prorab

Słowo poświadczone w fotocytacie:
(...) morze. I tu trzeba byłoby właściwie popłakać się znowu, bo panienka w odnośnym urzędzie, gdy zaczął pokornie o pracy i zapomodze, rzuciła: „a po coście się do Polski pchali, ciubaryki?” Ręka zwinęła się w pięść. Tak zaczynał. Najpierw w budownictwie, potem w stoczni. Bo fachowiec z niego dobry, na radzieckich budowach był „prorabem”, czyli właściwie mistrzem, tylko papierów nie miał. Ale i na to przyszła pora na stoczniowym kursie. I w ogólności stocznia, to porządny zakład, o ludzi dbający, więc jego chluba i duma z tego też płynie, że od 1959 roku ma tę samą pieczątkę w dowodzie. Tylko że odezwał się ten nieszczęsny kręgosłup, naruszony...
Diachroniczna częstość użycia słowa (wystąpień na milion wyrazów):
Adres bibliograficzny:
Surdykowski, Jerzy 1982. Notatki gdańskie, Londyn : Aneks
Etykiety gramatyczne poświadczenia:
rzeczownikliczba pojedyncza

Zastrzeżenia

W naszych materiałach trafiają się błędy, są nieuniknione w tak wielkim zbiorze danych. Procentowo nie jest ich jednak więcej niż w klasycznym 11-tomowym Słowniku języka polskiego pod red. Witolda Doroszewskiego. Ciągle je wyszukujemy i nanosimy natychmiast poprawki, co w epoce przedelektronicznej było zupełnie niemożliwe.