jeniec-policjant

Słowo poświadczone w fotocytacie:
(...) Okazało się, że nasza izolacja od reszty obozu nie była znów aż tak ścisła, jak myśleliśmy z początku, bo zachodził do nas dwa razy dziennie Zbyszek, a po kilku dniach do Wojtka przyjechał w odwiedziny jego ojciec. Naturalnie zarówno Zbyszek, jak i Tymiński senior musieli w jakiś sposób prze- >, kupić pilnującego nas jeńca-policjanta, nie mówiąc już o ha- \ raczu, jaki Tymiński złożył Niemcom za uzyskanie zezwolenia widzenia się z synem. Wygląd zewnętrany Tymińskiego { seniora potwierdzał tylko moje przypuszczenia co do „zaściankowego" pochodzenia ojca i syna. W długiej baranicy uszy...

Dodatkowe informacje

Diachroniczna częstość użycia słowa (wystąpień na milion wyrazów):
Lokalizacja ekscerptu na stronie:
Adres bibliograficzny:
Panz, Mieczysław 1977. Prawo pięści, Warszawa : Pax
Etykiety gramatyczne poświadczenia:
rzeczownikliczba pojedyncza

Zastrzeżenia

W naszych materiałach trafiają się błędy, są nieuniknione w tak wielkim zbiorze danych. Procentowo nie jest ich jednak więcej niż w klasycznym 11-tomowym Słowniku języka polskiego pod red. Witolda Doroszewskiego. Ciągle je wyszukujemy i nanosimy natychmiast poprawki, co w epoce przedelektronicznej było zupełnie niemożliwe.