dokuczność

Słowo poświadczone w fotocytacie:
(...) przyjechała na umówiony dzień. Ja Czekałam cały d2Óeń na Panią Szanowną i poszłam potem do Domu Kultury i tam czekałam na Kochaną Panią jednak jem się nie doczekałam poszłam potem do Hotelu aby się z Panią z podkać i tam na próżno pojechała. Więc proszę mi odpisać czy ktoś zabronił Pani przyjechać jak po przednio? Żyję w skrajnej nędzy i w strasznych dokucznościach i krzywdach okropnych nie wolno mi nowych zamków w prawić bo mam surowo zakazane nowych zamków w prawiać bo by nie mogli się dostać do mego mieszkania i nie potrafiliby mi wszystkiego kraść a Ja bym już nie chodziła z tymi ciężarami na plecach a gdy mi wszystko z mieszkania zabierają i rzną garderobę no to Ja co mam to muszę ze sobą nosić ich to cieszy że Ja te ciężary noszę że się pręczy wykończę jestrze-fi to się nie mogą mojej śmierci doczekać to mię bije dławi do nieprzytomności z mieszkania mnie wyrzuca, zamki mi zmienia, do przedpokoju, żebym się nie dostała do mego mieszkania poniewieram się po kolerzankach z Bożego Narodzenia na Szczepana przepędziłam noc przy ubieraniu dzewka u kolerzanki o głodzie bo mię nawet nie pogościła niczem chociarz miała pouszy jedzenia a całą noc w Sylwestra przesiedziałam całą noc Sylwestrową na korytarzu na schodach dopiero jak przyszli ze zabawy to taka zkosniała ledwiem się dostała do tego mojego zimnego mieszkania i tam znowu chciałam znowu umarznąć były okna od pola wszystkie trzy po otwierane do tego mam tylko jedne dzwi od ganku bo mi drogie wyrwał i zabrał żebym prędzy umarzła a ganek mi tesz zabrali żebym sobie bielizny wyprane nie powiesiła ani nie wytrzepała garderoby prosiłam Pana Kierownika żeby się ujął zamną więc pewnego razu przybył z jakimś Panem to Pana Kierownika tak podpusił że mi zabronił zamku nowego w prawić na tym samym miejscu gdzie są stare zamki to mi surowo zabronił i odpowiedział mi że niech tylko sobie w prawię to mię odrazu wywiezie do Kobierzyna za to tylko jak sobie zamek zmienię a teraz żebym opuściła to swoje mieszkanie a nie mam gdzie iść to M.O. Rodzinę namawia i rozkazuje mię wywieść bo...

Dodatkowe informacje

Diachroniczna częstość użycia słowa (wystąpień na milion wyrazów):
Lokalizacja ekscerptu na stronie:
Adres bibliograficzny:
Strońska, Anna 1981. Tyle szczęścia dla szewców, wyd. 2, Warszawa : Czytelnik
Etykiety gramatyczne poświadczenia:
rzeczownikliczba mnoga

Zastrzeżenia

W naszych materiałach trafiają się błędy, są nieuniknione w tak wielkim zbiorze danych. Procentowo nie jest ich jednak więcej niż w klasycznym 11-tomowym Słowniku języka polskiego pod red. Witolda Doroszewskiego. Ciągle je wyszukujemy i nanosimy natychmiast poprawki, co w epoce przedelektronicznej było zupełnie niemożliwe.