niezaznajomienie

Słowo poświadczone w fotocytacie:
(...) dencyjnego (książkowego), stanu rzeczywistego, niedoboru lub nadwyżki, a także uzasadnienie stwierdzonych różnic między stanem ewidencyjnym i stanem rzeczywistym, oparte na wyjaśnieniach osoby materialnie odpowiedzialnej za dany odcinek pracy oraz na uwagach rewidenta; c) protokół rewizji kasy, zawierający stwierdzenie: rzeczywistego stanu gotówki w kasie, stanu według raportu kasowego oraz nadwyżki bądź niedoboru, stanu innych walorów (depozytów) przechowywanych w kasie i ich zgodności lub niezgodności z ewidencją, stanu druków ścisłego zarachowania przechowywanych w kasie oraz ich zgodności lub niezgodności z ewidencją, wysokości pogotowia kasowego, faktu zaznajomienia lub niezaznajomienia kasjera z przepisami dotyczącymi zasad gospodarki kasowej jednostek gospodarki uspołecznionej oraz udokumentowania operacji kasowych, przechowywania gotówki i obowiązków kasjerów w jednostkach gospodarki uspołecznionej, daty przeprowadzenia poprzedniej kontroli kasy wraz ze wskazaniem osoby kontrolującej, braków w zabezpieczeniu pomieszczenia kasy; d) protokół przesłuchania świadka, zawierający szczegółowe dane personalne dotyczące osoby przesłuchiwanej oraz szczegółową treść złożonych zeznań; e) protokół zabezpieczenia dokumentów, określający: numer, datę i nazwę dowodu, kwotę, na jaką opiewa, pozycję księgowania, sposób zabezpieczenia dowodu oraz wskazanie osoby, na której polecenie może nastąpić zwolnienie zabezpieczonych dokumentów, oraz f) protokół zabrania dokumentów o treści podobnej do protokołu wymienionego w pkt. e), jednak z zaznaczeniem, czy sporządzono i pozo...

Dodatkowe informacje

Diachroniczna częstość użycia słowa (wystąpień na milion wyrazów):
Lokalizacja ekscerptu na stronie:
Adres bibliograficzny:
Kurowski, Leon, Sochacka-Krysiakowa, Hanna 1971. Kontrola finansowa, wyd. 2 przejrz., Warszawa ¨PWE
Etykiety gramatyczne poświadczenia:
rzeczownikliczba pojedyncza

Zastrzeżenia

W naszych materiałach trafiają się błędy, są nieuniknione w tak wielkim zbiorze danych. Procentowo nie jest ich jednak więcej niż w klasycznym 11-tomowym Słowniku języka polskiego pod red. Witolda Doroszewskiego. Ciągle je wyszukujemy i nanosimy natychmiast poprawki, co w epoce przedelektronicznej było zupełnie niemożliwe.