klient-wygnaniec

Słowo poświadczone w fotocytacie:
(...) Cynthia Ozick MESJASZ ZE SZTOKHOLMU Szok: w każdym widziała szkielet. Nagle zrozumiał, dlaczego Heidi potrafi go przestraszyć. Szkieletami. Wszyscy, którzy byli blisko niej. Wszyscy jej klienci-wygnańcy. Pewnie nawet ten turecki chłopiec - wykorzystywała go, warczała na niego. Nie mówiąc już o byłej nauczycielce Larsa, fałszywej księżnej, która była dość pulchna. A dr Eklund? Doktor Eklund wiercący się w łóżku u jej boku w przypływach nocy - w dużym małżeńskim łóżku w ich mieszkaniu - czy i jemu przewiercała się do klawiatury żeber? A długa infantylna, siwiejąca głowa Larsa Andemeninga: czy stawała się tylko czaszką, gdy patrzyła na niego swoim zaspanym, krzywym spojrzeniem?...
Diachroniczna częstość użycia słowa (wystąpień na milion wyrazów):
Adres bibliograficzny:
Kresy - Kresy (Lublin)
Etykiety gramatyczne poświadczenia:
rzeczownikliczba mnoga

Zastrzeżenia

W naszych materiałach trafiają się błędy, są nieuniknione w tak wielkim zbiorze danych. Procentowo nie jest ich jednak więcej niż w klasycznym 11-tomowym Słowniku języka polskiego pod red. Witolda Doroszewskiego. Ciągle je wyszukujemy i nanosimy natychmiast poprawki, co w epoce przedelektronicznej było zupełnie niemożliwe.