hipnologiczny

Słowo poświadczone w fotocytacie:
(...) Podreptał do kuchni i już podniósł był na blasze fajerkę, by wrzucić depeszę, gdy wtem mignęły przed nim słowa „proszę cię bardzo polcio”. Oraz ten dolepiony pasek papieru z numerkami i gdzie znów widniało inne „proszę”. Westchnął, uczuwszy jednocześnie znajomą presję między łopatkami. Proszę ! Telegram wypadł mu z ręki i wnet spłonął w fajerce, on zaś jakby pogrążył się i obsunął w swój hipnologiczny stan. Co tu gadać, okropnie nie lubił, wręcz nie znosił tej miękkości czy swego rozmiękczenia; w takich chwilach robiło mu się jakby tęskno za czymś, a ponieważ nie wiedział, za czym, to-przy jego kochaniu się w klarowności i esprit gallois - doznawał jeszcze dokuczliwszej przykrości. Nie darmo, w sposób co prawda ogólnikowy, uskarżał się na to proboszczowi...

Dodatkowe informacje

Diachroniczna częstość użycia słowa (wystąpień na milion wyrazów):
Lokalizacja ekscerptu na stronie:
Adres bibliograficzny:
Choromański, Michał 1988. Różowe krowy i szare scandalie, wyd. 2, Warszawa : Czytelnik
Etykiety gramatyczne poświadczenia:
przymiotnikliczba pojedyncza

Zastrzeżenia

W naszych materiałach trafiają się błędy, są nieuniknione w tak wielkim zbiorze danych. Procentowo nie jest ich jednak więcej niż w klasycznym 11-tomowym Słowniku języka polskiego pod red. Witolda Doroszewskiego. Ciągle je wyszukujemy i nanosimy natychmiast poprawki, co w epoce przedelektronicznej było zupełnie niemożliwe.
Sąsiedztwo a tergo