bioweterynaryjny

Słowo poświadczone w fotocytacie:
(...) Podstawowe komórki organizacyjne: Gabinet Ministra — Dyrektor: Zygmunt Warycha Departament Planowania i Ekonomiki — Dyrektor: Edward Bertold Departament Produkcji Roślinnej — Dyrektor: Tadeusz Kraus Departament Produkcji Zwierzęcej — Dyrektor: Franciszek Klocek Departament Weterynarii — Dyrektor: Henryk Oberfeld Departament Urządzeń Rolnych — Dyrektor: Walerian Samowicz Departament Wodnych Melioracji — Dyrektor: Zygmunt Kisielewski Departament Budownictwa Wiejskiego — Dyrektor: Józef Geniusz Departament Finansów i Księgowości — Dyrektor: Rafał Bołotin Departament Zaopatrzenia i Zbytu — Dyrektor: Leon Kań Departament Mechanizacji — Dyrektor: Jan Bojańczyk Departament Oświaty Rolniczej — Dyrektor: Maria Parasiak Biuro d/s Rolniczych Instytutów Naukowo-Badawczych — Dyrektor: Bernard Filutowicz Biuro Osobowe — Dyrektor: Tadeusz Cinal Zarząd Administracyjno-Gospodarczy — Dyrektor: Aleksander Cichocki Generalny Inspektorat Państwowych Gospodarstw Rolnych — Dyrektor: vacat Jednostki podporządkowane bezpośrednio Ministrowi: Instytut Mechanizacji i Elektryfikacji Rolnictwa, Instytut Hodowli i Aklimatyzacji Roślin, Instytut Ochrony Roślin, Instytut Rybactwa Śródlądowego, Instytut Sadownictwa, Instytut Ekonomiki Rolnej, Instytut Zootechniki, Instytut Upraw, Instytut Torfowy, Instytut Nawożenia i Gleboznawstwa, Instytut Melioracji i Użytków Zielonych, Centralna Biblioteka, Biuro Projektów Wodno-Melioracyjnych, Przedsiębiorstwo Hydro-Geologiczne Rolnictwa, Biuro Urządzeń i Melioracji Rolnych, Zarząd Przemysłu Bioweterynaryjnego, Centrala Zaopatrzenia Weterynaryjno-Zootechnicznego, Centralny Zarząd Hodowli Roślin i Nasiennictwa, Zarząd Elektryfikacji Rolnictwa...

Dodatkowe informacje

Diachroniczna częstość użycia słowa (wystąpień na milion wyrazów):
Lokalizacja ekscerptu na stronie:
Adres bibliograficzny:
Galiński, Tadeusz et al. (red.) 1959. Rocznik polityczny i gospodarczy 1959, Warszawa : PWG
Etykiety gramatyczne poświadczenia:
przymiotnikliczba pojedyncza

Zastrzeżenia

W naszych materiałach trafiają się błędy, są nieuniknione w tak wielkim zbiorze danych. Procentowo nie jest ich jednak więcej niż w klasycznym 11-tomowym Słowniku języka polskiego pod red. Witolda Doroszewskiego. Ciągle je wyszukujemy i nanosimy natychmiast poprawki, co w epoce przedelektronicznej było zupełnie niemożliwe.