samoopanowywanie

Słowo poświadczone w fotocytacie:
(...) ... sztuka (...) o tyle tylko istnieje (...), o ile zawiera przysięgę i świadomość, o ile jest losem ludzkim i opanowaniem bytu, o ile odnawia się w nieopanowanym, o ile temu sprostać może, wzywając duszę do nieustannego samoopanowywania, każąc jej w ten sposób odkrywać warstwa za warstwą własną rzeczywistość, każąc przenikać jej warstwa za warstwą coraz głębiej, przenikać warstwa za warstwą najtajniejsze chaszcze własnego bytu, zstępując warstwa za warstwą w nigdy nie osiągalne, mimo iż zawsze przeczuwane, zawsze świadome ciemności, z których wywodzi się i do których powraca jaźń, w ciemne regiony stawania się i wygasania jaźni, wejście i wyjście duszy, lecz jednocześnie wejście i wyjście wszystkiego, co jest dla niej prawdą, ogłoszoną pośród cienistej ciemności przez drogowskaz złościście świecącej gałęzi, przez złotą gałąź prawdy, która żadnym wysiłkiem przemocy znaleziona ani złamana zostać nie może, ponieważ laska znalezienia i łaska zstąpienia jest jedna i ta sama, jest łaską samowiedzy, przynależnej zarówno duszy, jak i sztibce, jako wspólna ich prawda, jako wspólne im poznanie rzeczywistości...
Diachroniczna częstość użycia słowa (wystąpień na milion wyrazów):
Adres bibliograficzny:
Więź - Więź (Warszawa)
Etykiety gramatyczne poświadczenia:
rzeczownikliczba pojedyncza

Zastrzeżenia

W naszych materiałach trafiają się błędy, są nieuniknione w tak wielkim zbiorze danych. Procentowo nie jest ich jednak więcej niż w klasycznym 11-tomowym Słowniku języka polskiego pod red. Witolda Doroszewskiego. Ciągle je wyszukujemy i nanosimy natychmiast poprawki, co w epoce przedelektronicznej było zupełnie niemożliwe.