czytelnik-emigrant

Słowo poświadczone w fotocytacie:
(...) kich, poza rosyjską, coś tam jest. Ciekawych odsyłało się do „A Survey of Polish Literaturę and Culture” Manfreda Kridla. Uroczy ten człowiek, łagodny ironista, inicjator badań formalistycznych w Polsce, napisał swoje dzieło podczas II wojny światowej po polsku i dla polskich czytelników-emigrantów, co powinno wyjaśnić ton raczej dydaktyczny i, jak na ironistę, nieco zbyt poczciwie-konwencjonalny charakter jego przeglądu. Być może Kridl jest dowodem, że profesor, zanim nie odzwyczai się od polskiej publiczności, nie potrafi do cudzoziemców przemówić. Mity rodzime, zakorzenione w języku i znajdujące uczuciowy oddźwięk, są dla nich martwe. Stąd zapewne ich skargi, że Kridl jest niezwykle nudny. A że każdy podręcznik musi być nudny, nie zostało jeszcze udowodnione...

Dodatkowe informacje

Diachroniczna częstość użycia słowa (wystąpień na milion wyrazów):
Lokalizacja ekscerptu na stronie:
Adres bibliograficzny:
Miłosz, Czesław 1990. Prywatne obowiązki, wyd. 1 krajowe, Olsztyn : Pojezierze
Etykiety gramatyczne poświadczenia:
rzeczownikliczba mnoga

Zastrzeżenia

W naszych materiałach trafiają się błędy, są nieuniknione w tak wielkim zbiorze danych. Procentowo nie jest ich jednak więcej niż w klasycznym 11-tomowym Słowniku języka polskiego pod red. Witolda Doroszewskiego. Ciągle je wyszukujemy i nanosimy natychmiast poprawki, co w epoce przedelektronicznej było zupełnie niemożliwe.