domówienie

Słowo poświadczone w fotocytacie:
(...) ceuszowi przyjaźniej fortuna posłuży. Lorenzowi więc dedykuje swe pismo, do niego w całym ciągu przemawia, stawia przed nim obraz doskonałego, wedle swej teoryi księcia, wszystkie prawa człowieka podaje jego woli, pozwala na wszystkie zbrodnie byle zręcznie spełnione, pozwala nawet niekiedy na cnoty byle służyły ku lepszemu oszukiwaniu, i tak wystawiwszy straszną, piekielną potęgę, nagle przy końcu się zwraca, i jak gdyby dla tern większego utwierdzenia go wr złem, wskazuje mu w ostatnim rozdziale najwyższy zaszczyt do zdobycia, najdroższą chwałę na ziemi, — wybawienie ojczyzny. Kiedy się czyta to domówienie, niepodobna sobie wystawić, że go ta sama kreśliła ręka. Ten, coby tylko zajrzał w ów końcowy rozdział, myślałby że całe dzieło traktuje o zaćności obywatelskiej, o cnotliwej chwale panujących, o korzyściach z uczciwie wycierpianej niedoli. Nawet po pierwszem przeczytaniu...
Diachroniczna częstość użycia słowa (wystąpień na milion wyrazów):
Adres bibliograficzny:
Koźmian, Stanisław Egbert 1872. Pisma wierszem i prozą. T. 2, Poznań : Księgarnia J. K. Żupańskiego
Etykiety gramatyczne poświadczenia:
rzeczownikliczba pojedyncza

Zastrzeżenia

W naszych materiałach trafiają się błędy, są nieuniknione w tak wielkim zbiorze danych. Procentowo nie jest ich jednak więcej niż w klasycznym 11-tomowym Słowniku języka polskiego pod red. Witolda Doroszewskiego. Ciągle je wyszukujemy i nanosimy natychmiast poprawki, co w epoce przedelektronicznej było zupełnie niemożliwe.