mordopranie

Słowo poświadczone w fotocytacie:
(...) Pierwszym, którego zakatrupił, był Benek „Kosa”, wtedy na „mordopraniu”. Ogólny łomot i przypadek. Durowicz był drugi, ale jego nie przez przypadek. Może gdyby Durowicz błagał, to by się uchował, ale on nie tryfił, pyskująca bezczelność. Dali mu po ryju, a rura nie zmiękła mu nic a nic. Gdy chcieli poprawiać, „Książę” nie dał: - Dość! Zostawcie mnie z nim. Czekajcie przy samochodach...
Diachroniczna częstość użycia słowa (wystąpień na milion wyrazów):
Adres bibliograficzny:
Łysiak, Waldemar 1990. Dobry, Warszawa : Officina
Etykiety gramatyczne poświadczenia:
rzeczownikliczba pojedyncza

Zastrzeżenia

W naszych materiałach trafiają się błędy, są nieuniknione w tak wielkim zbiorze danych. Procentowo nie jest ich jednak więcej niż w klasycznym 11-tomowym Słowniku języka polskiego pod red. Witolda Doroszewskiego. Ciągle je wyszukujemy i nanosimy natychmiast poprawki, co w epoce przedelektronicznej było zupełnie niemożliwe.