polityczno-szpiegowski

Słowo poświadczone w fotocytacie:
(...) Relacje Światły pozostawiam tak. jak je wygłaszał i nagrywał, bez zmian stylistycznych. Są więc może nie zawsze z sobą dobrze powiązane, czasem powtarzające się (choć ten element starałem się w miarę możliwości eliminować). Są zwykle zaczepne i pewne siebie, niekiedy aroganckie, wyzywające i wreszcie nieodparcie prawdziwe. Jest to w gruncie rzeczy dokument historyczny, który czasem czyta się jak okrutny dreszczowiec polityczno-szpiegowski. Zachowałem język Światły w jego relacjach, bo w ten sposób ma się chyba możność głębszego i szerszego spojrzenia na człowieka, który to mówił. Być może nawet wniknięcia w motywy, w sprężyny mózgowe, które wywołują te motywy. Czy Światło traktował opowiadanie o swoich przeżyciach i swej działalności jako akt skruchy?...

Dodatkowe informacje

Diachroniczna częstość użycia słowa (wystąpień na milion wyrazów):
Lokalizacja ekscerptu na stronie:
Adres bibliograficzny:
Błażyński, Zbigniew 1990. Mówi Józef Światło. Za kulisami bezpieki i partii 1940-1955, Warszawa : Rytm
Etykiety gramatyczne poświadczenia:
przymiotnikliczba pojedyncza

Zastrzeżenia

W naszych materiałach trafiają się błędy, są nieuniknione w tak wielkim zbiorze danych. Procentowo nie jest ich jednak więcej niż w klasycznym 11-tomowym Słowniku języka polskiego pod red. Witolda Doroszewskiego. Ciągle je wyszukujemy i nanosimy natychmiast poprawki, co w epoce przedelektronicznej było zupełnie niemożliwe.
Sąsiedztwo a fronte