drabka

Słowo poświadczone w fotocytacie:
(...) A nuż dogonią? Wytropią? Wtedy, hej! Żałosny w mękach koniec niefrasobliwego żywota! Nie cofał się wszakże żaden, w bezpiecznym mroku sunąc ostrożnie aż pod mur, w wiadome miejsce. Wiatr gwizdał między drzewami, więc przystawali patrząc z niepokojem, czy to nie nadlatują nocnice. Dźwignęli z wysiłkiem drabkę. Oparli końce o mur. Przepasany mocnym sznurem Gaetano począł się wspinać powoli. Tchu mu brakło ze wzruszenia, że na szóstym szczeblu przystanął, aby odpocząć. Wzrokiem obiegł mimo woli kołyszącą ciemność nocy...

Dodatkowe informacje

Diachroniczna częstość użycia słowa (wystąpień na milion wyrazów):
Lokalizacja ekscerptu na stronie:
Adres bibliograficzny:
Kossak, Zofia 1968. Legnickie pole, wyd. 2, Warszawa : Nasza Księgarnia
Etykiety gramatyczne poświadczenia:
rzeczownikliczba pojedyncza

Zastrzeżenia

W naszych materiałach trafiają się błędy, są nieuniknione w tak wielkim zbiorze danych. Procentowo nie jest ich jednak więcej niż w klasycznym 11-tomowym Słowniku języka polskiego pod red. Witolda Doroszewskiego. Ciągle je wyszukujemy i nanosimy natychmiast poprawki, co w epoce przedelektronicznej było zupełnie niemożliwe.
Sąsiedztwo a fronte

K) Słowa obecne w Słowniku ortograficznym języka polskiego Władysława Kokowskiego i pominięte w indeksie, ze względu na założenia NFJP.