cyframi roku ubiegłego, to musimy stwierdzić znaczny wzrost operacji. Otóż import z Polski do Rosji Sowieckiej wzrasta z miesiąca na miesiąc. W pierw140  szych 9 miesiącach (styczeń-wrzesień) roku bieżącego wynosi 5 768 694 dolarów, gdy w tymże czasie w roku 1924 wynosił tylko 1 029 093 dolarów. Jak widać z powyższego, zakupy nasze w roku bieżącym przewyższają przeszłoroczne o 560%. Eksport z Zw. SSR do Polski dosięgał w ciągu 9 miesięcy rb. ogólnej cyfry 1 178 431 dolarów. Ogólny obrót handlu między Zw. SSR a Polską w ciągu 9 miesięcy rb. wynosi około 7 milionów dolarów. Suma ta, aczkolwiek jest charakterystyczna jako wskaźnik trwałości stosunków oraz jako niepoślednia rubryka w bilansie zewnętrznego handlu Polski, podług mego zdania jest zaledwie pierwszym zaczątkiem przyszłych szerokich stosunków handlowych obu kraj ó w. Jednak ilość firm, z którymi zostały nawiązane stosunki, jest dość pokaźna, ponad 120 różnych firm polskich, poczynając od wielkich zakładów i fabryk do skromnych przedsiębiorstw handlowych włącznie, bierze udział w obrocie handlowym z Zw. SSR. Bilans handlowy Polski w stosunku do ZSRR nigdy nie będzie groził Polsce pasywnością. Wystarczy nawet powierzchowna znajomość przemysłu i gospodarki Polski i ZSRR do stwierdzenia tego faktu z zupełną pewnością. My zawsze będziemy mieć w stosunku do Polski bierny bilans handlowy już wskutek tego, że przedmiotem naszego eksportu są główne artykuły produkcji rolnej, które Polska również eksportuje, przedmiotami zaś wywozu polskiego są wyroby przemysłowe, których kraj nasz nie eksportuje. Wystarczy tylko jeszcze raz wskazać na sumę 5 768 694 dolarów naszego importu z Polski w porównaniu z sumą 1 178 000 dolarów naszego eksportu do Polski. Jak wynika z tego, w ciągu ubiegłych miesięcy rb. nasz eksport do Polski wynosił około 20% naszego importu z Polski. Wobec takiego stanu rzeczy dla mnie są niezrozumiałe pewne wynikające od czasu do czasu nieporozumienia na tle trudności w przepuszczaniu do Polski pewnych artykułów naszego przemysłu, między innymi niektórych towarów z zakresu hodowli. Towary te podlegają ograni141  czeniom, co wywołuje zbyteczne nieporozumienia i zawsze może spowodować w rezultacie podobne ograniczenia z drugiej strony. Wskutek tego sądzę, że w drodze pierwszeństwa przed całym szeregiem innych krajów pod względem handlu powinniśmy być wyodrębnieni jako kraj, który w pewnej części podtrzymuje bilans handlowy Polski na skutek dawno powstałych historycznych i ekonomicznych stosunków. Okoliczność ta w obecnej dobie szczególniej sprzyja rozwojowi stosunków handlowych, tym bardziej że szereg zarządzeń zabezpieczających aktywność bilansu polskiego bynajmniej nie przeciwstawia się rozszerzaniu handlu z ZSRR. Oto są uwagi, jakie mogę powiedzieć w sprawie perspektyw przyszłych wzajemnych stosunków ekonomicznych pomiędzy Polską a Zw. SSR. Rad jestem, że mogę stwierdzić, iż do sprawy tej obecnie przywiązuje się bez porównania większe znaczenie niż w czasie mego przyjazdu mniej więcej przed rokiem”. W dyskusji, jaka wywiązała się po przemówieniu posła Wojkowa, ten ostatni wyjaśnił, że umowa handlowa zawarta niedawno między ZSRR a Niemcami1 nie może wywrzeć wpływu ujemnego na stosunki handlowe polsko-rosyjskie, dalej, że sprawa tranzytu przez Polskę mimo braku odpowiednich umów napotyka na trudności, jak również wymiana towarów między obydwu państwami opiera się na zrozumieniu własnego interesu i odbywa się pomyślnie bez względu na brak traktatu handlowego. Wreszcie p. poseł Wojkow zaznaczył w odpowiedzi na zapytanie redaktora Szaniawskiego, że byłoby korzystne dla polskiego eksportu zbożowego nawiązanie ściślejszego kontaktu z organizacjami zajmującymi się eksportem zboża sowieckiego celem stworzenia wspólnego frontu na rynkach zagranicznych. 1 Radziecko-niemiecki traktat handlowy został podpisany 12 X1925. P. Wojkow wyprzedził bieg wydarzeń, mówiąc o zawartej niedawno umowie handlowej. 50 1926 marzec 20, Warszawa. — Ze sprawozdania radcy Ministerstwa Przemysłu i Handlu RP W. Fabierkiewieża z rozmowy z se142  kretarzem Poselstwa ZSRR w Warszawie M. Arkadjewem na temat stosunków polsko-radzieckich Dokumenty i materiały..., t. IV, s. 505-508 a Po posiedzeniu Komitetu Wykonawczego Izby sekretarz Poselstwa Sowieckiego p. Arkadjew nawiązał ze mną rozmowę, która trwała od 8 do 10 m. 15. Rozmowa ta odbywała się podczas spaceru na ulicy. P. Arkadjew poruszył najpierw sprawę moich artykułów w Kurierze Porannym, które czytane są z wielkim zainteresowaniem, po czym przeniósł rozmowę na sprawę możliwych zmian w dotychczasowej sytuacji wewnętrznej Polski, wypytując się specjalnie, czy i jakie są możliwości przyjścia marszałka Piłsudskiego do władzy. Zastrzegając się, że zainteresowanie się biegiem wypadków wewnętrznych w Polsce wynika z obaw, jakie Moskwa żywi co do utrzymania się dotychczasowej polityki zbliżenia z ZSRR w wypadku nagłych zmian w sytuacji wewnętrznej Polski, p. Arkadjew spytał mnie otwarcie, czy sądzę, że marsz. Piłsudski przyjdzie w szybkim tempie do władzy i czy to przyjście nastąpi w konsekwencji ostrego starcia z prawicą, czy też jako rezultat powołania go przez prezydenta z poparciem pewnej określonej większości Sejmu. On osobiście sądzi raczej, że marsz. Piłsudski przyjdzie do władzy nie drogą przewrotu, lecz w drodze konstytucyjnej. Odpowiedziałem mu, że nie jestem w stanie wydać opinii o ewentualnym przebiegu sytuacji wewnętrznej w Polsce. Sądzę jednak, że jeżeliby nastąpiło przyjście marsz. Piłsudskiego do władzy, to nie wyobrażam sobie w inny sposób, jak tylko w drodze konstytucyjnej. Wyraziłem ponadto zdziwienie co do powodu zaniepokojenia Moskwy, stwierdzając, iż linia polityki zagranicznej Polski wynika z jej sytuacji międzynarodowej, która jest o tyle jasna, że wyklucza prawdopodobieństwo poważniejszych zmian i odchyleń. P. Arkadjew oświadczył na to, że i on w podobny sposób zapatruje się na sytuację, Moskwa jednak, patrząc na to z daleka, jest mimo wszystko zaniepokojona, pamiętając o dawniejszym antysowieckim stanowisku marsz. Piłsudskiego. Co prawda, nadmienił p. Arkadjew, dochodzą do nich od pewnego czasu wiadomości, jakoby stanowisko marsz. Piłsudskiego uległo pewnej 143  zmianie, żadnych jednak konkretnych danych ku temu nie mają ze względu na to, że marsz. Piłsudski w ostatnich czasach w sprawach polityki zagranicznej nie zabierał zupełnie głosu, a Kurier Poranny, na łamach którego występuje, zajmuje stanowisko raczej filoanglosaskie, a więc z istoty rzeczy raczej antysowieckie. W odpowiedzi na to oświadczyłem, że Kurier Poranny jest organem popierającym marsz. Piłsudskiego, ale nie jest organem marszałka Piłsudskiego, co uwidacznia się chociażby w różnicy stosunku do polityki premiera Skrzyńskiego w Genewie, jaka to różnica zarysowała się wyraźnie w okresie nieobecności redaktora Kuriera p. Ehrenberga i po jego powrocie. Z kolei przeszedłem do omówienia zasadniczych podstaw polityki zagranicznej Polski, które wynikają z jej głębokich interesów gospodarczych i sytuacji geopolitycznej, są w takim stopniu niezmienne, że muszą same przez się zdecydować o liniach wytycznych tej polityki bez względu na kierunek i rodzaj rządu. Czy będzie w Polsce rząd skrajnie prawicowy, czy rząd marsz. Piłsudskiego, czy jakikolwiek inny, opierający się o centrowo-lewicową czy centrowo-prawicową koalicję — polityka szukania zbliżenia z Rosją i pacyfikacji stosunków na całym pograniczu zachodnim ZSRR pozostanie zasadniczą wytyczną narzuconą nieodparcie przez fakt wyraźnie zarysowanych dążeń niemieckich do rewizji terytorialnej zachodnich granic Polski oraz przez fakt również wyraźnie zarysowującego się zbliżenia anglo-amerykańsko-niemieckiego. W odpowiedzi p. Arkadjew oświadczył, że to, co powiedziałem, trafia mu do przekonania, ale że Moskwa ma wątpliwości, czy w pewnym układzie warunków rząd, który by powstał, nie byłby zmuszony na przykład ze względów finansowych i gospodarczych szukać oparcia w jednym z państw zagranicznych. Oświadczyłem, że nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, przy której powstałaby dla jakiegokolwiek bądź rządu konieczność szukania oparcia w jednym z państw zagranicznych; jeżelibyśmy sobie bowiem wyobrazili nawet zaistnienie rządu o charakterze faszystowskim \ to fakt, iż opierałby się on przede wszystkim o b. zabór pruski, uniemożliwiłby mu politykę oparcia o takie państwa zachodnie, gdyż doprowadziłaby ona niewątpliwie do zetknięcia się go z zagadnieniem korytarza pomorskiego i G. Slą144  ska. Fakt, iż żaden rząd polski nie zgodzi się nigdy i w żadnych warunkach na zrzeczenie się korytarza pomorskiego lub G. Śląska oraz fakt, że tendencje do odebrania Polsce korytarza pomorskiego i G. Śląska są tendencjami wszystkich partii politycznych Niemiec i zdają się mieć wskutek tego charakter trwałości na dłuższą metę — fakty te są najpewniejszą gwarancją utrzymania dotychczasowej linii polityki zagranicznej Polski wobec ZSRR. Z kolei P. Arkadjew spytał się, czy czytałem wstępny artykuł w Izwiestiach, dotyczący premiera Skrzyńskiego i Genewy. P. Arkadjew wyraził się, że tak ostry ton tego artykułu był dla niego dużą niespodzianką. Oświadczyłem, że Ministerstwo Przemysłu i Handlu prenumeruje tylko pisma gospodarcze, wobec czego artykułu tego w rękach nie miało. P. Arkadjew wyraził z tego powodu zdziwienie, gdyż, jak powiedział, sprawy gospodarcze w stosunkach z ZSRR nie dają się przecież odseparować od spraw politycznych. Z kolei ja sprowadziłem rozmowę na zagadnienie pacyfikacji stosunków na całym pograniczu zachodnim ZSRR, wskazując na to, że takie szersze traktowanie sprawy stosunków polsko-sowieckich staje się dla Polski bardziej konieczne, aniżeli było to dawniej, w związku z tym, że polityka polska musi się liczyć z narastającymi obecnie w gospodarce sowieckiej nowymi koniecznościami, które mogą wpłynąć na pewnego rodzaju załamanie się dotychczasowej linii polityki sowieckiej wobec Polski. Wskazałem mianowicie wyraźnie na niezmiernie ciężką sytuację finansową ZSRR, na bezwzględną konieczność odnowienia całego aparatu produkcyjnego tego państwa i na niemożność dokonania tego bez pomocy kredytów zagranicznych. Może to zmusi rząd Sowietów do szukania zbliżenia finansowego i gospodarczego z Anglią mimo istniejących silnych przeciwieństw politycznych, a nie ulega wątpliwości, że tego rodzaju zbliżenie finansowo-gospodarcze mogłoby w konsekwencji doprowadzić do ponownego przeniesienia się punktu ciężkości polityki sowieckiej z tęrenu azjatyckiego na teren europejski. W tych warunkach lokalne porozumienie polsko-sowieckie, przy tej konfiguracji granic, jaka ma miejsce obecnie, byłoby niewystarczające. Tłumaczy to, dlaczego polityka zagraniczna Polski, dążąc szczerze do przyjaznych stosunków z ZSRR, 10 Jerzy Kumaniecki 145  pragnie stworzyć dla nich trwałe podstawy przez usunięcie możliwości zawikłań na całym pograniczu zachodnim ZSRR. W odpowiedzi p. Arkadjew stwierdził, iż zupełnie niesłusznie obawiamy się zmian w polityce ZSRR wobec Anglii i niepotrzebnie wikłamy sprawę stosunków polsko-sowieckich sprawą walki o wpływy w państwach bałtyckich. Jest dla niego zrozumiałe, że Polska poprzez koncepcję wspólnego paktu gwarancyjnego chce uratować resztki swych wpływów w państwach bałtyckich. Trudno jednak, aby mogła się spodziewać, że ZSRR ułatwi jej to zadanie. Rządowi polskiemu niewątpliwie dokładnie wiadomo, że wpływy polskie w państwach bałtyckich upadły dziś bardzo silnie i że podjęte są bezpośrednie rokowania pomiędzy tymi państwami a ZSRR co do paktów gwarancyjnych, które to rokowania mają wszelkie szanse pomyślnego zakończenia. Co się tyczy porozumienia z Anglią, to.względy natury ideologicznej możliwość tego rodzaju zupełnie wykluczają. Słusznie, mówi w dalszym ciągu p. Arkadjew, komunistów nazywają doktrynerami. Istnieje kilka podstawowych zasad w polityce rządu Sowietów, od których ten ostatni nie jest w stanie odstąpić, gdyż podważałby tym samym podstawy swego istnienia. Gdyby sytuacja finansowa i gospodarcza Związku stała się ciężka, że bez pomocy kapitałów zagranicznych nie można byłoby się obyć, to wówczas jest jeszcze zawsze możliwość bezpośredniego porozumienia się z Ameryką bez udziału Anglii. Istnieje przecież pewien antagonizm pomiędzy Anglią i St. Zjednoczonymi na Oceanie Spokojnym, który dotychczas polityka sowiecka w bardzo słabym stopniu wykorzystywała. Zdaniem p. Arkadjewa rząd Sowietów — gdyby zaszła tego konieczna potrzeba — prędzej poszedłby na sprzedaż części swego terytorium St. Zjednoczonym, aniżeli na porozumienie z Anglią kosztem rezygnacji ze swych zasadniczych wytycznych polityki dyktowanej przesłankami natury ideologicznej. Tyle co do najważniejszych momentów rozmowy z p. Arkadjewem. Umówił się on, że spotka się ze mną w przyszłym tygodniu. Kończąc pragnę zwrócić uwagę na pewne podkreślenie niektórych momentów rozmowy, jakie uczynił p. Arkadjew. W szczególności w sposób zwracający uwagę była podkreślona „niespodziewana” ostrość wstępnego artykułu w Izwiestiach, skie146 \ rowanego przeciwko premierowi Skrzyńskiemu. Również w sposób znaczący podkreślona była niepewność rządu Sowietów co do utrzymania się linii polityki porozumienia z ZSRR, np. w wypadku — zdaniem Moskwy wysoce prawdopodobnego — przyjścia marszałka Piłsudskiego do władzy. Wreszcie z naciskiem było podkreślone, że marsz. Piłsudski nie wypowiada się zupełnie w sprawach polityki zagranicznej, wskutek czego utrzymuje się stan niepewności. Osiągnąłem wrażenie, że rząd Sowietów chce się upewnić, czy ewentualne porozumienie z premierem Skrzyńskim uzyska sankcję marszałka Piłsudskiego. Miałem również wrażenie zarówno z przebiegu posiedzenia Izby, jak i z tonu rozmowy i podkreśleń w niej uczynionych, że p. Arkadjewowi chodziło o danie do zrozumienia, iż uważałby porozumienie się, a tym samym pośrednio i przyjazd premiera Skrzyńskiego do Moskwy za przedwczesny ze względu na wysoce niewyraźną i brzemienną w daleko idące możliwości sytuację wewnętrzną Polski. * Opuszczono ustęp omawiający przebieg posiedzenia Polsko-Radzieckiej Izby Handlowej. 1 Rozważania tego typu miały wyłącznie charakter teoretyczny, gdyż przewrót w Polsce na wzór faszystowskiego puczu we Włoszech z 1922 ze względu na brak w Polsce partii typu faszystowskiego nie miał żadnych szans powodzenia. 51 1926 kwiecień 29, Warszawa. — Instrukcja ministra spraw zagranicznych RP A. Skrzyńskiego dla posła RP w Moskwie S. Kętrzyńskiego w sprawie paktu o nieagresji z ZSRR oraz stosunku rządu polskiego do radziecko-niemieckiego układu o nieagresji i neutralności Dokumenty i materiały..., t. IV, s. 516-518 Tajne Stanowisko rządu polskiego co do projektowanego układu politycznego ze Związkiem Republik Sowieckich nie uległo zmianie od czasu instrukcji przesłanej Panu Posłowi w dn. 18 lutego rb. nr P. III. 10419. Przeciwnie, słuszność tego punktu widzenia została podkreślona przez fakt podpisania w dn. 24 bm. w Berlinie niemiecko-sowieckiego układu o neutralności1. Stanowisko 10* 147  to utrzymuję obecnie w całej rozciągłości, tym bardziej że w stosunku do rokowań z rządem sowieckim Finlandia, Estonia i Łotwa zajęły stanowisko ściśle zgodne z naszym i że wobec tego współdziałanie państw bałtyckich i Polski nad utrwaleniem pokoju na wschodzie Europy zostało całkowicie utrzymane2. Uważałbym za pożyteczne zarówno dla obu stron, jak i dla ogólnego dzieła pokoju podpisanie ze Związkiem Republik Sowieckich układu o nienapadaniu, z ewentualnymi klauzulami rozszerzającymi, pod warunkiem, że układ będzie miał na celu zabezpieczenie pokoju na całej granicy europejskiej Związku i że nie stanie w konflikcie z zobowiązaniami Polski, wynikającymi z uczestnictwa jej w Lidze Narodów. Cel zasadniczy takiego układu: zachowanie pokoju na całej granicy europejskiej Rosji Sowieckiej uważam za możliwy do osiągnięcia bądź to w formie wspólnego paktu sowiecko-polsko-bałtyckiego (z dodatkową klauzulą besarabską)3, bądź to w formie poszczególnych układów Rosji Sowieckiej z Polską i państwami bałtyckimi, związanych w ten lub inny sposób w jedną całość, bądź też, w razie uprzedniego dojścia do skutku polsko-bałtyckiego traktatu gwarancyjnego, w formie uwzględnienia w odpowiedniej formie przez rząd sowiecki stosunków Polski z Rumunią i państwami bałtyckimi. W razie rozmów politycznych z przedstawicielami rządu sowieckiego co do układu niemiecko-sowieckiego z dn. 24 kwietnia rb. należy wyjaśnić, że układ ten interesuje Polskę przede wszystkim od strony kontrahenta niemieckiego. Rozróżniamy stanowisko rządu sowieckiego, nieskrępowanego w swych czynnościach uczestnictwem w międzynarodowej społeczności państw zrzeszonych w Lidze Narodów, i stanowisko rządu niemieckiego i rozpatrujemy układ niemiecko-sowiecki z punktu widzenia swego uczestnictwa w Lidze Narodów, zachowując sobie całkowitą swobodę w jego ocenie. Zawarcie układu z dn. 24 kwietnia nie powoduje zmiany naszego stanowiska wobec rządu sowieckiego i nie stoi na przeszkodzie ewentualnym układom politycznym między Polską a ZSRR. Natomiast projektowany układ polityczny sowiecko-litewski, o ile by miał dojść do skutku, może nasunąć konieczność zajęcia całkiem określonego stanowiska ze strony polskiej \ Nie przypuszczam, żeby rząd sowiecki miał w jakikolwiek sposób naruszyć 148  ścisły tekst art. III traktatu ryskiego, muszę jednak zaznaczyć, że jakiekolwiek pogwałcenie treści tego artykułu w formie kwestionowania linii granicznej między Polską i Litwą lub przynależności terytorium wileńskiego do Polski uważałbym za krok zniewalający nas do rewizji dotychczasowego stanowiska wobec projektowanego układu z rządem sowieckim. Stanowisku temu zechce Pan Poseł dać odpowiedni wyraz w najbliższej rozmowie z Cziczerinem lub Stomoniakowem. W razie gdyby rozmowa taka nie miała nastąpić w najbliższym czasie, sprawa powyższa mogłaby być poruszona wobec Komisariatu Ludowego Spraw Zagranicznych przez kogoś z członków Poselstwa RP. Nawiązując do ostatniej rozmowy Pana Posła z Arałowem w dn. 20 bm., wyjaśniam, że w razie gdyby stanowisko Arałowa miało się potwierdzić (oświadczenia Litwinowa na posiedzeniu CIK są w pewnej sprzeczności z nim), nie miałbym zastrzeżeń przeciw szybkiemu rozpoczęciu rokowań mających na celu wyjaśnienie politycznych klauzul ewentualnego traktatu handlowego ze Związkiem Republik Sowieckich i podstaw dalszego wykonania traktatu ryskiego. Nie podnoszę również obiekcji przeciwko łącznemu rozpatrywaniu obu tych zagadnień. Ponieważ propozycja powyższa wychodzi ze strony rządu sowieckiego, który niejednokrotnie stał na stanowisku, że nie jest w stanie wykonać niektórych klauzul traktatu ryskiego, logicznym byłoby, aby rząd sowiecki wystąpił z konkretnym projektem podstaw dyskusji w obu tych sprawach. Takiego projektu będziemy oczekiwali, zgłaszając gotowość natychmiastowego zajęcia stanowiska w stosunku doń. W najbliższej rozmowie z p. Stomoniakowem zechce Pan Poseł poruszyć sprawę działalności „Sowpoltorgu”s. Towarzystwo to, utworzone pod auspicjami obu rządów, napotyka ze strony sowieckiej na trudności i szykany, oparte na dowolnej interpretacji jego statutu lub wręcz ze statutem sprzeczne. Trudności te są spowodowane przez polityczny, a nie rzeczowo handlowy stosunek władz sowieckich (w tej liczbie sowieckiej połowy zarządu) do jego funkcji, który uniemożliwia „Sowpoltorgowi” praktyczne wykonanie celów, do których został powołany. Należy zaznaczyć, że praktyki tego rodzaju stawiają pod znakiem zapytania celowość istnienia towarzystwa, czego świadomość staje się coraz 149  bardziej powszechna w polskich kołach przemysłowo-handlowych, oraz twierdzić, że rząd polski spodziewa się, iż rząd sowiecki uzna za wskazane bliżej zbadać metodę pracy władz związanych z „Sowpoltorgiem” i przeprowadzić zmianę tej metody. Interwencja rządu polskiego w sprawie „Sowpoltorgu” znajduje swe uzasadnienie w poparciu, jakiego rząd udzielił przy tworzeniu tej instytucji. Załączone do niniejszej instrukcji odpisy memorandum w sprawach polsko-sowiecko-bałtyckich opracowanego przez Departament Polityczny, oraz instrukcji udzielonych przeze mnie posłowi RP w Londynie, ambasadorowi RP w Paryżu i jednobrzmiącej instrukcji dla poselstw naszych w państwach bałtyckich pozwolą Panu Posłowi na bliższe zapoznanie się z punktem widzenia rządu na stosunek jego do Związku Republik Sowieckich i państw bałtyckich oraz do zamierzonej w stosunku do państw tych polityki 8. Minister Al. Skrzyński 1 Mowa o traktacie o nieagresji i neutralności między Niemcami a ZSRR podpisanym w Berlinie 24IV 1926. 2 Na początku 1926 rząd ZSRR zwrócił się do rządów Litwy, Łotwy, Estonii i Finlandii z propozycją zawarcia z każdym z tych państw paktu o nieagresji. Rządy Łotwy, Estonii i Finlandii we wspólnym memorandum z 5V 1926 dały odpowiedź wymijającą. 8 Klauzula besarabska miała potwierdzić uznanie przynależności Besarabii do Rumunii. 4 Radziecko-litewski pakt o nieagresji został podpisany 28 IX1926. 5 Sowiecko-Polska Handlowa Spółka Akcyjna założona 2711926. Po połowie udziały w niej posiadały: Polskie Towarzystwo Handlu z Rosją ,J?olros”, powstałe w maju 1925, i Komisariat Ludowy Handlu Zagranicznego ZSRR; 3 XI1926 została w Warszawie otwarta Polsko-Radziecka Izba Handlowa, której prezesem został A. Ponikowski. • Załączników nie odnaleziono. 52 1926 maj 19, Rzym. — Depesza posła RP w Rzymie S. Kozickiego do Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP dementująca pogłoski o rzekomej koncentracji wojsk radzieckich na granicy polskiej1 Dokumenty i materiały..., Warszawa 1966, t. V, maj 1926 - grudzień 1932, s. 4,5 150 Większość pism zamieściła wiadomość o koncentracji wojsk rosyjskich na granicy polskiej. Ambasador Rosji Sowieckiej2 zapewniał mnie osobiście, że wiadomość jest nieprawidłowa, zamieścił w prasie komunikat, stwierdzając pokojowość Rosji i dobre stosunki między Rosją a Polską. 1 Tuż po zamachu majowym prasa Europy Zachodniej informowała 0 koncentracji wojsk radzieckich na granicy z Polską. * Właściwie przedstawiciel pełnomocny — P. Kierżencew. 53 1926 lipiec 22, Warszawa. — Z exposé ministra spraw zagranicznych RP A. Zaleskiego wygłoszonego w komisji spraw zagranicznych Senatu. Sprawa stosunków polsko-radzieckich Dokumenty i materiały..., t. V, s. 36 - 38 a Od kilku miesięcy na łamach prasy spotykamy często, w ostatnich czasach niemal codziennie, wiadomości o rokowaniach 1 rozmowach prowadzonych przez sąd sowiecki z innymi państwami, zwłaszcza z państwami Europy północno-wschodniej, na temat ewentualnych paktów politycznych o nieagresji. Doprowadzenie w tej dziedzinie do pożądanego rezultatu, zwłaszcza o ile by rezultat taki obejmował poważny kompleks państw, i to kompleks stający się dotychczas częstokroć terenem niesłusznym podejrzeń i zaniepokójeń \ miałoby bezwzględnie poważne znaczenie zarówno dla państw biorących w nim udział, jak i dla całego świata. Toteż rząd polski wykazuje w tej dziedzinie maksymalne zainteresowanie i dobrą wolę, starając się współpracować w wynalezieniu formy traktatowego uwzględniania słusznych tendencji i interesów wszystkich. Zbędnym natomiast byłoby dążenie do zawarcia jedynie traktatu polsko-sowieckiego o nieagresji, który wobec egzystujących pokojowych i przychylnych stosunków opartych na zasadach traktatu ryskiego nie znajduje należytego wytłumaczenia 2. Traktaty polityczne zawierane być winny tam, gdzie odczuwa się ich brak rzeczywisty. W przeciwnym bowiem razie godziwe skąd151  inąd tendencje do podkreślenia wobec świata dobrych między danymi państwami stosunków doprowadzić mogą do wręcz negatywnych rezultatów. Dochodzi wówczas bądź do zerwania wszczętych rokowań, czemu towarzyszy zwykle rozgoryczenie, bądź też do niepotrzebnego postawienia pod znak zapytania uprzednio zawartych traktatów. To co panowie już wiedzą o rokowaniach nawiązanych przez Związek Sowiecki z jego sąsiadami, pozwala przypuścić, że mamy do czynienia w danym wypadku z jakimś ogólniejszym systemem. Rząd polski ma zamiar w tej sprawie zajmować stale stanowisko bardzo wyraźne i myśleć o jej finalizacji jedynie, gdyby okazała się ona pożyteczna i pewna. Musimy przy tym pamiętać, że powyższe interesujące zagadnienie nie wyczerpuje bynajmniej całokształtu stosunków polsko-sowieckich. Stosunki gospodarcze ze Związkiem Sowieckim znajdują się w ścisłym związku z polityką zagraniczną tego państwa. Monopol państwowy handlu zewnętrznego, który jest jedną z podstaw ustroju sowieckiego, pozwala rządowi sowieckiemu na robienie zamówień na towary zagraniczne w tych krajach, w których jest mu to dogodne nie tylko ze względów gospodarczych, ale, i to często w pierwszej linii, ze względów politycznych. Dlatego też rozmiar stosunków gospodarczych między Związkiem Sowieckim a danym państwem, zwłaszcza gdy chodzi o wysokość importu do Związku, jest w pewnej mierze wykładnikiem poprawy wzajemnych stosunków politycznych oraz stopnia zainteresowania, które dane państwo budzi u Sowietów. Dobiegający kresu rok gospodarczy8 wykazuje dość znaczne wzmożenie się wysokości obrotu towarowego między Polską a Związkiem. Niemniej przeto absolutna wysokość tych cyfr jest jeszcze wobec rzeczowych możliwości nieznaczna. Na polu tym pozostaje jeszcze dużo do zrobienia. O ile urodzaj tegoroczny w Związku Sowieckim dopisze, można spodziewać się, że suma obrotu handlowego polsko-sowieckiego w rb. dwukrotnie przekroczy wysokość obrotu zeszłorocznego. W ścisłym związku z bezpośrednią wymianą towarów pozostaje kwestia wzajemnych ułatwień komunikacyjnych. Pod tym względem w roku ostatnim zdziałano b. wiele na polu komunikacji kolejowej przez otwarcie nowych przejść granicznych 152  i szereg ułatwień w przewozie i tranzycie osób i towarów. W niedługim czasie spodziewane jest uruchomienie codziennego pociągu na linii Warszawa-Moskwa, która to linia jest najkrótszym i najdogodniejszym połączeniem zachodniej Europy ze Wschodem. W ostatnich miesiącach stała się aktualna sprawa ułatwienia i uruchomienia komunikacji wodnej pomiędzy Pińskiem a Kijowem, względnie Jekaterynosławiem \ Linia ta byłaby wielkim ułatwieniem dla transportu ładunków masowych. Prowadzimy rokowania z Sowietami w celu zawarcia konwencji normującej żeglugę na Prypeci, co posunęłoby znacznie naprzód wspomniane ważne zagadnienia połączenia handlowego systemów wodnych obu sąsiadujących ze sobą państw. Pragnąłbym jeszcze w niewielu słowach przedstawić panom od dawna im znaną i nie schodzącą z porządku dziennego sprawę wykonania traktatu ryskiego. Postęp rozszerzył się tu w dwóch dziedzinach prac. Jedną z nich jest będąca już na ukończeniu działalność Komisji Reewakuacyjnej, drugą — działalność Komisji Specjalnej, zajmującej się reewakuacją archiwów i zabytków. Nie ulega wątpliwości, że pomiędzy tym, czego sfery zainteresowane spodziewały się po Mieszanej Komisji Reewakuacyjnej w chwili jej otworzenia, a osiągniętymi w rzeczywistości rezultatami zachodzi nadal poważna różnica. Niemniej jednak, biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności towarzyszące pracy tej Komisji, możemy w sumie być z jej plonu raczej zadowoleni. Co do Mieszanej Komisji Specjalnej, której prace z uwagi na rozległy jej zakres działania są znacznie zaawansowane, planujemy podpisanie z Sowietami w najbliższym czasie umowy wykonawczej w sprawie tych obiektów, co do których obie strony doszłyby do należytego porozumienia 6. Pozostaje jeszcze kilka klauzul traktatu ryskiego, których rząd sowiecki dotychczas nie wykonał. Mam nadzieję, że rząd ten zrozumie konieczność ścisłego i pełnego wykonania ♦swych zobowiązań, co w oczach rządu polskiego będzie najlepszą gwarancją dalszego pomyślnego rozwoju stosunków polsko-sowieckich. Pozwoliłem sobie zainteresować panów powyższymi zagadnieniami w sposób bardziej szczegółowy, chcąc ich i opinii pu153  blicznej uwagę zwrócić przede wszystkim na rzeczową treść danych zagadnień. Mam jednak nadzieję, że z tego, co powiedziałem wczoraj i co powiedziałem dzisiaj, opinia będzie mogła wyprowadzić także pewną syntezę, obejmującą całokształt naszych zagranicznych prac. Synteza ta w rzeczy samej obejmuje szersze jeszcze horyzonty. Polityka zagraniczna styka się i zrasta z innymi działami polityki państwowej i tworzy z nią nierozerwalną całość. Polityka zagraniczna to nie tylko wojny, pokoje i sojusze, ale to także i międzynarodowy obrót towarów, a więc eksport i import danego państwa, to kredyty zewnętrzne, to dewizy, a więc stan waluty, to transport, to emigracja, to wreszcie cały szereg zagadnień praktycznych, codziennych, ważnych dla naszego życia wewnętrznego. Nasza opinia publiczna nie może nie interesować się polityką zagraniczną albo interesować się nią zbyt mało. Byłoby to błędem, jaki już miewał miejsce w naszej historii. Ale opinia publiczna powinna, jak miałem to już zaszczyt wczoraj powiedzieć, interesować się przede wszystkim stroną rzeczową polityki zagranicznej, nie zaś sensacyjną jej stroną. Tylko w takich warunkach będziemy mogli należycie sprostać ciężkim i trudnym zadaniom, jakie w dziedzinie polityki zagranicznej stawia przed nami polska racja stanu. * Opuszczono fragmenty dotyczące stosunku Polski do Ligi Narodów, mocarstw zachodnich, państw bałtyckich i Niemiec. 1 A. Zaleski ma tu na myśli oskarżenia radzieckie, że Polska, montując blok państw bałtyckich, zamierza stworzyć nowy „kordon sanitarny” wokół ZSRR. 2 Z taką propozycją wystąpiła strona radziecka u schyłku 1924. Formalne pertraktacje rozpoczęły się w Moskwie 18II 1926. » 1925/1926. 4 Obecnie Dniepropietrowsk. ' 6 	Umowa została podpisana w Warszawie 16 XI1927. 54 1927 styczeń 4, Warszawa. — Z exposé ministra spraw zagranicznych RP A. Zaleskiego wygłoszonego na posiedzeniu komisji 154  spraw zagranicznych Sejmu Sprawa polsko-radzieckich pertraktacji o pakt o nieagresji Dokumenty i materiały..., t. V, s. 96,97 a Przechodząc do zagadnień polityki międzynarodowej na wschodzie Europy, pragnę stwierdzić, że w stosunkach naszych ze Związkiem Sowieckich Republik Rad nie zasziy w ostatnich czasach poważniejsze zmiany. Jak panom wiadomo, jednym z ważnych zagadnień w stosunkach polsko-radzieckich jest od kilkunastu miesięcy kwestia uzupełniającego porozumienia politycznego, którego celem miałoby być dodatkowe zagwarantowanie pokoju na granicy polsko-sowieckiej bądź też, jak to jest życzeniem rządu polskiego, na szerszym terenie Europy wschodniej. Wprowadzenie w życie takiego porozumienia byłoby połączone z pożytkiem nie tylko dla Polski i Związku, ale i całej Europy. Zaznaczyć muszę, że w toku tych pertraktacji nie było z naszej strony nigdy chęci tworzenia jakichkolwiek bloków, których ostrze byłoby zwrócone przeciwko Związkowi. Przeciwnie, Polska reprezentowała tendencje zawarcia paktu, względnie systemu paktów, które by równomiernie i jednolicie gwarantowały pokój na całym obszarze wschodniej Europy. Natomiast polityka Związku wydawała się nieraz dążyć do zawierania paktów z poszczególnymi państwami na wschodzie Europy. Ten punkt widzenia udało się jej przeprowadzić dotychczas w stosunku do Litwy, co jednak obu stronom nie dało wielkich korzyści. W dniu 30 października 1926 wy łuszczyłem posłowi ZSRR w ogólnych zarysach mój pogląd na rokowania o pakt o nieagresji i stwierdziłem, że Polska gotowa jest natychmiast przystąpić do tych rokowań pod warunkiem, iż zostaną w nich uwzględnione słuszne interesy obu stron. W odpowiedzi otrzymałem od tamtej strony zawiadomienie, iż bardziej pożądanym byłoby prowadzenie ich w Moskwie niż w Warszawie. Natomiast 6 grudnia 1926 kwestię paktu poruszył p. Cziczerin w rozmowie z dziennikarzami na gruncie berlińskim. O ile prasa powtórzyła ściśle słowa p. Cziczerina, wynikałoby z nich, iż ZSRR znowu powraca do twierdzenia insynuującego Polsce chęć tworzenia bloków antyzwiązkowych. Powiedziałem już przed 155  chwilą, iż takich tendencji u nas nie ma. Nie chciałbym ze wspomnianych berlińskich wynurzeń p. Cziczerina wyciągać zby pesymistycznych wniosków. Chcę raczej wierzyć, że szczera chęć ugruntowania pokoju istnieje nie tylko ze strony polskiej, lecz również ze strony ZSRR. Spodziewam się również, że jeżeli chodzi o analogiczne rokowania państw bałtyckich z Rosją, to będą one odbiciem zdrowego poczucia instynktu państwowego tych republiki • Opuszczono fragmenty dotyczące stosunku Polski do Ligi Narodów, Niemiec i Wolnego Miasta Gdańska. b Opuszczono fragment dotyczący sprawy litewskiej i stosunków z Watykanem. 55 1927 czerwiec 9, Moskwa. — Nota posła RP w Moskwie S. Patka do zastępcy ludowego komisarza spraw zagranicznych ZSRR M. Litwinowa negująca odpowiedzialność rządu polskiego za zabójstwo posła ZSRR w Warszawie P. Wojkowa Dokumenty i materiały..., t. V, s. 170,171 W odpowiedzi na notę Pana Komisarza z dnia 7 bm., nr 243/Tj, mam zaszczyt z polecenia mego rządu oświadczyć, co następuje: Rząd polski głęboko dotknięty i oburzony faktem ohydnego mordu, którego ofiarą padł poseł Związku Socjalistycznych Republik Rad w Polsce, p. Piotr Wojkow1, pragnie raz jeszcze dać wyraz uczucia szczerego żalu i oburzenia, które w nim wzbudził fakt tego morderstwa. W uczuciach tych rząd polski łączy się ze słowami wypowiedzianymi już przez pana prezydenta Rzeczypospolitej do pana prezesa CKW, słowami, do których i pan minister spraw zagranicznych dodał wyraz swego ubolewania na Pańskie ręce, Panie Komisarzu Ludowy2. Rząd polski tym bardziej boleje nad czynem szaleńca narodowości niepolskiej, że zdaje sobie doskonale sprawę z polepszających się stale stosunków politycznych pomiędzy rządem polskim a rządem ZSRR, do czego w dużej mierze przyczyniał się nieodżałowanej pamięci poseł Wojkow. Wobec tego rząd polski nie może uznać związku pomiędzy wymienionymi w nocie Pana Komisarza Ludowego wypad156  kami8 a faktem popełnionego na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej mordu przez osobnika narodowości niepolskiej i z krzywdą państwa polskiego faktem, który rząd polski i opinia polska najkategoryczniej potępiły. Rząd polski, opierając się na zwyczajach międzynarodowych, udziela azylu emigrantom politycznym różnych narodowości, natomiast zawsze przeciwdziałał i nie dopuszczał na terytorium polskim do jakiejkolwiek bądź planowej akcji skierowanej przeciw obcym państwom. Dlatego też rząd polski nie może się poczuwać do odpowiedzialności za czyn szaleńca, który, jak z pierwszych wyników śledztwa zdaje się wynikać, jest czynem indywidualnym. Rząd polski tym bardziej uchylić musi odpowiedzialność, że w swoim czasie ofiarowywał przedstawicielowi ZSRR stosowną ochronę osobistą, z której jednak poseł Wojkow nie chciał, niestety, skorzystać. Poseł Wojkow zgodnie ze swym życzeniem stale i swobodnie poruszał się w kraju bez uprzedzania władz bezpieczeństwa publicznego, które m.in. nie były zawiadomione o przejeździe przez terytorium polskie b. chargé d’afaires ZSRR w Londynie pana Rozenholca i zamiarze posła Wojkowa powitania pana Rozenholca na Głównym Dworcu, co, niestety, ułatwiło czyn mordercy. Nie mogąc wobec tego, jak powyżej zaznaczono, przyjąć na siebie odpowiedzialności za fakt morderstwa, jednakowoż z uwagi, że czyn ten miał miejsce na terytorium państwa polskiego, rząd polski, pragnąc dać wyraz swym istotnym uczuciom i intencjom i chcąc umniejszyć krzywdę, która spotkała rodzinę posła Wojkowa, gotów jest rozpatrzyć jak najprzychylniej ewentualne życzenia ZSRR co do odszkodowania rodziny posła Wojkowa, gdyby ona sobie tego życzyła. Zechce Pan przyjąć, Panie Komisarzu Ludowy, wyrazy mego najgłębszego poważania. Stanisław Patek 11 Poseł P. Wojkow został zamordowany 7 VI1927 przez emigranta z Rosji, podającego się za Białorusina, B. Kowerdę. * W związku z zabójstwem P. Wojkowa prezydent RP I. Mościcki wysłał depeszę kondolencyjną do M. Kalinina, a minister spraw zagranicznych A. Zaleski do G. Cziczerina. 157  3 	Nota M. Litwinowa łączyła zamach na życie P. Wojkowa z napadami na poselstwo ZSRR w Pekinie, okupacją konsulatu radzieckiego w Szanghaju, policyjnymi szykanami w stosunku do radzieckiej misji handlowej w Londynie, zerwaniem stosunków dyplomatycznych z ZSRR przez Wielką Brytanię. 56 1927 	sierpień 5, Warszawa. — Wywiad zamieszczony w dzienniku „Epoka” 5 VIII 1927 udzielony przez posła RP w Moskwie S. Patka przedstawicielowi pisma w sprawie aktualnych zagadnień polsko-radzieckich Dokumenty i materiały..., t. V, s. 210,211 P. minister Patek przyjął wczoraj naszego współpracownika, z którym odbył rozmowę o aktualnych zagadnieniach sowiecko-polskich. Jak długo p. minister zabawi w Warszawie? — zapytaliśmy. — W Warszawie zabawię prawdopodobnie do dn. 10 bm. Przypuszczam, że dzień mego powrotu do Moskwy wypadnie między 10 a 15. — Z czym tym razem pojedzie pan Minister do Moskwy? — Pojadę z pewnością, iż likwidacja przykrych następstw tragicznego wypadku na Dworcu Głównym jest faktem dokonanym 1. Zapytaliśmy naszego rozmówcę, co go w tej mierze upewnia. Usłyszeliśmy w odpowiedzi: stanowisko obu stron. — A jakie jest stanowisko sowieckie? — Uznaje ono, iż suma zadośćuczynień polskich jest tak wielka, iż wyczerpuje dalszą dyskusję. Daje to obydwu stronom dostateczną satysfakcję. W takim razie droga rokowań o pakt o nieagresji jest otwarta — rzucamy. — Natychmiast po powrocie do Moskwy rozpocznę pertraktacje z p. Cziczerinem. Mówię z p. Cziczerinem, gdyż z p. Stomoniakowem rozmówię się w najbliższych dniach, gdy przejedzie on przez Warszawę w drodze na wywczasy. — A traktat handlowy? — Traktat handlowy będzie przedmiotem dalszych rozważań. Przede wszystkim rokować będziemy o pakt o nieagresji. 158  — Budzi on wiele wątpliwości — wtrącamy — jak stosunek do Ligi Narodów lub do państw, które mamy z Rosją za wspólnych sąsiadów. — Trudności są zawsze do przezwyciężenia. Jeżeli idzie o Ligę Narodów, to przecież rząd ZSRR brał udział w międzynarodowej konferencji gospodarczej zwołanej pod auspicjami Ligi Narodów 2. Więc już wyłom jest dokonany. — A inne trudności? — Zostaną one przezwyciężone, jeżeli obie strony zgodzą się z opinią, iż są tereny, na których jest miejsce i dla Rosji, i dla Polski. Należy zrozumieć, że nie monopolizujemy bynajmniej pewnych haseł w stosunku do swych sąsiadów, ale trzeba też się zgodzić z tym, że w Europie jest Rzeczpospolita Polska piątym co do wielkości państwem i jako takie ma wszelkie prawo, by politykę wielkomocarstwową prowadzić. Rozmowa dobiegła końca. Zapytaliśmy jeszcze p. Patka, kiedy się spodziewa zakończenia pertraktacji o pakt o nieagresji. Rozmówca nasz przypuszcza, iż nastąpi ono w dalszych etapach rozmów polsko-moskiewskich i gdy po pierwszych rozmowach z p. Cziczerinem wyjedzie na urlop, a potem wróci do Moskwy, będzie mógł odbyć rozmowy o najbardziej decydującym znaczeniu. A tymczasem — mówił p. Patek — pojadę na wypoczynek na Kaukaz, aby zobaczyć wielką drogę gruzińską3. 1 Chodzi o zabójstwo posła P. Wojkowa. 2 Mowa o konferencji genueńskiej z kwietnia i maja 1922. * Droga północ-południe między Władykaukazem (ob. Ordżonikidze) a Tibilisi długości 207 km o znaczeniu strategicznym, mająca również walory turystyczne. 57 1928 styczeń 24, Warszawa. — Pismo ministra spraw zagranicznych RP A. Zaleskiego do posła RP w Moskwie S. Patka w związku z wyjazdem naczelnika Wydziału Wschodniego Ministerstwa Spraw Zagranicznych T. Hołówki i dyrektora Departamentu Mi159  nisterstwa Przemysłu i Handlu M. Sokołowskiego w celu prowadzenia rozmów o zawarcie prowizorycznego polsko-radzieckiego traktatu handlowego Dokumenty i materiały..., t. V, s. 274,275 Dnia 25 bm. wyjeżdżają do Moskwy pp. Sokołowski i Hołówko celem przeprowadzenia wspólnie z Panem Posłem rozmów przedwstępnych w sprawie zawarcia prowizorycznego układu handlowego ze Związkiem Socjalistycznych Republik Rad. Podstawą tych rozmów powinien być załączony przy niniejszym szemata układu prowizorycznego, który to szemat został ułożony na konferencji międzyministerialnejł. W związku z powyższym proszę Pana Posła wspólnie z pp. Sokołowskim i Hołówką wyjaśnić w Komisariacie Ludowym Spraw Zagranicznych, czy: 1. zasady załączonego szematu odpowiadają zasadom opracowanego przez stronę sowiecką układu, 2. w razie skonstatowania, że istnieją podstawy do zawarcia układu, omówić z Komisariatem Ludowym Spraw Zagranicznych projekty not o wstrzymaniu przez nas wprowadzenia w życie ceł maksymalnych oraz oficjalnie stwierdzić, że przystępuje się do formalnego rozpoczęcia rokowań handlowych, 3. jako miejsce rokowań zaproponować Warszawę, motywując to tym, że rokowania oparte na nieagresji, o zwrot mienia kulturalnego i wymiany więźniów politycznych miały miejsce na terenie Związku Socjalistycznych Republik Rad, 4. ustalić czas rozpoczęcia rokowań, nie później jednak niż 1 marca roku bieżącego. Minister Zaleski8 ** Projekt prowizorycznego układu handlowego został pominięty. 1 Projekt prowizorycznego układu handlowego przewidywał ustalenie listy zamówień radzieckich w Polsce i udzielenie kontyngentów przewozowych reglamentowanych w Polsce dla ZSRR. Układ miał być zawarty na okres jednego roku. W celu przedłużenia na rok następny obie strony miały do dnia 1 X 1928 ułożyć nowe listy towarowe. 8 2811928 minister spraw zagranicznych A. Zaleski przekazał S. Pałkowi wiadomość, że ZSRR został zaliczony przez polskie Ministerstwo Przemysłu i Handlu do liczby państw, których towary miały korzystać z ulg celnych. 160 58 1928 	maj 25, Warszawa. — Z exposé ministra spraw zagranicznych RP A. Zaleskiego wygłoszonego w komisji dla spraw wojskowych i zagranicznych Senatu. Sprawa polsko-radzieckich stosunków handlowych Dokumenty i materiały..., t. V, s. 320,321 a Na wschodzie sąsiadujemy na przestrzeni przeszło 1500 km z państwem1, którego specjalny ustrój polityczny wewnętrzny sprzeciwia się normalnemu rozwojowi stosunków gospodarczych, opartych na swobodnej wymianie dóbr. Stosunki gospodarcze między Polską a ZSRR z natury rzeczy ograniczać się muszą do ściśle reglamentowanego przez państwo handlu, który nie może w żadnym stopniu odpowiadać normalnym potrzebom i możliwościom obydwóch organizmów gospodarczych. Wystarczy tutaj przytoczyć kilka cyfr dotyczących naszego obrotu handlowego ze ZSRR, by przekonać się o tym. Wartość obrotów towarów między Polską a ZSRR wynosiła ogółem: w r. 1924/25— 7,5 min dolarów w r. 1925/26— 5,5 w r. 1926/27 — 10,5 Jak panowie widzicie, mimo że obroty handlowe między Polską a ZSRR wzrastają, są one jednak niewielkie w porównaniu z sumą tych obrotów, które były dokonywane przed wojną między ziemiami b. Królestwa Polskiego i b. imperium rosyjskim. Również podkreślić należy ujawniające się od r. 1925 zjawisko zmniejszania się polskiego wywozu do ZSRR. Czemu przypisać należy oba wzmiankowane przejawy? Zdaniem moim dwie najważniejsze przyczyny działają hamująco na rozwój tych handlowych stosunków. Pierwsza z nich polega na typa, że rząd Związkowy obroty handlowe z państwami innymi prowadzi nie pod kątem widzenia ściśle gospodarczym, ale pod kątem widzenia politycznym, czyli innymi słowy czyni zakupy tam, gdzie go do tego skłaniają, takie czy inne względy, wypływające ze wskazań polityki i ^akii Jerzy Kumaniecki 161  tyki międzynarodowej. Handel sowiecki, będąc narzędziem polityki zagranicznej rządu sowieckiego, idzie w dużym stopniu po nierównej płaszczyźnie i nie zawsze kieruje się przesłankami słuszności gospodarczej. Drugim hamującym czynnikiem w rozwoju stosunków handlowych między Polską a ZSRR jest, jak już wyżej zaznaczyłem, gospodarcza i polityczna struktura Związku Sowieckiego, czyli innymi słowy zasada monopolu handlowego zagranicznego. Prowadzenie tego handlu za pośrednictwem jednego organu państwowego z wykluczeniem wszelkiej inicjatywy prywatnej, tak niezbędnej dla rozwoju handlu, wymaga pokonywania całego szeregu trudności biurokratycznych, które często odstraszają naszych kupców i przemysłowców.15 a Opuszczono fragmenty dotyczące zagadnień międzynarodowej współpracy gospodarczej. b Opuszczono fragmenty dotyczące stosunków handlowych między Polską a Niemcami i stosunków naukowych z państwami Europy. 1 Granica polsko-radziecka liczyła 1412,2 km. 59 1928 grudzień 29, Moskwa. — Nota zastępcy ludowego komisarza spraw zagranicznych ZSRR M. Litwinowa do posła RP w Moskwie S. Patka w sprawie zawarcia paktu o nieagresji i podpisania protokołu o przedterminowym wprowadzeniu w życie paktu Brianda-Kellogga Stosunki polsko-radzieckie..., s. 187 - 189 Panie Ministrze Dnia 24 sierpnia 1926 r. rząd radziecki za pośrednictwem swego pełnomocnego przedstawiciela w Warszawie wręczył rządowi Rzeczypospolitej Polskiej projekt paktu o nieagresji. Ten krok rządu radzieckiego był rezultatem wstępnych rokowań, które miały miejsce między obu państwami z inicjatywy rządu radzieckiego; jest on jednocześnie wyrazem tego kierunku polityki zagranicznej, którego rząd ZSRR trzymał się stale w swych stosunkach z innymi państwami i zgodnie z którymi występował ze swymi propozycjami rozbrojenia, najpierw na zwołanej prze162  zeń już w 1922 r. konferencji moskiewskiej, następnie zaś w komisji przygotowawczej do spraw rozbrojenia przy Lidze Narodów. Uważając powszechne rozbrojenia za najbardziej skuteczną rękojmię zachowania pokoju, rząd radziecki traktuje pakty o nieagresji jako poważny czynnik, który może się przyczynić do zapobieżenia konfliktom zbrojnym między państwami. Rząd radziecki zmuszony jest stwierdzić, że chociaż rokowania z rządem polskim o zawarcie takiego paktu zostały wszczęte przed kilkoma laty, nie posunęły się one naprzód mimo poważnych wysiłków rządu radzieckiego. Biorąc pod uwagę znaczenie, jakie ma zawarcie paktu o nieagresji dla umocnienia i rozwoju stosunków radziecko-polskich oraz dla utrwalenia powszechnego pokoju, rząd radziecki ubolewa nad bezowocnością swych wysiłków i ze swej strony jeszcze raz oświadcza o swej niezmiennej gotowości podpisania paktu o nieagresji z rządem Rzeczypospolitej Polskiej. W tym samym czasie, kiedy rokowania o zawarcie paktu o nieagresji między Polską a Związkiem Radzieckim pozostały bez rezultatu, rząd polski, zaproszony do wzięcia udziału w pakcie Kellogga, tj. w wielostronnym układzie dotyczącym wyrzeczenia się wojny jako narzędzia polityki narodowej, podpisał ten układ wraz z innymi państwami w dniu 27 sierpnia 1928 r. w Paryżu; do tego paktu przystąpił następnie również rząd Związku Radzieckiego \ Po otrzymaniu zaproszenia do przystąpienia do układu paryskiego (paktu Kellogga), rząd radziecki w nocie pod adresem rządu francuskiego wskazał na brak w pakcie zobowiązań dotyczących rozbrojenia, a stanowiących najistotniejszy warunek zabezpieczenia pokoju, na niedostateczność i niejasność samego sformułowania zakazu wojny oraz na różne inne momenty osłabiające jego znaczenie. Rząd radziecki uważa w dalszym ciągu, że pakt ten nie daje tych gwarancji zachowania pokoju, jakie wynikały z proponowanych przezeń paktów o nieagresji i o nieuczestniczeniu we wrogich ugrupowaniach. Ponieważ jednak rząd radziecki stwierdził, że układ paryski (pakt Kellogga) nakłada na jego uczestników pewne zobowiązania o charakterze pokojowym, przystąpił niezwłocznie do niego, ii* 163  traktując zaś jak najpoważniej wszystkie swoje poczynania w dziedzinie zapewnienia pokoju, pragnąłby, ażeby układ ten możliwie szybko nabrał mocy obowiązującej, zwłaszcza w stosunkach między Związkiem Radzieckim a państwami ościennymi. Niestety, wejście w życie paktu paryskiego jest uwarunkowane, zgodnie z art. 3, ratyfikacją tego układu przez 14 określonych państw. W ciągu 4 miesięcy, które minęły od dnia podpisania układu, ani jedno z 14 państw nie dokonało ratyfikacji, co budzi obawy, że układ ten może jeszcze długo pozostawać dokumentem nikogo formalnie nie obowiązującym. Jest rzeczą oczywistą, iż wcześniejsze wprowadzenie w życie układu między poszczególnymi państwami możliwe jest tylko w drodze podpisania przez nie specjalnego aktu dodatkowego. Biorąc pod uwagę, że zabezpieczenie pokoju na wschodzie Europy jest sprawą pierwszorzędnej wagi i że spośród państw zachodnich graniczących ze Związkiem Radzieckim jedynie Polska podpisała już układ paryski, rząd radziecki postanowił zwrócić się do rządu polskiego z propozycją podpisania załączonego protokołu, zgodnie z którym układ paryski o wyrzeczeniu się wojny wszedłby w życie między Związkiem Radzieckim a Polską niezwłocznie po jego ratyfikacji przez oba te państwa, niezależnie od warunku przewidzianego w art. 3 paktu. Podpisanie wymienionego protokołu przez rząd polski nakładałoby oczywiście na Polskę moralne zobowiązania jak najszybciej jednoczesnej ratyfikacji zarówno układu paryskiego, jak i samego protokołu. Co się zaś tyczy ZSRR, to jego przystąpienie do układu paryskiego zostało już ratyfikowane przez Prezydium Centralnego Komitetu Wykonawczego Rad. Zwracając Pańską uwagę, Panie Ministrze, na art. 4 protokołu, umożliwiający podpisanie protokołu przez każde państwo, które przystąpiło do paktu paryskiego lub zamierza do niego przystąpić, rząd radziecki wyraża głębokie przekonanie, że realizacja jego propozycji w chwili obecnej w ramach wzajemnych stosunków między Związkiem Radzieckim a Polską będzie w dużym stopniu sprzyjała utrwaleniu pokoju na wschodzie Europy. Uważam za rzecz potrzebną zaznaczyć, iż obecna propozycja rządu radzieckiego nie przekreśla jego wcześniejszej propozycji zawarcia paktu o nieagresji; zawarcie tego paktu w późniejszym 164  czasie przyczyniłoby się do jeszcze większego umocnienia dobrosąsiedzkich stosunków między ZSRR a Rzecząpospolitą Polską. Rząd radziecki spodziewa się, iż jego obecna propozycja zostanie przychylnie potraktowana przez rząd polski, ten ostatni bowiem podpisał już wielostronny układ paryski, w którym uczestniczy również Związek Radziecki, i nie może mieć przeto zastrzeżeń co do jak najszybszego wprowadzenia go w życie między dwoma naszymi państwami. Rząd radziecki powiadamia przy tym rząd polski, że przedstawia jednocześnie analogiczną propozycję również Republice Litewskiej jako jedynemu krajowi nadbałtyckiemu, który przystąpił już do układu paryskiego. (Rząd radziecki) nie zwraca się na razie z propozycjami do Finlandii, Estonii i Łotwy tylko dlatego, że państwa te nie przyłączyły się jeszcze formalnie do układu paryskiego. Rząd radziecki zastrzega sobie jednakże prawo zwrócenia się do nich, skoro przystąpią do tego układu. Proszę Pana, Panie Ministrze, o podanie powyższego do wiadomości Pańskiego rządu oraz o przyjęcie wyrazów mego prawdziwego szacunku i poważania. Pełniący czasowo obowiązki komisarza ludowego spraw zagranicznych Litwinow. 1 ZSRR przystąpił do paktu 6 IX 1928. 60 1929 	luty 9, Moskwa. — Protokół układu moskiewskiego w sprawie przedterminowego wprowadzenia w życie paktu Brianda-Kellogga; tzw. protokół Litwinowa podpisany przez Estonią, Łotwą, Polską, Rumunią i ZSRR Stosunki polsko-radzieckie..., s. 199 - 201 Rząd Republiki Estońskiej, prezydent Republiki Łotewskiej, prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, jego królewska mość król Rumunii i Centralny Komitet Wykonawczy Związku Socjalistycznych Republik Rad, ożywieni pragnieniem przyczynienia się do utrzymania pokoju 165  istniejącego między ich krajami i wprowadzenia w tym celu niezwłocznie w życie między narodami tych krajów traktatu o wyrzeczeniu się wojny jako narzędzia polityki narodowej, podpisanego w Paryżu dn. 27 sierpnia 1928 r., postanowili urzeczywistnić ten zamiar za pomocą niniejszego protokołu i mianowali jako pełnomocników, a mianowicie rząd Republiki Estońskiej — pana Juliusza Seliamaa, posła nadzwyczajnego i ministra pełnomocnego Estonii w Moskwie; prezydent Republiki Łotewskiej — pana Karola Ozolsa, posła nadzwyczajnego i ministra pełnomocnego Łotwy w Moskwie; prezydent Rzeczypospolitej Polskiej — pana Stanisława Patka, posła nadzwyczajnego i ministra pełnomocnego Polski w Moskwie; jego królewska mość król Rumunii — pana Karola A. Davilla, swego posła nadzwyczajnego i ministra pełnomocnego w Warszawie; Centralny Komitet Wykonawczy Związku Socjalistycznych Republik Rad — pana Maksyma Litwinowa, członka Centralnego Komitetu Wykonawczego, komisarza ludowego ad interim spraw zagranicznych, którzy po okazaniu sobie swych pełnomocnictw, uznanych za wystawione w dobrej i należytej formie, zgodzili się na następujące postanowienia: Artykuł I Traktat o wyrzeczeniu się wojny jako narzędzia polityki narodowej, podpisany w Paryżu dn. 27 sierpnia 1928 r., którego odpis załączony jest do niniejszego protokołu jako jego część integralna, wchodzi w życie między umawiającymi się stronami po ratyfikacji wspomnianego traktatu paryskiego z 1928 r. przez właściwe ciała ustawodawcze odnośnych umawiających się stron. Artykuł II Wprowadzenie w życie przez niniejszy protokół traktatu paryskiego z 1928 r., w stosunkach wzajemnych stron należących do niniejszego protokołu, będzie ważne niezależnie od wejścia w życie traktatu paryskiego z 1928 r., uwarunkowanego postanowieniami III artykułu tego ostatniego. 166 Artykuł III 1. Protokół niniejszy będzie ratyfikowany przez właściwe ciała ustawodawcze umawiających się stron zgodnie z postanowieniami ich odnośnych konstytucji. 2. Dokumenty ratyfikacyjne będą złożone przez każdą z umawiających się stron rządowi Związku Socjalistycznych Republik Rad w ciągu jednego tygodnia od daty ratyfikacji niniejszego protokołu przez odnośną stronę. 3. Z dniem złożenia dokumentu ratyfikacyjnego przez dwie spośród stron umawiających się protokoł niniejszy wejdzie w życie w stosunkach między tymi dwiema stronami. W stosunkach wzajemnych innych stron umawiających się i państw, względem których protokół już wszedł w życie, będzie on wchodził w życie w miarę składania ich dokumentów ratyfikacyjnych. 4. Rząd Związku Socjalistycznych Republik Rad będzie powiadamiał niezwłocznie wszystkich sygnatariuszy niniejszego protokołu o każdym złożeniu dokumentu ratyfikacyjnego1. Artykuł IV W celu zrealizowania postanowień art. I niniejszego protokołu każda strona umawiająca się po dokonanej ratyfikacji przez jej ciała ustawodawcze traktatu paryskiego z 1928 r. powiadomi o tym niezwłocznie w drodze dyplomatycznej rząd Związku Socjalistycznych Republik Rad oraz wszystkie inne strony należące do niniejszego protokołu. Artykuł V Niniejszy protokół pozostaje otwarty do przystąpienia doń rządów wszystkich krajów. Notyfikacja o przystąpieniu ostatecznym winna być dokonana na imię rządu Związku Socjalistycznych Republik Rad, który powiadomi o niej wszystkie inne strony należące do niniejszego protokołu. Z chwilą otrzymania powyższej notyfikacji dotyczącej przystąpienia, niniejszy protokół wprowadzony zostanie w życie w stosunkach wzajemnych państwa przystępującego i wszystkich innych stron należących do niniejszego protokołu. 167  Artykuł VI Wprowadzenie w życie traktatu paryskiego z 1928 r. przez protokół niniejszy we wzajemnych stosunkach państwa przystępującego i wszystkich innych stron należących do niniejszego protokołu winno być uskutecznione w sposób przewidziany w art. IV niniejszego protokołu. Artykuł VII Niniejszy protokół sporządzony jest w jednym egzemplarzu, którego autentyczny odpis będzie przesłany przez rząd Związku Socjalistycznych Republik Rad każdemu z państw podpisujących lub przystępujących. Na dowód czego wyżej wymienieni pełnomocnicy podpisali niniejszy protokół i wycisnęli na nim swoje pieczęcie. Sporządzono w Moskwie, dn. 9 lutego 1929 r. Juliusz Seliamaa K. Ozols St. Patek Davilla Maksym Litwinow 1 Sejm, RP ratyfikował protokoł moskiewski 13 III 1929, Prezydium Komitetu Wykonawczego ZSRR — 13II1929. Ratyfikacji dokonali także pozostali sygnatariusze i 30 III 1929 protokoł uzyskał moc obowiązującą. 61 1929 kwiecień 8, Warszawa. — Pismo dziekana Wydziału Humanistycznego Uniwersytetu Warszawskiego prof. M. Handelsmana do Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP w sprauńe współpracy między instytucjami naukowymi polskimi i radzieckimi i umożliwienia naukowcom radzieckim pracy w archiwach polskich Dokumenty i materiały..., t. V, s. 412,413 W odpowiedzi na pismo z dnia 28 marca br. za nr P.111.10786/ 29 komunikuję uprzejmie: 1°. Zdaniem moim propozycja sowiecka zasługuje całkowicie na uznanie i na możliwie rychłe jej zrealizowanie. 2°. Ze względu na przepisy obowiązujące u nas zarówno w 168  stosunku do obywateli polskich, jak i niepolskich, które nakazują uzyskanie specjalnego pozwolenia od pana ministra oświaty dla pracy nad aktami z ostatnich lat pięćdziesięciu, należałoby poprzedzić i obmyślić sposoby umożliwiające udostępnienie akt powyższych pracownikom sowieckim. Byłoby wskazanym, ażeby pragnący korzystać z akt najnowszych wnosili podanie o udostępnienie dokumentów za pośrednictwem naszego poselstwa w Moskwie i ażeby następnie podanie to w tempie przyspieszonym mogło być przy poparciu Wydziału Archiwów przedstawione panu ministrowi do decyzji. Ażeby było właściwym dla szybszego załatwienia sprawy kierowania zapytania o naukowe kwalifikacje kandydatów do przedstawiciela Polskiego Towarzystwa Historycznego [sic]. Co się tyczy zbiorów rapperswilskich i innych bibliotecznych, to na uzyskanie pozwolenia na pracę w tych zbiorach wystarczy polecenie poselstwa sowieckiego. 3°. Oczywiście należy otrzymać najzupełniejszą wzajemność dla obywateli polskich. Tutaj jednak dodać należy, że ponieważ w ZSRR nie ma przepisu ograniczającego dostęp do akt za ostatnie lat 50, wobec tego uczeni polscy powinni otrzymać zupełną swobodę korzystania z archiwów i zbiorów bibliotecznych do wybuchu rewolucji bolszewickiej. 4°. W każdym razie sprawa ta może być załatwiona tylko w porozumieniu z Wydziałami Archiwów i Bibliotek Ministerstwa W[yznań] R[eligijnych] i Ofświecenia] P[ublicznego]. Dla szybszego zrealizowania sprawy wymiany przewidzianej w piśmie ministerstwa byłoby może wskazane, ażeby MSZ wzięło na siebie inicjatywę zwołania narady złożonej z przedstawicieli dwóch powyższych wydziałów oraz Polskiego Towarzystwa Historycznego. 62 1929 listopad, Warszawa. — Informacja Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP dla polskich placówek dyplomatycznych o perspektywach zawarcia traktatu handlowego z ZSRR Dokumenty i materiały..., t. V, s. 495 W lutym rb. minister Patek złożył rządowi sowieckiemu notatkę zawierającą nasze postulaty w sprawie traktatu handlo169  wego z ZSRR. Postulaty były następujące: 1) udzielenie kontyngentów na przywóz towarów polskich, 2) zapewnienie Polsce prawa korzystania również z innych form przywilejów w zakresie systemu handlu obowiązującego w Rosji i 3) praktyczne zrealizowanie wolności tranzytu przewidzianego w traktacie ryskim. Po dłuższym czasie Sowiety, w odpowiedzi na powyższe postulaty, doręczyły nam w drodze prywatnej aide-mémoire, w którym 1) stwierdzają, że traktat handlowy powinien być oparty na tych zasadach, co traktaty z innymi wielkimi państwami, 2) 	odrzucają sprawę kontyngentów jako rzekomo sprzeczną z systemem handlu sowieckiego, 3) za warunek zawarcia traktatu stawiają wzajemne uznanie istniejących w obu krajach systemów gospodarczych, 4) proponują oparcia traktatu na klauzuli największego uprzywilejowania i 5) proponują równocześnie rozmowy co do zawarcia konwencji taryfowej i weterynaryjnej. Równocześnie z aide-mémoire p. Stomoniakow zaproponował w rozmowie zamiast kontyngentów zawarcie długoterminowych umów pomiędzy eksporterami polskimi a odpowiednimi trustami eksportowymi sowieckimi. Stanowisko nasze jest następujące: wyjaśnić sprawę umów • długoterminowych (forma, związek tych umów z traktatem handlowym, jakie towary wchodzą w grę itp.) i na tej płaszczyźnie prawdopodobnie pozostać. Co do pozostałych postulatów, to umowę weterynaryjną odrzucamy, w innych zaś sprawach przyjmujemy dyskusję. Na podstawie dotychczasowych rozmów zarysowuje się możność zawarcia wąskiej umowy o charakterze kompensacyjnym. Wiadomość tajna. Można mówić tylko ogólnie, że prowadzimy rozmowy o traktat handlowy bez podawania jednak jakichkolwiek szczegółów. Możliwość zawarcia traktatu należy oceniać pesymistycznie. 63 1930 luty, Warszawa. — Informacja Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP dla polskich placówek dyplomatycznych o stanie polskich koncesji w ZSRR1 Dokumenty i materiały..., t. V, s. 505 - 508 170 W związku z ogólnym kursem antykoncesyjnym, który wy...

Dodatkowe informacje

Diachroniczna częstość użycia słowa (wystąpień na milion wyrazów):
Lokalizacja ekscerptu na stronie:
Etykiety gramatyczne poświadczenia:
przymiotnikliczba pojedyncza

Zastrzeżenia

W naszych materiałach trafiają się błędy, są nieuniknione w tak wielkim zbiorze danych. Procentowo nie jest ich jednak więcej niż w klasycznym 11-tomowym Słowniku języka polskiego pod red. Witolda Doroszewskiego. Ciągle je wyszukujemy i nanosimy natychmiast poprawki, co w epoce przedelektronicznej było zupełnie niemożliwe.