futuro-bohomaz

Słowo poświadczone w fotocytacie:
(...) co do czego, to byłoby wszystkim niemiło”. Zostawiłem mu klucze i poszedłem do teatru, a później do jakiejś knajpy. Kiedy wróciłem, zastałem pokój w nieładzie, a co gorsza, na dziewiczej bieli jednego z naciągniętych na blejtram płócien widniał jakiś futuro-bohomaz, a patera z owocami, którą właśnie malowałem, była próżna. Zjedzono mi moją martwą naturę. Do charakterystycznego zapachu werniksu i terpentyny, które cechują pracownie malarskie, dochodziła obca perfuma modnego wówczas l’Origan Cotty’ego. Byłem wściekły...

Dodatkowe informacje

Diachroniczna częstość użycia słowa (wystąpień na milion wyrazów):
Lokalizacja ekscerptu na stronie:
Adres bibliograficzny:
Zaruba, Jerzy 1958. Z pamiętników bywalca, Warszawa : Iskry
Etykiety gramatyczne poświadczenia:
rzeczownikliczba pojedyncza

Zastrzeżenia

W naszych materiałach trafiają się błędy, są nieuniknione w tak wielkim zbiorze danych. Procentowo nie jest ich jednak więcej niż w klasycznym 11-tomowym Słowniku języka polskiego pod red. Witolda Doroszewskiego. Ciągle je wyszukujemy i nanosimy natychmiast poprawki, co w epoce przedelektronicznej było zupełnie niemożliwe.