chlubno

Słowo poświadczone w fotocytacie:

Warning: file_get_contents(http://150.254.102.135/viewDjvu/JPGs/IJ_3033.txt): failed to open stream: Connection refused in /var/nfjp/wp-content/plugins/NFJP/lemma-template.php on line 136

Warning: file_get_contents(http://150.254.102.135/viewDjvu/data.txt): failed to open stream: Connection refused in /var/nfjp/wp-content/plugins/NFJP/lemma-template.php on line 143
(...) koniecznie muszą. Najwyższa Rada Stanu wierna swym obowiązkom przeniósłszy się z Warszawy do Torunia postanowiła przez wystawienie publicznego pomnika, oddać winną cześć geniuszowi, tego wielkiego męża a współrodaka naszego Kopernika urodził się On w tern mieście z Ojca także imieniem Mikołaja rodem z Krakowa, matki Watzelrodównej Siostry biskupa Warmińskiego Poświęciwszy się w dojrzalszym wieku umiejętnościom matematycznym, imię swe unieśmiertelnił w nauce astronomii szczególniej a jego dzieło o obrotach ciał niebieskich przekonało od dawma świat uczonych, iż system Kopernika tłumaczący obrót planet jedynie rozumnym nazwać się może, i że się temu wielkiemu człowiekowi chwsła z takowego odkrycia całkiem należy ... O, jak jest chlubno być obywatelem miasta Torunia, w którego murach największy astronom, przywiązany do swej ojczyzny i współziomków Polak, cnotliwy kapłan Mikołaj Kopernik urodzony został; lecz z drugiej strony czuć też każdy powinien i ten obowiązek, aby w niczem nie przyniósł zakały ojczyźnie tego Wielkiego człowieka, a przez swe postępki, miłość i poświęcenie się całkowite ojczyźnie — i dobru współbraci, dowodził statecznie, iż pochodzi z szlachetnej krwi tych Toruńczanów, którzy nauką, męztwem lub odwagą, w różnych wsławili się czasach...

Dodatkowe informacje

Diachroniczna częstość użycia słowa (wystąpień na milion wyrazów):
Lokalizacja ekscerptu na stronie:
Etykiety gramatyczne poświadczenia:
przysłówek

Zastrzeżenia

W naszych materiałach trafiają się błędy, są nieuniknione w tak wielkim zbiorze danych. Procentowo nie jest ich jednak więcej niż w klasycznym 11-tomowym Słowniku języka polskiego pod red. Witolda Doroszewskiego. Stale wyszukujemy ich i nanosimy natychmiast poprawki, co w epoce przedelektronicznej było zupełnie niemożliwe.