dach-balkon

Słowo poświadczone w fotocytacie:
(...) Do połowy maja ukrywałem się w Toruniu. Na ulicę praktycznie nie wychodziłem. Dużo czytałem, słuchałem radia. Wieczory, aby zaczerpnąć świeżego powietrza, spędzałem na dachu-balkonie. Byłem w tym okresie ciężarem dla państwa Graboszów. Ich synów wzięto do wojska — Graboszowie mieli kartki żywnościowe tylko dla siebie i służącej. O żywność było coraz trud...
Diachroniczna częstość użycia słowa (wystąpień na milion wyrazów):
Adres bibliograficzny:
Szefler, Stanisław 1967. Okupacyjne drogi, Warszawa : KiW
Etykiety gramatyczne poświadczenia:
rzeczownikliczba pojedyncza

Zastrzeżenia

W naszych materiałach trafiają się błędy, są nieuniknione w tak wielkim zbiorze danych. Procentowo nie jest ich jednak więcej niż w klasycznym 11-tomowym Słowniku języka polskiego pod red. Witolda Doroszewskiego. Stale wyszukujemy ich i nanosimy natychmiast poprawki, co w epoce przedelektronicznej było zupełnie niemożliwe.